Przy nim ekscytuję się i zapominam o całym świecie, a chciałabym się wyciszyć
  • 44Autor:44

Przy nim ekscytuję się i zapominam o całym świecie, a chciałabym się wyciszyć

Dodano: 31
Ale co robić, gdy wciąż zakochujesz się w Bradach Pitach?

Rosyjska kochanka jest egzaltowana, ciągnie się po trotuarze zawieszona na udzie odchodzącego w siną dal mężczyzny, jednak przynajmniej romans miał miejsce. Komć Jestem młodą nauczycielką języka francuskiego. W międzyczasie gram na pianinie, tańczę jazz. Od 2 lat jestem zakochana w mężczyźnie, uczucie nie maleje, wręcz przeciwnie ciagle rośnie (on jest dostawcą w restauracji). Sama jego obecność powoduje ze cała drżę i zapominam o całym świecie (w sumie aż takiego poziomu zakochania nigdy nie miałam, ale od 10 lat cały czas jestem w kimś zakochana, nie pamietam kiedy o nikim nie myślałam, to wręcz uzależnienie), a ja chciałabym się wyciszyć i zapomnieć. Wiem, że to są mega niskie wibracje. Oj, nie chciałabyś. Ludzie absolutnie nie chcą być szczęśliwi, ponieważ zawsze wybiorą pragnienia. Gdy masz zasłonięte oczy nie widzisz, gdy uszy, nie słyszysz, gdy nos, nie czujesz aromatu majowego bzu. Podobnie, gdy masz zasłonięte serce nie kumasz, że już jesteś szczęśliwa. Że jest absolutnie idealnie. Że doświadczasz. Jednak odsłonić serce jest bardzo trudno, bowiem musiałabyś dokonać szczerego rozumowego wyboru: nie chcę pragnąć. Ale Ty chcesz pragnąć, cały czas wchodzisz w beznadziejne relacje zakochiwania się w Bradzie Picie, który natenczas nie jest osiągalny. Pragnienia to ekscytacje. Zaspokajanie pragnień nigdy nie ma końca. Zaspokajając jedno pragnienie, zaraz pojawia się następne. To coś jak nałóg. Chęć uprawiania seksu wciąż z nową osobą. Nieustająca potrzeba ekscytacji. Seksoholik też w pewnym momencie powie, że ma dość, że chce się wyciszyć i zapomnieć. Jakby naprawdę chciał, to by puścił te pragnienia, a one odpadłyby na zawsze. Nie zamieniłyby się w nowe ekscytacje. Bywa, że pragnienia są mylone z potrzebami, ale to zupełnie co innego. Potrzeba jest naturalna, zaspokojenie potrzeby nie jest ogniwem zapalnym do powstania kolejnej. Po prostu, masz potrzebę ciała i ją zaspokajasz. To wszystko. Tak, jesteś uzależniona, jak my wszyscy. Możesz z tego wyjść tylko za pomocą swojego rozumu. Ego to diabeł, to wirus na Twoim komputerze, na rozumie. Zostałaś oprogramowana, żeby cierpieć, bać się, pragnąć, ekscytować się. czyli zaprogramowano nas na rosyjskie kochanki.
Same Anny Kareniny łażą po ulicach, z układem nerwowym na wierzchu, bez skóry, skore do bólu i rozpaczy, albo wielkiej obrazy, bywa, że histerii, wciąż w afekcie. Wrażliwe, a raczej przewrażliwione. A to w strachu o dzieci, bliskich, siebie, zmarchy, a to, że kochają beznadziejnie, a to, że nie są kochane. Snują się po ulicach rozdygotane Stefcie Rudeckie, Balladyny, Borgie, Beatrycze, Nany, Magi, Telimeny, też Zosie i Aliny. Wszystko z powodu wciąż nowych i niezaspokojonych pragnień. Wszystko z powodu oprogramowania na umyśle. Nie pozostaje nic innego, tylko logos. Rozkmiń to na logikę. Zrozum, jak działasz. Poznaj mechanizmy dualności, polaryzacji wszystkiego i niedoborowości. Wciąż nam się wydaje, że czegoś nam brakuje do szczęścia, że sami jesteśmy niedoborowi. Bzdura. Zaakceptuj to co jest. Swoją logikę i program ego, który nie chce Ci pozwolić, żebyś była szczęśliwa, chociaż jesteś. Chce, abyś miała poczucie zawieszenia, nie kumała niczego, ale cała prawda siedzi już w Tobie od dawna, od zawsze. Chyba, że opuszczasz swoje ciało, wtedy możesz być zasiedziana przez cokolwiek. Pustki nie ma. Jest jak jest. Od 10 lat ciągle się jarasz jakimś facetem, inna laska od 10 lat drze faje, jeszcze inna robi flaszki w samotności, i rodzina nie ma pojęcia, że jest alkoholiczką. Robisz to, bo tego chcesz. Końmi by Cię nie zmuszono do tej dygotki, gdybyś tego nie chciała. Olej więc jakieś tam wibracje, po prostu jest jak jest. Gdy nadejdzie moment, że naprawdę będziesz chciała być szczęśliwą, po prostu puścisz to. Ekscytacja to erzac zamiast spokojnej radości i szczęścia. Ale jakże jara.

   
 31
  • Lola   IP
    Pepsi, a co sądzisz o tzw. Chemii miedzy ludzmi ? Podobno przyciągamy sie na zasadzie podobnej wibracji . Jakis czas temu na imprezie zaczal tanczyc ze mna chłopak... dodam tylko, ze widywalam go juz wczesniej i jakos specjalnie nie przyciagnal mojej uwagi..... po prostu nie moj typ. Az tu nagle w chwili, w ktorej zlapal mnie za reke cos dziwnego ze mna sie zadzialo. Poczułam błogostan ;) nigdy wczesniej nie doswiadczylam takiego uczucia. Wydaje mi sie, ze On poczul to samo. Juz do konca imprezy nie moglismy sie od siebie oderwac. Problem w tym, ze jestem mezatka i to w dodatku 7 lat starsza ;) bardzo zaintrygowalo mnie to zjawisko ;) i nie ukrywam, ze namieszalo w glowie. Pozdrawiam :*
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Ryba   IP
      A ja będę egzaltowana w uwielbieniu dla pióra Pepsi i basta!?❤️
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Pollina   IP
        Hm a ja mam inne pytanie, ale na ten sam temat. Podobam się wielu mężczyznom, no wielu by dało sobie „za mnie rękę odciąć”, ale oni kompletnie mnie nie kręcą, nie czuje nic do nich i nie mogę wskrzesić jakiegoś uczucia, natomiast jak się w jakimś zakocham to on nigdy mnie nie chce, no serio. Dlaczego tak jest? Az tak nisko wibruje? Z rodziny mam presję ze zegar tyka i powinnam sobie kogos znaleźć na sile... (30 lat a ja w ani jednym zwiazku nie byłam, miłości nie uprawiałam) dobija to trochę :-(
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Kendari   IP
          Pamiętam jak za dzieciaka często się ekscytowałem czymś i bardzo to lubiłem, myślałem że to jest właśnie to szczęście, az do niedawna. Zaczął mnie ten stan irytować i męczyć, zacząłem obserwować siebie skąd to przychodzi, było to w sumie nieświadomie bo jeszcze nie potrafiłem rozróżnić głosu umysłu od siebie. Zauważyłem ze dzieje się to w jakiś dobrych sytuacjach dla nas, a następnie zaczyna się dużo myśleć o przyszłości i ją idealizować, wtedy powstaje ekscytacja, nagle zaczynamy szukać tego szczęścia w tym co się ma wydarzyć oczywiście z korzyścią dla nas. Odpadło to ode mnie bo wystarczająco dużo razy wpadłem w tą pułapkę.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Kacha   IP
            A ode mnie odpadła potrzeba adoracji ze strony mężczyzn. Najpierw chyba jako efekt obronny, po smutku, rozedrganiu, pustki. Nie zabiegam, nie szukam i dobrze mi z tym. Za to energia pieniądza kompletnie zablokowana, zero przepływu, tylko strach? Pepsi kiedy pozycja " Jak zarabiać (..) w formie papierowej? A gdzie się podziała blond czupryna?? Tak też ładnie ?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także