Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
0
110 online
30 215 VIPy

Egzaltowana rosyjska kochanka i DDA, czyli traktat o wybaczaniu?

… „Droga Pepsi. Od razu przepraszam za esej, który napiszę. Jak wybaczyć? Prawie dwa lata temu, mając niewiele ponad 24 wiosen, poznałam kogos duuuużo starszego (2 dyszki). Dzisiaj wiem, że podświadomie szukałam ojca w swoim życiu bardziej niż partnera.

Czuję wdzięczność i niejako zrozumienie dla tej sytuacji, lecz wciąż we mnie sporo nienawiści i żalu (niskie wibracje jak burger z Maca). Rozumiem, ze miałam do czynienia z człowiekiem narcystycznym, który idealnie karmił mnie wszystkim tym, czego kiedykolwiek pragnęłam usłyszeć/otrzymać od partnera. Dodam, że jestem empatką i wysoko wrażliwą osobą – chyba nawet neurotyczką.

Nie wiem czy miałaś kiedykolwiek takie doświadczenie, lecz dla DDA, początek związku z narcyzem wydaje się być rajem na ziemi. Czujesz się jakbyś całe życie spędziła w szarej, zimnej rzeczywistości i nagle przenosisz się do słonecznego St. Tropez / Bali / Positano. Jak mogę się mentalnie uwolnić od tego?

Mam przebłyski zrozumienia, medytuję i staram się być wdzięczna za to doświadczenie, lecz często fantazjuję o tym jak inni ludzie dowiadują się o jego prawdziwej twarzy i o tym co robi kobietom. Mój były pracuje jako lekarz i jest poważanym człowiekiem, wszyscy go „ubóstwiają”. Będąc z nim zobaczyłam ile w nim pogardy i obrzydzenia dla pacjentek, które wypychają mu kieszenie hajsem (jak to teraz o mnie świadczy?).

Jak żyć? Jak nie zwariować? Terapia? Egzorcyzmy (może żarcik, może nie)”…

Narcyz to człowiek zakochany, zauroczony sobą, przede wszystkim rzecz się odnosi do seksualności, seksu w sensie ścisłym. Po prostu najbardziej lubi to robić ze sobą. Osobowość znana od antyku, ale zupełnie nie tak popularna, jak egotyk. Raczej spotkałaś egoistę, egotyka i cynika, których jest na pęczki.

Miliony związków miłosnych w początkowej fazie przypomina unoszenie się nad ziemią. Ludzie dopiero co zakochani pokazują najlepszą wersję siebie. Z drugiej strony pewnych niepokojących oznak nie zauważają, lub nie chcą zauważyć. Czujność równa zero. Jest to czas motyli w brzuchu.

Dlatego nie ma większego znaczenia, czy DDA spotyka cynika, czy panienka ze szczęśliwym dzieciństwem ciu ciu spotyka popaprańca. I tak na tym etapie, wszystko co było, zblednie, zbrzydnie i znieważnieje. Tak działamy na endorfinach zakochania.

Dlatego po rozstaniu, czy nawet w dalszym trwaniu związku, wiele osób, najczęściej kobiet, no dobra, raczej tylko kobiet, w myślach wraca do tego etapu znajomości i chce jeszcze raz to poczuć, euforię początku. Chociaż nie można wejść do tej samej rzeki. Chociaż nigdy nie można wejść do tej samej rzeki. Co jest doskonałe i ewolucyjne, ale niedoceniane.

Chociaż o ile związek trwa, można strzelać fochy, oglądać brazylijskie seriale, i być z lekka nieszczęśliwą, że facio obok, dość mało przypomina pana młodego. Jednak mieć nadzieję niezrozumienia można, mrzonki osoby uśpionej można, że zdarzy się cud i znowu skarpeta na środku pokoju rozśmieszy i wzruszy, a wizyta w Ikei będzie pasmem jaj i jedzenia ohydnej szarlotki jednym widelczykiem.

W przypadku związku, który się absolutnie rozpadł pojawia się pytyjski smutek końca. Tego już nie będzie, nie ma na co liczyć. To zniknęło.

… „Jak mogę się mentalnie uwolnić od tego? „…

Normalnie, jak wszyscy, których związki się rozpadły. Bez egzaltacji rosyjskiej kochanki, bo szkoda tracić energii na coś, czego nie ma.

Po rozstaniu psychologia, czy coś tam, coś tam, wyodrębnia kilka etapów. Początkowym jest idealizacja partnera, który nas wyjumał ze swojego życia. Ewidentnie musiał miał rację, tak bardzo go gloryfikujemy. Jest to etap, na którym, najlepiej dla rzucającego, dzielić wspólny majątek. Dostanie wszystko czego zechce. Powinien się dość spieszyć, bo w końcu pojawi się miecz nienawiści.

Jesteś na tym etapie, nienawidzisz swojego lekarza. Wyolbrzymiasz jego najgorsze cechy, spłaszczasz zalety, które niewątpliwie też posiada.

Są dwa rodzaje donosów (hejtów), z zazdrości i klasycznie, z nienawiści porzuconej, czy porzuconego, ale to też zazdrość. W obu przypadkach to niskohercowe, beznadziejne akty uśpienia. Więc nie zrób głupstwa, które chodzi ci po głowie.

Wróćmy teraz do prawa przyciągania. Twoje nerwicowe zachowania i nadwrażliwość, oby nie przewrażliwienie, zapewne mają źródło w słabym dzieciństwie. Córka alkoholika będzie postrzegała siebie jako ofiarę i może przyciągnąć kata. MOŻE, bowiem to nie są prawa logiki, rzecz nie działa zerojedynkowo.

Osoby, które nie tworzą nowej historii dla swojej podświadomości, tkwią w tym, co się przydarzyło. Tutaj przychodzi z pomocą inteligencja i wyobraźnia.

Jesteś osobą inteligentną, raczej w tym przypadku nie chodzi o ofiarę i kata. Chodzi o zemstę i obsesję egzaltowanej rosyjskiej kochanki.

Powiem ci jedno, nadejdzie dzień, że będziesz musiała stanąć przed lustrem i spojrzeć na siebie. Możesz nie zobaczyć tego co chcesz. Hejt, donos, zazdrość, to wszystko zostaje na twarzy.

Gdyby nie był dobrym lekarzem, nie ustawiałyby się do niego kolejki. Oddziel jego charakter i cynizm od skuteczności jego diagnoz i metod leczenia. Caravaggio był rozpustnym ochlajem i paskudnikiem, ale jego chiaroscuro w Nawróceniu Pawła, Judycie odcinającej głowę Holofernesowi, Wieczerzy w Emaus, czy Pocałunku Judasza, to mistrzowskie arcydzieła. Poza tym lekarze są w programie pozbawiania ich empatii, aby nie wpadali w depresję.

Pomyśl o sobie z miłością i czułością, i powiedz. Nie zrobię ci tego Kochana, nie pobrzydzę cię w zwierciadle. Będziesz mogła ZAWSZE patrzeć w lustro bez wstydu.

To jest twoje ewolucyjne wyzwanie, które sama sobie stworzyłaś. To twój film. To bardzo pomaga w wybaczaniu, gdy uświadomisz sobie, że to twój scenariusz, że to schód do wzrastania, który se sama kilofem ze skały wyrżnęłaś.

Jeśli jednak czujesz, że coś wymyka się spod kontroli, być może podpowiedź psychoanalityka, raczej nie egzorcysty, by ci się przydała.

love


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i się tego trzymajmy.


(Visited 276 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. Nieziemska 18 lipca 2021 o 09:19

    Pepsi, ja nie na temat… Ale bardzo potrzebuje Twojej pomocy i rady. Naposz proszę jakies porady właśnie dla ciężarnej. Jestem na samiutkim początku ciąży i chcialabym iść dalej drogą 4 szklanek i zdrowego żywienia… Ale co nie przeczytam to okazuje sie, ze nie mogę w ciąży. Ponoć nie poleca się kurkumy… Macy to wiem ze nie mogę… A siarkę organiczna? Ponoć tez nie mogę witD w protokole z K2?!?!? Help please!!!!!

    1. Pepsi Eliot 18 lipca 2021 o 10:04

      Czego nie możesz? Witaminy D3 z K2 nie możesz? Oczywiście że możesz.

      Witamina K2 jest też niezbędna w czasie ciąży i podczas karmienia piersią. Szczególnie jest ważne w trzecim trymestrze, gdyż u większości kobiet poziom witaminy K2 ma tendencję do opadania w tym czasie, co wskazuje, że po zakończeniu ciąży może być już bardzo krucho z tą witaminą w ciele mamy. Ponieważ z witaminą K2 i toksycznością nie ma problemów, może być mądrym posunięciem, aby podwoić, lub potroić dawkę spożywania K2 w czasie ciąży (ta wiedza sprawiła, że dr Rhéaume-Bleue podczas swojej niedawnej ciąży właśnie przyjmowała potrójne dawki witaminy K2, o czym tu: articles.mercola.com/sites/articles/archive/2012/12/16/vitamin-k2.aspx

      Ja bym nie podwajała, ani potrajała K2, ale tak jak zawsze w protokole z D3 przyjmowała. Chodzi o to, żeby witamina K2 nie wyprowadziła za dużo wapnia. To się wiąże z moim tłumaczeniem co do 2 szklanki.
      4 szklanki wody z cytryną wypijasz, pomijasz kurkumę w pierwszej i ocet w trzeciej. 4 bez macy jak najbardziej tak, algi szczególnie wskazane. natomiast co do drugiej szklanki: Zalecenia dziennego spożycia magnezu amerykańskiego Narodowego Instytutu Zdrowia w miligramach są takie:

      Od narodzin do 6 miesięcy 30 mg
      Niemowlęta w wieku 7–12 miesięcy 75 mg
      Dzieci 1–3 lata 80 mg
      Dzieci w wieku 4–8 lat 130 mg
      Dzieci w wieku 9–13 lat 240 mg
      Nastolatki 14–18 lat 360 mg
      Nastolatkowie 14–18 lat 410 mg
      Kobiety 310–320 mg
      Mężczyźni 400–420 mg
      Nastolatki w ciąży 400 mg
      Kobiety w ciąży 350–360 mg
      Nastolatki karmiące piersią 360 mg
      Kobiety karmiące piersią 310–320 mg

      Magnez jest antagonistą wapnia, oddajemy go z moczem, ale w przypadku ciąży chodzi o to, aby nie wypłukiwać wapnia w takich ilościach, ale dostarczać go dziecku, z drugiej strony magnez jest niezbędny w ciąży i nie tylko.
      I widać, że kobieta w ciąży powinna dziennie zjadać 350-360 mg magnezu, dlatego doradzam 2 kapsułki dziennie Cytrynianu magnezu TiB , bo stanowią 220 mg magnezu, a resztę bierze się z jedzenia gorzkiej czekolady, zielonych liści warzyw, orzechów, migdałów, co w sumie zapewni 350 mg. W ciąży również zapewnić należy sobie wapń, szczególnie gdy dieta jest pozbawiona mleka i jego produktów. Tak się składa, że pokarmy zawierające magnez na szczęście zawierają też wapń.

      Nie jestem lekarzem, dlatego odsyłam ludzi do konsultacji z lekarzem, bo mnie nie wolno radzić, co nie znaczy, ze moje porady są złe. z miłością.

      1. Nieziemska 18 lipca 2021 o 20:00

        Dziękuję Pepsi. Ja jak się dowiedziałam o ciąży raptem 2 tygodniebtemu to odstawiłam prawie wszystlo poza witC, cytryną i piciem pokrzywy… Bo sama już zgłupiałam co mogę…

      2. Maggie 20 lipca 2021 o 19:12

        Ile tej gorzkiej czeko jeść ? 🙂

        1. Pepsi Eliot 20 lipca 2021 o 20:44

          jak najmniej, zapędziłam się 🙂 jedz jarmuż

    2. Kasia 18 lipca 2021 o 17:35

      Oprócz tego co Pepsi Ci tu podrzuciła, warto rzucić okiem na ksiązkę córki Andrew Saula. Co będzie Ci potrzebne, zakupisz tu w sklepie, a od siebie dodam, warto suplementować tyle ile faktycznie trzeba Twojemu organizmowi, a nie tyle ile wrzucą do mixów ciążowych czy napiszą na suplu, że coś dla kobiety w ciąży zalecane nie jest. Za te lekkośc i energie w ciąży, jak już będziesz na końcówce warto się przygotować w spore dawki 🙂

  2. Przemko :-) 18 lipca 2021 o 18:31

    Niech cię nie zmyli tytuł posta. Choć tak ogólnie to jest w twoim temacie.
    https://www.pepsieliot.com/jak-zyc-babe/17354/poczucie-winy-co-zrobic-zeby-meki-wreszcie-sie-skonczyly-jak-sobie-wybaczyc.html
    Ale skoro pytasz jak żyć, to szczególnie na końcu jest dobra dla ciebie odpowiedź.

  3. Meduza 20 lipca 2021 o 12:29

    Dzieki Pepsi za odpowiedz. Musze jednak sprostowac, ze napisanie/opublikowanie czegos na jego temat (szczegolow, imienia i nazwiska, prywatnych rozmow) na pewno nie wyniknie ode mnie, bo to zawodowy gracz w kazdej dziedzinie. Raczej mysle o tym, ze chcialabym iz jakas nowa jego 'ofiara’ wypowiedziala sie na ten temat – a wiem ze ich jest wiele. W kazdym razie to tez nie jest dobre myslenie. Musze sie z tego otrzasnac i przemowic sobie do rozsadku a nie babrac sie w przeszlosci. Jeszcze raz danke

    1. Pepsi Eliot 20 lipca 2021 o 15:08

      Nie nie nie, idziesz w słabym kierunku, ale oczywiście robisz co chcesz

      1. Anka6 20 lipca 2021 o 17:08

        Co masz na mysli? Oczywiscie wiem, ze cale to moje fantazjowanie nie jest okay i we mnie tkwi problem, ktory sytuacja z nim mi pieknie odbija. Chcialam tylko wytlumaczyc co mialam na mysli w originalnym komentarzu, to wszystko.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum