Ależ mnie to przebudzenie smuci, ehhh, czy to etap przejściowy?
  • 44Autor:44

Ależ mnie to przebudzenie smuci, ehhh, czy to etap przejściowy?

Dodano: 82

Czyli dlaczego matriks we śnie wydaje Ci się jasny i zrozumiały? A nawet jeszcze nie przebudzenie, a już Cię gniecie.

I taki koment:

Nie jestem przebudzona, jednak wiem, czuję, że to gra… I niby to dobrze, że mam tego świadomość, że coś jest na rzeczy, bo to podobno już kroczek do przodu, ale (tak się czasem zastanawiam) po cholerę mi to było wiedzieć, skoro nie potrafię się przebudzić? Dodatkowo, jest to powodem frustracji, wycofania i ogólnie smutku … Czasem mi się wydaje, że wolałabym nie mieć tej podstawowej wiedzy, nie znać prawdy o ego, awatarach i grze…, wydaje się więc, że śpiąc byłabym szczęśliwsza, trochę tak jakby w myśl zasady… im mniej wiesz, tym lepiej śpisz. Bo przecież Neo, gdy już wybrał tabletkę, to zasłona dymna opadła, zobaczył jak jest naprawdę, natomiast ja uwierzyłam (tabletka prawdy wybrana), a wiedza jakoś nie oświeciła mnie, więc moja kurtyna dalej wisi i przesłania widok.   Cofnąć się już nie mogę (bo wiem już o tym za dużo, żeby tak całkiem zapomnieć), a do przodu też nie da rady. Ugrzęzłam jak nic! Milion rozkminek każdego dnia i mam wrażenie jakby ta wiedza mnie zablokowała w działaniu, chowam się przed ludźmi, milczę. A kiedyś może i gadałam więcej, może i jarałam się zabawkami matriksu, ale też więcej działałam bez zbędnych przemyśleń. Ehhh, czy to etap przejściowy ???
To jest przykład tworzenia nadmiernych potencjałów wokół swojej osoby. Za każdym razem, gdy odczuwasz podobne niezadowolenie jest to oznaka, że destrukcyjne wahadło usiłuje Cię zahaczyć. Trochę mi to przypomina, gdy ludzie nagle dowiadują się o bardzo poważnej chorobie własnej, i ciągle wspominają ten piękny (z perspektywy czasu tak go oceniają) dzień, gdy tego jeszcze nie wiedzieli. Inni, przez lata wspominają komunę, i żałują, że tak parli do kapitalizmu. Dopóki nie zaczniesz się radować każdym aspektem swojego świata, życie z pewnością nie zamieni się w raj. O co Ci chodzi? Przedkładasz życie bez danych kury w kurniku, owcy w kierdlu, nad życie w blasku własnej świadomości? Uczenie się, zdobywanie wiedzy, aby zrozumieć, to Cię nie cieszy? Nie ciekawi Cię własna prawda? Przecież to też element tej gry. Odkrycie, że nie jestem własnym awatarem, to chyba najlepsze info jakie w życiu otrzymałam. Nie muszę się identyfikować ze swoją grymaselą, ani z ciałem, które nie jest idealne, ani z włosami, ani ze zdrowiem, mam tylko temu awatarowi zapewnić rzetelną opiekę, i to wszystko, a mogę się zająć czymś niezwykłym, czyli graczem. Nieśmiertelnym graczem. Czyżbyś była typem malkontentki, egotyczki, która w raju, mówi: "tak, .... ale ..."? Jesteś kimś takim? To zmień się.

Ehhh, czy to etap przejściowy ???

Żaden etap przejściowy. To trwa zawsze.

To Twoja gra i to zależy tylko od Ciebie, co z tym zrobisz. Wahadło owszem, usiłuje zahaczyć Cię swoją destrukcją, a Ty się temu poddajesz. Zrozum, że nie ma czegoś takiego jak trwałe przebudzenie, nawet ono wymaga ciągłej pracy i ewolucji świadomości. To jest proces ciągły. Ludzie się budzą i potem ego tak rośnie, że znowu zasypiają i jest regres. Wszystko dlatego, że wciąż się boisz. Powiedz, czego tak się boisz? Dopóki nie wiedziałaś, że to gra, mogłaś się bać naprawdę, to rozumiem, ale czego się teraz boisz? Gdy przestaniesz się bać, w jednej chwili wszystko zaskoczy. Zobaczysz czym jest miłość. Nie egoistyczna do męża, czy własnych dzieci, ale miłość czysta, całkowicie pozbawiona ego. Przez takie gadanie rośnie Twój potencjał, czyli entropia, czyli chaos. Nie masz teraz informacji, tracisz to, co już skumałaś. Tracisz dane. Gdybyś posiadła naprawdę wiedzę, wiedziałabyś jedno, jesteś tym człowiekiem przed którym się chowasz, z którym z niewiadomych powodów teraz nie chcesz się dzielić. Jesteśmy jednością.

Dlaczego się nie jarasz zabawkami matriksu? Ja to się dopiero teraz jaram odkąd wiem, że to gra. W grze gadżety liczą się, są fajne. Gra się lepiej. Mów: tak, wszystkiemu. Przestań się obwiniać, bo tracisz moc, rośnie Ci potencjał, rośnie entropia. Zaczyna się chaos, czyli tracisz dane. Tutaj trzeba żyć, skoro zeszłaś na ten plan. Obniżać własną entropię potrzeba, a z każdym momentem będziesz miała więcej danych. Jak ten mały ptaszek, któremu chcesz pomóc, ale on nie rozumie, bo nie ma danych i cały drży ze strachu, wyrywa się i robi sobie krzywdę. Zaufaj i zacznij zmianę. Świadomość to informacja. Uczepiłaś się braku danych, a to Cię ściąga w dół. Dałaś się zrobić w konia destrukcyjnemu wahadłu. Napraw to, no i baw się w życie i ucz się przy tym, i działaj z serca, podobnie jak byłaś czterolatką. Zaśmiej się. Dżizas i zostaw te swoje przekonania, bo one są jak pęta.

z miłością

 
 82
  • Katarzyna27  
    Kolejny przemawiajacy do mnie artykul. Czytam i naczytac sie Ciebie nie moge.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • inna   IP
      Podciales mi skrzydla,, Nie uwazam sie za wyjatkowa.. wrecz przeciwnie..... Nie chce pisac o motylu... bo moze nie zrozumiesz.... a raczej napewno,, po tym co mi napisales powyzej. Dziekuje za wszystko co wczesniej,, nie koniecznie za dzisiaj.... zegnaj
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 2
      • Dudek   IP
        Cześć Ptaszyno. Nie trzeba tęsknić, wciąż jestem, taki gupi A. S. Ty dziecko ogarnij się wreszcie i przestań "nadrabiać" bo Ci nie wyjdzie. Zanim
        "nadrobisz"wczoraj, spierdoli Ci dzisiaj i tak błędne koło. Zacznij wzrastać, to co było, poszło się jebać.
        Było ponieważ miało być.Słuchaj SIEBIE a nie siebie.Rusz wreszcie swoją śliczną dupkę, mamy się spotkać, lepiej jednak abyś była ćmą, bo ja taki "Nocny Marek" jestem, a dokładnie Mirek. ????☯️
        Zaraz wybieram się w małą podróż, trochę do tyłu żeby coś sprawdzić. Mnie wolno !☯️
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Dudek   IP
          No to po co o tym pisać. Oczywista oczywistość.
          Nie lubię się powtarzać, ale naprawdę nie muszę rozumieć " smaku jabłka ". To zbędna filozofia. Gołym okiem widać, że Inna chce się obudzić, wciąż jej dokuczają koszmary. Mam ją zostawić, olać ? Kurwa, nawet nie wiem jak wygląda, ale WIDZĘ, że potrzebuje tlenu i w tym momencie w dupie mam następne wcielenie. CHCĘ to JESTEM.
          ☯️?☯️?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 6
          • Gabi Orchita   IP
            Hej Pepsi, przeczytałaś już wszystkie części Zelanda? A Kybalion? Raduje mnie, że część wahadla/biegunowosci pokrywają się ze sobą w obu dziełach. No ale Zelandia pisze dużo o ćwiczeniach i nie wypróbowałam ich jeszcze nigdy .
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także