Dokąd zmierzamy, że wybieramy sie napromieniowanie sie?
  • Horry PorttierAutor:Horry Porttier

Dokąd zmierzamy, że wybieramy sie napromieniowanie sie?

Dodano: 35

Czyżby to prima aprilis? Niestety nie.

Gdybym tak jak Keanu Reeves w matrixie dostał do wyboru 2 kapsy, zapewne też wybrałbym przebudzenie do prawdy, chociaż nie dałbym sobie obciąć małego palca, że na pewno. Świat nigdy dotąd nie był tak pokopany z powodu zewnętrznej manipulacji, a tylko dlatego, że kiedyś żyliśmy o wiele bliżej natury. Każde zbiorowisko drzew mogłoby stać się dla Ciebie ratunkiem, tyle, że nie kopiesz po lesie. Wybierasz napromieniowanie. Podając smartfona dziecku podpisujesz deklarację na, smutne do dna, niezrozumienie o co kaman. Gdy kupujesz dziecku biurko z płyt wiórowych zatopionych w kleju zamiast z heblowanego drewna klejonego kolagenem, zadajesz ból naturze dziecka i ostatecznie Ziemi, karmiąc przy tym matrix, który trudno opisać czym jest.  Kilka rodzin rządzących głęboko uśpionymi, Reptilia, Jaszczury, Watykan, Sataniści, bankiery, wielka finansjera i korporacje, czwarty wymiar, czyli jakaś abstrakcja. Fikcyjne cele Unii i wtajemniczonych polityków to już mniejsza abstrakcja. Według artykułu Spiegel Online koncern Apple zapłacił w roku 2014 za każdy zarobiony milion dolarów tylko 50 euro podatku. Jest to stopa podatkowa na poziomie 0,0005%. Z kolei holding Ikea, a wiemy to dzięki dokumentom, które wyciekły z powodu skandalu Luxemburg Leax, a więc Ikea w 2009 roku zarobiła około 2 i pół miliarda euro, a zapłaciła jedynie 48 000 euro podatków. Wychodzi z tego stopa podatkowa na wysokości 0,0018%, czyli zaokrąglając 2 tysięczne procenta. Niewyobrażalna rewelka dla biznesu. Rodzi się więc rezolutne pytanie, dla kogo powstała UNIA europejska? Dla finansjery i korporacji?

Na każdym kroku wciska nam się kit. Wikipedia w okresie świątecznym zabiega o donacje, udając przed wszystkimi, naiwnymi, że żyje z tego co jej skapnie do kapelusza od czytelników. Główny założyciel Wikipedii, kiedyś właściciel (między innymi) stron pornograficznych, w tym o dość niszowych preferencjach, utrzymuje, że jest nikim jeśli chodzi o finanse i że posiada jedynie skromny majątek w wysokości miliona dolarów. Co rzeczywiście wydaje się być niczym w kontekście tego, że przyjaźni się z Jeffem Bezosem, właścicielem portalu Amazon.com, a także z Warrenem Buffettem, często określanym jako „legendarny inwestor”. Prawda jest taka, że skarbce fundacji Wikipedia są pełne (w 2015 roku jej majątek szacowano na 48 milionów dolarów), a według dziennikarza Hermanna Ploppy wielkie finanse i korporacje obdarowują Wikipedię milionami. Aby Pepsi artykuł ukazał się na szczycie wyszukiwarki Google musi minąć bardzo długi czas, a i tak może być jakoś ukarana przez Google i nawet ten wysoko klikany nie będzie się adekwatnie pozycjonował. Oczywiście nerwowym już tłumaczę, że nie porównuję Pepsi z Wikipedią w najmniejszym promilu, ale chodzi tylko o pewną bezwładność internetu, która zawsze ma miejsce. Każdy, najbłahszy artykuł z Wikipedii, w odpowiedzi na najbardziej niszowe zapytanie zawsze pojawi się natychmiast na górze wyszukiwarki Google. Jak myślisz, czy to przypadek? Google traktuje wszystkich jednakowo?

Amerykańska nagonka na Chiny przebiegająca jawnie i podstępnie, budując najgorszy w dziejach marketing szeptany, tak naprawdę jest zupełnie nieprzystająca do tradycyjnej medycyny chińskiej (TMC), a także do jedynej prawdy, że ułamek centa, który Inwestor czy europejski, w tym polski, czy amerykański chce zostawić w Chinach, otrzymuje dokładnie taki towar, za który płaci ułamek centa. Jednak Inwestorzy, którzy płacą adekwatne pieniądze pozwalające spełnić wysokie standardy, otrzymują produkty z wysokiej półki, które w niczym nie ustępują produktom z rodzimego rynku, a nawet wręcz przeciwnie. Gdy weźmiesz do ręki produkt z obraźliwą dla ludzi metką NO CHINA wiedz, że jest to spreparowane działanie mające na celu wywołanie ksenofobii. Gdyby nie stan budzenia się Pepsi, zapewne byłaby bardzo rozczarowana znaną, alternatywną stroną amerykańską, którą lubiła i wielokrotnie tutaj cytowała. Designerska kurtka Dsquared2 z wielkim, kolorowym napisem w środku: Made in China, spełnia najwyższe standardy wysokiego krawiectwa, jak ktoś lubi takie kurtki. Kiedyś też lubiłem. Zapewne uszycie jej było tańsze niż gdyby miała powstać w Kanadzie, czy Stanach, jednak z pewnością nie kosztowało mało i nie zostało okupione niską energią wyzysku. Niemcy, czyli spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą zarządu w Londynie ... Źródła: 1

cdn

Twój Horry

 35
  • Dudek   IP
    Mądrości z wykształceniem nie łączymy, fakt, ale bywa, że są w pięknej koincydencji... Są wspólne płaszczyzny.
    Ładnie powiedziane ? ale już Witkacy pisał :
    " W tym kraju artysta musi najpierw zarabiać na życie, a dopiero potem, na marginesie egzystencji tworzyć ", chyba że dasz dupy, dosłownie, bo większość marszandów to geje.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Dudek   IP
      Wystarczy oczyścić szyszynkę, żeby wiedzieć, nie przypuszczać ?
      No tu przynajmniej jesteśmy zgodni. ?
      Talent jednak bez odpowiedniej pożywki może po prostu nie zostać zauważony. Wiem coś o tym, jestem geniuszem. ???
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Dudek   IP
        Ad vocem. Grzegorz, z Ciebie jest naprawdę kumaty gość ale nie myl proszę Mądrości z inteligencją. Znam wielu entelegentów, nawet z tytułami a gupie to to. Jeśli chodzi o net, jest tam mnóstwo " wiarygodnych " informacji, np. o ufoludkach. Jeden wierzy w kod da Vinci, drugi z ironicznym uśmiechem wkłada to między bajki.
        Jeden koleś tak bardzo wierzył w słowo pisane, że wbił sobie drzazgę w języku. Ja chyba jestem tzw. dzieckiem indygo. Artykuł o tym fenomenie przeczytałem najpierw w pow. piśmie psychol.
        później sporo w necie i wg. pewnych inf. nie powinno mnie już być na tym świecie. Ponoć żyją krótko. Jednak od małego miałem wyjątkową percepcję tego co mnie otacza + literatura. Ergo, mądrość jak sama nazwa wskazuje kojarzy się z Mędrcem i naprawdę nie potrzebna jest inteligencja. Ciekawe czy Budda był inteligentny.
        Tak, że wiesz, nie masz pewności czy te informacje na które się powołujesz też nie są kontrolowane. One po prostu Ci pasują, inne odrzucasz.
        Nie daj się zwariować.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • mamuka   IP
          przepraszam a co z tym 0 RH- i błękitne oczy- mój tata tak ma, to co z nim, da ktoś jakieś słowo na ten temat albo gdzieś przekieruje? bo się zaniepokoiłam :-(
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Dudek   IP
            Nie musisz zaraz się unosić. Mnie nikt nie kontrolował, oprócz pał oczywiście a tym bardziej nikt mną nie sterował. Może jeszcze powiesz, że Hendrix też był wymysłem matrixa. Ja i wielu innych święcie wierzyliśmy w ten ruch. Co do reszty, to nie musisz " staremu durniowi " imputować brak wiedzy. Idąc Twoim tokiem myślenia, możemy przyjąć, że każdy ruch jest kontrolowany, nawet, naprawdę wielkie sorry,
            ...
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także