Kiedy przyszłość mnie przeraża i nie ogarniam jak żyć tu i teraz
  • Emanuela UrticaAutor:Emanuela Urtica

Kiedy przyszłość mnie przeraża i nie ogarniam jak żyć tu i teraz

Dodano: 19
Akceptacja wydarzeń, ludzi, miejsc i specjalnych okoliczności jest motorem napędowym, który pozwala ruszyć z każdego skrzyżowania.

Rzecz tak oczywista, że jak tylko ją sobie uzmysłowisz, zanosisz się od śmiechu.

Czasem coś pstryknie, coś pęknie i zaczynasz rozumieć, że wszystko to co wydarzyło się w Twoim życiu wpłynęło nie tylko na Twoje ego, ale też bezpośrednio na Ciebie, najprawdziwszą Ciebie. Na to kim i gdzie jesteś, na to, że się rozwijasz i radzisz sobie doskonale, bo najlepiej jak potrafisz. Czasem przeżywasz satori i nawet o tym nie wiesz. Czasem jesteś w tu i teraz i nawet o tym nie wiesz. Czasem wzruszasz się nad książką, stajesz nagle oniemiała widząc zachód słońca za fasadami kamienic, drżysz przez kilka dźwięków piosenki i cała jesteś tańcem.

Tu i teraz to wzniesienie się ponad uważność

Jesteś uważna kiedy myjesz naczynia i skupiasz się myślami na tej czynności. Nie jesteś wówczas w przeszłości, przyszłości, na wywiadówce ani w rachunkach. Jesteś w kuchni i okrężnymi ruchami wycierasz patelnię. Dźwięk wody Cię odpręża, rękawiczka uwiera, a opuszki palców zabawnie cierpną. Ćwiczysz bycie uważną i odnotowujesz wszystko w swojej głowie. W tu i teraz jesteś jednak wtedy, kiedy stajesz się myciem naczyń – kuchnią, patelnią, wodą, rękawiczką i opuszkiem palca. Nie musisz się w tym utwierdzać, tak po prostu jest. Ego milczy, a Ty oddychasz. To naturalne i intuicyjne. I myślisz sobie, że nie możesz ruszyć z kolejnego skrzyżowania, że przecież pstryknęło, zaakceptowałaś co było, rozkminiłaś swoje programy i masz to za sobą… A jednak znów stoisz w miejscu.

Kluczem jednak nie jest przeszłość, ani przyszłość, tylko teraźniejszość

Ego posługuje się wspomnieniami przeszłości żeby Cię kontrolować, wywoływać w Tobie skrajne emocje, poczucie winy, chęć cofnięcia się w czasie i zrobienia wszystkiego od nowa. To zagrywka, którą prosto przewidzieć. Cofasz się myślami do związku sprzed 10 lat i już wiesz, że zaraz zacznie się najprawdziwszy maraton auto-wypominek jak to mogłaś wszystko zrobić inaczej, jaki on był zły a Ty naiwna i na odwrót, jaka Ty byłaś bezmyślna a on obojętny. Kiedy zaakceptujesz wszystko to co się stało, większość chociaż, a wspomnienia będziesz traktować z czułością taką jakby były katalogiem firan i zasłon (no, czasem może z tkliwością nieco większą, jednak zupełnie nieszkodliwą), ego będzie musiało opracować nowy program i zaktualizować swój system operacyjny.

Ten program nazywa się przyszłość

Myślenie o przyszłości składa się z mechanizmów stokroć bardziej złożonych niż myślenie o przeszłości. Nie znasz przyszłości, więc i spektrum ewentualnych przeżyć, którymi można żonglować, nagle znacznie się poszerza. Możesz być pełna nadziei, że osiągniesz wielki sukces, pełna marzeń o sławie i uwielbieniu, o miłości. To pociągająca wizja – zamiast skupiać się na polerowaniu garów, możesz meblować w głowie własny dom, który nie ma choćby fundamentów. To działa też w drugą stronę. Ego napędza strach przed tym, że nic Ci nie wyjdzie, poczucie bezsensu istnienia, wrażenie, że nigdy nie osiągniesz tego mitycznego oświecenia i wielka gula w gardle rosnąca na myśl o niewiadomym, niepewnym i grząskim. A co jeśli spadną bomby? A jeśli nie spadną? Zakocham się bezgranicznie? Czy szczęście będzie trwać wiecznie? Jaki będzie świat za 30 lat? I tak w kółko i do oporu. Przyszłość sprawia, że pomarańczowe światło jest cały czas zapalone i nie możesz ruszyć, chociaż jesteś gotowa do startu.

Poznaj siebie

Ty jesteś swoją przyszłością. Prawdziwa Ty, niedyktowana strachem, nieszyta grubą nicią, bliska Ziemi, bliska światu, który bezgranicznie Ci sprzyja. Ty uśmiechająca się do siebie. Ty radośnie kontemplująca. Ty świadoma, że w tu i teraz nie można być nieszczęśliwym. Jeśli martwisz się o przyszłość, setny raz liczyłaś w kalkulatorze budżet na przyszły miesiąc, chociaż wiesz, że nie będziesz się go trzymać, jeśli obsesyjnie panikujesz na myśl o przyszłości swojego dziecka, przestań szukać na siłę rozwiązań.

Po prostu kreuj

Pisz, prowadź monolog, maluj. Wypisz wszystkie swoje obawy i to jak się z nimi czujesz. Jeśli liczysz kolejny raz czy starczy Ci kasy - nie licz. Napisz tylko, że nie wiesz. A później pomnij kartkę i wielkimi literami napisz, że zasługujesz na kasę, a świat sprzyja Tobie i temu żebyś miała jej tyle ile potrzebujesz. Uspokój wewnętrzny niepokój tą myślą i napisz na kartce czego konkretnie się boisz. Nie szukaj rozwiązania, szukaj emocji. Nie rozkminiaj z czego wynikają i dokąd prowadzą. Przyjmij je takimi jakie są. Zaakceptuj je - to spoko że są.

Po co się przejmujesz?

Możesz coś z tym zrobić? Tak? To po co się przejmujesz? Możesz coś z tym zrobić? Nie? To po co się przejmujesz? Przyszłość jest zagadką, ale przede wszystkim jest przyszłością. Jeśli możesz być czegoś pewna, to tego, że w tu i teraz jesteś bezpieczna.

uściski:)

 19
  • Fenix Felix  
    Emanuelo, ten tekst jest cudowny <3
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Niki   IP
      „To umysł czyni szczęśliwych bądź zdesperowanych, bogatych lub biednych. ” – Edmund Spenser

      Jest taka metoda Dan-Sha-Ri (książka ze wskazówkami!) sprzątania swojego umysłu z przestarzałych przekonań, bałaganu emocjonalnego, pozbywania się i uwalniania od programów mentalnych poprzez porządkowanie swojego najbliższego otoczenia, odgruzowywania własnej przestrzeni życia poprzez zadawanie sobie odpowiednich pytań o siebie, swoje potrzeby. Myślę sobie, że na początek dla tych, którzy nie wiedzą jak żyć świadomie to byłoby odkrywcze i uspokajające.
      Emanuelo i Pepsi, napiszcie taką książkę! poradnik dla porwanych przez wir matrixu, dla zagubionych, jak tego dokonać, krok po kroku, bo to nie mogą być górnolotne hasła, prawda, nie da się tego zrobić abstrakcyjnym myśleniem, tylko rzeczowym działaniem. Co w środku to i na zewnątrz.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Lusja   IP
        Wioletto, to można gradować na różne strony. 1) Wszystko wydaje się łatwiejsze, gdy człowiek jest zamożny. Biednemu zawsze wiatr w oczy. 2) Wszystko wydaje się łatwiejsze, gdy człowiek jest piękny. Brzydal ma gorzej. 3) Wszystko wydaje się łatwiejsze, gdy człowiek jest inteligentny. Tępy z dychy zrobi złotówkę, a nie odwrotnie.

        A wałkuje się tutaj: nie porównuj, nie przyrównuj. Skup się na tym co jest w tobie, bo to co jest w tobie, jest TYLKO W TOBIE. Sami tu przyszliśmy i sami stąd pójdziemy. I choćby mrowie rodziny i przyjaciół kiełbasiło się wokół człowieka przez całe jego życie, to czyż nie jest on tak naprawdę sam z tym, co w sobie nosi? Można opowiadać o swoich emocjach, uczuciach i ich natężeniach, ale tylko my sami wiemy najlepiej co, jak i kiedy się w nas dzieje.

        I pono jest szansa, że możemy dowiedzieć się także po co. :) Głowa do góry, choć nie wiem w jakim błocie siedzisz. Albo myślisz, że siedzisz. Wysyłam dobrą energię i ściskam.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Wioletta   IP
          To wszystko wydaje się łatwiejsze, gdy człowiek jest zdrowy . Gorzej, gdy jest chory i boi się o własne zdrowie, a nawet życie ;(
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Zosiek   IP
            "W tu i teraz jesteś bezpiecznie." :* dziękuję Ema, w samo sedno, buziaki :*
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także