Jak energia oddana Emu może posłużyć wielkodusznej intencji?
  • 44Autor:44

Jak energia oddana Emu może posłużyć wielkodusznej intencji?

Dodano: 156

Czyli skoro wspólnie możemy wywindować rozplaskane buciory na salony, wywindujmyż ludziom zdrowie.

I wojna światowa właściwie nie miała powodu wybuchnąć, ale na jakieś półtora roku wcześniej, wszyscy krakali o wojnie. Gazety straszyły wojną. Różne media i ludzie nie rozmawiali o niczym innym, tylko o wojnie. Wszędzie w eterze słychać było wojna, wojna, wojna. Ludzie stworzyli energię wojny, akceptacja wojny wisiała w powietrzu. A więc wojna musiała wybuchnąć i wybuchnęła z całkiem głupiego powodu. Że jakiegoś arcyksięcia ktoś zabił, gdzieś na jakimś zadupiu Serbii. Wszyscy powiedzieli, no tak, tak, wojna, wojna, wszyscyśmy o tym wiedzieli i krakaliśmy. Krak, krak. Wojna, wojna, wojna. Bo się przecież wszyscy połączyli ze sobą tą energią, jak w Avatarze. To tak naprawdę pokazuje wielką, gigantyczną wręcz siłę, jaką niesie ze sobą nasza tkanka duchowa. Ten wereszczaginowski pasożyt energoinformacyjny, który tylko czeka, żeby wykarmić go do monstrualnych rozmiarów. Ten cały wciąż nienażarty Matrix. Jakże to zjawisko jest przyjemne dla tych, co rozpoczynają takie zajawy, przewodzą im. Jak ekstremalnie modna moda na idiotyczne buty Emu, które nagle stają się najmodniejsze (w designerskich kręgach nawet w lecie), chociaż laski już wkrótce stawiają pięty obok podeszw, człapią, dostają platfusa i nie podniecają nikogo w domu, ani na ulicy. A więc matrixowe chytrusy wykorzystują to zjawisko i widać, że udaje się im doskonale. Popatrz na matrix religijny, na politykę. Jak łatwo wpędzić kraj w kryzys, wystarczy nastraszyć obywateli, a właściwie jednego istotnego. On, jak w łańcuszku świętego Antoniego, albo piramidzie argentyńskiej (chodzi o przekręty typu Madoff) rozkręci rzecz na całego. To zawsze jest manipulacja wykorzystująca naszą bombową ezoterykę. Można to zrobić na wiele sposobów. Nawet przez marię. Dlatego uważam, że maria w rękach ludzi słabych będzie tylko czymś, co ich pogrąży. Owszem zakazy korzystania z roślin, które sobie właśnie rosną to manipulacja i beznadziejne zniewolenie, ale abstrahując od tego, po prostu nie każdy może drzeć blanty. Tak jak alko, fast food, faje, kiełbasa, to wszystko są atrybuty zniewolenia świadomości.

Ale jest też druga strona medalu. Jimmy Carter ( z wiki: prezydent USA w latach 1977 do 1981 ur. 1 października 1924, międzynarodowy działacz humanitarny i na rzecz praw człowieka, laureat Pokojowej Nagrody Nobla w 2002, baptysta, Człowiek Roku 1976 według czasopisma „Time” oraz autor wielu książek) ciężko zachorował na raka i dochtore położyli już na niego laskę, że sprawa beznadziejna. Jednak ktoś wpadł na pomysł apelować do ludzi, którzy lubią Jimiego i to na całym świecie, żeby pewnego dnia i o pewnej porze wysłali dobrą energię Jimmy'iemu życząc mu rychłego wyzdrowienia. I gość wyzdrowiał. Skumulowała się ogromna energia i gościu wyzdrowiał. Zastanawiam się, czy my, zgromadzeni (czy tylko wchodzący od czasu do czasu) na tym blogu nie moglibyśmy wspólnie życzyć ludziom czegoś dobrego, w jakimś ustalonym z góry terminie, jakby była taka potrzeba? Oczywiście Cartera uwielbiało znacznie więcej osób na Ziemi, niż ilość odwiedzających tego bloga (minus hejterstwo) ale w sumie niewiadomo ilu ma być tych ludzi?

lovciam:)

 156
  • MonaLu   IP
    Jatezjatez! Tylko jak będzie info o dacie w poście, to proszę o ekspresyjny temat, bo posty nie zawsze czytam od razu, ale listę artykułów sprawdzam często! Lov
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • zzz   IP
      Pepsi, emu to ciepłe i wygodne buty, dlaczego je demonizujesz :D Dziewczyny nie mogą mieć trochę komfortu w rzyciu? ;)
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Mango  
        Witam cieplutko, skoro Magda wyraziła na to zgodę, to również dołączę do was. Skontaktowałam się z koleżanką, która ma doświadczenie w takich sprawach i w sumie ona potwierdzila to co sama myślałam, a mianowicie najważniejszy jest stan w jakim sa modlacy, sama modlitwa, mantra czy medytacja ma wprowadzić w stan harmonii. Najlepiej wyobrazic sobie Magdę zdrową i czuć wdzięczność za to że jest zdrowa...takie zasilenie w niej doskonałości...nie myśląc Magda jest chora, a ja pomagam czy też uzdrawiam...tylko np Magda jest doskonałością istnienia, a ja jestem harmonią zrodlowa w dzialaniu...i mozna wizualizowac zloty torus a w nim Magdę...zloty torus jako matrycowe pole jej serca.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Pepsi Eliot
          ja nie jestem Twoim wrogiem, to Ciebie nosi niegrzeczność, bunt, jak małą smarkulę
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • Xe  
            Pięknie, jestem z Wami ?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także