To jest stary wpis do zrewidowania nowymi badaniami, w ten piątek zrobię rozeznanie i dodam REWIZJĘ 2026. Teraz dodałam tylko…
Są rzeczy związane z każdą porą roku, na które czeka się z utęsknieniem. Niektóre z nich są uniwersalne, inne stanowią rytuały rozkosznie osobiste. Nie inaczej jest z jesienią i zimą. Dla mnie wówczas jedną z takich rzeczy jest przechadzanie się wąskimi uliczkami miast i miasteczek za przewodnika mając czubek nosa wodzony zapachem grzanego wina. Korzenny, słodki, kwaśnawy i jesienno-zimowy do szpiku kości, jest dla mnie esencją chłodnych miesięcy. Mógłby towarzyszyć mi codziennie! Długo myślałam jak sytuację rozwiązać aby utrzymać jak najdłużej stan, który wyzwala we mnie zapach grzańca, czyli zabawną lekkość kroku, ciepłą błogość i łaskotanie cynamonu pałętające się w nozdrzach. W końcu wpadłam na receptę na ten słodki letarg. Jest nią bezalkoholowy grzaniec, który dodatkowo wzmacnia odporność.
Przygotuj: – 300 ml naturalnie mętnego soku jabłkowego, – 200 ml soku z mandarynek lub pomarańczy, najlepiej mętnego, – 250 ml soku z jasnych winogron (jeśli chcemy jasnoróżowy grzaniec) lub bio herbaty z lukrecją (dla ciemnego naparu), – 2 plasterki pomarańczy z wbitymi w miąższ goździkami (3 na pomarańczę), – ½ łyżeczki cynamonu cejlońskiego, na przykład doskonałego Cynamonu cejlońskiego This is BIO® ze Sri Lanki, – ½ łyżeczki organicznego imbiru, jak polecany, ekologiczny Imbir This is BIO®, – łyżeczka sproszkowanej dzikiej róży, jak Rosehip This is BIO®, – ½ łyżeczki sproszkowanej żurawiny, jak Craberry This is BIO®, – gwiazdka anyżu, – 2 ziarenka kardamonu, – kulka ziela angielskiego, – opcjonalnie gałązka świeżego rozmarynu, – łyżeczka lucumy lub innego naturalnego słodziwa; ja stawiam na Lucumę This is BIO®, Składniki dokładnie wymieszaj w garnku i podgrzej na niewielkim ogniu nie doprowadzając do wrzenia. Tak przygotowany grzaniec przelej do kubków i rozkoszuj się jego rozkosznym smakiem i zapachem, który rozchodzi się po całym domu.
uściski:)
Powiązane artykuły
Komentarze
Cap Martin sp. z o.o. przeprasza Panią Justynę Lichtenberg że przez wiele miesięcy naruszane były na portalu https://pepsieliot.com/ prawa autorskie do pisanych przez nią artykułów, materiały były bezprawnie przerabiane sugerując autorstwo innych osób, a w miejsce jej autorstwa wskazywane były osoby trzecie w tym Pepsi Eliot. Spółka wyraża ubolewanie za zaistniałą sytuację oraz oświadcza, że naprawiła szkodę oraz wypłaciła stosowne zadośćuczynienie za wyrządzoną krzywdę zgodnie z wyrokiem Sądu
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Narobiłaś mi ochoty na tego grzańca! 🙂 Ja w ramach przygotowań na jesienne i zimowe mrozy zaopatrzyłam się w aloes do picia Forever Aloe Vera Gel z forever-kosmetyki.pl Piję go dopiero od dwóch tygodni ale jakoś tak czuję się lepiej i myślę, że nie złapie mnie żadne choróbsko. Grzaniec oczywiście chętnie włączę w te przygotowania, ale oczywiście w rozsądnej ilości i czasie haha