Czy pijąc alkohol grozi Ci zasiedlenie przez demony?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Czy pijąc alkohol grozi Ci zasiedlenie przez demony?

Dodano: 133
Czy Twoja dusza opuści ciało, staniesz się pusty i grozi Ci pasażer na gapę?

Flaszki to nic innego, tylko złe duchy. Alkohol jest śliskim narzędziem zwolenników Matrixu, jako globalnego programu kontroli umysłu i ucisku, aby utrzymać ludzi na ścieżce niemocy i choroby Nie zaszkodzi więc skumać duchowych konsekwencji picia alkoholu Zacznijmy od przyjrzenia się etymologii słowa alkohol na Świecie: Słowo „alkohol” pochodzi od arabskiego „al-KUHL”, co oznacza „duch zjadający ciało” i stanowi korzenie angielskiego odpowiednika dla „wampira”. W folklorze Bliskiego Wschodu „wampir” jest złym demonem, który lubi przekąszać ludzkie ciała, albo w postaci dzieci, albo jako wykradzione zwłoki. Yyy ..  nie brzmi to ślicznie, i od razu czujesz, że owe pojęcia nie niosą dobrej energii. To są mega niskie wibracje. Słowa „alembic” i „alkohol” (obie metafory dotyczą okowity lub „wody życia” i „ducha”) często odnoszą się do magicznej cieczy destylowanej przez alchemików Bliskiego Wschodu. Pisarz i entuzjasta zdrowia, Jason Christoff mówi mniej więcej coś w ten deseń: W alchemii, alkohol jest używany w celu wyodrębnienia istoty duszy jednostki. Stąd jego stosowanie w ekstrakcjach esencji olejków eterycznych i do sterylizacji yyy ... narzędzi medycznych. W efekcie spożywania alkoholu wydobywa się tę istotę człowieka, dzięki której organizm jest bardziej podatny, czyli rezonuje z czymś co w większości posiada niskie częstotliwości. Dlatego ludzie, którzy spożywają nadmierne ilości alkoholu często nie pamiętają co się stało. Dzieje się tak, gdy wysokie częstotliwości duszy nie są w stanie w tych zanieczyszczonych, toksycznych, traumatycznych warunkach dojść do jakiegokolwiek głosu. Dusza, czyli prawdziwa istota Ciebie spada z ciała.

Dusza robi wypad

Zachowanie człowieka po alkoholu zamienia się w hedonistyczny, egoistyczny i nielogiczny szał. To tak jakbyś miał fajny samochód, i on by sobie jechał, tylko Ciebie by w nim nie było i wtedy każdy może wskoczyć do niego i zacząć robić to co chce. Stajesz się pusty i zachęcasz niskie wibracje, które są bytami czysto energetycznymi żeby zaczęły szaleć w Tobie. Ty sam, czyli Twoja istota zostaje stłamszona i po prostu opuszcza ciało. Nic tu po niej. Jesteś teraz opętany innymi podmiotami.

To nie dżołk, to grozi każdemu, kto nie jest przytomny, kto przestaje być obserwatorem, niskie wibracje tylko czekają, żeby zająć się Tobą od środka. Dlatego nie należy uciekać ze swojego ciała, nawet za pomocą flaszki, czy czegoś innego, należy zachowywać spokojną, radosną czujność.

I zawsze powinnaś  siedzieć w ciele, to jest póki co Twoje miejsce

Widzieć wszystko co się dzieje dookoła głowy. Gdy wibrujesz wysoko, nigdy nie będziesz rezonować z kimś/czymś nisko wibrującym. To nie jest możliwe, inaczej po zrobieniu flaszki. Dusza opuszcza ciało, gdy robisz flaszkę, jesteś wtedy pusty i każdy byt może w Tobie zamieszkać, co nie jest dobre ani dla Ciebie, ani dla Wszechświata. To nie jest wporzo w stosunku do innych ludzi i całego Kosmosu. Destrukcyjne zachowania, przemoc, niskopoziomowe zachowania seksualne, to wszystko może zadziać się z człowiekiem, który jest natenczas pusty we własną Istotę, duszę, Buddę, Jezusa, czy jak to chcesz nazwać.

 Gdy spojrzysz uważnie na osobę bardzo pijaną, dostrzeżesz ciemne duchy/twory wiszące nad tym człowiekiem. Mąż, który szczerze kocha swoją żonę nagle zaczyna ją bić po pijanemu. To niby ten sam człowiek. Niestety nie, to jest jego ciało z czymś bardzo niskim w środku.

Matrix tylko udaje, że robi utrudnienia z flaszkami, gdyż matrix bardzo cieszy się, gdy ludzie robią się puści w środku. Ścieżka uważnej świadomości dla Ciebie to nie jest to czego matrix życzyłby Ci kiedykolwiek.

Alkohol jest śliskim narzędziem zwolenników Matrixu, jako globalnego programu kontroli umysłu i ucisku, aby utrzymać ludzi na ścieżce niemocy i choroby

Należałoby zapytać, dlaczego alkohol jest legalny w większości krajów świata, jednak w wielu krajach, w tym w Polsce psychodeliki są nielegalne?

Psychodeliki, to substancje o unikatowym działaniu i ogromnym potencjale

Ponieważ naturalne psychodeliki prawidłowo użyte mogą leczyć i wyzwalać człowieka, są w stanie zwrócić człowieka swojej Istocie, a to nie może być dozwolone. Alkohol jest na rękę matrixowi, marihuana wręcz przeciwnie. Ale Dla jasności: ludzie są tak zdezorientowani, wylęknieni, oszaleli od emocji, że branie jakiejkolwiek marii, czy czegoś w tym guście, nawet mega naturalnego będzie służyło tylko i wyłącznie do zagłuszenia emocji. A to nigdy nie kończy się dobrze. To właśnie robią psychotropy: mają na celu zagłuszyć emocje, które rozwalają ludzi. Ludzie robią w gatki bez ustanku, bo matrix karmi się strachem. Matrix dopuszcza psychotropy, bo one zagłuszają, tłamszą emocje, ale dzięki temu ludzie zaczynają jeszcze bardziej chorować, tym razem dodatkowo na choróbska somatyczne. I to jest spoko, to będzie karma dla matrixu medycznego i tak w kółko macieju.

Psychotropy, to ciemna strona mocy matrixu

Psychodeliki działałyby inaczej, ale nawet na to matrix może już machnąć ręką, bo ludzie nie umieją skorzystać z prozdrowotnego mniszka lekarskiego, żeby się nie zatruć, a co dopiero mówić, żeby napić się ajałaski, czy wypalić pokojowego blanta w wysokich wibracjach.

Bio owoce już dzisiaj ludziom szkodzą, sie pytam łaj?

Boskie jedzenie, czyli wysoko energetyczne, nektary, zielone pokarmy rozwalają ludziom trzewia, tworzą się mega bąki, ludzi rozdyma po roślinach stworzonych do jedzenia. Ludzie pozbawieni kwaśnych soków trawiennych biorą się za mięso z potężnie niską energią cierpienia i jakoś dają radę, a nie mogą strawić liścia szpinaku i jednej truskawki, nie mówiąc o bananie. Ludzie nie mogą znieść bromelainy (mega enzym z ananasa), a są w stanie 72 godziny trawić gicz.

Czyżby w nas siedziało już coś innego?

O co kaman?

Do przebudzenia nie ma po co nikogo namawiać. Przebudzenie dzieje się zawsze samo. Przebudzenie nie zadzieje się, gdy nie będzie Ciebie we własnym ciele. Flaszka (duża flaszka) wypiera Ciebie z ciała, zostawiasz puste miejsce na pastwę losu, złych duchów. Jakbyś miał jakieś wolty do tych demonów yyy ... przypomnij sobie co widziałeś

Flaszki to nic innego, tylko yyy ... złe duchy

 133
  • Thorgal   IP
    Alkochol pity z umiarem
    Nie szkodzi nawet w duzych ilosciach
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • lukrecja  
      Pepsi dlaczego po spozyciu takiej samej ilosci alko co moje kolezanki (wiele razy, z roznymi trunkami) na alkomacie mam zawsze najwiecej w wydychanym ,a jesli mam podobny wynik to schodzi ze mnie strasznie wolno. Co blokuje moje cialo przed wydalaniem alkoholu z organizmu?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Dudek   IP
        Kiedyś siałem, nasiona przywoził koleś, który jeździł do Indii po ciuchy. Sprzedali mnie dilerzy, psułem im rynek, u mnie było za free. Proces trwał 2 lata. Wciąż nowi biegli, wściekły prokurator swoich, ja swoich. Uratowały mnie papiery, głupi matrix sam mi je wystawił ale i tak dostałem zawiasy. Teraz, kiedy już będę miał swoją miejscówkę wyhoduję sobie drzewko Black sugar.Nr. 1 na światowej liście antydepresantów.
        Już obczaiłem u Chińczyka ledy za 90. Spoko ?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Dudek   IP
          Dupa z taką wolnością. Wpadnij tu chociaż na tydzień, a zobaczysz jak wygląda "" wolność """
          Kurwa !!!!!!?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Dudek   IP
            Wóda zabrała mi kawał dobrego życia. Dzisiaj patrząc z pozycji tu i teraz widzę, że to po prostu
            miało tak być, że ten przechlany czas był, paradoksalnie, potrzebny mi do pewnego rodzaju oświecenia. Gorzoła odeszła sama, a raczej przegoniła ją Techacką. Pamiętam dokładnie ten samotny wieczór z kolejną flaszką. Nie wiem jak
            to się stało, że odwiedziły mnie moje dzieci,
            z którymi od dawna nie miałem kontaktu.
            Nie będę się rozpisywał, ale w pewnym momencie synek wyjął blanta. Nie paliłem już od b.dawna,
            tym bardziej z ochotą wciągnąłem parę buszków i
            ... dawno już tak się nie otwierałem.
            A teraz samo gęste : 1. wysłałem resztę wódy do zlewu.
            2. Przegraliśmy całą noc, doszło do totalnego oczyszczania
            3. dziś nie piję...no, bardzo rzadko mała wódeczka dla zdrowotności
            4 - najważniejsze! na nowo rozkwitła miłość, czyli ja i moje dzieciaki
            A co do Mariajanina, zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, jak się wie po co się pali, można naprawdę szeroko otworzyć sobie wrota percepcji
            a to już krok do Absolutu.
            UWOLNIĆ KONOPIE !!! ☯️???????️?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1