Jak naprawdę rozwija się grzybica? I w jaki sposób masz wyłączyć przycisk kompostowania? - Pepsi Eliot
logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
70 630 790
283 online
29 484 VIPy
Reklama

 

MACA 100% ORGANIC This is BIO
POMOŻE ZLIKWIDOWAĆ 
RÓWNIEŻ TĘ SYTUACJĘ

TWOJA
ENERGIA I RÓWNOWAGA
HORMONALNA

 

 

 

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Jak naprawdę rozwija się grzybica? I w jaki sposób masz wyłączyć przycisk kompostowania?

    Czyli kontrowersje do tego co przedstawia nam matryca medycyny konwencjonalnej.

    Wszystko co może Ci się wydarzyć jest już zebrane do kupy. Podobnie jak wszelkie drogi liniowe wszystkich. Jedni jak Vadim Zeland nazywają to coś „przestrzenią wariantów”, inni znacznie wcześniej nazwali „Kronikami Akaszy”, a jeszcze inni jak Tom Campbell nazwał  „teorią wszystkiego”, czyli TOE (Theory Of Everything).
    Twoje marzenia nigdy się nie spełnią, a Twoje przekonania, że tylko ciężką pracą zdobywa się sukces, pieniądze, no i też zdrowie są mylne, bowiem wszechświat, który jest Twoim wirtualnym lustrem (Twoja gra) stwierdzi, że potrzeba niewiadomo jak ciężkiej pracy, więc zawsze będzie jej za mało. Wszechświat jest taki jaki sobie wymyślisz. W rzeczywistości po prostu idziesz i sobie bierzesz to co chcesz, tyle, że nie pozwalają Ci na to Twoje przekonania.
    Twoje marzenia nigdy się nie spełniają, ale wszystkie Twoje zamiary się zrealizują. Tyle, że co Ty zamierzasz i jak się do tego zabierasz? Wśród wszystkiego co Ci się może wydarzyć, jest też ścieżka na, której osiągniesz prawdziwe szczęście. I to nie jedna.
    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ SPROSZKOWANĄ ŻURAWINĘ bez cukru CRANBERRY This is BIO, jeśli masz problemy z pęcherzem, a Twój mocz jest zasadowy, oraz czysty KELP This is BIO, gdy masz braki jodu, dobre dodatki do 4 szklanki w KURACJI 4 SZKLANEK


     Powiesz pewnie, że przecież pragnienia nie zawsze odpowiadają możliwościom, na co dostaniesz taką odpowiedź. Twoje możliwości są ograniczone tylko przez Twój zamiar. Gdy zerwiesz ze stereotypami, otworzysz drzwi, które wcześniej wydawały się nieprzystępne. Wejdziesz na luzie do zaczarowanej króliczej nory, jak Alicja.
    Dysponujesz ogromną siłą, o której może mało wiesz, a nazywa się energią psychiczną. Tuż obok Ciebie dzieją się rzeczy zadziwiające, ale Ty nie zwracasz na nie uwagi. Zajmujesz się strachem, grzebiesz w przeszłości, a Twoje wewnętrzne rezerwy i potencjalne możliwości się nie ujawniają, o czym będę pisać dużo więcej, czy Ci się to podoba, czy nie. Uśmiech.
    Pepsi, a żebrak, co go właśnie minęłam taktownie (ciekawe dla kogo taktownie) odwróciłam głowę, szukający czegoś w publicznym koszu na śmieci? On też? 
    Of course, to taki sam koleś, jak ja czy Ty. To gracz, a raczej jego awatar, który nie ma pojęcia, że jest w grze. Ma ogromne możliwości, widać to w Kronikach Akaszy, ale uważa się za żebraka, więc ten tego.
    Dopóki nie pojmiesz, jaki masz potencjał, co może zdziałać Twoja energia psychiczna, łatwiej Ci będzie się dostroić bez przerostu grzybów w swoim środowisku wewnętrznym.

    Jak więc jak rozwija się grzybica?

    Antoine Béchamp w pod koniec 1800 roku odkrył, że najmniejszą jednostką życia w naturze nie jest komórka, ale to, co nazwał „microzyma.” Dziś mówi się na to „protits” lub „somatids”. Béchamp obserwował tę ewolucję i de-ewolucję pod mikroskopem, a jego spostrzeżenia to „teoria pleomorficzna”.

    W ciągu ostatnich 150 lat, wielu naukowców udokumentowało owo pleomorficzne zjawisko, a najbardziej znanym dzisiaj jest dr Robert O. Young.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ IDEALNE BROKUŁY, 100% organiczne i sproszkowane This is BIO, idealne do 4 szklanki w KURACJI 4 SZKLANEK


    Pleomorfizm stwierdza, że mikroorganizmy mogą rozwijać się z jednej formy życia do yyy … drugiej. Mikroskopijne organizmy (czyli niewidoczne gołym okiem) mogą przeistaczać się od mikroba do wirusa, do bakterii do drożdży, grzyba, pleśni, a nawet może dojść do de-ewolucji i z powrotem mogą się cofać do postaci pre-wirusa, czyli mikroba.

    To wydaje się dość szokujące, gdyż przyzwyczajeni jesteśmy, że wirusa chwyta się w windzie, gdy kichnie na Ciebie ktoś z grypą, czy też podczas nieroztropnego seksu.

    Okazuje się, że owe przekształcenia pleomorficzne mogą się wydarzyć po prostu w Tobie, tyle że wszystko zależy od terenu na który pada ziarno. Czyli od warunków panujących w Twoim wewnętrznym środowisku. Zarówno zakwaszający pokarm, jak i Twoje destrukcyjne myśli potrafią sprawić, że środowisko to jest kwaśne i zaczynasz po prostu tworzyć własny kompost. Robi się gorąco i grzybicznie. Białko w komórkach ciała i krwi będzie ewoluowało w kierunku wirusów i jak po drobinie, aż do grzybów i pleśni.

    W zdrowym, czystym ciele, te maleńkie protits (0,001 mikronów) tworzą koloidalne pole energetyczne, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz komórek. Twoja krew, limfa, płyny śródmiąższowe i płyn wewnątrzkomórkowy jest wypełniony energetycznymi protits.

    Gdy są zdrowe, są szczęśliwe, podskakują z wielkim bananem na twarzy, tworząc zdrowy koloid w całym organizmie.

    Określenie koloid jest płynem ustrojowym zawierającym chmary malusieńkich cząstek w nim zawieszonych. Protits są zbyt duże, aby rozpuścić w wodzie, a zbyt małe, aby osiedlić się gdziekolwiek, więc pozostają zawieszone w płynach ustrojowych.

    Twoje protits w tym stanie są budowniczymi zdrowego życia. Optymalne zdrowie wiąże się z czystymi, energicznymi, protits zawieszonych w płynach koloidalnych.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ 100% ORGANICZNY, ŚWIETNY JARMUŻ This is BIO, idealny dodatek do 4 szklanki w KURACJI 4 SZKLANEK


    Teraz nadchodzi przerażająca część opowieści.  Gdy krew i inne płyny ustrojowe zaczynają się zapełniać trutkami, które usiłują je mocno zakwasić, czyli cukrem białym, metalami ciężkimi  i paskudnym stresem, twoje protits zaczynają się zmieniać. Zamieniają się z budowniczych Bobów w recyklerów. Zaczynają oczyszczać to wysypisko z odpadów.

    Zamieniają się w formy prochorobowe, takie jak grzyby, pleśnie i zaczynają jeść (fermentować) odpady. Własny przycisk kompostowania Twojego awatara został włączony.

    Nie tylko będą jeść cukier, ale też białka, enzymy i hormony, zabiorą się za DNA. Będą żyły sobie teraz z Twoich tkanek i życiowych płynów, a gdy zaczną coraz więcej wydzielać mikotoksyn (w istocie odpadów kałowych), wówczas równowaga w ciele zostanie bardzo mocno zachwiana, system zakwaszony, co stworzy dalsze korzystne warunki dla coraz większej ilości grzybów. Urodzi się grzybica.

    W celu lepszej wizualizacji zjawiska jest tak, że toksyczny teren rodzi toksyczne robaki, coś  jak stojąca woda komary.

    Potem teren staje się jeszcze bardziej toksyczny, bo przybywa skażenia, dlatego coraz więcej kiedyś fajnych, czyli przychylnych zdrowiu protits zmienia się w formy patologiczne. Twój awatar zostaje złapany w sieć tego cyklu. Trzeba uciekać z tego statku.

    Jednak matrix medyczny nie zgadza się z tą teorią, ba, jest temu przeciwny, czemu nie ma się co za bardzo dziwić. Według nich bakterie i wirusy możesz złapać tylko z zewnątrz. Nie ma żadnych protits zmieniających się w różne formy życia w środku.

    Współczesna medycyna jest elementem tej gry, więc ma swoje tajemnice, jednak są skłonni przychylać się do yyy … odkwaszania ciała. To, że robią to jak niepełnosprawni umysłowo, to inna sprawa, bowiem nagminna neutralizacja (leki IPP) kwasów w żołądku (przy wszechobecnej niedokwasocie) jest pierwszym krokiem do wyłączenia trawienia aminokwasów i takiego zakwaszenia ciała, którego nie powstydziłby się doktor Wiktor Frankenstein

    Źródła: „Rainbow Green Live Food Cuisine” Gabriel Cousens, „Leczenie Dobrą Dietą” Katarzyna Lewko, „Transerfing rzeczywistości” Vadim Zeland,

    W jaki sposób masz wyłączyć przycisk kompostowania we własnym awatarze?

    Przede wszystkim dietą alkaliczną (jeśli nie nakarmisz grzyba kwasem nie będzie go), w przewadze surową, w pierwszej i drugiej fazie toksycznego zagrzybienia jednak ograniczonej w słodkie owoce, oraz zawsze realizującym się w rzeczywistości zamiarem bycia zdrowym.

    Nie zmulaj już dłużej, tylko zacznij każdy dzień od oczyszczającej kuracji 4 szklanek. To będzie pierwszy krok, aby destrukcyjne wahadło Cię minęło bez zahaczenia.

    grapefruitek

     

     

     

    (Visited 5 119 times, 4 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Bola 24 lipca 2018 o 13:17

      Przekonywujace, dzieki Pepsi, jestes slodka.

    2. Ania Gaj 24 lipca 2018 o 15:26

      Pisz o rezerwach i możliwościach, pisz ile wlezie! Ciężko to pojąć, ale wiem, że jak się coś często słyszy to w końcu się przebija i dociera tam gdzie trzeba:)

    3. Ogorek 24 lipca 2018 o 15:31

      A jak sobie poradzic z czwarta szklanka kiedy brzuch po niej zmienia sie w nadety balon?

      1. Pepsi Eliot 24 lipca 2018 o 17:24

        odstaw na 3 tygodnie, następnie powoli włącz pierwszą algę, np Chlorellę This is BIO 1/4 łyżeczki, albo 1/4 4 greensa i trochę jarmużu i zobacz

    4. Aneta D Falkiewicz 24 lipca 2018 o 18:46

      Trudniej się już nie dało Pepsi? 🙂

      Ale z tym zarażaniem zewnętrznym się to fakt, to tłumaczy dlaczego inni wszyscy wokół mnie na grypy padali regularnie co roku, a ja, mając totalne wyjebane, w ogóle nie chorowałam. Zachorowałam ostatnio, po wyprawie szkockiej, ale to tylko dlatego, że spadła mi odporność po górskim żarciu na ekstremalnych warunkach wówczas. Powrót do diety alkalicznej, kalibracja C i zeszło bez antybiotyku.

      Właśnie Pepsi, ciekawe jak weganie & witarianie sobie radzą w trudnych warunkach (zimowe góry? np?) czeka mnie kilka „mocnych” wypraw w przyszłym roku, wystarczy chyba zawczasu wzmocnić ciało a potem to lekko „folgować” sobie?

      1. Pepsi Eliot 24 lipca 2018 o 20:09

        Pewnie tak, miej zawsze przy sobie gorzką, surową czekoladę.

        1. Aneta D Falkiewicz 24 lipca 2018 o 20:12

          rzygałam nią 5ego dnia w mokrym namiocie w puchowym śpiworze 😀 nie da się.

          1. dharmozjad 24 lipca 2018 o 22:28

            Polecam np. suszone daktyle i orzechy nerkowca. No i oczywiście gorzką czekoladę, tak jak pisze Pepsi (można się do niej przyzwyczaić).

    5. Danka 24 lipca 2018 o 19:02

      Dzięki Peps za świetny wpis! Energia psychiczna czyli wiara,zaufanie, brak strachu i wlasciwe dla dobrobytu i spelnienia marzeń przekonania? Sila wyzszego ja, prawdziwej istoty, tak? Czyli jeśli skupiam się na działaniu, wysokich wibracjach, byciu szczęśliwą już teraz to spełniam swoje zamierzenia/marzenia, tak? Moje ego sie czasem w tym gubi więc woli się upewnić, jak to ego :). Lovciam <3

      1. Pepsi Eliot 24 lipca 2018 o 20:06

        zamiar , działanie i zabranie sobie po prostu to czego potrzebujesz. love2 <3

    6. Magda 24 lipca 2018 o 21:35

      Pepsi napisz coś więcej o diecie mieszanej. Ostatnio pisałaś że jest trzecia opcja żywieniowa. Możesz coś więcej na ten temat?

    7. Kami 25 lipca 2018 o 00:19

      Pepsi kochanie , czy mi się wydaje czy Grzegorzadam przestał się tu udzielać?

      1. Pepsi Eliot 25 lipca 2018 o 10:43

        z tego co widzę, to można go tu spotkać, ale ja go nie znam osobiście, to aktywnie komentujący czytelnik bloga.

    8. fila 25 lipca 2018 o 13:18

      Ale ładna teoria, dziękuję za kolejna ciekawa rozkminke profesor P.

    9. Piotr 27 lipca 2018 o 18:46

      Trafiłem tu przez przypadek. Niestety po przeczytaniu tego artykułu jestem zażenowany NIEPOTWIERDZONYMI NAUKOWO teoriami, które rozpowszechniasz wśród Twoich czytelników. Może to skutkować niechęcią do medycyny konwencjonalnej i poważnymi skutkami dla ich zdrowia!!! Jako osoba zajmująca się zawodowo mikrobiologią molekularną chciałbym zaznaczyć, że opisane wyżej zjawisko „pleomorfizmu” NIE ISTNIEJE w przyrodzie!!!! Jest to niemożliwe.
      Pozdrawiam i zachęcam autorkę bloga do solidnej edukacji

    10. Anna 28 lipca 2018 o 04:28

      „Pleomorphism, the existence of irregular and variant forms in the same species or strain of microorganisms, a condition analogous to polymorphism in higher organisms. Pleomorphism is particularly prevalent in certain groups of bacteria and in yeasts, rickettsias, and mycoplasmas and greatly complicates the task of identifying and studying them.” Encyclopaedia Brittanica.

      1. Pepsi Eliot 28 lipca 2018 o 10:30

        no, ale pan z ciemnej strony mocy musi zaistnieć

    Dodaj komentarz