Gdy chcesz mieć finansowy sukces, ale nie wiesz co masz zrobić? Lekcja 3
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Gdy chcesz mieć finansowy sukces, ale nie wiesz co masz zrobić? Lekcja 3

Dodano: 12

Do kroćset piorunów, do tysiąca boleści, Chorwatów i diabłów! Na czarownice i czarowników! Na nieustający pochód plag i żywiołów – powietrza, wody, ziemi i ognia! Na Europę, Azję, Afrykę i Amerykę! Na jezuitów i augustianów, benedyktynów i kapucynów, minorytów i franciszkanów, kartuzów i krzyżowców, na kanoników regularnych i nieregularnych, na wszystkich darmozjadów, hultajów, szubrawców, kutasów, rogaczy, osłów, matołów, wariatów, głuptaków, idiotów i durniów! Czyli znowu kłania się TiB, tym razem Tracy (Brian), Transerfing (Zeland), Tom (Campbell), Transcendencja (44:), Tolle (Eckhard) i Biznes. Biznes, który wciąga, staje się osobistą potrzebą, wymaga zaangażowania, czyli energii. Gdy nie czujesz napływu energii wcale, albo tylko do własnego biznesu, czy do rozpoczęcia działań na własny rachunek. Też do zaangażowania się w pracę u kogoś nie masz przekonania, wiary w siebie, bo generalnie odczuwasz spadek energii. Cierpisz na chroniczny brak pomysłów, chciałabym a boję się, w wersji chciałabym ale nie mam pojęcia co robić? Okazuje się, że są proste metody uaktywniania siebie samej, wkręcania się na falę, gdzie jest po prostu o wiele łatwiej i przyjemniej płynąć surferowi.

Skąd ta niewiara w siebie?

To podświadomość podpowiada, że jesteś kijowo słaba, bo tak zakodowałaś swoją podświadomość swoimi myślami, i kompletnym brakiem pozytywnych afirmacji. Są tacy co wymiotują na samo słowo afirmacja, podobnie jak na bezglutenowe śniadanie są po prostu uczuleni. Muszę powiedzieć, że byłam wśród nich, rezolutnie tłumacząc, że nie można się okłamywać. Że mówienie sobie, jestem szczupła i piękna może tylko rozśmieszyć podświadomość, gdy codziennie myślisz co innego widząc się w lustrze. Albo, gdy będziesz uparcie powtarzać, że jesteś super w biznesie i masz wyniki, podświadomość, która wie, że od  kilku lat nie miałaś żadnego dobrego pomysłu, ani nawet złego też nie, bo czujesz, że kreacja Cię opuściła. Swoją drogą mamy skłonność postponować własne pomysły tylko z tego powodu, że są nasze. A więc też tak myślałam, że afirmacje to nieszczery humbug. Jednak jest inaczej, afirmacje często powtarzane i wygłaszane stanowczym, pewnym głosem, w końcu docierają do podświadomości, a następnie w lustrze rzeczywistości odbija się osoba zadbana, ładna, dopieszczona, odchudzona, i sypiąca pomysłami biznesowymi lewą nogą do lusterka. No dobra Pepsi, ale teraz czuję się jak szmaciana lalka po wizycie w barokowym przytułku dla podrzutków, jak misiek Jaśka Fasoli, czyli pozbawiona energii i bezwolna, do tego coraz większa masa mnie.

Lekcja 3

Czytając dzieła zaangażowane duchowo, za każdym razem pojawia się coś niesłychanie obszernego, z ogromnym wachlarzem opcji, możliwości, coś, co zawiera wszystko, jak przeogromna baza danych u Campbella, wielka wspólna nadświadomość u Napoleona Hilla, księga Akaszy w hinduizmie, czy przestrzeń wariantów u Zelanda. Jest tam wszystko co się wydarzyło i co może się wydarzyć, siedzą tam wszystkie odpowiedzi i wszystkie pytania. Czy można jakoś zaczerpnąć stamtąd info? Uszczknąć coś z bazy danych, zmienić linię życia, pomaszerować ku innemu zakończeniu tej gry? Są tylko dwie metody i nie ma skutecznych działań pośrednich, bo nie skutkują, albo w 100% oddajesz się temu, czyli 100% uważności i zaangażowania, albo druga metoda yyy ... zero. Rzecz na Ciebie spływa w jednym momencie przerwy pomiędzy myślami, niby objawienie. Puszczasz Wolfganga Amadeusza Mozarta, który żyjąc zaledwie 35 lat stworzył 600 kompozycji, w tym 20 oper, 68 symfonii, 27 koncertów i 19 mszy, oratoria, divertimenta i wiele utworów muzyki kameralnej. I pomimo skłonności do obscenów, co widać w inwokacji, którą pożyczyłam właśnie od Mozarta, wiele jego utworów zapodaje częstotliwość w Hz, przy której szybciej się uczysz i zapamiętujesz, i możesz się podpiąć do nadświadomości. Podobnie jak on, gdy w ciągu jednej sekundy usłyszał całą symfonię, jako dzieło doskonale skończone, i potem ją tylko spisał bez cienia poprawki. Beethovenowi też się to przydarzało, w momencie usłyszał całą symfonię, którą potem spisywał 6 tygodni.

Wracając z zaświatów

Z tego co widzę, śmierć awatara jest ostatecznie nieunikniona, gdyż ciała należą do cyklu życia Ziemi. Natomiast nasze świadomości, które tak naprawdę są częściami wspólnej jaźni, sprawcy tego całego zamieszania. Absolutu, czy jak kto woli, wyższego systemu świadomości, który stara się ten chaos za naszym pośrednictwem uporządkować, odejmując bałaganu i obniżając entropię. Jak więc rozpalić w sobie coś, czym jesteś, czyli energią wszechświata? Afirmacje przekształcają podświadomość, ale jak się dorwać do nadświadomości?

Gdy kompletnie nie masz energii do działania

Puszczasz niegłośno Mozarta, po czym bierzesz kartkę i spisujesz 7-10 własnych celów dość krótkoterminowych, które chcesz, aby zostały zrealizowane przykładowo do połowy przyszłego roku. Spisanie tych celów wyraźnym pismem, sprawi, że jeszcze nie skończysz, a otrzymasz spory przypływ energii. Sprawdź.

Gdy kompletnie nie masz pomysłu na działanie, gdy utknęłaś

Podam Ci przepis niezwykle prosty, który działa zawsze, a którego prawdopodobnie jednak yyy ... nie zrobisz. Nazywa się "pustka". Usiądź w osamotnieniu, w tle może iść cichutko Mozart, Bach, albo Vivaldi, i przez minimum 30 minut, a najlepiej godzinę  staraj się jak najmniej myśleć, a przede wszystkim nie podążać za natrętnymi myślami. Najpierw będzie trudno, ale po pół godzinie umysł zacznie podsuwać przeróżne rozwiązania Twoich problemów. Powie Ci co robić, może z kim się skontaktować, albo co przeczytać, w każdym razie zawsze otrzymasz podpowiedź z nadświadomości. Nie gwarantuję, że spłynie na Ciebie pomysł na symfonię, czy nawet kwartet, ale to, czego potrzebujesz, aby ruszyć ze skrzyżowania z pewnością od nadświadomości czyli od siebie samej w innej gęstości, dostaniesz. [audio m4a="https://www.pepsieliot.com/wp-content/uploads/2019/12/Mozart.m4a"][/audio]

podcastu do autu

Mozart w liście do matki i siostry Jeszcze żyję i wciąż jestem (jak zawsze) radosny, bo strasznie lubię podróżować. Pojechałem nawet, żeby zobaczyć morze nad Merditerranee (przypisek jest być może potrzebny, bo to jest gra słów: Mediterranee to Morze Śródziemne, a merde po francusku wiadomo co znaczy). Całuję mamie ręce, a Nannerl cmokuję 1000 razy. Syn Stefek i brat Jasio-Kiełbasio. (Neapol, 16.06.1770 roku)

owocek & loveU Transcendencja i Biznes Twój TiB:)

 12
  • Godandguns   IP
    Dziękuję Aniu:).

    Ponieważ jest wiele osób poszukujących odpowiedzi na ważne pytania - i bardzo dobrze - a ja je znalazłam i mi pomogły i pomagają to jeśli Pepsi się zgodzi podzielę się natępującą refleksją. Panująca akademicka medycyna nie ma dziś możliwości wyleczenia chorób przewlekłych. Chore osoby prowadzeni są na ogół przez udręki, cierpienia, bóle.
    Kuracje medyczne kończą się zazwyczaj przedwczesną śmiercią organizm nie jest bowiem w stanie znieść coraz silniejszych leków.
    Aby uniknąć chorób, cierpień, utrapień, płaczu spójrzcie co mówi Biblia (prawidłowe tłumaczenie jeszu.com/ interpretacja dla leniwych jeszu.pl/ zastopujczas.pl) o zdrowiu, o pokarmach, o unikaniu chorób.

    Proszę doczytajcie do końca:)

    Oliwa jest zdrowa.

    Dowody:

    Oliwa i wino zastosowana w dezynfekcji ran:

    "Podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go" - Łukasza 10:34.

    Chorych namaszczali olejem:

    „Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali” -  Marka 6:13.

    Oliwa do ciała - „by oliwą rozjaśniał swą twarz” - Psalm 103:15

    Chleb jest zdrowy
    Iszraelici (biblijny Izrael) byli rolnikami. Uprawiali zboża, z których robiono mąkę i pieczono chleb. Chleb i wyroby z mąki są zdrowe pod warunkiem, że mamy dostęp do dobrej jakości zbóż oraz najlepiej sami pieczemy chleb.
    Bóg nie pozwoliłby uprawiać Iszraelitom zbóż, gdyby były niezdrowe.

    Dowody:

    „Będziesz służył Panu, twojemu Bogu, a ja będę błogosławił twój chleb, twoje wino, twoją wodę, i będę oddalał od was chorobę” -  2 Mojżesza 23,25 Septuaginta

    "Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca" - Dzieje Apostolskie 2:46.

    „Chleb podtrzymuje siły ludzkiego serca” - Psalm 103:15.

    Tłuszcze zwierzęce i mięso są zdrowe.

    Dowody:

    „Przyprowadźcie utuczone/tłuste cielę i zabijcie je. Będziemy jeść i radować się, bo oto mój syn był już umarły, a teraz znów żyje; był zaginiony i oto znów odnalazł się. I zaczęli ucztować” Łukasza 15:22-24

    Gdyby mięso i tłuste produkty mięsne były niezdrowe, to Chrystus nie użyłby ich w przypowieści. Wielu polskich i zagranicznych lekarzy mówi wprost: od zdrowych tłuszczy się nie tyje.

    Mleko jest zdrowe.

    Dowody:

    "Podstawą rzeczy potrzebnych człowiekowi do życia jest: woda, ogień, żelazo, sól, mleko, miód, wino, oliwa, odzienie" - Syracha 39:26 (Septuaginta).

    Jedyny problem jest taki, że musi pochodzić z dobrego źródła, czyli od dobrego rolnika.

    Sól jest zdrowa.

    Dowody:

    „Każdy dar należący do ofiary pokarmowej ma być posolony. Niech nie brakuje soli przymierza Boga twego przy żadnej ofierze pokarmowej. Każdy dar posypiesz solą" - Kapłańska 2:13.

    Sól jest zdrowa i należy ją używać w pokarmach. Tak jak w przypadku mięsa, zbóż i mleka, należy wybrać najzdrowsze produkty, tak samo przy wyborze soli (kłodawska, himalajska).

    Sól oczyszcza wodę:

    „Mieszkańcy miasta mówili do Elizeusza: ‘Patrz! Położenie miasta jest miłe, jak ty, panie mój, widzisz, lecz woda jest niezdrowa, a ziemia nie daje płodów’. On zaś rzekł: ‘Przynieście mi nową misę i włóżcie w nią soli!’ I przynieśli mu. Wtedy podszedł do źródła wody, wrzucił w nie sól i powiedział: ‘Tak mówi Pan: Uzdrawiam te wody, już odtąd nie wyjdą stąd ani śmierć, ani niepłodność’. Wody więc zostały uzdrowione aż po dzień dzisiejszy - według słowa, które wypowiedział Elizeusz” - 2 Królewska 2:19-22.

    Wino jest zdrowe.
    Dowody:

    Wino pite z umiarem ma zdrowotny wymiar.

    Nie tylko rozwesela, ale również leczy:

    „Samej wody więcej nie pijaj, ale używaj po trosze wina dla żołądka twego i częstych chorób twoich” -  1 Tymoteusza 5:23.

    „(...) wino zmieszane z wodą jest miłe i sprawia wielką przyjemność." 2 Machabejska 15:39.

    „Wino dla ludzi jest życiem, jeżeli pić je będziesz w miarę. Jakież ma życie ten, który jest pozbawiony wina? Stworzone jest ono bowiem dla rozweselenia ludzi. Zadowolenie serca i radość duszy daje wino pite w swoim czasie i z umiarkowaniem” -  Syracha 31:27,28.

    Biblia zachęca, by mieć szczupłą sylwetkę i zdrowy organizm bo:

    „Czy nie wiecie, że przybytkiem Bożym jesteście, a Tchnienie Boże mieszka w was? Jeśli ktoś przybytek Boży niszczy, tego Bóg zniszczy, albowiem przybytek Boży święty jest, a wy nim jesteście” - 1 Koryntian 3:16,17.

    „Czy nie wiecie, że ciało wasze jest przybytkiem (świątynią) Tchnienia Świętego, które jest w was, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie?” - 1 Koryntian 6:19.

    "Więcej wart biedny a zdrowy o silnej postawie, niż bogaty a ukarany na swym ciele [chorobą]. Zdrowie i siła lepsze są niż wszystko złoto, a mocne ciało niż niezmierny majątek. Nie ma większego bogactwa nad zdrowie ciała i nie ma zadowolenia nad radość serca. Lepsza jest śmierć niż przykre życie i lepszy wieczny odpoczynek niż stała choroba. Łakocie położone przed zamkniętymi ustami to stosy żywności leżące na grobie" - Syracha 30:14-18.

    Należy dbać o własne ciało, o własny organizm, które jest świątynią Boga, świątynią Ducha/Tchnienia świętego.

    "Aby wasz duch, dusza i ciało nienagannie zostały ustrzeżone na przyjście naszego Pana Jeszu Pomazańca" - 1 Tesaloniczan 5:23 (przekład interlinearny Popowskiego).

    W Biblii jest zakaz stosowania szczepionek.

    Kiedy osoba jest zdrowa, to powinna cieszyć się życiem, a nie używać leków czy szczepionek.

    "On usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują uzdrowiciela silni, lecz ci, którzy się źle mają" -  Mateusza 9:12.

    "Lecz Jeszu im odpowiedział: «Nie potrzebują uzdrowiciela zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. " -  Łukasza 5:31.

    Leczyć ma uzdrowiciel - Biblia mówi nam do kogo mamy się udać, aby leczyć choroby:

    „Doceń uzdrowiciela należną zapłatą za jego usługi, albowiem i jego Pan stworzył. Od Najwyższego pochodzi uzdrowienie, a od Króla dar się otrzymuje. Wiedza uzdrowiciela stawia go wysoko, nawet przy możnowładcach będą go szanować. Pan stworzył z ziemi leki, a człowiek mądry nie będzie nimi gardził” -  Syracha 38:1-4. (Septuaginta).

    Leczyć należy się u osoby, która posługuje się lekami wytworzonymi z ziemi, czyli ziołami oraz stosuje terapie naturalne. Lekarze leczą lekami wytworzonymi w laboratoriach chemicznych. Dlatego są tak mało skuteczne.

    Nie należy się przejadać.

    Dowody:

    „Jak niewiele wystarcza człowiekowi opanowanemu! Nie będzie mu ciężko oddychać na swym łożu. Przy niepełnym żołądku sen zdrowy. Taki wstanie o świcie i czuje się rześko. A mękę bezsenności, niestrawność i kolkę cierpi żarłok” - Syracha 31:19,20 (Septuaginta).

    „Dobrze wychowany, pierwszy zakończ jedzenie, nie obżeraj się, byś kogoś nie drażnił” - Syracha 31:17 (Septuaginta).

    „Jeśli zajmiesz miejsce między wieloma, nie wyciągaj ręki jako pierwszy spomiędzy nich” - Syracha 31:18 (Septuaginta).

    „Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka,
    jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi” -  Łukasza 21,34.

    Polecam wszystkim zastosować się do słów Syracha:

    „...we wszystkich swych czynach bądź uważny, a żadna choroba cię nie dopadnie” - Syracha 31:22 (Septuaginta).

    ”Czy nie wiesz? Czy nie słyszałeś? Bogiem wiecznym jest Pan, Stwórcą krańców ziemi. On się nie męczy i nie ustaje, niezgłębiona jest jego mądrość. Zmęczonemu daje siłę, a bezsilnemu moc w obfitości. Młodzieńcy ustają i mdleją, a pacholęta potykają się i upadają, lecz ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają” - Izajasza 40, 28-31.

    Przy chorobie warto się pomodlić.

    „A modlitwa pełna wiary uzdrowi chorego i podniesie go Pan; a jeżeli grzechu się dopuścił, będzie mu odpuszczone” - Jakuba 5:15.

    „A wszystko, cokolwiek czynicie w słowie albo w czynie, wszystko czyście w imieniu Pana Jeszu, dziękując Bogu i Ojcu przez Niego.” -  Kolosan 3:17

    Dobry charakter i wesoły człowiek to najlepsze lekarstwa.

    Dowody:

    "Serce pogodne zapewnia dobre samopoczucie, a schną kości człowieka smutnego” - Przypowieści 17,22 (Septuaginta)

    "Nie pogrążaj w smutku swej duszy i nie dręcz siebie myślami. Pogoda ducha to życie człowieka, a radość męża to jego długowieczność. Dawaj odetchnąć swej duszy i ciesz swoje serce, odsuń od siebie jak najdalej smutek, bo smutek wielu już zgubił, żadnego pożytku w nim nie ma. Zazdrość i gniew skracają życie, a zamartwianie się przedwczesną starość sprowadza. Pogodne serce i przy posiłku dobre z pożytkiem zajmie się swoją strawą” - Syracha 30:21-25 (Septuaginta).

    Pozdrawiam serdecznie:)
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Godandguns   IP
      Dzień dobry:).

      "Czytając dzieła zaangażowane duchowo, za każdym razem pojawia się coś niesłychanie obszernego..." Doskonałe!
      Znakomite efekty daje poprawnie przetłumaczona Biblia (jeszu.com)

      Jeszcze lepsze efekty moim zdaniem daje modlitwa ("O cokolwiek prosić będziecie w moim imieniu - otrzymacie) wg opisu Pepsi (30 minut wyciszenia i skupienia) + plan + od pół do jednego punktu/ kroku realizujemy codziennie.

      Bóg zna naszą przyszłość. Jeśli pomysł i działania będą z założenia dobre - etyczne i odpowiednie dla nas - Bóg nas poprowadzi.

      Ja zawsze otrzymuję od Niego odpowiedź.

      Do Oli - jestem socjoterapeutą. Prowadziłam warsztaty m.in. z pracy z osobą śmiertelnie chorą. Najważniejsza jest obecność drugiego człowieka. Wykonywanie prostych czynności: trzymanie za rękę i głaskanie, uczesanie, rozmowa, czytanie. Nawet planowanie, bo osoba, która odchodzi ma poczucie kontrolowanie sytuacji.

      Znałam osobę, która była spokojna i uśmiechnięta w czasie własnej choroby (rak mózgu) - wiedziała, że jej dusza jest nieśmiertelna, że śmierć da jej wyzwolenie z trudności ziemskiego życia, że do czasu sądu będzie pod opieką samego Boga Najwyższego (Miłości i Dobroci).
      Wiedziała o tym, bo wcześniej oddała swoje życie Jeszu Chrystusowi, zaprosiła Go do swojego serca i życia - a On ją wziął za rękę i prowadził.

      Kiedy rokowania były coraz gorsze - nie bała się, wiedziała, że idzie na wspaniałe spotkanie. Wcześniej napisała/ podyktowała kilka pięknych listów: do męża, dzieci, do przyjaciół. Wydała kilka dyspozycji co do swoich rzeczy. Ułożyliśmy wspólnie plan działania na to co ma być potem.
      Jej spokój był niezwykły... Dzięki temu z ogromnym spokojem czekaliśmy z przyjaciółmi na to co ma nadejść. Byliśmy przy niej, rozmawialiśmy, nawet snuliśmy plany wiedząc, ze kiedyś spotkamy się wszyscy. Nikt nie histeryzował, nie lamentował, byliśmy bardzo spokojni, uśmiechnięci.
      A gdy odeszła każdy z nas wiedział co ma robić - mieliśmy gotowy plan działania.

      Olu - jestem z Tobą:)

      Pozdrawiam serdecznie:)
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Ola   IP
        Droga Pepsi,

        Jak poradzic sobie z choroba nowotworową bliskiego członka rodziny? Jak pocieszyć osobe chora i innych szczególnie, gdy samemu jest się znerwicowanym i pełnym strachu. Te wibracje nie moga pomoc. Zas czy widzielismy kiedys kogos kto jest pozytywny i uśmiechnięty w obliczu czyjejs choroby? To jak halloween w Polsce. Dla nas 1 listopada to smutny dzien, a programy w tych sytuacjach nakladaja na nas obowiazek bycia smutnym i pelnym lęku. Jak byc ta osoba, ktora moze podniesc wibracje osoby chorej?

        Pepsi co poradzisz przy raku obu nerek z przerzutami do jelita grubego i watroby? Jedna nerka zostanie usunieta razem z przewodami moczowymi.

        Osoba jest pesymistyczna, pełna leku, motywuje sie na krotki czas i bardziej sklania sie ku medycynie konwencjonalnej. Jakie sa szanse? Co moge zdzialac by pomoc tej osobie? Czy zalekniona ja w ogole cos moge w tej sytuacji?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Mammkaa   IP
          Kochana myślami ten tekst dziś przyciągnęłam. Właśnie od kilku dni z mężem się zastanawiamy co zrobić. Mamy wielką halę magazynową, sporą działkę, a kompletnie żadnego pomysłu na biznes. Oboje męczymy się w pracy. Może nie za najmniejsze pieniądze, ale też bez rewelacji.
          Dziękuję Ci za ten artykuł. Mam nadzieję, że Twoje porady napełnią nam głowę pomysłami i ruszymy ze skrzyżowania już z własną działalnością. Love
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Dudek   IP
            Tylko nie ,, wariatów " Peps... Dobrze ?
            Ściana nad biurkiem oklejona karteczkami,
            w sypialni naprzeciw spania arkusz z 25 pkt.
            afirmacji....1. Jestem wolny i bezpieczny
            2. Jestem ukochanym dzieckiem Wszechświata........e.t.c.
            I chuj z tego, wciąż coś rozpierdala mnie od środka. Nie chcę tego, a nie potrafię się ogarnąć, łapię tylko chwile, sekundy wytchnienia. Ja, który jeszcze nie tak dawno
            byłem chodzącą afirmacją uważności, empatii, miłości, ..... Nie umiem się skupić, nic mnie nie ciekawi, nie cieszy, wkurwiam się sam na siebie...Ech.... Nic tylko sobie w łeb strzelić.......
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także