logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
82 957 149
183 online
31 248 VIPy
Reklama

 

TWOJE 
BIAŁKO Z ZIELONEGO GROSZKU
PEA PROTEIN This is BIO®

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • HOT trendy zdrowotne z 2018, które zostaną z nami na dłużej

    Co roku pojawiają się nowe modne diety, produkty, zajawki i trendy w odżywianiu i wellness. Niektóre z nich przemijają po cichu, będąc zapomnianymi jeszcze szybciej niż zyskały popularność, a niektóre zostają z nami na znacznie dłużej. W przypadku trendów z dziedziny zdrowia, odżywiania i wellness, to właśnie współczynnik trwałości zjawisk często świadczy o ich skuteczności (oczywiście pod warunkiem, że zjawisko poza trwałością ma potwierdzenie w dowodach na jego działanie).

    Wybrałam 5 trendów, które moim zdaniem szczególnie poruszyły nas w tym roku jeśli chodzi o zdrowie i odżywianie. Większość z nich, jak to z hot trendami bywa, nie jest niczym nowym (a właściwie o większości wiedziano od setek lat), jednak teraz patrzymy na te zjawiska z szerszej perspektywy i z naukowym zapleczem potwierdzającym ich skuteczność.

    O czym mowa?

    5. Kawa wcale nie taka dietetyczna

    Średnio na głowę każdemu przypada działka 300 mg kofeiny spożywanej w ciągu dnia, głównie z kawy, ale także z herbaty, czy nawet z napoi energetyzujących, czekolady i innych bogatych w tę substancję pokarmów. Ta ilość kofeiny, a dla niektórych ilość jeszcze mniejsza, może negatywnie wpłynąć na poziom cukru we krwi i prowadzić do zwiększenia masy ciała.

    Z siedmiu porównanych ze sobą badań aż pięć wykazało, że kofeina nie tylko podwyższa poziom cukru we krwi, ale także przedłuża ten wzrost. Podwyższony poziom cukru we krwi powoduje również wzrost poziomu insuliny. Utrzymywanie podwyższonego poziomu insuliny może z kolei prowadzić do insulinoodporności, czyli zjawiska, przez które Twoje komórki są mniej wrażliwe na „sygnał” insuliny, co może powodować wzrost masy ciała i problemy ze schudnięciem.

    Dodatkowo udowodniono, że kawa może mieć wpływ na stan Twojego umysłu, w tym także na chroniczne poczucie niepokoju, stany lękowe i obniżony nastrój. Dzieje się tak, ponieważ kofeina wspiera uwalnianie kortyzolu, czyli hormonu stresu, uaktywniając mechanizmy odpowiedzialne za reakcję na stres w Twoim ciele.

    Mogło mieć to wpływ na szczególny trend żywieniowy, jakim jest zastępowanie kawy innymi energetyzującymi napojami, które działają na organizm łagodniej i nie wywołują skutków ubocznych, a przy okazji pobudzają.

    Oczywiście trudno będzie przebić popularnością małą czarną, ale jeszcze nigdy nie było nam do tego tak blisko!

    Czym można zastąpić kawę? Macaccino (czyli mocha na bazie peruwiańskiego energetyzującego korzenia maca), szoty z kurkumy i imbiru, buraczane latte, Reishino (cappuccino na bazie sproszkowanych grzybków, w tym wypadku reishi, ale mogą to być także shiitake), ashwagandha latte, herbata matcha, koktajle z guaraną i inne.

    Nie oznacza to jednak, że kawa jest zupełnie zła i filiżanka od czasu do czasu nie musi wcale szkodzić.

    4. Masz drugi mózg i najwyższa pora zacząć o niego dbać

    Jelita uznano za „drugi mózg” człowieka. To w nich zaczyna się w nich zarówno proces choroby jak i proces zdrowienia. Ten rok w trendach zdrowotnych zdecydowanie postawił akcent na tym organie, zresztą słusznie, bo jelita na uznanie zasługiwały już od dawna.

    Co to w praktyce oznacza?

    Od tego roku jemy więcej kiszonek i fermentowanych produktów niż kiedykolwiek. Nie stawiamy już wyłącznie na starą, dobrą kiszoną kapuchę, kefir i ogórasy (tylko nie na raz). Jemy też kimchi, kiszone cytryny, buraki, rzodkiewki, pomidory, arbuzy, awokado i skórki z bananów. Pijemy kombuchę, zakwas z buraczków, kefir z mleka kokosowego i najróżniejsze octy, począwszy od obowiązkowego jabłkowego, przez gruszkowy, kończąc na tym z dzikiej róży.

    Oprócz probiotyków do diety włączamy prebiotyki, w tym na przykład babkę płesznik, z pomocą której oczyszczamy jelita z drożdżaków.

    Do tego oczywiście koniecznie spożywamy odbudowującą jelita l-glutaminę, którą znaleźć można na przykład w izolacie serwatki CFM, jak Shape Shake.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ SHAPE SHAKE TiB® zero laktozy, kazeiny, tłuszczu, sztucznych słodzików (słodzony stevią) 100% izolat serwatki CFM, wszystkie aminokwasy esencjonalne
    Ten szejk bardzo odchudza!
    Dostarczy maksymalnie 300 kalorii, a do strawienia go będzie potrzebne 700, czyli bilans na minus jest oczywisty. Dlatego, gdy mamy problem z „robieniem masy’, czyli gdy nie chcemy chudnąć, szejka wypijmy tuż po jakimś posiłku lub jako element koktajlu. Nie będzie wtedy odchudzał, tylko budował i odżywiał.
    Z kolei, gdy wręcz przeciwnie chcesz stracić kilogramy i 500 kalorii po każdym szejku (czyli tyle co na dobrym treningu biegaczym) to wypij go zamiast kolacji.


    Nie zaczęłaś jeszcze? Ta pora roku to świetny czas!

    3. Białko, białeczko

    W ostatnich latach zaczęto zwracać szczególną uwagę na występowanie białka w diecie. W końcu jest to budulec niezbędny do funkcjonowania organizmu! I spoko, wszyscy zaczęli spożywać izolat białka i dbać o ilość tego składnika odżywczego w diecie… Mogłoby się zdawać, że na plus. Prawdą jest jednak, że tak jak wszędzie, kluczową rolę gra tu świadomość potrzeb swojego ciała i to jest rzecz, na którą zwróciliśmy uwagę w tym roku.

    O co chodzi? Aby móc skutecznie zarządzać poziomem białka we krwi, niezwykle ważne jest spożywanie jego odpowiedniej ilości. Twoje ciało jest intuicyjne i zawsze działa tak aby móc zapewnić sobie energię potrzebną do funkcjonowania: kiedy mu jej zabraknie, wykorzysta ono proces glukoneogenezy aby spożyte aminokwasy z białka zmienić w glukozę, czyli właśnie ową energię.

    Tymczasem przy odpowiednim spożyciu białka ciało może wykorzystać tłuszcz jako paliwo, dlatego istotne jest spożywanie około 1,2 grama na kilogram masy ciała gdy nie prowadzisz aktywnego trybu życia, do 2,5 gramów na kilogram masy ciała gdy uprawiasz sport lub pracujesz fizycznie. W okresie odchudzania możesz spożywać nawet od 2,1 do 3 gramów białka na kilogram masy ciała.

    Właśnie dlatego porcja lub dwie izolatu serwatki CFM w ramach rewolucyjnego programu odchudzającego Jem i… chudnę czy potreningowy koktajl z doskonałym białkiem grochu bogatym w BCAA są jak najbardziej wskazane, ale dieta białkowa, która bogata w mięso i nabiał przy okazji zakwasza organizm, to kit.

    2. Post przerywany

    Dla nas był on odkryciem już we wcześniejszych latach. Stanowi on przecież nieodłączny element świetnego programu odchudzającego Jem i… chudnę i dietę życia, do której przekonało się wiele z Was.

    Dla przypomnienia: post przerywany, to sposób odżywiania, w którym dzielisz dzień na dwa okna. Jedno z nich, maksymalnie 8-godzinne, to okno kiedy jesz. W drugim, minimum 16-godzinnym oknie pościsz: możesz pić tylko wodę i napoje pozbawione kalorii (poza sztucznymi napojami typu zero).

    Ten rok przyczynił się do ogromnego boom na ten sposób odżywiania, a naukowcy zasypali nas badaniami potwierdzającymi korzyści postu przerywanego. Przeszli na niego internetowi fit-celebryci, gwiazdy, autorytety w dziedzinie zdrowia i dziesiątki osób zainteresowanych nową dietą.

    I wiecie co? Głosy zachwytu od wielu miesięcy niosą się w eter. Zresztą słusznie, bo post przerywany zmienia sposób funkcjonowania komórek, hormonów i genów, redukuje insulinooporność zmniejszając tym samym szansę zachorowania na cukrzycę typu 2, zmniejsza stres oksydacyjny i stany zapalne w ciele, wspiera zdrowie serca i mózgu, przeciwdziała nowotworom, a przy okazji doskonale wpływa na metabolizm, wspomaga trawienie i pomaga zmniejszyć ilość kilogramów na wadze.

    Po prostu… Post przerywany to znacznie więcej niż dieta.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ przeciwzapalne kwasy tłuszczowe OMEGĘ 3 TiB® w dużych dozach, bez transów i metali ciężkich


    1. Zdrowy tłuszcz, niezdrowy tłuszcz i co ma do tego Twój mózg

    Ludzie, mimo wielu lat odkręcania szkodliwych trendów, wciąż nie do końca kumają o co chodzi z tym całym tłuszczem. Czy jest zdrowy czy niezdrowy, zbędny czy niezbędny, tyje się od niego czy nie?

    Sprawa jest złożona. Sam tłuszcz jest ważny i niezbędny do funkcjonowania, ale tak jak w przypadku innych substancji odżywczych ważne jest co jesz i w jaki sposób.

    Świetny przykład mogą stanowić tu diety wysokotłuszczowe, tak popularne w minionych miesiącach. Bo zdrowe tłuszcze oczywiście są ważne i potrzebne do funkcjonowania organizmu, ale odpowiednio spożywane. Kiedy jesteś na diecie wysokotłuszczowej i jesz bardzo małą ilość węglowodanów, ciało metabolizuje tłuszcz i wykorzystuje go jako energię. Kiedy jednak jesz równocześnie tłuszcz i węglowodany, ciało jako energię wykorzysta cukier, po prostu magazynując tłuszcz. Nie wspominając oczywiście o podwyższeniu ryzyka cukrzycy.

    Tłuszcze stanowią 60% suchej masy Twojego mózgu. W głównej mierze składa się on z DHA, kwasów tłuszczowych omega-3, które można znaleźć w nasionach konopi, nasionach chia, algach, siemieniu lnianym i tłustych rybach. Do tego dochodzi EPA, czyli inny istotny typ omegi-3. Oba są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania Twojego mózgu i całego układu nerwowego oraz do regulacji nastroju. Przy okazji pomagają one regulować metabolizm, zapobiegać cukrzycy i stanom zapalnym.

    Spożywamy więc żywność bogatą w omegę-3 i unikamy oleju rzepakowego, słonecznikowego i lnianego (który szybko jełczeje przez co jest bardzo szkodliwy). Unikamy oczywiście jak ognia tłuszczy trans powstających na skutek uwodornienia olei.

    Jakie mamy więc HOT tredny zdrowotne w tym roku?

    Tegoroczne trendy żywieniowe, które zostaną z nami na dłużej, w tym roku cieszą mnie szczególnie. Jest tak, ponieważ nie stawiają one wyłącznie na super pokarmy, pojedyncze produkty albo diety cud, ale na świadomość własnego ciała i tego jak powinno się je odżywiać aby było zdrowe. Jakie są wobec tego zdrowotne słowa na ten rok? Świadomość i intuicja.

    uściski:)

    Źródła: mindbodygreen.com/articles/best-healthy-eating-advice-from-2018

    (Visited 4 838 times, 1 visits today)
    Emanuela Urtica kreatorka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    Komentarze

    1. Marrakesz 29 grudnia 2018 o 22:19


      Tak pytam, bo plany zakupowe duże i chciałabym je zrealizować w TIB

      1. Pepsi Eliot 29 grudnia 2018 o 22:40

        pytaj w sklepie

    2. Ags 29 grudnia 2018 o 23:53

      Ferrytyna poniżej normy a żelazo w normie?

    3. Sańka 30 grudnia 2018 o 17:00

      Super artykuł!🙂 A jak się kisi tę skórke banana, kroi się jak kapustę? I ile trwa ukiszenie?

      Brzmi egzotycznie!

    4. Joanna 31 grudnia 2018 o 12:08

      Kupuje olej lniany z zaufanego zrodla (od pana, ktory tloczy go w dniu zakupu a bezposrednio po tloczeniu przechowuję w lodowce przez 3 m-ce) Czy takiego oleju tez należałoby unikac czy mozna spożywać na zimno jako źródło omega 3?

      1. Pepsi Eliot 31 grudnia 2018 o 12:54

        pan, który tłoczy sam, a nie ma drogich urządzeń do tłoczenia oleju z ziaren, bez podnoszenia ich temperatury, sprzedaje Ci olej zły, jeśli natomiast ma te urządzenia, a len jest bio, i wszystko co sie pojawia wokół jest eko, można uznać, ze to jest ok, ale 3 miesiące w lodówce po otawrciu to też dużo za długo.

    5. Betty 31 grudnia 2018 o 13:23

      A jak do zaleceń co do ilości spożywanego białka mają się Badania Chińskie T. C. Campbella?

      1. Pepsi Eliot 31 grudnia 2018 o 16:58
        1. Betty 6 stycznia 2019 o 21:36

          Dzięki, poczytam.

    6. hot-trendy zdrowotne 1 stycznia 2019 o 19:12

      Pepsi, jeśli nie łączyć cukru z tłuszczem,to czy robię żle – po kuracji 4 szkl. codziennie rano jako śniadanie jemy kaszę jaglaną z suszonymi owocami (daktyle, rodzynki żurawina), orzechami (i to już wiem że żle) oraz mielone chia, ostropest, siemię lniane – czy to chyba żle? A jak żle – to gdzie umieścić to chia, siemię i ostropest? Orzechy już wiem, że pół godziny po śniadaniu, a ta reszta?Elżbieta

      1. Pepsi Eliot 1 stycznia 2019 o 21:54

        nie źle, gdy zachowane są proporcje

    7. hot-trendy zdrowotne 1 stycznia 2019 o 22:17

      Gdy zachowane są proporcje- jak to rozumieć? Czy jak mielę po 1 łyżeczce chia, siemię i ostropest to może być?

      1. Pepsi Eliot 2 stycznia 2019 o 09:01

        myślę, że może być

    8. Chmurka 2 stycznia 2019 o 11:14

      Prosiłam już raz, ale żadnych podpowiedzi, więc się przypominam 🙂 Dajcie fajny przepis na kiszone skórki od bananów i na pozostałe fajne kiszonki też 🙂 Najlepsze życzenia w Nowych Roku dla Wszystkich 🙂

      1. Pepsi Eliot 2 stycznia 2019 o 13:10

        eksperymentuj Kochana, i wrzuć przepisik 🙂 z miłością

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *