logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
96 086 630
466 online
32 626 VIPy
Reklama

TO MOGĄ BYĆ BRAKI 
CYTRYNIANU MAGNEZU TiB 

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

Jak niezrozumieniem prawa przyciągania obfitości, łatwo przyciągnąć kiłę?

rich/pepsieliot.com

Jak wyjść z tego zakręconego w matrix 3D? Czyli nowe paradygmaty 5D

Jest bardzo ważna sprawa, którą mało kto kuma, nawet wśród budzących się do świadomości, że to Ty jesteś własnym opiekunem, aniołem stróżem, jednostką oderwaną od wyższego systemu świadomości, że to Ty, a właściwie wyższa jakość Ciebie,  wysyłasz sobie znaki, które mają Cię chronić. Jednak Ty tych znaków nie widzisz, albo źle je interpretujesz.

W Tarocie, karty mają wiele znaczeń, zależności, nawet karta oznaczająca śmierć nie będzie dosłownie interpretowana. Gdyż nikt nie wie, gdzie upadnie elektron na ekran, dopóki ten już nie upadnie, czyli dowiadujesz się, gdzie jest elektron dopiero w chwili pomiaru. Ostatecznie wydarza się coś dopiero wtedy, jak się wydarza. Możesz określić tylko prawdopodobieństwo danego zdarzenia.

Jest jak z dzieckiem, które rodzi się w rodzinie patologicznej. Logując się w takim dziecku masz duże prawdopodobieństwo, że Twoje życie będzie przebiegać inaczej, niż dziecka rodzącego się ludziom uprzywilejowanym ekonomicznie i obyczajowo. Ale czy to oznacza, że Twoje życie na pewno będzie gorsze? Nie, ono będzie takie jak Twoje myśli o tym życiu, co z tym nie-fantem na loterii zrobisz?

Do jakiego poziomu wibracji dojdziesz? Czy będziesz myśleć o swoim życiu źle, będziesz żyła w lęku, poczuciu braku pieniędzy, niedostatecznych koneksji, wiedzy, inteligencji nabytej, poziomu IQ, czy też zgodzisz się na to co jest, ruszysz w swoją drogę  i pokażesz sobie w lustrze każdego dnia coraz wyższą jakość siebie.

Gdy idzie sobie dziecko i wali się czołem w kant stołu, jest to z jednej strony informacja zwrotna dla matki i ojca, że słabo zabezpieczyli narożniki, ale także, znak, który wszechświat, czyli dokładnie to dziecko wysyła sobie samo. To nauka, że materia może zaboleć, jest to nauka wzrastania.

I taki komć

Wciąż mi się to jeszcze miesza.

Będąc wewnątrz swojego matrixa niektórych rzeczy nie widzę. Idąc tym tropem, jeśli wkurzam się na swojego partnera o to, że rok nie pił i nagle lecą browarki, driny, coca cola, i w mojej paskudnej ocenie wydaje mi się, że się cofa w rozwoju, to znaczy, że sama nie mam akceptacji dla siebie i uważam, że to ja się cofam w rozwoju?

Jeśli mój niemowlak krzyczy najwięcej wieczorem, to tak naprawdę on jest odzwierciedleniem mojego wieczornego zmęczenia i niewyrażonego krzyku? Jak ojciec przychodzi, dziecko od razu jest spokojne i w sumie ja tak samo, bo sama jego obecność działa kojąco.

Jeśli ZUS zalega mi z wypłatami, i różni klienci ze spłacaniem rat za moje usługi, to tak naprawdę ja mam problem z hajsem i terminowością spłat? Moje koty chodzą za mną stęsknione, bo nie mam tak dużo czasu dla nich odkąd pojawiło się dziecko, tzn że ja sama za sobą tęsknię?

Czy wszystko to, jak widzę, włącznie z tym, jak delektuję się soczystym owocem, jest mną? Czy ja wtedy w swoich oczach też mogę być soczysta, jak ten owoc?

Reklama

Idealna kuracja uodporniająca i silne odżywianie GREENS & FRUITS TIB minerałowo-witaminowy , też bogate źródło B complex plus 50 warzyw, owoców, ziół, enzymów i probiotyków, zawiera zarówno fosfor, jak i inozytol, oraz jak najbardziej CYNK i MIEDŹ, oraz oczywiście z WITAMINĄ A. Obok zaległa WITAMINA D3 + K2 TiB (cholekalcyferol + mK7) TiB do ssania, wchłania się do krwiobiegu już z receptorów podjęzykowych!


Owszem, wszystkie pytania, które zadałaś pochodzą prosto z matriksu i starych paradygmatów 3D. Paradygmat to jest zespół wierzeń i programów, które zostały nam narzucone, lub sami je tworzymy.

Stare paradygmaty powstały dawno, gdy człowiek myślący egzystował nieustająco owładnięty strachem: przeżyć, wyżywić się, przeżyć, wyżywić się. Jeśli nasze najstarsze mózgi limbiczny i gadzi, nadal kontrolują myśli, żyjemy wciąż w strachu, poczuciu niedoborowości i braku, lęku przed śmiercią, czyli w niskich wibracjach niezrozumienia, uśpienia, braku światła. Grubo wciągnięci w sprawy wahadeł destrukcji, w walkę, w wydzieranie życiu czegokolwiek, zatopieni w matriksie po uszy, w przymusie i lęku.

Albo, dla odmiany, omamieni atrybutami mającymi dać szczęście, a tak naprawdę pozwolić zapomnieć, zakrzywiając zwierciadło naszej rzeczywistości. Te atrybuty wszyscy dobrze znamy, od używek i leków, poprzez wszelkie nałogi świata, jak jedzenie złomu, lubowanie się w plotkach, hejtach i nieustającym ocenianiu i porównywaniu, predylekcji do masturbacji, czy seksu, ekscytacji nowym przedmiotem, pieniądzem, etc etc.

Gdy żyjesz, jak większość, gdyż uśpionych ludzi, pod dyktando matriksu, którego również sama dla siebie tworzysz, otrzymujesz jak najbardziej prawdziwe odwzorowanie swoich myśli w lustrze rzeczywistości. Twoje niskie wibracje braku, sprawiają, że w Twoim życiu manifestują się rzeczy, które dokładnie pasują, zostają przyciągnięte przez Twoje poczucie, że nie masz, że się boisz, że jesteś w nieustającej ocenie i braku akceptacji. To jest dosłowność, ale nie taka, jak w Twoim rozumowaniu.

rich/pepsieliot.com

… Jeśli ZUS zalega mi z wypłatami, i różni klienci ze spłacaniem rat za moje usługi, to tak naprawdę ja mam problem z hajsem i terminowością spłat?…

Manifestację własnych myśli traktujesz, jakbyś przebywała w piątym wymiarze 5D, albo we śnie, pomijając już, że myśli w wysokich wibracjach są inne.

Siedzisz w środku matriksu, czyli we własnej głowie i otrzymujesz prawdziwy obraz swoich myśli w lustrze, ale nie natychmiastowo. Do tego Twoje myśli przeplatają się z myślami, czyli energiami ludzi, których spotykasz na swojej drodze. Jesteś też podpięta pod wahadła destrukcji ugrupowań politycznych i to zarówno tych, na które głosowałaś i tych, których nie lubisz i wyrażasz te opinie w głowie, lub werbalnie, bez znaczenia. Obraz w zwierciadle jest sumą Twojej prawdy, i energii, które przyciągnęłaś własną uwagą.

To, że chcesz, to nie jest prawda nadrzędna, bo prawda nadrzędna brzmi: boję się, nie wierzę, że będę miała, nie należy mi się, takie cuda jaja, to się nie zdarzają, nie urodziłam się do luksusu, w drogim sklepie czuję się skrępowana, z zazdrością patrzę na Japończyków, którzy robią focie  w Luisievitonie, a w Chanelu wymiękam.

Twoje niskie wibracje myśli o braku hajsu, przyciągają sytuacje, które sprawiają, że nadal nie masz hajsu, nawet wtedy, gdy już go zarobiłaś, albo jest Ci przynależny. Pani w ZUS-ie po prostu nie może wysłać Ci pieniędzy, ma dziwną blokadę, stale coś jej wyskakuje z pudełka, bowiem te pieniądze są Ci potrzebne teraz i masz poczucie braku hajsu. I to jest prawda, że myślisz, że hajsu nie masz, i to widzisz w lustrze.

I wciąż mogą być inne manifestacje, gdyż Ty i generalnie ludzie potrafią wysyłać w przestrzeń ogromną ilość myśli, w tym sporo sprzecznych. Przez chwilę szczerze sądzisz, że masz wszystko co Ci potrzeba do szczęścia, ale za chwilę znowu pojawia się lęk, uczucie braku, strach przed przyszłością.

Twoje wibracje są na poziomie 3D, czyli nie za wysokie, przeciętny Kowalski wibruje na poziomie 200. Rzeczywistość wynikająca z Twoich myśli zamanifestuje się w Twoim lustrze z pewnym opóźnieniem, nie ma też dosłowności. Ty sobie po prostu dajesz znaki. Gdy dziecko wciąż płacze, gdy jesteś w pobliżu, facet obniżył wibracje, a Ty wciąż masz poczucie braku hajsu, i jesteś rozgoryczona na płatników, oznacza to tylko jedno, że Twoja obecna jakość Ciebie Cię nie zadowala.

rich/pepsieliot.com

Bogaty wie, że ma, biedny myśli, że nie ma. I chociaż bogaty może być człowiekiem niesprawiedliwym i pozbawionym empatii, a biedny miłosiernym Samarytaninem, to i tak, mają dokładnie to, co generalnie myślą, że mają. Oczywiście jest jeszcze kwestia karmy, ale karma dotyczy tylko poczucia winy.

Gdy nie czujesz się winna, nawet w czeluściach podświadomości, w tyle głowy poczucie winy Cię nie łaskocze, nie masz długu karmicznego, najwyżej w następnym wcieleniu zaczniesz z niższego pułapu, będziesz miała łatwiej, aby móc chociaż trochę wyewoluować, to wcielenie niejako marnując.  Lew zjada antylopę o wielkich, pięknych, ciężko przerażonych oczach, lew widzi to i nic, nie ma poczucia winy, nie jest obciążony.

I właśnie kwestia dosłowności, to tak nie działa. To Ty dajesz sobie znaki, które nie zawsze będą się przekładały 1 do 1. Gdy rąbniesz w kogoś złym słowem, wcale nie musisz we własnym zwierciadle rzeczywistości zostać zbluzgana, po prostu otrzymasz odbicie swoich niskich wibracji, dajmy na to, ofiara spotka kata. Gdy myślisz o sobie jak o ofierze, przyciągniesz człowieka nie ofiarę, ale kata.

Jak wyjść z tego zakręconego w matrix 3D? Czyli nowe paradygmaty 5D

Jest tylko jedna droga wydostania się z matrixa, poprzez podnoszenie własnych wibracji. Prawo przyciągania działa zawsze, ale jesteś w tej cudownej sytuacji, że to Ty jesteś twórcą wszystkiego, w tym własnej gry.

Wejście do poziomu wibracji 5 D, miłości bezwarunkowej, tam gdzie siedziałaś kiedyś Ty, jako Jezus, Budda i inni przebudzeni, automatycznie wyłącza niskowibracyjny strach.

Każda myśl, nawet ta nieuświadomiona jest energią. Energia, która podąża za Twoją uwagą, to tak naprawdę energia elektryczna. Kationy, czyli jony dodatnie nadchodzą od Ciebie z góry, ze słońca. Aniony, czyli jony ujemne trzymają się Ziemi.

Żeby pomóc sobie, wyrównać poziomy energetyczne trzeba się uziemiać, to nie żart. Kontaktuj się stopami z Ziemią, bez gumowej przegrody podeszwy. Żeby w ciele panowała równowaga, trzeba się codziennie nawadniać. Składasz się z wody, która może mieć piękną strukturę kryształu, lub może być zaburzona.

Reklama

Tu znajdziesz 100% organiczny 4 GREENS This is BIO® idealny do codziennych, zakwaszających żołądek, alkalizujących limfę, oczyszczających wątrobę, filtrujących nerki, dotleniających komórki, nawadniających i odżywiających ciało rytualnych na dobre rozpoczęcie dnia 4 SZKLANEK


Codzienny rytuał 4 szklanek, jest formą bardzo przemyślanej pomocy Twojemu ciału

Nawet, gdy użyłaś połamanej wewnętrznie wody z butelki, to naturalny sok z bio cytryny pięknie strukturyzuje wodę, oprócz walorów prozdrowotnych ma się rozumieć. Podobnie strukturyzuje wodę świeży liść mięty, czy kilka plasterków bio ogórka z zieloną skórką. Woda destylowana pozbawiona jest struktury, bo nie ma w niej kationów i anionów, jest nieżywa, używaj jej tylko w celowych sytuacjach, gdy nie chcesz mieć przepływów energetycznych.

Rytuał 4 szklanek może więc podwyższyć Twoje wibracje. Zaś, gdy dołożysz do tego dietę antyzapalną, niesklejającą jelit, bezmięsną, beznabiałową, nieprzetworzoną, czyli jak najbardziej surową bio, roślinną, staniesz się podatniejsza na zrozumienie o co kaman. A podwyższanie wibracji dodatkowo wzmocnisz codziennym schodzeniem z głowy do serca, za pomocą conajmniej 2 medytacji dziennie, jesteś w stanie każdego dnia krok po kroku zbliżać się do wibracji miłości bezwarunkowej, czyli 500.

Ziemia też przyjdzie Ci z pomocą, bo właśnie jesteśmy świadkami wzrostu wibracji ziemi. Na margi, teraz wybija się krzem, a nie tak jak dotąd, węgiel, nawet struktura naszych ciał się zmienia, ale to na inną gadkę.

Gdy zaczniesz podwyższać swoje wibracje, będzie w Tobie każdego dnia coraz więcej miłości, jednocześnie coraz mniej strachu. Obraz w zwierciadle Twojej rzeczywistości zacznie się zmieniać. Zaczniesz widzieć coraz więcej tego, czym wibrujesz. Jednak to jest proces samodoskonalenia, każdego dnia pokazywania sobie i światu coraz jaśniejszej wersji siebie.

Znaki, które już sobie wysyłasz nie są takie czytelne jakbyś chciała, ale tak właśnie wysyłamy sobie znaki i one zawsze są na „tak”.

rich/pepsieliot.com

„Energia Twojego Światła” brzmi może idiotycznie, trochę nad wyraz górnolotnie, ale jak spojrzysz, to słynny wzór Einsteina, z którym wszyscy musieli się zgodzić (trochę brużdżą fizycy kwantowi), ale E = mC2, gdzie C, to prędkość światła, jasno pokazuje zależność energii od światła. To światło jest w Tobie, tylko Ty jesteś w stanie oświetlić własną drogę, sens wszystkiego jest w Tobie, a wszelkie znaki od wszechświata, właśnie Ty sobie sama dajesz.

Bo jesteś światłem, a oświecenie oznacza dotarcie do siebie, do własnego światła. Na tym polega to słynne przebudzenie.

A na margi, gdy wibrujesz na poziomie 500, odbicie w lustrze rzeczywistości, czyli fizyczna manifestacja twoich myśli bardzo przyspieszy, i dobrze, że dopiero wtedy, bo już nie pojawi się myśl o braku czegokolwiek, albo żeby sąsiadowi zajumali Porschaka, co go nie ubezpieczył.  Takich myśli po prostu wtedy nie ma.

Na zadanie domowe przez 2 tygodnie, oprócz 4 szklanek, dwóch medytacji dziennie, diety w przewadze surowej, i w przewadze roślinnej i niskotłuszczowej, oraz jak najbardziej organicznej, dodatkowo zalecam zobaczenie filmu Un et Une (Jeden i Jedna).

z miłością

(Visited 5 704 times, 13 visits today)
44- 44 - kim jest? Trudniej jest ocenić, niż to kim ona nie jest. Z pewnością nie jest już PepsOsho, ani też żadną inną koniunkcją. Po prostu, jakbyś chciała, jest sobie nawadnianiem Twojego późnowiosennego ogrodu.
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. maj20 17 października 2019 o 15:09

    Kochana Kasia

  2. Azalia 17 października 2019 o 15:59

    Pepsi , czy dobrze rozumiem , nie czyny , tylko myśli ?
    Jeśli nawet źle postępuję wg. naszych kanonów , a moje sumienie jest czyste i mam to głęboko w czterech literach , to lustro odbija sukces , a nie porażkę ?
    Zrobiłaś zamieszanie w mojej głowie ❤️

  3. Keyt 17 października 2019 o 18:18

    Stawianie granic – a może jednak by pani pomogła? Podjęła się chociaż? Ze strony jednostki, której nie akceptujemy, bo nas nachodzi. Ktoś poczuł się przy nas bezpiecznie, bo nagle może mówić i traktuje nas jako punkt zaczepienia do wezwania s.o.s. a bo telefon się zepsuł, a bo z tym problem, a bo z tamtym .
    Męskie gałki się gapią, a mnie mdli. Wysłuchac jak człowiek człowieka, owszem, ale im bardziej jestem na nie, tym on się łudzi i szuka okazji.
    Może jakiś tekst, słowo klucz, które nas od tej osoby odciągnie?
    Dla samej siebie? Nieuświadomiona potrzeba bycia potrzebna?
    Coś do przerobienia na pewno, w tym chaosie znalezc odpowiedz.
    Dzięki za tekst 🙂

  4. Olivka 17 października 2019 o 19:54

    Pepsi ja pytanie z innej beczki, moja koleżanka kupiła i biega w neoprenowych spodniach, ona chce schudnąć i mówi że jej między innymi pomogą, no niewiem, wydaje mi się że jej to nie pomoże, ja co prawda biegam od dawna, ale w normalnych bawełnianych. Możesz się odnieść do stroju na biegi. Świetny artykuł 😉

    1. Pepsi Eliot 17 października 2019 o 20:09

      widziałam laseczki owijające się folią spożywczą przed wejsciem na bieżnię:) podobno pomaga aktywowac tluszcz cieplem. Jakos jest to logiczne. Jak kolezanka ufa ze te gacie jej pomoga, to moze tak być, dzięks 🍒

      1. Olivka 17 października 2019 o 20:44

        Hehe, przeczytała Twoją odp, ona wie że ja Ci ufam, no i będzie pocić tyłek hehe, dziękuję 👍świetnie wyglądałas na bio expo Warsaw i świetny wykład dałaś 👏

        1. Pepsi Eliot 17 października 2019 o 20:48

          🙂 <3

          1. Inka 18 października 2019 o 00:13

            Ja z innej beczki, ale pozwolę sobie. W mojej pracy popełniłam błąd, zaniedbanie, duże, moje zachowanie było kompletnie nieracjonalnie. Sprawa została opanowana, były rozmowy, wyjaśnienia, pracuję nadal, ale ten błąd utkwił we mnie. Przeszłości nie zmienię. Co mam zrobić z tym kolcem w środku? Ja, z ambicją do perfekcjonizmu. Szukam w tym nauki, ale moje wnętrze drga. Jak się za to ukarać, żeby sobie wybaczyć?

  5. Buk 17 października 2019 o 21:01

    A co jeśli Budda i Jezus to tylko zmyślone historie dla nauczania innych a 5d to bajka nju ejdżowa?

    1. Pepsi Eliot 18 października 2019 o 09:54

      trapisz się nie tym co jest istotą tej historii, a swoją drogą ten kto by je wymyślił też musiałby być przebudzony, więc na jedno wychodzi

      1. Ula 21 października 2019 o 12:03

        Peps kocham tego komcia <3 Love <3

  6. Bea 17 października 2019 o 21:37

    Chętnie film obejrzę, ale gdzie szukać? Kto reżyserem? Świetny tekst – dzięki 😁

    1. Pepsi Eliot 18 października 2019 o 09:52

      Na Netflix

      1. Ola 18 października 2019 o 13:18

        Pepsi nie mogę znaleźć tego filmu 🙁 na Netfilx też nie ma 🙁

        1. Pepsi Eliot 18 października 2019 o 14:24

          Jest , widziałam go tam, film z 2015 roku, https://www.filmweb.pl/film/Un+plus+une-2015-737898

          1. Ola 18 października 2019 o 16:21

            Dzięki mam 😘

  7. lavi 18 października 2019 o 01:03

    Pepsi śniłaś mi się już kolejny raz. Byłam u Ciebie, poczęstowałaś mnie pyszną sałatką jarzynową, później mnie przytuliłaś i powiedziałaś, że widzimy się o 19 stej. Ja spytałam, co to znaczy, a Ty na to: zobaczysz jak się obudzisz. I wtedy zaczęłam najpierw schodzić po schodach, a później spadać w czarną otchłań, strasznie się bałam, byłam przerażona. W pewnym momencie tak sobie spadając w czarność bez dna, poddałam się temu strachowi i strach zniknął, wtedy się obudziłam : )
    <3

    1. Pepsi Eliot 18 października 2019 o 09:51

      <3 no to do 19 :D

  8. Lodzia 18 października 2019 o 02:14

    Siemandero

    Pepsi, taką mam rozkminę… Na własnej skórze przekonałam się, że traktowanie ludzi miłością naprawi nawet najbardziej chujową sytuację i od jakiegoś czasu zbieram soczyste owoce zmiany mojego podejścia 😀

    Gitara gra, jest miło w pracy (tam głównie były zgrzyty) tylko mam teraz problem ze schodzeniem z własnej ważności… Czegokolwiek bym nie zrobiła, to jest wielkie halo, centrum uwagi, wpadam w wir opowiadania historii i ogólnego śmieszkowania, a wisienką na torcie jest mój szef, który mnie często przy wszystkich chwali. Koleżanka z sąsiedniego biurka powiedziała mi, że jej życie jest takie nudne w porównaniu z moim i nie wiedziałam jak zareagować. Hitem sezonu był komć pt. ”Ale ty fajnie kichasz” 😀

    Odwróciłam negatywną sytuację w bardzo pozytywną, tylko czuję, że szajba mi odbija od tych wszystkich komplementów. W co wpaść? Co im odpowiadać?

    Teraz pomyślałam o Tobie. Przecież w komentarzach na blogu ludzie nieraz traktują Cię jak wszystkowiedzącą bogini zdrowia i powodzenia w życiu. Jak ty sobie z tym radzisz i czy miałaś z tym problem? Może bez sensu komplikuję sprawę, ale to mnie teraz mega krępuje…

    Pozdrawiam i ściskam!

  9. Pestkaaa 18 października 2019 o 07:31

    Od 15 lat tego faceta nie ma w moim życiu. Nie utrzymujemy kontaktu, nie rozmawiamy, w ogóle o nim nie myślę. Dopóki mi się nie przyśni. Raz na jakiś czas sen z nim w roli głównej sprawia, że kolejne dwa dni mam wycięte z życia. A gdy spotkam go przypadkiem na ulicy kręci mi się w głowie i serce mi bije tak szybko, że się boję, że zemdleje. O co kaman? Po co to? Dlaczego?

    1. Śliwka 18 października 2019 o 10:10

      Wow! Zatkało mnie. Jakbym czytała siebie! Mam tak samo… Kiedyś długo byliśmy razem, dramatyczne rozstanie, dużo negatywnych emocji podszytych niewygasłą namiętnością. Sytuacja zewnętrzna oraz różne w nas etapy rozwoju wewnętrznego sprawiły ,że nie mogliśmy ,nie możemy, i nie jesteśmy razem. Odpuściłam , pokochałam miłością bezwzględną, wspominam z rozrzewnieniem i błogim uśmiechem – czasem na świadomce , ale jak przyśni się, to już w takiej sytuacji , że klękajcie narody.Ego szaleje, najgorsze emocje wychodzą na wierzch, bolą jak cholera , a po obudzeniu przynajmniej kilka godzin nie mogę się otrząsnąć – jak po traumie. To uczucie tez pojawia się gdy przypadkiem spotkam go , choć nad tym już potrafię zapanować ( jemu to raczej gorzej wychodzi) . Tyle dobrze, że takie spotkania są baaardzo rzadkie. Tak z ciekawości Pepsi – czyżby nasze dusze jakoś były ze sobą powiązane , że robimy na sobie takie wrażenie? Jak rozkimnić taką sytuację? Pozdrawiam

      1. Pepsi Eliot 18 października 2019 o 12:15

        wszystkie dusze są ze sobą powiązane, a takie rozstania być może nawet omawiane wcześniej przed zalogowaniem. We śnie naprawdę się spotykacie, i dlatego to jest takie mocne

        1. Pestkaaa 18 października 2019 o 12:51

          Śliwko ciszę się, że zabrałaś głos 🙂 właśnie, a propos jego to znam go bardzo dobrze i nic nie musi mówić, wystarczy jedno spojrzenie i wiem, że on ma tak samo. Kurcze, ale to dziwne. I po co omawiać to rozstanie jeszcze przed zalogowaniem???

          1. Śliwka 18 października 2019 o 14:39

            Myślę ,że umówiliśmy się ,żeby przeżyć w tym matriksie właśnie taką gamę uczuć, jaką sobie teraz fundujemy. Takich doświadczeń widocznie nam brakowało, takich wibracji, takich emocji. To do jakich awatarów się logujemy, uważam, nie jest przypadkowe. Wiem, że wszystko ma swój cel i sens, choć może w tej chwili dla nas niewidoczny. Pozdrawiam

  10. Kardob 18 października 2019 o 11:10

    Pepsi proszę podpowiedz!
    Co robić? Tydzień temu miałam usuwaną zatrzymaną dolną ósemkę, niestety prawdopodobnie podrażniony został nerw językowy – język jest jakby zdrętwiały, słabe czucie, dziwne uczucie. Dzisiaj byłam na kontroli, niestety jest to powikłanie ale po jakimś czasie (?) ma się ten nerw zregenerować. Chirurg zalecił branie Wit. B complex (mam of Ciebie G&G). Ile jej brać? Czy coś jeszcze stosować aby ta regeneracja szybciej nastąpiła?pliss.. dzięki!

    1. Pepsi Eliot 18 października 2019 o 12:12

      współczuję, nie przekraczaj zalecanej dawki, wystarczy, że bierzesz regularnie. Po skończeniu przzejdź na Green& Fruits TiB po 1 przez 3 miesiące.

  11. Kardob 18 października 2019 o 12:50

    Dzięki!

  12. Andzia 18 października 2019 o 14:48

    Pepsi czyli jak? Głową muszę być tu i teraz z akceptacją, a sercem tam gdzie być bym chciała i tak, jak bym chciała?

  13. Sara 19 października 2019 o 10:33

    Droga Pepsi. Dużo czytam o przebudzeniu i o zasadach transeferingu rzeczywistości. Powiedz proszę, czy jak w tym wcieleniu uda mi się otworzyć szerzej oko ku świadomości oraz nauczyć się stosować założenia transeferingu, to czy w następnym wcieleniu wszystko zapomnę i będę musiała zrozumieć to od nowa, aby korzystać z tego w życiu? Czy automatycznie będę używać tej wiedzy w dniu codziennym i od nowego dzieciństwa to stosować?

    1. Pepsi Eliot 19 października 2019 o 11:32

      Świadomość , która loguje się do nowego awatara nie ma w ogóle inteligencji, ale cały czas posiada jakość, którą akurat posiada, a właśnie chodzi o wzrost jakości śwaidomości, czyli obniżanie entropii, czyli zmniejszanie chaosu. Tę jakość można podnieść znacznie szybciej doświadczając w tej grze na Ziemi, niż gdziekolwiek indziej, jednak za każdym razem zaczynasz od początku. Tyle tylko, że jakość Twojej świadomości jest już inna, jeśli wzrosłaś w poprzednim wcieleniu, albo gdziekolwiek indziej, mówi się, że jesteś starszą duszą, przebudzenie może nastąpić szybciej. Ale nie trop się i tak nie będziesz tego pamiętać <3

  14. Sara 19 października 2019 o 12:00

    Dziękuję za odpowiedź. Szkoda tylko, że osoby które czytają Ciebie, Zelanda czy Osho nie mogą pamiętać o tym, co piszecie, w ich następnym wcieleniu. Byłoby łatwiej, gdyby mogli od razu się stosować do tych reguł i wprowadzać je w życie. A tak załóżmy, że ktoś żyje teraz pełnia życia, bo stosuje się do zasad transferingu, a potem urodzi się na nowo np w patogicznej rodzinie i nie będzie miał zielonego pojęcia o tym, że sam może odmienić swój los przy pomocy własnych myśli, obniżania ważności itp. Może nigdy nie trafić na Twojego bloga i tak marnować wcielenie w poczuciu własnej niedoborowosci, żyjąc w niedostatku, a jakby pamiętał cokolwiek to my mógł to zmienić. Ja jestem wdzięczna, że trafiłam na Twój blog, bo dużo zrozumiałam i jak stosuje się do Twoich rad, to wszytko zmienia się na lepsze i udaje. Dlatego też szkoda mi tą wiedzę stracić w kolejnym życiu 🙂😘

    1. Pepsi Eliot 19 października 2019 o 12:13

      Jeśli tak mówisz, znaczy, że jeszcze masz coś do przerobienia w tej kwestii. Gdybyśmy pamiętali to byłoby kopiowanie wzrastania, a nie autentyczne wzrastanie. To już nie byłaby kreacja, tylko egotyczne powielanie zachowania. To by tak naprawdę zahamowało ewolucję świadomości. <3

  15. Paulina87 23 października 2019 o 12:08

    Ostatnie artykuły na blogasie otworzyły mi oczy ciut bardziej, zdałam sobie sprawę , że nie mam tej miłości bezgranicznej do siebie stąd tyle strachu we mnie, stąd tyle myśli tych natrętnych, obawę o zdradę, że ktoś sie na mnie patrzy, śmieje i obgaduje itd .
    Kilka lat wstecz jak zaczynałam odkrywać sens głębszy matrixu, doszłam do serio wysokiego poziomu miłości do siebie, uśmiechałam się do swoich myśli, chodziłam jakby po chmurkach.
    wtedy poznałam fajnych przyjaciół, facia cudownego a teraz mi coś się pokiełbasiło,
    przeczytałam Twoj komentarz ze Ciebie nie można zdradzić bo nie odczujesz i nie definiujesz tego, pomyślałam, że ale to cool ! ze też tak czułam ,
    szukałam sposoby by zmienić swoje myślenie, a zapomniałam że to by trzeba było wyjść ode mnie , bo mój świat to moje lustro, i teraz mam w głowie laseczki gapiące się na mojego faceta, śmiejące się ze mnie, ojojoj co za kociołek :)) chyba muszę zacząć od regularności szklanek 4 + 2, medytacji i biegania, a obraz się poprawi , uwielbiam te Twoje posty i filmiki !! i zdałam sobie sprawę, ze jestem kolejną która zbiera wiedzę, ale nie przechodzi do praktyki, taki jestem leń bez działania i konsekwencji, a konsekwencja to bycie w drodze, a ja w drodze jestem ale ciągle innej … buziakiiiiiiiiiiiiiii

    1. Pepsi Eliot 23 października 2019 o 17:45

      buziaki2 <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *