Czy pijąc alkohol grozi ci zasiedlenie przez demony?
  • 44Autor:44

Czy pijąc alkohol grozi ci zasiedlenie przez demony?

Dodano: 148
pijak
pijak / Źródło: Pixabay
Jest piąteczek. Jeśli zamierzasz zrobić dzisiaj flaszkę, dobrze byłoby uświadomić sobie, czym jest alkohol w większych ilościach...
Flaszki to nic innego, tylko złe duchy

Robienie flaszek, to zaciąganie kredytu u wahadła destrukcji. Najczęściej robisz to, aby spłaszczyć emocje strachu. Wówczas alko, działa jak Prozac. Jednak za tłamszenie emocji zawsze trzeba zapłacić. Bankier na bank zgłosi się po swoją ratę.

Kac, to jedno, ale gdzie jesteś, gdy urywa ci się film? Kto wtedy gra twoim ciałem?

Alkohol jest śliskim narzędziem. To globalny programu kontroli umysłu i ucisku, aby utrzymać ludzi na ścieżce niemocy i choroby. Nie zaszkodzi więc skumać duchowe konsekwencje picia alkoholu.

Zacznijmy od przyjrzenia się etymologii słowa alkohol

Słowo „alkohol” pochodzi od arabskiego „al-KUHL”, co oznacza „duch zjadający ciało” i stanowi korzenie angielskiego odpowiednika dla „wampira”.

W folklorze Bliskiego Wschodu „wampir” jest złym demonem, który lubi przekąszać ludzkie ciała, albo w postaci dzieci, albo jako wykradzione zwłoki. Yyy.. nie brzmi to ślicznie, i odrazu czujesz, że owe pojęcia nie niosą dobrej energii. To są bardzo bardzo niskie wibracje.

Słowa „alembic” i „alkohol” (obie metafory dotyczą okowity lub „wody życia” i „ducha”) często odnoszą się do magicznej cieczy destylowanej przez alchemików Bliskiego Wschodu.

Pisarz i entuzjasta zdrowia, Jason Christoff mówi coś w ten deseń:

W alchemii, alkohol jest używany w celu wyodrębnienia istoty duszy jednostki. Stąd jego stosowanie w ekstrakcjach esencji olejków eterycznych i do sterylizacji yyy... narzędzi medycznych.

W efekcie spożywania alkoholu wydobywa się tę istotę człowieka, dzięki której organizm jest bardziej podatny, czyli rezonuje z czymś, co w większości posiada niskie częstotliwości.

Dlatego ludzie, którzy spożywają nadmierne ilości alkoholu często nie pamiętają co się stało.

Dzieje się tak, gdy wysokie częstotliwości duszy nie są w stanie w tych zanieczyszczonych, toksycznych, traumatycznych warunkach dojść do jakiegokolwiek głosu. Twoja świadomość (nazwijmy ją duszą), czyli prawdziwa istota ciebie spada z ciała.

Dusza robi wypad?

Zachowanie człowieka po alkoholu zamienia się w hedonistyczny, egoistyczny i nielogiczny szał.

To tak jakbyś miał fajny samochód, i on by sobie jechał, tylko ciebie by w nim nie było i wtedy każdy może wskoczyć do niego i zacząć robić to, co chce.

Stajesz się pusty i zachęcasz niskie wibracje, które są bytami czysto energetycznymi żeby zaczęły w tobie szaleć. Ty sam, czyli twoja istota zostaje stłamszona i po prostu nie zajmuje się teraz twoim ciałem, ani grą. Nie ma gdzie ewoluować. Odpuszcza, nic tu po niej. Jesteś teraz opętany innymi podmiotami.

To nie dżołk, to grozi każdemu, kto nie jest przytomny, kto przestaje być obserwatorem. Niskie wibracje tylko czekają, żeby zacząć tobą zarządzać. Dlatego nie należy tłamsić strachu, w tym za pomocą flaszki, czy czegoś innego. Za to należy zachowywać spokojną, radosną czujność.

To twoja gra. Jeśli nie wiesz co się dzieje, kto wtedy gra?

Powinieneś widzieć wszystko, co się dzieje, uważnie obserwować. A co się dzieje po zrobieniu flaszki?

Twoja świadomość przestaje grać, wysyła sygnały, ale ty ich nie słyszysz, nie ma odpowiedzi zwrotnej z ciała. Jakbyś nie żył.

W zamroczeniu alkoholowym stajesz się bezwolny, pusty, nie było sensu logować się do tej gry. Nie jesteś wporzo ani w stosunku do siebie, ani do innych ludzi i całego Kosmosu.

Destrukcyjne zachowania, przemoc, niskopoziomowe zachowania seksualne, to wszystko może zadziać się z człowiekiem, który jest natenczas pusty we własną Istotę, duszę, Buddę, Jezusa, czy jak to chcesz nazwać.

Gdy spojrzysz uważnie na osobę bardzo pijaną, dostrzeżesz ciemne twory wiszące nad tym człowiekiem. Mąż, który szczerze kocha swoją żonę nagle zaczyna bić ją po pijanemu. To niby ten sam człowiek. Niestety nie, to jest jego ciało z czymś bardzo niskim grającym nim.

Matriks tylko udaje, że robi utrudnienia z flaszkami, gdyż matriks bardzo cieszy się, gdy ludzie zaciągają długi. Każdy dług jest pokarmem dla któregoś wahadła.

Alkohol jest śliskim narzędziem globalnego programu kontroli umysłu i ucisku, aby utrzymać ludzi na ścieżce niemocy i choroby.
Należałoby zapytać, dlaczego alkohol jest legalny w większości krajów świata, jednak w wielu krajach, w tym w Polsce psychodeliki są nielegalne?

Chodzi zapewne o pieniądze, ale może też o co innego. Naturalne psychodeliki prawidłowo użyte mogłyby leczyć i wyzwalać człowieka, zwracać człowieka swojej Istocie, a to nie może być dozwolone.

Chociaż jest też druga strona medalu. Ludzie są tak zdezorientowani, wylęknieni, oszaleli z emocji strachu, że branie jakiejkolwiek Marii, czy czegoś w tym guście naturalnego, będzie służyło tylko i wyłącznie do hedonizmu i zagłuszenia emocji. A to nigdy nie kończy się dobrze.

To właśnie robią psychotropy: mają na celu zagłuszyć emocje, które rozwalają ludzi. Ludzie robią w gatki bez ustanku. Cudnie, bo wahadła karmią się strachem. Następnie karmią się tym, co zostaje z psychiki ludzi uzależnionych.

Dopuszcza się psychotropy, bo one zagłuszają, tłamszą emocje, ale dzięki temu ludzie zaczynają jeszcze bardziej chorować, tym razem dodatkowo na choróbska somatyczne. I to jest spoko, to będzie karma dla alopacji i tak w kółko Macieju

Bio owoce już dzisiaj ludziom szkodzą, sie pytam łaj?
Boskie jedzenie z Raju, czyli wysokoenergetyczne nektary, zielone pokarmy rozwalają ludziom trzewia, tworzą się mega bąki, ludzi rozdyma po roślinach stworzonych do jedzenia?

Ludzie pozbawieni kwaśnych soków trawiennych biorą się za mięso z potężnie niską energią cierpienia i jakoś dają radę, a nie mogą strawić liścia szpinaku i jednej truskawki, nie mówiąc o bananie?

Ludzie nie mogą znieść bromelainy (mega enzym z ananasa), a są w stanie 72 godziny trawić gicz?

Czyżby w nas siedziało już coś innego?

Do przebudzenia nie ma po co nikogo namawiać. Przebudzenie dzieje się zawsze samo. Przebudzenie nie zadzieje się, gdy nie będziesz uważna, czy uważny.

Flaszka (duża flaszka) wypiera ciebie z gry, zostawiasz puste miejsce na pastwę losu, bytów, egregorów zła, bankierów złych duchów.

Jakbyś miał jakieś wolty do tych demonów to wstaw tam coś jeszcze gorszego, własną NIEŚWIADOMKĘ.

Pytam po raz kolejny, po co się tutaj zalogowałeś?

Z alkoholizmu oprócz WOLI, wyciągają 4 szklanki, nade wszystko sok z limonek, lub cytryn, oraz dobry MAGNEZ!

love


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

 148

Czytaj także