Jak stać się zdolną i inteligentną, gdy niczego takiego nie wyniosło się z domu?
  • Horry PorttierAutor:Horry Porttier

Jak stać się zdolną i inteligentną, gdy niczego takiego nie wyniosło się z domu?

Dodano: 10
alicja
alicja
Jak być zdolną? Mam 25 lat na karku i szczerze mówiąc jakoś przykro mi, że jak byłam mała, to rodzice się mną nie zajmowali.

Nie interesowali się czy się uczę czy nie, czy nie pchali mnie do tego, żeby się rozwijać i powstał ze mnie taki nijaki, głupi człowiek. A chciałabym być utalentowana wszechstronnie, mądra, inteligentna, no taka zdolna, lecz nie wiem jak się za to zabrać i czy jest możliwe by stworzyć 'nową ja'. Czy poradziłabyś mi coś?

Owszem. Zacznę od adekwatnej do sytuacji cytaty z Wiktora Pielewina:

(Wiktor Olegowicz Pielewin, współczesny prozaik rosyjski, autor satyryczno-groteskowych utworów postmodernistycznych)

Znajdując się w dupie, możesz zrobić dwie rzeczy. Po pierwsze, postarać się zrozumieć dlaczego w niej jesteś. Po drugie, wyleźć stamtąd. Błąd poszczególnych jednostek i całych narodów polega na tym, że myślą, iż te dwie czynności są jakoś ze sobą związane. A nie są. I wyleźć z dupy jest o wiele łatwiej, niż zrozumieć, dlaczego się w niej znajdujesz.(…)

Wyleźć z dupy trzeba tylko jeden raz, i potem można o niej zapomnieć. A żeby zrozumieć, dlaczego się w niej znajdujesz, potrzebne jest całe życie, które w niej spędzisz.

Masz więc do wyboru, albo labiedzić i stękać, kto zawinił, kto Cię nie zachęcał do nauki, nie dopingował, nie kontrolował? Nie lubić swojej ignorancji i na pierwszy rzut oka beztalencia, ale mieć winnego i chcieć wieszać na nim łachy. I na tym jojczeniu spędzić kawał życia, albo jeszcze lepiej całe. Albo po prostu zacząć wychodzić z tej dupy, skoro Ci się tam niepodoba.

Utalentowanych wszechstronnie ludzi nie ma zbyt wielu, ale i tak podstawą jest konsekwencja w działaniu, samodoskonaleniu, oraz pewien rodzaj zawzięcia się, żeby nie powiedzieć desperacji. Jeśli chcesz dokądkolwiek zajść musisz zacząć iść. Ruszenie z tego skrzyżowania powinno być poprzedzone króciutkim chociaż zastanowieniem. Miej jakiś plan, oraz cel. Niech będzie głupi, nie jest to ważne. 1 dkg planu z jakimś celem jest zdecydowanie ważniejszy od kilograma celu mrzonki bez żadnego planu działania.

Gdy ruszysz bez pomyślenia, to będzie hazard. Gdy pomyślisz przed ruszeniem to będzie spekulacja. Ci co spekulują o wiele dalej zachodzą.

Każde działanie nieświadome jest jak działanie we śnie, tłumu, tłumoka. Każde działanie świadome ma głęboki sens i może sprawić, że osiągniesz najwyższe pułapy, że stracisz pierwszy milion, że nauczysz się na błędach, że odzyskasz milion, a potem z nawiązką go powielisz. Jednym słowem, że odnajdziesz się w swoim życiu.

Inteligencja wrodzona tak naprawdę nie istnieje, wszystko jest inteligencją nabytą. Logujesz się do swojego ciała bez źdźbła inteligencji, ani pamięci, za to z pewnym poziomem jakości świadomości. Dotarcie do własnej świadomości zupełnie wystarczy, zastąpi Ci całą inteligencję świata. Jednak zdobywanie wiedzy, nauka, trening, przechodzenie z klasy do klasy jest Twoją powinnością wobec siebie w tej grze.

Oczywiście, że powinnaś zabrać się za swój samorozwój. W try migi. Czytaj, ucz się, rozwijaj, ale wcześniej wypisz sobie cel i plan. I już dzisiaj, teraz zrób pierwszy krok. Nie daj się lenistwu, nie popadnij w marazm. Masz na wszystko czas, każdy ma i w każdym momencie życia może wyjść z dupy. Naprawdę nie ma po co tam siedzieć, ciasno i śmierdzi.

Świat jest tak interesujący, że gdy tylko zrobisz pierwszy świadomy krok, uśmiechniesz się. Bo to wystarczy. Na Twojej drodze pojawi się praca, nauka, biznes, pieniądze, pomyłki, wpadki, sukcesy i luksusy, bo tak wygląda droga ludzi, którzy konsekwentnie uczą się chodzić swoją drogą do własnego celu.

Któregoś dnia być może przyjdzie Ci do głowy, że masz już sporą wiedzę, inteligencję emocjonalną i tą w potocznym rozumieniu, ale Twoja świadomość nie pozwoli Ci na jaranie się. Po prostu z lekka uśmiechniesz się i okażesz wdzięczność, że jesteś w drodze. Na własnej drodze.

Do tego, gdy pokochasz siebie, takiego tłumoka, będziesz mogła dzielić się miłością z innymi.

Czyli superanckie "teraz" i prima "przyszłość" przed Tobą.

Z bazy nadawał, na zawsze Twój, Horry Porttier


Horry Porttier

Prawdopodobnie autor na stronie Pepsi Eliot, jednak nius pojawił się niespodziewanie i w sumie niewiadomo kto go napisał … Nie znamy Horrego Porttiera

 10

Czytaj także