logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
94 539 059
295 online
32 393 VIPy
Reklama

obsesja/ pepsieliot.com

MACA This is BIO
NATURALNIE REGULUJE HORMONY

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

Jak pozbyć się niedoczynności tarczycy naturalnie?

Gdy nie zrozumiesz pewnych prostych rzeczy może być z Tobą nie halo. Tak właśnie najczęściej powstaje niedoczynność tarczycy. Pracujesz na nią kawałek swojego życia, to nie ma się co dziwić, że roku, a nawet więcej będzie trzeba, żebyś z tego wyszła.

Oto plan działania na wyjście z niedoczynności tarczycy:

W jaki sposób osłabiłaś swoją tarczycę?

To proste, przez złe odżywianie, w tym soja niefermentowana, przez brak ruchu, przez to, żeś się nadmiernie stresowała, i po co? Prowadziłaś się złym stylem życia, pichciłaś w złych garnczkach i zbyt zaufałaś farmaceucie, łykając co popadnie. No i wdychałaś zatrute środowisko.

Teraz tarczyca nie może produkować odpowiedniej ilości potrzebnych Ci hormonów. Jest jeszcze Hashimotio, czyli kolejna choroba z serii autoimmunologicznych, która kołuje organizm do tego stopnia, że układ immunologiczny atakuje siebie samego, niby toksynę. Niestety okazuje się, że zdecydowana większość przypadków niedoczynności tarczycy to Hashimoto.

Gdy dołączymy do tego przetworzoną żywność, fluor w paście i chlor w wodzie, gary pokryte teflonem, farmaceutyki na psyche, jak sole litu, przetworzone zboża i gazowane napoje, a nawet preparaty dla niemowląt z fluorem, to okaże się, że trudno jest na niedoczynność nie zachorować.

Reklama

Tu znajdziesz 100% Organik CHLORELLA This is BIO, o wyjątkowo niskiej ilości alergenu, która dostarczy Ci obok żelaza, magnezu i aminokwasów, oraz witamin z grupy B, również iga wspierające barierę immunologiczną śluzówki


Do tego kobietom stale jest smutno, a leki antydepresyjne wyposażone są we fluor w standardzie. Leki na poprawienie psyche notorycznie powodują niedożywienie, bowiem są fatalnie toksyczne, i znacznie zakłócają poziom serotoniny, która jest niezbędna do trawienia. Firmy produkujące te dragi podają zafałszowane info, a tymczasem tylko 10% serotoniny jest wykorzystywane przez mózg, a około 80% przez układ trawienny.

Tak, czy siak, bez odpowiednich składników odżywczych, niedoczynności tarczycy nie da się wyleczyć, bo są niezbędne do uzyskania równowagi hormonalnej. Ponadto owe dragi zmniejszają funkcjonalną rolę wapnia w organizmie, co powoduje, że magnez staje się bezużyteczny, bo wiadomo, że magnez i wapń są wzajemnie współzależne.

Niedobory magnezu są rozpowszechnione wśród większości z nas, ponieważ nie jemy wystarczająco dużo zielonych warzyw liściastych. Natenczas ciężki niedobór magnezu może prowadzić do nagłych ataków serca, a mniejsze niedobory też mogą powodować ataki serca, gdy dodatkowo glutaminian sodu (MSG) był używany.

a bywa używany i to nagminnie

Gdy cierpisz na niedoczynność tarczycy jesteś znacznie bardziej narażona na problemy z sercem, ponieważ hormony, które są produkowane przez zdrową tarczycę wzmacniają skurcze serca i regulują jego rytm.

Objawy niedoczynności tarczycy nawet nie będę wymieniała, bo wszyscy znają je na pamięć, wspomnę tylko o wahaniach nastroju, wrażliwości na zimno, tyciu, depresji, suchej skórze, braku brwi od połowy, łysieniu, czy zaparciach i obfitych, ale też nieregularnych miesiączkach.

Piguły przepisywane w matrixie medycznym w postaci syntetycznych hormonów sprawiają, ze pacjenci muszą je brać do końca życia, bo ciało przestaje w ogóle produkować hormony tarczycy. Jest to bardzo podobna sytuacja do cukrzyków, którzy biorąc syntetyczną insulinę na zawsze odcinają się od własnych możliwości produkcyjnych.

W obu tych przypadkach przemysł farmacyjny zyskuje bezterminowych klientów, którzy już zawsze będą uzależnieni od systemu dragów, ponieważ te leki ostatecznie niszczą narząd, chociaż miały niby pełnić rolę pomocną.

Jest poważne ostrzeżenie, że owe ortodoksyjne terapie mogą tak zadziałać, że nie będzie już od nich odwrotu. Przy czym wielu potwierdzi, że testy na niedoczynność tarczycy bywają niewiarygodne, i wiele kolejnych badań wskazuje nam inne wyniki.

W rezultacie, niektóre osoby zaczęły brać syntetyczne dragi, a potem muszą je brać do końca życia, chociaż prawdziwa choroba rozwinęła się dopiero z powodu leku. Gdy bierze się farmaceutyczne hormony taka niedoczynność tarczycy jest znacznie trudniejsza do wyleczenia alternatywnymi metodami, niż te tarczyce, które nie zostały potraktowane syntetykiem. W takich przypadkach alternatywne leczenie działa stosunkowo szybko.

Już w 1890 roku faktycznie od pradziejów oryginalna, czyli nie podrobiona medycyna konwencjonalna, którą teraz nazywa się bezczelnie alternatywną, zaczęła korzystać z wszystkich naturalnych hormonów w leczeniu niedoczynności tarczycy. Te naturalne hormony ekstrahowano ze źródeł zwierzęcych.

Jednak w 1958 roku przemysł chemiczny rozpoczął produkcję w pełni syntetycznych wersji hormonów, które zostały wprowadzone do obrotu jako identyczne z naturalnymi hormonami używanymi przez dziesiątki lat. Następnie zaczęto robić delikatne podchody, aby powstrzymać wykorzystanie hormonów naturalnych, których nie można było opatentować.

W Stanach się to udało i lekarz może nawet ryzykować swoją licencję medyczną i zwiększa ryzyko pozwu, jeśli przepisze naturalne hormony. Jest to kolejny przykład eliminujący konkurencję dla firm farmaceutycznych.

acrobat/pepsieliot.com

Jak się leczy alternatywnie tarczycę?

Medycyna alternatywna, tak jak pisałam w moim darmowym e-booku Hormony, jod, oraz sól z solniczki, czyli wszystko o leczeniu chorób przewlekłych, podchodzi bardzo podobnie zarówno do niedoczynności, jak i nadczynności tarczycy.

Bowiem tak naprawdę jest mała różnica w holistycznym podejściu do tych problemów, a leczenie ma za zadanie generalnie pomoc w uzdrowieniu tarczycy.

Również nadczynność w wielu wypadkach można wyleczyć jodem nieorganicznym, chociaż zwykle medykom włosy stają dęba, bo oni owszem, często zalecają spalenie tarczycy jodem radioaktywnym, co ma miejsce przy leczeniu objawowym, podkreślam prawidłowość, że objawowym choroby Gravesa-Basedowa. Chociaż jodu nieorganicznego użyto z powodzeniem już w 1840 roku i to przez samego von Basedowa.

Leczenie chorób tarczycy wymaga długoterminowych zobowiązań wobec własnego ciała, czyli na okres co najmniej roku. Nie dziw się, że tak długo, skoro tworzenie problemu, trwało latami samodzielnego trucia się.

Naprawienie problemu nie będzie więc ani szybkie, ani łatwe, ale da się to zrobić

Alternatywą dla tego podejścia, jest zdanie się na medycynę konwencjonalną, która zaaplikuje przy niedoczynności tarczycy wysoko uzależniające leki, które prawdopodobnie trzeba będzie brać już zawsze.

Bowiem, nagłe zaprzestanie brania tych leków powoduje skrajne zmęczenie i dodatkowe problemy z tarczycą.

Najważniejsze zalecenia, aby naturalnie pozbyć się niedoczynności tarczycy

Gary nieprzywierające won

Należy bezwzględnie wyeliminować, czyli po prostu wyrzucić wszystkie antyadhezyjne gary non-stick. To są te tak zwane nie przywierające, najczęściej pokryte teflonem. Uwierzcie, że to kiła.

Soja won

Należy bezwzględnie wyeliminować soję
Soja hamuje funkcje równowagi hormonów tarczycy, i wykazano, że powoduje wole (powiększenie tarczycy) u osobników wcześniej zdrowych, co wskazuje na to, że soja zakłóca gospodarkę jodu.

Odkwaszanie

Cokolwiek się w temacie nie słyszy, należy bezwzględnie stosować dietę alkaliczną
Dieta alkaliczna oczywiście pomaga przy każdej przewlekłej chorobie. Ph naszego organizmu jest kluczem.

Odkwaszanie ciała wiąże się z yyy … dobrym zakwaszeniem żołądka, bowiem tylko odpowiednia ilość kwasu z żołądku sprawi, że będziemy łatwo trawili aminokwasy, przez co ciału będzie o wiele łatwiej utrzymywać prawidłowe pH krwi (lekka zasada).

Jeżeli chodzi o niedoczynność tarczycy u kobiety, to bardzo ważny jest bilans estrogenów. Niestety nadmiar estrogenów hamuje tarczycę. Oznacza to eliminację leków antykoncepcyjnych i zwiększenie błonnika w diecie. Szczególnie, gdy kobieta jest wszystkożercą, w takim wypadku nie może kontaktować się z mięsem nieekologicznym.

Bowiem hormony wzrostu dodawane do mięsa w chowie przemysłowym prowadzą do rozchwiania gospodarki hormonalnej u ludzi. Ograniczyć należy także spożycie produktów mlecznych, ponieważ mleko często zawiera dużo estrogenu.

Zresztą zalecana wcześniej dieta alkaliczna, sama z siebie eliminuje zakwaszający nabiał i mięso.

Goń Kochanie

Ćwiczenia, właśnie, musisz być aktywna fizycznie. Brak ćwiczeń przyczynia się do spowolnienia pracy tarczycy, a z kolei aktywność leczy tarczycę.

Reklama

Tu znajdziesz organiczną babka płesznik, czyli PSYLLIUM HUSK This is BIO czyli babkę płesznik


Błonnik z konopi, dobra będzie też babka płesznik

Jest to suplement diety, o szerokim spektrum działania, a przy okazji łagodny środek przeczyszczający. Oczywiście, gdy jest się roślinożercą, ten suplement bywa raczej zbędny.

L-tyrozyna

Tyrozyna jest aminokwasem, który naturalnie pomaga organizmowi w produkcji własnego hormonu tarczycy. Większość różnych ścieżek zdrowia zaleca branie 500 mg, 2 do 3 razy dziennie.

L-arginina

Arginina jest znana ze swych właściwości stymulowania hormonów tarczycy. Poprawia odporność i płodność. Jednak w kontekście obniżania ciśnienia, okazało się, że na dłuższą metę nie powinna być stosowana, o czym pisałam Jak obniżyć ciśnienie pomijając farmację, ale też bez argininy

Jod

Wiadomo, że tarczyca potrzebuje jodu do prawidłowego funkcjonowania, a obecnie wiele osób cierpi na niedobory jodu.

Zaleca się na przykład płyn Lugola, który zawiera 1/3 jodu cząsteczkowego i 2/3 jodku potasu.
Ponieważ badania pokazują, że najlepszą formą jodu, jest taka, która zawiera jod cząsteczkowy.

Niedoborom jodu towarzyszą zmiany w produkcji estrogenów przez jajniki oraz gorzej funkcjonujące receptory estrogenów w piersiach. Z tego powodu jajniki zaczynają produkować zbyt dużo estrogenów, a pisałam właśnie przed chwilą, że tego nie chcemy.
I nie tylko chodzi tutaj o niedoczynność tarczycy, ale jest to jeden z ważnych elementów zapobiegania rakowi piersi i nie tylko.

Jak się możemy domyślać choroby tarczycy swoim zasięgiem nie ograniczają się tylko do tarczycy.

Niedobory jodu mają wpływ na częstość występowania nowotworów piersi, to wiadomo, ale też żołądka, jajników, tarczycy, żołądka, tarczycy, przełyku i macicy.

Nie znaczy to, że masz lecieć do apteki i kupować płyn Lugola, żeby go zawczasu chłeptać.
Najlepiej zrobić próbę.

Świetną opcją jest Kelp This is BIO, sprawdź jego dostępność tutaj.

Reklama

TU ZNAJDZIESZ SZKOCKI KELP This is BIO, ŚWIETNE ŹRÓDŁO JODU, reguluje działanie tarczycy, pomaga chudnąć i upiększa dermę idealny do 4 SZKLANKI


Selen

Cynk

D3 + K2

Jak łatwo sprawdzić, czy nie brakuje Ci jodu?

W tym celu umieść trochę nieorganicznego jodu, w postaci dajmy na to płynu Lugola na brzuchu. Niech to będzie kropla pi razy oko o średnicy 2/3 cm. Jeśli zniknie w ciągu 12 godzin, to oznacza, że masz niedobory jodu.

Dodawaj jodu w rosnących ilościach, aż przekonasz się, że plama nie znika w ciągu 12 godzin.
Twój tułów inteligentnie, właśnie przez skórę pociągnie tyle jodu, ile jest mu potrzebne.

Póki co nie używaj doustnej suplementacji jodem, ponieważ należy zachować szczególne środki ostrożności, gdyby się okazało, że masz niedoczynność tarczycy Hashimoto.

Jeżeli jesz ryby, to one mogą być dobrym źródłem jodu, gdy oczywiście zaraz łykniesz chociaż tabletkę chlorelli, aby wyeliminować ewentualne metale ciężkie.

Unikaj wszelkich źródeł fluoru

Jak już wiesz, fluor obok bromu i chloru, jest antagonistą jodu. Fluor może się okazać najczęstszą przyczyną niedoczynności tarczycy.

Nie pij więc kawy, ani herbaty, w tym zielonej, bo zawierają fluor. Pasta do zębów z fluorem won.
No i mamy naszą yyy … wodę.

Szczególnie ludzie z chorobami tarczycy, albo tacy, którym zależy, aby nie zachorować powinni separować się od xenoestrogenesów w plastiku, czy od styropianowych kubków na ęą kawy ze Starbucksa.

Najbardziej radzę  wodę w szkle.

Realizm:

Duże butle z wodą do gotowania zawsze muszą być nowe (czyli nie używane wiele razy dzięki dolewaniu wody z jakiejś ulicznej studni artezyjskiej) i  należy zadbać, aby nigdy nie stały na słońcu.

Dieta

Twoja dieta musi być naturalna i jak najbardziej organiczna.

Przetworzona żywność, sztuczne aromaty, barwniki, konserwanty, biała mąka, biały cukier, zwykła sól kuchenna z fluorem, uwodornione oleje, aluminiowe puszki, syrop kukurydziany o wysokiej zawartości fruktozy i etcetera won z diety. To wiadomo.

Żywność ekologiczna byłaby idealna.

Chlorofil, tu chodzi też o miedź

Uzupełnienie chlorofilu zapewnia istotną miedź, pomaga dotlenić organizm, buduje zdrowe czerwone krwinki i zdrową skórę.

Reklama

Tu znajdziesz 100% organiczny 4 GREENS This is BIO idealny do codziennej, zakwaszającej żołądek, alkalizującej limfę, oczyszczającej wątrobę, filtrującej nerki, dotleniającej komórki, nawadniającej i odżywiającej ciało kuracji 4 szklanek


Gruszki i jabłka

Starożytny Chińczyk odkrył, że gruszki mają potężną tendencję do równowagi hormonów, szczególnie u kobiet. Gruszki są w stanie najbardziej nam pomóc, gdy zmieszamy je z jabłkami. Fajny byłby taki mus jabłkowo gruszkowy, który jadłoby się regularnie.

Cynk i selen

Badania wskazują, że niedobory cynku, lub selenu mogą powodować zmniejszenie stężenia hormonów tarczycy. Nigdy nie przyjmuj cynku na pusty żołądek.

Orzechy brazylijskie mają w sobie zarówno cynk,  jak i selen. Niestety często też pleśń, przynajmniej te organiczne, więc uważaj (pomocny art: czy w Twojej solniczce jest witamina C?, dowiedz się, jak zgładzić pleśń)

Uwaga cynk jest antagonistą miedzi, za dużo cynku sprawi, że ważnej miedzi będzie za mało! Jak się suplementować, to z głową. Jedz chlorofil, jedz daktyle i figi, rodzynki, noś bransoletkę z miedzi.

Olej kokosowy

Oczywiście organiczny i tłoczony na zimno, surowy BIO olej kokosowy. Zjadaj około 1 łyżeczki dziennie. Olej kokosowy przyspiesza metabolizm, sprzyja produkcji hormonu tarczycy, i zabija drożdże Candida.

Unikaj oleju rzepakowego

Olej rzepakowy zaburza produkcję hormonów tarczycy, wśród wielu innych niebezpieczeństw, którymi nam grozi. Należy traktować olej rzepakowy jak ohydny efekt inżynierii genetycznej, czyli truciznę

Wpisy w temacie tu mój, a tu dr Pompy

Magnez, B2 i B3

Zabezpiecz sobie również magnez (jednak nie bój się chlorku magnezu przy niedoczynności tarczycy pisałam o tym tutaj) , B2 i B3

Uwaga, w przypadku brania B3 w formie niacyny, upewnij się, że zaczynasz od małej dawki (1/4 kapsułki 100), jeśli nie brałaś wcześniej, bowiem nie będziesz przyzwyczajona do ewentualnego rumienia. Niektórzy reagują mocno alergicznie na B3. 

Dodatkowe Info

Jeśli depresja staje się poważnym problemem, to przede wszystkim należy sprawdzić swój poziom witaminy D, czyli 25(OH)D. A na pewno wystawiać się na słońce. Może kuracja niacyną też dałaby dobre rezultaty.

Możesz mieć problemy z wypróżnianiem, szczególnie, gdy nie jesteś rożślinożercą. Tak jak wspomniałam dobrym rozwiązaniem może być włókno konopne, lub babka płesznik.

Niektórzy zechcą jeść olej lniany i dla siarki zechcą go mieszać z bio naturalnym jogurtem, zgodnie z zaleceniami Budwigowej, co jest drogą do zmniejszania stanów zapalnych, zwiększania poboru tlenu oraz stymulowania korzystnej flory bakteryjnej w jelitach. Jednak olej lniany odradzam (zjełczały i estrogeny) i kazeinę też odradzam. Lepiej popijać kwas askorbinowy, lub askorbinian sodu z MSM(siarka organiczna).

Również metale ciężkie i toksyny mogą powodować nieprawidłowe działanie tarczycy. Jest to szczególnie prawdziwe stwierdzenie w przypadku niedoczynności tarczycy Hashimoto.

Należy systematycznie odtruwać organizm.

Zapalenie tarczycy Hashimoto

Można znaleźć wiele sprzecznych informacji na temat jodu i Hashimoto. Ogólnie wiadomo, że duże dawki jodu mogą zaszkodzić, a nawet całkowicie wyłączyć tarczycę.

Nie ma natomiast dowodów, aby występowały niekorzystne skutki dla małych ilości jodu. Dlatego najbezpieczniejszą metodą jest aplikacja jodu pierwiastkowego przez skórę. Tak jak opisałam rzecz powyżej. Taka przezskórna metoda pozwala naszemu ciału regulować szybkość i ilość wchłanianego jodu.

O Hashimoto masz epopeje na blogu, u góry.

Ref:1

owocek:)

 

(Visited 312 619 times, 11 visits today)
Pepsi-Eliot Pepsi Eliot
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. Prudencja Zwierz 8 maja 2015 o 21:32

    Pepsi miła, ale jak tak – leżeć 12 godzin z płynem Lugola na brzuchu i się nie ruszać???

    1. pepsieliot 8 maja 2015 o 22:04

      nie, on ma kolor, a może ktoś napisze, kto to stosował

      1. agaaga 8 maja 2015 o 22:07

        Posmarować, zostawić by wsiąkło, galoty założyć i działać 🙂 to się nie zetrze

        1. Mon 6 listopada 2015 o 23:32

          Mi ten płyn za skórze nie zasycha. Leżałam jakieś 10 minut i nic.

          1. grzegorzadam 7 listopada 2015 o 12:59

            A jaki masz płyn?

        2. Binka 15 listopada 2015 o 20:12

          po przeczytaniu Twojego artykułu zrobiłam test na niedobory jodu i niestety od paru dni polewam brzuch jodem i bardzo szybko znika. Rozumiem, że mam tak robić codziennie aż przestanie mi się wchłaniać ??

    2. Kasia 9 maja 2015 o 00:38

      ten płyn bardzo szybko zasycha na skórze, więc kilka minut i normalnie możesz założyć koszulkę. ja nakładałam na wewnętrzną stronę przedramienia. kolor niestety nie zachęca, bo jest to odcień kupy, ale co się nie robi dla zdrowia.

      1. agaaga 9 maja 2015 o 12:20

        A ja na udo, widzę idealnie wchłanianie

        1. Prudencja Zwierz 9 maja 2015 o 19:33

          Dziękuję, Dziewczyny, za podpowiedzi, a Tobie, Pepsi, za cały blogasek. Czytam od niedawna, ale uzależnienie przyszło szybko 😉

    3. Katewawa 9 sierpnia 2016 o 07:45

      Witam. Zrobilam podobnie, plama po kilku godzinach zniknęła, a po 12h juz jej nie ma, teraz pytanie, co ile mam taka plame sobie aplikowac, codziennie az plama zacznie zostawac dluzej? Kupilam plyn Lugola.

      1. pepsieliot 9 sierpnia 2016 o 08:25

        nie ma tu wielkiej filozofii, znika, robisz następną

        1. grzegorzadam 9 sierpnia 2016 o 08:26

          🙂

        2. Katewawa 9 sierpnia 2016 o 09:20

          Ok, zastanawiałam sie po prostu czy trzeba zachowywac jakis odstep czasowy miedzy aplikacjami, wiec codziennie az do momentu kiedy plama bedzie widoczna dluzej niz 12 h tak?

  2. Maria 8 maja 2015 o 21:38

    Pepsi a jak jestem po terapii radio jodem i moja tarczyca jest ” zabita” to tez mam jakąś szansę ??

    1. pepsieliot 8 maja 2015 o 22:03

      Mario ubolewam, niestety żadnej

      1. Nightxxtime 26 stycznia 2018 o 09:43

        Pepsi kochana mam pytanie, a mianowicie czy jeśli po nieudolnym leczeniu rzekomej niedoczynnosci tarczycy w wieku 9 lat(nieudolnej bo tak naprawdę nie miałam niedoczynnosci tarczycy, wynik TSH wynosił około 4,1, dodam tylko ze zawsze pobieranie krwi było dla mnie dramatem, a wiec kortyzol robił swoje z wynikiem) ale oczywiście lekarz zinterpretował wynik jako niedoczynnosc i co zrobił? Przypisał 9-letniemu dziecku syntetyczne hormony, oczywiście Euthyrox, czym ‚upośledzil’ tarczyce i z według niego trochę za dużej jak na mój wiek, przestała ona rosnąć i teraz kiedy mam 17 lat, mam tarczyce wielkości może 10-letniego dziecka(o tyle dobrze ze jakoś tam jeszcze pracuje, endokrynolog powiedziała mi ze dzienna dawka którą tarczyca powinna wytworzyć to 150 jednostek,a skoro obecnie przyjmuje Euthyrox 75, a wynik TSH jest dobry [oczywiście samego TSH, bo po co zlecać badania Ft3 i Ft4], to znaczy ze tarczyca na tyle ‚dobrze’ funkcjonuje ze jest w stanie sama wytworzyć ‚brakujące’ hormony. Nie zwraca uwagi na to, ze ja mimo suplementacji i mimo dobrego (według niej oczywiście) wyniku, nadal odczuwam tak intensywne objawy niedoczynnosci tarczycy (o której dopiero teraz bo ‚leczeniu’ owego doktorka, można powiedzieć ze faktycznie ją mam). Są to wszystkim znane: wypadanie włosów, tycie i niemożność schudnięcia mimo stosowania już przeróżnych znanych ‚diet’ ( tonący brzytwy się chwyta, a wiec i ja stosowałam już chyba wszystkie żeby zgubić kilogramy które w przeciągu 10miesiecy przybyły mi dosłownie z powietrza i z osoby szczupłej, w wieku 13-14 lat przytyłam z 50 kg do 72, czego jak można się domyślić próbowałam się pozbyć na różne sposoby M.in ‚dietami’ : low-carb, ketoza, bialkowa, dukana, 1000kcal,a czasami nawet i mniej, nazwijmy rzeczy po imieniu-glodowkami) niestety, jak łatwo można się domyślić-z marnym skutkiem, wieczne poczucie zimna, z gęstych brwi, zostały gęste tylko początku, bo na łuku brwiowym, od połowy praktycznie włosków nie mam, depresja a także zmiany nastroju, oczywiście to tylko nie liczne z objawow bo jakby do tego doliczyć problemy z miesiączkowaniem, to mamy niezły ciąg zależności. I stąd moje pytanie, czy jest dla mnie jeszcze jakaś szansa na uwolnienie od przemysłu farmakologicznego, na pobudzenie mojej tarczycy, wyleczenie ją w sposób naturalny? Co może być przyczyną nieustających objawów niedoczynnosci, mimo iż według endokrynolog, tarczyca ‚działa’, wyniki prawidłowe, wiec (teoretycznie) powinnam funkcjonować jak osoba zdrowa?

        1. grzegorzadam 26 stycznia 2018 o 11:16

          Przypisał 9-letniemu dziecku syntetyczne hormony, oczywiście Euthyrox, czym ‚upośledzil’ tarczyce i z według niego trochę za dużej jak na mój wiek, ”

          Powinni za te kulawe porady niszczące zdrowie w końcu odpowiadać sądownie swoim majątkiem.
          mnóstwo ”nieuleczalnych” chorób nagle by zniknęło, a jet tak:
          http://www.blasty.pl/upload/images/large/2017/04/panie-doktorze-a-na-co-ten-lek_2017-04-29_16-09-51.jpg

          1. Madziulinka0504 26 stycznia 2018 o 12:34

            Dokładnie tak, przecież biznes farmaceutyczny musi się jakoś kręcić. Po prostu brak słów. Moja mama zastanawiała się nad pozwaniem owego doktora, ale niestety jest to tzw walka z wiatrakami.

          2. grzegorzadam 26 stycznia 2018 o 13:25

            Dlatego najlepiej trzymać się od nich z daleka.
            I pilnować codziennej PROFILAKTYKI. 😉

        2. grzegorzadam 26 stycznia 2018 o 11:18
          1. Madziulinka0504 26 stycznia 2018 o 13:19

            Czyli jest jeszcze szansa, ze tarczyca choć trochę zaskoczy/urośnie? Bo na lekarzy niestety(albo i stety) nie można liczyć. Większość z nich bazuje na wiedzy którą nabyli w trakcie studiów. Po co się dokształcać, mając ciepłą posadkę? Po co się wysilać, skoro można kroczyc po najmniejszej lini oporu? Wynik TSH za wysoki? Zwiększymy dawkę Euthyroxu. Wynik za niski? Zmniejszymy dawkę. Do widzenia, następna wizyta za pół roku. Zero zlecenia wykonania podstawowych badań, takich jak choćby FT3,FT4, Anty-TPO(gdybym nie wykonała go na własną rękę, do dzisiaj nie wiedziałabym, ze być może mam Hashimoto, naszczescie okazało się ze nie mam tej choroby, o czym rozwniez nie wiedziałabym,gdybym udała się wykonać tego badania prywatnie), rT3. Niestety zlecenie wykonania ‚dodatkowych’ badań w większości przypadków (o zgrozo!) wiąże się z późniejszą koniecznością ich interpretacji. A po co lekarz ma się przemęczać, wysilać? Ciagle objawy niedoczynnosci, mimo rzekomo bardzo dobrego wyniku? To pewnie wina pacjenta. Lekarze podtrzymują te chorą machinę. Nie wspominając już o medycynie alternatywnej, ktora pomaga wyleczyć się z zaklasyfikowanych przez lekarzy jako rzekomo ‚nieuleczalne’ chorób, o której ‚osiagnieciach’ nie mówi się głośno, bo przecież biznes musi się kręcić. Gdyby ludzie zaczęli interesować się tym tematem, gdyby zaczęli dokształcać sie w tej kwestii, zgłębiać wiedzę,przejrzeliby na oczy, to kogo wowczas leczonoby (o ile to w ogóle można nazwać leczeniem) w szpitalach? Za kogo Polska Służba Zdrowia pobierałaby opłaty? Komu przypisywanoby drogie leki? I jeśli chodzi o te chorą zależność, to nie można tylko o przemyśle farmaceutycznym. Czy gdyby ludzie wiedzieliby, że mleko powoduje groźne choroby, piliby je i jedli jego przetwory? Jakis odstetek pewnie tak, ale większość ludzi przy zdrowych zmysłach odstąpiłyby od tego. A co by się stało gdyby ludzie przestaliby kupować mleko i produkty jego pochodzenia? Przemysł mleczarski upadłaby i koło się zamyka, to samo tyczy się przemysłu mięsnego. Jeśli sami o siebie nie zadbamy, nikt tego za nas nie zrobi, ludzie są nieświadomie podtruwani z każdej strony, po to by za kilka lat zyskano nowych pacjentów na oddziałach onkologii, nie wspominając o wielu innych przewlekłych chorobach które są następstwem spożywania tego świństwa.

          1. Madziulinka0504 26 stycznia 2018 o 17:27

            Dobrze w takim razie postaram się je wszystkie zrobić w przyszłym tygodniu. Jak już będę miała wyniki, to mogłabym napisać je tutaj do interpretacji?

          2. Pepsi Eliot 26 stycznia 2018 o 19:43

            tak, napisz

  3. Magdika 8 maja 2015 o 22:18

    A co zrobić, jeśli już od 10 lat jem sztuczne hormony tarczycy, czy jest jeszcze nadzieja?

    1. pepsieliot 9 maja 2015 o 09:50

      Magdiko raczej nie, ale może da się to zmienić, żebyś brała naturalne, te odzwierzęce? Tego nie wiem na pewno.

      1. Ta hini Mona 11 października 2015 o 19:27

        Magdika j. Zięba pisze o tym..da się odstawić ale nie należy tego robić gwałtownie tylko stopniowo zaczynając oczywiście od suplementacji i zmian w odzywianiu i stosowaniu chemii domowej 🙂 Spróbuj, syntetyki zawsze można łykac 🙂

  4. los 8 maja 2015 o 22:36

    Peps, a rozważałaś wprowadzenie systemu komentarzy „Disqus”-super sprawa, byłoby wygodniej dla wszystkich myślę 🙂 a o niedoczynności wciąz czytam, przeraziłam się przy zakazie jedzenia krzyzowych, kaszy jaglanej etc..muszę poczytać o tej diecie alkalicznej. ps. co sądzisz o dr Ornishu? slyszalam, ze wychodzi jakas książka jego teraz i się zastanawiam, czy warto się zainteresowac.

    1. pepsieliot 9 maja 2015 o 09:48

      Najlepsza książka wyjdzie w przyszłym roku, prawie 400 stron Pepsi Eliot :d

    2. agaaga 9 maja 2015 o 12:23

      Pierwsze słyszę, że nie można jeść kaszy jaglanej, czy ktoś tu mógłby tą info potwierdzić PROSZĘ???

      1. niralamba 9 maja 2015 o 23:02

        o jak dobrze! trzymam kciuki i czekam 🙂

        1. Renia 27 grudnia 2015 o 23:51

          Z ta kasza jaglana to jest tak,ze jest ONA numer 1 na odkwaszanie ,zadna inna kasza nie jest tak mocno alkaliczna jak wlasnie jaglana ,a przeciez odkwaszenie jest b.wazne i tez jest prawda,ze codzienne spozywanie kaszy jaglanej oslabia tarczyce. Ja czesto jem kasze jaglana i stwierdzic moge,ze SUPER mnie odkwasza,ale tez stosue Syntroid 100 mg.dzienne od kilku lat.Zakwaszenie mojego organizmu czynilo mnie niezdolna do normalego zycia,a m.in. kasza jaglana mnie wyleczyla.Goraco polecam,ale nie codziennie.

          1. pepsieliot 28 grudnia 2015 o 09:03

            Każdy zielony szejk odkwasza bardzo, co można sprawdzić za pomocą papierka, który barwi się na ciemno zielony kolor

  5. agaaga 8 maja 2015 o 22:41

    Czemu w tym zestawieniu zabrakło np. Spiruliny?

    1. pepsieliot 9 maja 2015 o 09:46

      Aga Aga faktycznie, można śmiało dodać spirulinę, jest też inny mój post o suplementacji i ziołach przy niedoczynniości tarczycy.

    2. los 9 maja 2015 o 13:15

      ha, a to dopiero będzie gratka 🙂

  6. Mimi 8 maja 2015 o 22:52

    Pepsi, dwa „farmakologiczne” pytania:
    – biorę antydepresanty (Seronil 20mg, czyli flueksetyna) i boję się je odstawić, ponieważ już raz to zrobiłam i kompletnie nie potrafiłam sobie poradzić z depresją dwubiegunową. Jestem mega podatna na stres, mam lęki, nie wiem, jak inaczej sobie poradzić z tymi stanami. Aktualnie ta dawka leku w ogóle nie pomaga, więc zostaje podwyższyć lub odstawić i obu tych rozwiązań się boję, bo epizod depresyjny czai się tuż za rogiem. Co z tym fantem zrobić? Rozumiem, niacyna, ale skąd? Recepty na takie alternatywne sposoby leczenia nie chcą mi przepisać.
    – druga sprawa, trochę z konieczności, a trochę z wygodnictwa, przyznaję, biorę doustną antykoncepcję. Mam problemy z bolesnym miesiączkowaniem i tylko to mi na razie pomagało. Poza tym mam uczulenie na substancje występujące w prezerwatywach, a przy jakiś wegańskich cudach etc. zostałabym chyba bankrutem. Masz jakiś pomysł, jak rozwiązać tę sprawę?
    Buziaki!

    1. Diana 9 maja 2015 o 10:29

      Mimi na bolesne miesiączki spróbuj oleju lnianego. Mogą wynikać z niedoboru omega-3. Niacynę możesz dostać na stronach typu „mazidła”, ale nie wiem czy nadje się do jedzenia – spytaj. Poza tym istnieją suplementy, które zawierają 75mg każdej z witamin z grupy B (oprócz B12) w jednej tabletce. Możesz kupić i łykać.
      (Niechcący opublikowałam wcześniej komentarz pod postem Kasi, Pepsi możesz go usunąć).

  7. Kasia 9 maja 2015 o 01:24

    Pepsi, wiedziałaś kiedy dodać ten wpis. mam nadzieję, że Ty mi pomożesz, bo już nie wiem co robić. mam subkliniczną niedoczynność tarczycy. TSH mam 4,55 norma od 0,44-3,63. FT4: 1,04 norma od 0,97-1,58. FT3: 3,28 norma 2,60-4,50. co o tym myślisz ? szczególnie chodzi mi o to TSH to ono jest bardzo wysokie ? jeśli dobrze pamiętam to kiedyś wspominałaś ogólnie, że najczęściej normy i tak są zawyżane. niestety przeciwciał nie mam zrobionych, bo wtedy jeszcze nie wiedziałam, że trzeba. odżywiałam się bardzo źle, ale od września 2014 zmieniłam sposób odżywiania, bo miałam przerost grzybów candida i teraz podobno już jest dobrze. zrobiłam sobie też Witamina 25(OH)D Total i wyszło mi 21, więc mało. kupiłam u Ciebie witaminę d3 z k2 i biorę. mam też nerwicę lękową i psychiatra przepisał mi leki, ale na szczęście ich nie brałam. w kryzysowych sytuacjach brałam zomiren 0,25mg, ale naraz zażywałam tylko pół tabletki. brałam zomiren w sesji rok temu jak jeszcze studiowałam, ale z powodu lęków musiałam zostawić studia niestety, bo już nie dawałam rady. kupiłam Twoją książkę i jestem pod koniec, ale niestety mało tam jest o nerwicy lękowej. mam do Ciebie tyle pytań i tyle chciałabym napisać, ale boję się, że za chwilę ten komentarz będzie za długi i zbyt chaotyczny i że mi nie odpiszesz. spróbuję się sprężyć. chcę jeszcze o jednym badaniu wspomnieć. zrobiłam też testosteron i mam wysoki. 75 a norma jest od 14-76. wszystkie te badania miałam robione w połowie marca. jestem umówiona pod koniec maja do endokrynologa, ale wiem, że pewnie przepisze mi leki które będę musiała brać do końca życia, a tego nie chcę. jak myślisz udałoby mi się z tego wyjść sposobami naturalnymi ? chodzi mi o tarczycę, nerwicę lękową, i jeśli chodzi o ten wysoki testosteron ? co na niego ? podejrzewam u siebie hirsutyzm, bo mam bardzo duży problem z nadmiernym owłosieniem i boję się, że jak pójdę do tych wszystkich lekarzy to przepiszą mi milion lęków. psychotropy, na tarczycę, na hirsutyzm i bóg jeden wie na co jeszcze. napiszę Ci może jeszcze co biorę z suplementów. od Ciebie witamine d3 z k2 i witaminę C(ale to tańsza) do tego ..

    1. pepsieliot 9 maja 2015 o 09:42

      Kasiu, na wiele Twoich pytań jest odpowiedź na tym blogu, pisałam o policystycznych jajnikach, a prawdopodobnie właśnie na to chorujesz, przeczytaj, są kategorie zdrowie, one rozwijają się w węża podkategorii, u góry jest też szukałka. Jak lepiej poznasz artykuły, dowiesz się, że bieganiem wyleczyłam się z ciężkiej nerwicy lękowej etc etc.
      Natomiast co do marki suplementu, który wymieniasz to z oczywistych powodów, nie zezwalam na tym blogu reklamowania produktów.
      Masz tutaj bardzo dużo informacji, żeby sobie poradzić, żeby wziąć życie w swoje ręce i żeby nie wpadać w panikę. Jestem z Tobą, rozumiem Cię, ale musisz działać metodycznie.

      Dopiero jak przejdziesz przez te lektury, napisz do mnie, ale wtedy będziesz już dużo więcej wiedziała w swojej sprawie.

  8. ANNA 9 maja 2015 o 07:14

    Dziękuję Pepsi 🙂 jak zawsze – super.
    A możesz się tutaj ustosunkować do modnego ostatnio protokołu autoimmunologicznego – podczas którego je się codziennie dużo mięsa i tłuszczu (odzwierzęcego również) – z dodatkiem warzyw. Bez owoców?
    Totalnie kwasowa dieta – codzienne spożywanie mięsa (w tym ryb) nawet z dodatkiem warzyw zawsze będzie kwasowe. A ta dieta to szał ostatnio.. I do not know why!?

    1. pepsieliot 9 maja 2015 o 09:25

      ta dieta w wersji bardziej eko i raw to paleo, pisałam już trochę o takich dietach i porównywałam je, znajdę to wrzucę linka

    2. Kasia 9 maja 2015 o 11:15

      dobrze, biorę się za czytanie. w takim razie usuń mój poprzedni komentarz, żeby nie było reklamy. po przeczytaniu gdzie mogę się do Ciebie zgłosić ? wolałabym bardziej prywatnie pogadać i nie zaśmiecać komentarzy.

      1. pepsieliot 9 maja 2015 o 15:51

        Kasiu u góry w nagłówku jest kontakt

  9. Arcydzieło 9 maja 2015 o 08:20

    a jeżeli ktoś się urodził bez lewego gruczołu tarczycy? Też mogę się wyleczyć? 🙁 Bo chyba nie.

  10. Kasia 9 maja 2015 o 08:24

    a jak ktoś przyjmuje letrox, to przy takiej kuracji da rade zmniejszyć dawkę albo go wyeliminować?

    1. darex 15 lipca 2016 o 05:51

      droga Pepsi przyłączam się do pytania Kasii
      mama bierze jakies 10 lat letrox, odżywia się niezdrowo, znów jej podskoczył wynik tsh, rouzmiem ze tyle lat zatruwania tarczycy już jej nie naprawi, ale czy wielomiesieczna dieta obniży wynik i jakby zredukuje działąnie głupiego leku?
      proszę napisz mi! dziekuję
      jesli garnki nie teflonowe, to jakie najlepsze ceramika? stal szlachetna tak?

      1. pepsieliot 15 lipca 2016 o 09:20

        no na przykład. Jeśli chodzi o mamę, to dieta zawsze może pomóc, w każdym schorzeniu, dieta mam na myśli styl życia, oddychanie, nawadnianie , dieta i gimnastyka, oraz psychika. Psychiką można się wyleczyć, nie trzeba być mnichem buddyjskim. Oni zresztą są nudni.

      2. grzegorzadam 15 lipca 2016 o 09:34

        Wszystkie komórki organizmu podlegają wymianie i naprawie przy odpowiednim postępowaniu
        uzyskuje się remisję czyli zdrowie:

        https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/12523176_1052944928062228_5422664297106226851_n.jpg?oh=1e5f960981cda3fc27bb95f2192cb9be&oe=5835C2D1

  11. Paula 9 maja 2015 o 09:28

    Czy każdy olej rzepakowy jest zły nawet ten bio, oczywiście nie rafinowany? Podobno ma bardzo dobry stosunek omega 3 do omega 6 ? I dlaczego?

    1. pepsieliot 9 maja 2015 o 09:31
      1. Joanna 9 maja 2015 o 14:46

        PEPSIAKU 🙂 ! haszimotak zglasza sie na porade! a wiec lykam 2.3 krople plynu lugola ale sluszlam o innej metodzie o smarowaniue nadgarstkow jodyna lecz slyszlam tez ze to nie ma sensu zbytniego bo za szybko sie ulatnia. czy tez tak uwazasz?? co robic plyn lugola pic smarowac czy jodyne smarowac ? PLIS podpowiedz co i jak bo juz metlik czuje w tym co robie i boje sie zaszkodzic….

        1. pepsieliot 9 maja 2015 o 15:02

          Najdroższa Joanno, nie łykaj, tylko smaruj brzuch i niech organizm weźmie tyle ile potrzebuje

  12. delilah 9 maja 2015 o 11:17

    Niacynę można kupić bez recepty w necie. Są nawet takie o przedłużoym uwalnianiu i wysokich dawkach, które nie będą powodowały zaczerwienienia skóry. jednocześnie będa lepiej przyswajalne.

  13. Kaja 9 maja 2015 o 11:20

    WSPANIAŁY ARTYKUŁ !!!
    Jesteś niesamowita… niezliczoną ilość razy otwierając Twojego bloga przekonuje się, że najnowszy post jest odpowiedzią na moje aktualne troski 😀 !!!
    Wszystkie zmiany wprowadzam OD ZARAZ, zaczynam od wypieprzenia zielonej herbaty 😛

    Zmagam się z hashimoto/niedoczynnością już od dłuższego czasu, oczywiście lekarzom nie chce się wystaczająco wczuć w sytuację, skoro nie jestem umierająca, to najlepiej, żebym brała Euthyrox i wracała co pół roku z wynikami…

    Ja chcę się jej naturalnie pozbyć i odstawić tą codzienną dawkę chemii !!! DZIĘKI PEPSI :***

    ale to mnie NURTUJE: jestem praktycznie raw, więc teflonu nie używam, ale gdy chciałam wypersowadować go rodzinie i googlowałam o jego szkodliwości, to odniosłam wrażenie, że koniec końców został uznany za nieszkodliwy… jak to jest?

    1. pepsieliot 9 maja 2015 o 15:50

      Jest tak jak napisałam, teflon, to nie jest obojętna substancja, która nie wydziela niczego podczas podgrzewania, pomyśl, nawet nie można wdychać miazmatów przy gotowaniu pożywienia, a co dopiero pzry podgrzewaniu tworzyw sztucznych

  14. Gosia 9 maja 2015 o 11:48

    Pepsi chciałabym uściślić: jod organiczny w postaci kelpu nie jest jednak OK? Pytam bo podjadam po jednej tabletce dziennie ale i podsmarowuję się również płynem Lugola tu i tam i mimo suplementacji plama bardzo szybko się wchłania. Zrobiłam sobie nawet taki test i nakładałam na wieczór kilka kropel w okolicy tarczycy i na początku żółte plamy znikały bardzo szybko. Uważasz, że dawkując płyn Lugola przez skórę powinnam zaprzestać suplementacji kelpem? Z góry dzięki za odpowiedź i dzięki za kolejny wpis o trapiącej szeroką część ludzkości tarczycy.

    1. pepsieliot 9 maja 2015 o 15:46

      Gosiu jod z jedzenia jest jak najbardziej dobry, doczytam jeszcze o kelpie, bo sama brałam wielokrotnie

  15. Gosia 9 maja 2015 o 12:07

    I jeszcze jedno: soja całkowicie jest be czy sos tamari w niewielkich ilościach jest ok?

    1. pepsieliot 9 maja 2015 o 15:45

      Jak jesteś zdrowa to soja fermentowana jest ok, oczywiście w umiarkowanych ilościach, gdy jesteś chora, to naprawdę należy brać jej mało,

    2. pepsieliot 10 maja 2015 o 11:37

      Jeżeli chodzi o suplement kelp, to rzeczywiście mamy tam do czynienia z organiczną molekułą jodu, który może być łatwo przedawkowany, trzeba bardzo uważać, natomiast według tego co pisze Zięba, ale on tego nie wysysa z palca,tylko powołuje się na badania, i opinie naukowców, ale też w ostatnim wydaniu Lancetu, można przeczytać, że jod nieorganiczny (tutaj chodziło o matki z Hashimoto) jest niezbędnyuplementacji. Tym bardziej że jego suplementacja nawet w nadmiarze nie przynosi szkody. Jestem niezywkle zaniepokojona tak sprzecznymi informacjami, że właśnie rzecz rozkminiam i będzie wpissssss, może nawet dzisiaj

  16. Daga 9 maja 2015 o 12:55

    Muszę przyznać kontrowersyjny post. To, że bierze się hormony nie oznacza, że będzie się je brać do końca życia.
    Poza tym, organiczne jedzenie, nawet takie nie jest pozbawione chemii. Napewno jest jej mniej, ale patrząc, na cenę takiego jedzenia (no może, że ma się własny ogródek) jest bardzo drogie.

    1. pepsieliot 9 maja 2015 o 15:10

      Dago uważam, że obowiązkiem każdego cżłowieka jest zapewnienie sobie środków do zycia na wysokim poziomie odżywczym, powinien też pomagać/ dotować tych, którzy nie są w stanie tego robić,czyli zarabiać. Niestety większośc osób, które narzeka na małą ilość ekwiwalentu nie chce zmusić się produktywnej pracy.Nie poszukują metod, nie starają się zwiększyć swojej wydajności, nie uczą się, tylko mówią, że ich nie stać. Tymczasem prawie każdego byłoby stać, a wtedy do tego te produkty byłyby coraz tańsze. Ile razy kupujesz coś do jedzenia z chowu przemysłowego,tyle razy wspierasz finansowo takiego producenta

    2. pepsieliot 9 maja 2015 o 15:54

      Daga wracając do hormonów tarczycy, napisałam, ze często tak jest, bo te hormony wyłączają jakby tarczycę, a nie wspierają jej. To samo się dzieje, gdy kulturyści przyjmują niedozwolony testosteron, a nie na przzykład buzdygnek, który stymuluje produkcję ich własnego testosteronu. W ciągu 15 lat pracy z kulturystami, widziałam dziesiątki takich przypadków, gdy mężczyznom po odstawieniu koksu rosły piersi, ginekomastia itp, bo nie potrafili produkować własnego testosteronu. Z hormonami nie ma zabawy. Tzreba zrobić wszystko aby zmusić organizm do pracy prawidłowej, a nie dawać gotowce, bo to nie prowadzi ostatecznie do zdrowia.

    3. jefka 9 stycznia 2016 o 13:18

      Pepsi, parę dni temu czytałam, że Lancet spadł na łeb i na szyję. Biorą łapówy i piszą pod dyktando.

      Przykładowe artykuły:
      https://vaccgenocide.wordpress.com/ – słowo klucz. Andrew Wakefield
      ten lekarz pisze prawdę o szczepieniach, więc jest niszczony, też w Lancecie

      „W UK takim wynajętym rewolwerowcem-dziennikarzem jest Brian Deer (opłacany przez przemysł farmaceutyczny), który zaatakował dra Wakefielda wyssanymi z palca, bezpodstawnymi oskarżeniami. Zostały one opublikowane przez niegdyś prestiżowe pisma medyczne, British Medical Journal (BMJ) i Lancet — dziś całkowicie skompromitowane jako pełne korupcji i konfliktu interesów.”

      1. pepsieliot 9 stycznia 2016 o 15:16

        Tak Lancet, to już nie to samo pismo, wyznacznik niezależności i profesjonalizmu

      2. grzegorzadam 10 stycznia 2016 o 01:01

        jefka skomentował wpis Jak pozbyć się niedoczynności tarczycy naturalnie?.

        Pepsi, parę dni temu czytałam, że Lancet spadł na łeb i na szyję. Biorą łapówy i piszą pod dyktando.
        ============================================================================

        Czasami zdarza im się zamieścić coś prawdziwego, ale wtedy jest przemilczane .. 😉

        Nawet wiki-pedii zdarza sie pomiędzy wierszami powiedzieć prawdę:

        ==Dawkowanie[edytuj | edytuj kod]
        Należy podawać w dawce 5,0 g/24 h, żeby zachować skuteczność wykrztuśną. Nie należy łączyć jodku potasu z innymi lekami wykrztuśnymi. ==

        5 gram! ?? 🙂

  17. Joanna 9 maja 2015 o 14:30

    Haszimotki pytanie mam bo biorę płyn lugola 2,3 kropelki a słyszałam ze tez jodyna może być i trzeba smarować nadgarstki a badacz tematu podpowiedział ze nie ma to sensu bo sie szybko ulatnia wiec sama juz nie wiem czy mam pic te krople czy smarowac??? Pepsi podpowiedz co nijak Plis

  18. joanna 9 maja 2015 o 15:58

    a algi (chlorella, spirulina to organiczna forma jodu?

    1. pepsieliot 9 maja 2015 o 17:50

      nie, to jedzenie, organiczna forma jodu jest zwykle radioaktywna,często stosowana w lekach. W przypadku jodu ta organiczność jest inaczej rozumiana. Rozkminię to dokładnie i napiszę, nie, że cały post,ale wstawię dodatek do wszystkich art., o tarczycy i jodzie, obiecuję

  19. Kaja 9 maja 2015 o 17:04

    a czy „goitrogeny” z roślin krzyżowych rzeczywiście wpływają negatywnie? (czytalam o tym w internecie… wiesz na bank o co chodzi 😉 )

    powinnam unikac brokulów itp 🙁 ? ciezko sobie wyobrazić życie bez tych warzyw…

    1. pepsieliot 9 maja 2015 o 17:46

      Kaja zdania są podzielone, ja bym uważała z surowymi i wyeliminowałabym do odwołania czerwoną kapustę

  20. Iza 9 maja 2015 o 20:31

    Droga Pepsi, a co z kelpem? Czemu kelp nie (o ile dobrze Cię zrozumiałam z tym nie-jodem-organicznym ;-D)?
    Pozdrawiam (czytuję regularnie, choć do tej pory było bzy komentowania 😉

    1. pepsieliot 9 maja 2015 o 22:50

      kelp w formie suplementu jest organiczną formą jodu i właśnie tutaj należy bardzo uważać, zeby nie przedawkować. Będzie wpissss

  21. Mila 10 maja 2015 o 02:42

    Droga Pepsi, z zaciekawieniem przeczytalam twoj artykul, od prawie roku jestem na euthyroxie i lekarz z kazda wizyta zwieksza mi dawke (obecnie biore dawke 0.75), bo TSH caly czas za wysokie, przy ostatnim badaniu bylo na poziomie 5.19. a mi sie po prostu wydaje,ze tarczyca mi sie rozleniwila od tego leku i jest po prostu coraz gorzej.raz zrobilam eksperyment i zbadalam sobie krew w odstepie tygodnia i wyszlo ze za drugim razem TSH bylo w normie! jestem wegetarianka, raz w tygodniu jem ryby, odzywiam sie zdrowo,suplementuje sie wit D, uprawiam sport, niestety biore antykoncepje hormonalna bo inaczej misiaczka nie wystepuje. Jednak od 3 lat mieszkam w NY i uwazam,ze od tego czasu rozwinela mi sie choroba, woda jest paskudna, jakosc jedzenia nie najlepsza, zycie w stresie i zanieczyszczenie powietrza. jestem gotowa na odstawienie euthyroxu, ale mam pytanie do ciebie,czy uwazasz,ze nalezy to zrobic z dnia na dzien czy zmniejszac stopniowo dawke?

  22. Iza 10 maja 2015 o 18:52

    Super, dzięki 😉

    1. Justyna 10 sierpnia 2015 o 11:40

      Pepsieliot, prosze o odpowiedz w miare mozliwosci. mnie tez dotyczy ten sam problem, tylko ze przyjmuje euthyrocx w dawce 0.25 (jeszcze jak mniemam, bo dopiero miesiac)

    2. JMer 7 marca 2016 o 23:12

      A może by tak zapytać o odstawienie Euthyroxu kompetentego endokrynologa, a nie randomów w internecie?

      1. pepsieliot 8 marca 2016 o 08:57

        Yyy … łi

  23. bebe 10 maja 2015 o 18:52

    ja smaruję brzuch zwykłą jodyną – nie wiem czy dobrze robię. rano nie ma śladu.

  24. Wisia 10 maja 2015 o 22:48

    Pepsi a garnki/patelnie non – stick, ale ceramiczne, bez PTFE , Lead, PFOA oraz kadmu, też kiła?!
    Co do butelek plastikowych „przechodzonych” to wydaje mi się, że najgorsze już weszło do pierwotnej cieczy. Tankowane tej wody odbywa się zdaje się tak, że forma butelki jest odciskana w wysokiej temp.po czym ta butelka sobie jedzie po załadunek, czyli np. wodę. Czytałam też, że butelki są dezynfekowane rozpuszczalnikami, niekoniecznie dobrze z niej wypłukiwanymi. Wypłukanie następuje do wody do niej nalanej. Tak czy siak zawsze lepiej niereaktywne szkło, które też jest najprawdopodobniej oczyszczane ługiem, co nie wpływa negatywnie na konsumenta wody.

    1. pepsieliot 11 maja 2015 o 08:02

      raczej nie Wisiu, chodzi o te zarysowania,a ceramika raczej zawsze przywiera, więc nie wiem co tam dodają

  25. Emi 10 maja 2015 o 22:58

    Bardzo ciekawy artykuł. Nie wiem tylko na ile ja mogę jeszcze skorzystać z Twoich porad. Pół roku temu wycięto mi tarczycę. Powiedziano, że mam Hashimoto i zapisano hormony (dozgonnie oczywiście) i ciągle zwiększają mi dawki. Nie czuję się dobrze. Dokucza mi najbardziej kompletny brak koncentracji, wahania nastroju, permanentne zmęczenie, suchość skóry. Ciężko mi wytrwać w pracy dłużej niż 2 godziny. Czasem ze zmęczenia nie mogę dojść do domu. Endokrynolodzy rozkładają ręce. Mam pytanie. Czy ja kiedykolwiek mogłabym odstawić syntetyczne hormony i zastąpić je hormonami pochodzenia zwierzęcego? Co jeszcze mogą robić osoby po wycięciu tarczycy, żeby podwyższyć sobie jakość życia, ba, żeby znowu mogły zacząć żyć. No i żeby uniknąć w przyszłości problemów z sercem czy nowotworami. Nawet nie wiem ile się żyje po wycięciu tarczycy. Mam malutkie dzieci, wiele planów i wyzwań, które ciągle odkładam na później. tak się dalej nie da, na razie korzystam z porad dla chorych na Hashimoto, ale to nie wystarcza.

    1. Kasia 6 września 2015 o 20:09

      To jakie garnki są ok, skoro teflon i ceramika nie…?

      1. pepsieliot 7 września 2015 o 08:25

        stal, ale dlaczego nie ceramika, gliniane garnki mogą być

  26. Joanna 11 maja 2015 o 11:42

    Pytanko mam odnośnie wystawiania sie na słońce wychodzą mi plamy na czole i nad ustami czy to ma cos wspólnego z haszimoto?z hormonami? Bo chce łykać naturalnej D3a tu tak psikus…

    1. pepsieliot 11 maja 2015 o 15:41

      jakie plamy, takie nierówne pigmentacyjne

      1. LISA 14 lipca 2015 o 08:25

        Joanno, dowiedziałaś się czegoś o tych przebarwieniach. Ja miałam kiedyś nad górną wargą. Zniknęły a po roku pojawiła się na czole 🙁

    2. Hubert 11 maja 2015 o 17:12

      A nie przyjmujesz czasem sporo witaminy C?

    3. Grusza 28 lipca 2017 o 12:38

      Trudno powiedzieć, jakie te plamy, ale dr Jaśkowski opisuje w swoich wykładach podobne ślady od słońca i twierdzi, że są wynikiem niedoboru witaminy D oraz nieprzyzwyczajenia do słońca, wystarczy zwiększyć suplemetację witaminą D3, oraz przyzwyczaić powoli ciało do słońca, bez używania kremów z filtrem.

  27. Joanna 11 maja 2015 o 16:42

    Tak Takie nie równe przebarwienia na czole a nad ustami przebarwienie uaktywniło sie pod wpływem słońca

    1. Lala7 12 maja 2015 o 15:26

      Najprawdopodobniej bielactwo – również choroba autoimmunologiczna. Bardzo często osoby z Hashimoto mają białe plamy na ciele, które uaktywniają się po opalaniu.

  28. Magmarjo 12 maja 2015 o 00:50

    A co z piciem herbaty czerwonej jestem jej fanką 🙂 i wody filtrowanej z dzbanka Dafi w moim przypadku,woda u nas nie najgorsza mieszkam na wsi bo w mieście aż wali czasem chlorem jak z basenu :/ pozdrawiam

    1. pepsieliot 12 maja 2015 o 07:21

      herbata bywa bardzo dobrym rozwiązaniem, ale trzeba się liczyć, że trochę fluorku ma, ja jednak piję zieloną i to sporo, obok pokrzywy , ale raczej na szczęście nie mam kłopotów z tarczycą

  29. Lala7 12 maja 2015 o 12:30

    Witam,
    W chorobie autoimmunologicznej – tarczyca jest atakowana przez organizm, a co za tym idzie – jej wielkość stopniowo się zmniejsza. Często już przy wykryciu Hashimoto – tarczyca jest na tyle zniszczona, że tak na dobrą sprawę nie ma już możliwości produkowania wystarczającej liczby hormonów. W związku z czym moje pytanie brzmi: Czy tarczyca może się odbudować? No bo jak inaczej ma zwiększyć powierzchnię do produkcji? Czy jednak tarczyca to nie wątroba? Obawiam się, że jeżeli to jest Hashimoto, czyli choroba układu autoimmunologicznego, a nie tarczycy to szans na zaprzestanie brania hormonów z zewnątrz już nie ma. W przypadku zwykłej niedoczynności – Pani zalecenia uważam, że jak najbardziej mogą pomóc.

    1. darex 15 lipca 2016 o 06:04

      właśnie, czy tarczyca może sie odbudować? u takiej nieświadomej, mojej mamy?
      czy tylko u mistrza zen który opanował ciało i jego zdloności samoregerenujące

  30. Iza 12 maja 2015 o 14:59

    Jod można suplementowac wdychając go, po to kiedyś jechało się nad Bałtyk:), można zrobić sobie kąpiel z solą morską i dodać pare kropli płynu Logola do wody. Najwięcej jodu spożywają Japończycy, gdyż żywią się owocami morza. Moim dzieciom malowałam kiedyś spiralki albo zabawne buźki na brzuchu, malunki utrzymywały się im bardzo długo, może dlatego że prawie nigdy nie używali pasty z fluorem i nigdy nie piją herbaty.
    Starszym ‚bratem’ oleju rzepakowego jest olej z lnianki siewnej, regionalny product z Poznania. ma dużo witaminy E, kwasów omega-3, jest bardzo smaczny i dobrze wchłania się w skórę wiec z powodzeniem można go stosowac w kosmetyce. Pozdr.

    1. pepsieliot 12 maja 2015 o 17:04

      Iza właśnie endokrynolog, który zacytował majowy wopis z Lancetu twierdzi, że nie, to zupełnie nie wystarczy

    2. Justyna 10 sierpnia 2015 o 11:43

      Bardzo interesowalaby mnie odpowiedz na to pytanie. Prosze o wpis.
      Pozdrawiam,

  31. ka 12 maja 2015 o 16:45

    Tak nie całkiem w temacie,czy będzie coś o potworniakach?

    1. pepsieliot 12 maja 2015 o 17:01

      ka, mejbi

  32. Asia 13 maja 2015 o 11:58

    Hej 🙂 Na Hashimoto choruję (wykryte) od około 1,5 roku. Cały czas biorę euthyrox. Czy sądzisz, ze przechodząc na dietę i odstawiając lek mogę wrócić do zdrowia? Oprócz tego mam problemy z prolaktyną, którą lekarze sądzą, mam podniesioną z powodu tarczycy. Gdy pytałam moją endo o to, czy muszę jakąś dietę stosować powiedziała mi że nie (to było na samym początku leczenia, kiedy choroby jeszcze nie znałam)To okropne uczucie, mając 24 lata, żyć z myślą że organizm sam siebie zwalcza i masz być do końca życia uzależniony od leków :'( A na dodatek, jak czytałam, może to powodować inne choroby z zakresu autoimmunologicznych a moi dziadkowie chorują na cukrzycę i boję się, żeby i mnie to nie spotkało…Kiedyś wszyscy mi mówili że zdrowo się odżywiam, a spożywałam w dużych ilościach mleko i różne przetwory z niego, zupy mleczne itp (mieszkam na wsi więc kiedyś posiadanie krowy było normą :P) teraz już wiem, że było wręcz odwrotnie

  33. Anka 13 maja 2015 o 22:29

    Czy 5 miesięcy euthyroxu to dużo? Czy jest szansa na odstawienie? I jak to się ma do dwuletniego braku miesiączki (wróciła tylko na 3 miesięczny okres brania hormonów; zle się po nich czułam, więc odstawiłam i znowu nic). Co wtakiej sytuacji radzisz????
    odżywiam się dobrze, mam 20 lat.
    Bardzo proszę o radę !!!

    1. pepsieliot 14 maja 2015 o 08:32

      Anka czy zdiagnozowano Hashimoto, op czym świadczyłyby też braki miesiączek,czy zwykłą niedoczynność

  34. Kaja 17 maja 2015 o 16:54

    Kochana Pepsi,

    czy „typowe” rady dla osób z problemem niedoczynności tarczycy (głównie chodzi mi o nie picie (ukochanej…) kawy, herbaty, unikanie warzyw krzyżowych – bo są to wskazania specyficzne dla tej choroby) mają sens również przy WTÓRNEJ niedoczynności (spowodowanej np. złym funkcjonowaniem przysadki, a nie chorobą tarczycy)?

    BUZIAKI, dziękuję dziękuję dziękuję za bloga 🙂

  35. Monini 20 maja 2015 o 19:29

    Droga Pepsi
    Co mogę zrobić, co mogę zmienić w swoim życiu by uniknąć operacji tarczycy albo terapii radiojodem? Proszę pomóż mi. Po 10 latach remisji wróciła nadczynność. Obecnie mój organizm słabo reaguje na metizol. Moje wyniki hormonów na metizolu skaczą od niedoczynnosci w nadczynność w zależności od dawki leku. Lekarze twierdzą, źe nie ma na co czekać, trzeba unieszkodliwić tarczycę, pozbyć się jej. Zmieniłam dietę ( stram się odżywiać bez glutenu, laktozy, duźo surowych warzyw, jak najmniej przetworzonej żywności) ale nie jestem 100% restrykcyjna. Wiem, to błąd. Tak samo jak błędnym jest moje nastawienie, że to wszystko marność, że nie ma sensu się starać, bo i tak ta kapryśna tarczyca nie uspokoi się. Proszę odpisz
    Monika

    1. pepsieliot 20 maja 2015 o 20:11

      Monini pisze o tym w Ukrytych terapiach Zięba, powołuje się na wiele przypadków, że w wielkim procencie można z tego wyjść za pmocą kuracji jodem nieorganicznym. Kup książkę, poczytaj, może uda Ci się dotrzeć do jakiegoś naturopaty, albo Twój lekarz otworzy się na to. Zięba się zarzeka że wie o czym mówi, chodzi o nadczynnosćć Gravesa-Basedowa

      1. Monini 21 maja 2015 o 18:37

        Dziękuję za szybką odpowiedź. Czytałam u Zięby o jodzie nieorganicznym. Myślałam o tym, by zakupić i zażywać po jednej tabletce Iodoral. I tak myślę dalej, i strach we mnie rośnie, a czas juź najwyźszy podjąć decyzję. Jeśli chodzi o naturopatę to strasznie ciężko takiego znaleźć. Wszyscy napotkani jak dotąd lekarze najchętniej wycięliby albo usmażyliby twoją tarczycę.

        1. pepsieliot 21 maja 2015 o 20:31

          No Zięba podaje dokładne ilości ile tego trzeba łyknąć, ale strach jest, rozumiem to

          1. defw342f543f324f 6 kwietnia 2017 o 17:19

            Zięba w swojej książce pisze wyraźnie aby nic nie kombinowaćna własną rekę i nie leczyćtarczycy samemu tylko znaleść sobie lekarza! Lekarz natomiast proponuje jodowanie radioaktywne. A więc co robić Zięmba napisal pare zdan i odsyla do lekarza. Poprostu Skasuje pieniadze za ksiazke a potem odsyla do lekarza … I na tym polegają te ukryte terapie? hahahaha

          2. grzegorzadam 6 kwietnia 2017 o 22:21

            Nie napisze, bierz tyle i tyle, decyzję podejmujesz sama.
            Pepsi też odsyła, to jest odpowiedzialność, nikt nie chce miec kłopotów.
            Ludzie bywają sami dla siebie niebezpieczni.
            Nie doczytają, pomylą przecinki albo gramy i miligramy, pomieszają WU z wit.C (są tacy)
            i przełyk załatwiony i buba..

            I tu jest problem, bo takich lekarzy u nas zorientowanych można na dwóch dłoniach zmieścić.
            Poczytaj sobie Sircusa, Flechasa i innych:
            http://drsircus.com/iodine/iodine-supplements-and-dosages/
            Pisze, ze wg Clark 6 kropli potrafi ukatrupic salmonellę, prawda.
            Powiedz to u nas komuś.
            U nas sadza się do aresztu kucharki z przedszkola, a jest proste remedium.

            Brałem 30 kropli dziennie, żyję, mam sie witalnie, tarczyca chodzi jak ta lala.
            To nie jest przykład, bo komuś zaszkodzi i co wtedy?

  36. Dominika 30 maja 2015 o 16:48

    Droga Pepsi,

    Gdy miałam 12 lat zdiagnozowano u mnie niedoczynność tarczycy. Wtedy dostawałam Jodid 100, ale chyba nie za bardzo pomógł, bo po kilku miesiącach lekarka przepisała mi Euthyrox N50. Wyniki badań (TSH, FT4 i FT3) były dobre. Gdy miałam 16 lat lekarka postanowiła, że odstawię Euthyrox i zobaczymy jak się będę czuła. Jednak po kilku miesiącach zauważyłam, że „kłuje” mnie w sercu. Poszłam do lekarza i okazało się, że poziom TSH powrócił do wartości 4,66. Lekarka stwierdziła, że będę brać Euthyrox do końca życia. I bym się z tym pogodziła gdybym nie trafiła na ten post . Zaczęłam się zastanawiać nad swoim stanem zdrowia. Mam 20 lat TSH ok 1,6. Od jakichś 6 lat moje włosy są suche i ciężko je rozczesać ( nawet fryzjerzy na nie narzekają). Kiedyś miałam gęste włosy, a od kilku łamią się i wypadają. Oprócz tego całe życie męczę się z problemem zimnych stóp i dłoni, a także z sińcami pod oczami. Czy myślisz, że to może być przez niedoczynność tarczycy i jej złe leczenie (tzn Euthyroxem)? Od dwóch lat w okresie od października do maja biorę witaminę D. Staram się jeść lepiej i ćwiczyć, ale ciężko mi się zmotywować. Chciałabym się więcej dowiedzieć o naturalnym leczeniu niedoczynności tarczycy, czy mogłabyś mi polecić jakieś książki, blogi? Doszedł mi jeszcze jeden problem, bo chciałabym korzystać z innej metody antykoncepcji niż prezerwatyw, ale tabletki to chyba nie najlepszy wybór
    I co jeśli w końcu będę chciała mieć dziecko? Jak w ciąży dbać o tarczycę i o dziecko?

    Bardzo proszę o radę
    Pozdrawiam ciepło
    Dominika

    1. pepsieliot 30 maja 2015 o 21:43

      Kochana, szukaj, nawet na tym blogu masz w zakładce zdrowie, podkategorię tarczyca etc. Jak może Ci być ciężko zmotywować do sportu i działania skoro masz problemy ze zdrowiem? Musisz być zmotywowana. Tabletki hormonalne antykoncepcyjne w ogóle nie są ok, a szczególnie w przypadku problemów z tarczycą.Przeczytaj mój darmowy e-book o hormonach i jodzie, dokształć się. Niedoczynność tarczycy ma wpływ na włosy, bowiem spowolniony metaboliZm nie ma czasu zajmować się nieistotnymi sprawami jak piękno włosów. Jeżeli chodzi o ciążę, to czy wyleczysz się naturalnie, czy będziesz brała hormony, jak już najlepiej naturalne, czyli odzwierzęce, masz szansę na zdrową ciążę.

      Jod, selen, cynk etc, to wszystko znajdziesz w moich wpisach i możesz też oczywiście googlać inne strony wiem że na „ziołach i przyprawach” toczyła się dyskusja pod wpisem o tarczycy

  37. Sabioo 7 lipca 2015 o 08:08

    Hej Pepsi, jeśli soja won, to czy też w postaci sfermentowanej? Pytam nie tylko o tempeh, ale i K2 z natto

    1. pepsieliot 7 lipca 2015 o 09:24

      pisałam już 100 razy, że w małych ilościach sfermentowana soja jest świetna, patrz Japończycy, a na przykład witamina K2 z natto, to nie to samo co jedzenie natto

  38. Gosia 21 lipca 2015 o 13:03

    może nie doczytałam.. to na czym najlepiej smażyć skoro nie rzepak? może masło klarowane?
    teflon jest toksyczny, to wiemy.. a co z tak zwanymi patelniami ceramicznymi?

    1. pepsieliot 21 lipca 2015 o 17:10

      olej kokosowy , oliwa z oliwek, może być masło jak się je nabiał

  39. Gosia 27 lipca 2015 o 14:08

    dzięki 😉

  40. elle 6 sierpnia 2015 o 22:35

    Pepsi, wpadłam na Twojego bloga dzisiaj i coraz szerzej otwieram oczy. Mam niedoczynność tarczycy niewiadomego pochodzenia, którą stwierdzono 2,5 roku temu. Od tego czasu biorę lewotyroksynę, obecnie 50mcg Letroksu. Ostatni wynik TSH – 1,97. Moja lekarka zachwycona, ja niekoniecznie, bo czuję się jakbym za chwilę miała umrzeć… a 25 lat kończę za 4 dni! Śpię właściwie w każdej wolnej chwili, na nic nie mam siły, włosy wypadają jak szalone, skóra cały czas sucha. 2 miesiące temu odkryłam niedobór witaminy D (22ng/ml) i dodatkowo jeszcze niski poziom żelaza. Biorę 1000 jednostek witaminy D, żelazo też uzupełniam. Samopoczucie bez zmian. Zupełnie nie wiem, co robić, nie widzę w niczym sensu. Od czego powinnam zacząć? Wszystko bym zrobiła, żeby tylko odzyskać stan sprzed choroby, bo takie życie jak teraz, to właściwie nie życie.

    1. pepsieliot 7 sierpnia 2015 o 08:11

      Elle hej, nie można suplementować żelaza, weź chlorellę naszą, a do witaminy D3 dołóż k2, (D3+k2 TiB dossania) bierz selen i cynk, zbadaj jod i homocysteinę, albo chociaż B12 i kwas foliowy (chlorella daje dużo kwasu foliowego w najlepszej formie) ale B12 trzeba będzie brać oddzielnie, nie jestem lekarzem, pozdrawiam Cię

      1. Magdika 7 sierpnia 2015 o 22:34

        A dlaczego nie wolno suplementować żelaza? Ja suplementuję od roku, bo bez tego wyniki morfologii były tragiczne.

        1. pepsieliot 8 sierpnia 2015 o 12:44

          Bo to najgorsza opcja, bierz chlorellę, albo spirulinę

          1. elle 8 sierpnia 2015 o 19:26

            Może zadam głupie pytanie, ale jak się bada jod? Postaram się zrobić te badania w przyszłym tygodniu, chlorellę zamawiam od razu. Co do suplementacji żelaza sama miałam sporo wątpliwości, ale ostatecznie lekarka powiedziała, że przy moim wyniku trzeba, więc grzecznie brałam. Selen i cynk wszystko jedno jakie czy powinnam zwrócić na coś uwagę? Dziękuję za odpowiedź! Wiem, że nie jesteś lekarzem, ale Twoja wiedza jest imponująca 🙂

          2. pepsieliot 8 sierpnia 2015 o 22:31

            znajdziesz w moich wpisach, jak wyszukasz w kategorii jod, albo w darmowym e-booku (w moczu się go bada, chociaż nie jest to badanie rutynowe, ani chętnie wykonywane)

          3. Kasia 2 maja 2016 o 00:23

            Z tą chlorella i spirulina to bym uważała. Mam niedoczynność i już od kilku lekarzy słyszałam, że to może mi bardziej zaszkodzić niż pomóc.

          4. pepsieliot 2 maja 2016 o 08:33

            A niby dlaczego? To jest zwykłe pożywienie, tyle, że o niesamowitej ilości składników odżywczych, w tym białka mającego najlepszy wpływ na metabolizm. To nie są rośliny krzyżowe, jakby co. A po drugie od kiedy lekarze coś wiedzą o leczeniu dietą?! Radzę Ci Kasiu zmień bloga na bardziej dla mainstreamu, od razu poczujesz się lepiej

          5. grzegorzadam 2 maja 2016 o 13:05

            Uważałbym raczej na tych lekarzy, co poza książeczkami rock-e-fellera
            nic więcej nie czytali:

            http://www.polishclub.org/2016/03/09/dr-jerzy-jaskowski-jak-przeksztalcono-inteligentnych-lekarzy-w-calkowitych-kretynow/

          6. jefka 9 stycznia 2016 o 13:56

            Długo szukałam miejsca, gdzie mogłabym zbadać poziom jodu.
            „Diagnostyka” Warszawa, Bukowińska / cena 230 zł. Drogo 🙁
            Bada się z krwi i moczu całodobowego. Z moczu bardziej skomplikowane, ale być może bardziej miarodajne, nie wiem.

          7. Krupeczka 6 kwietnia 2017 o 12:09

            Kasia – kup spiruline słodkowodną, w niej będą śladowe ilości jodu.

        2. Nena 8 maja 2018 o 14:31

          zanim zaczniesz brać selen zbadaj poziom we krwi, z suplementacją selenu trzeba uważać -ja brałam jod dołożyłam selen (bez sprawdzenia poziomu) i efekt gotowy -800 krotne przekroczenie normy.A za wysoki poziom selenu może być przyczynkiem do niektórych nowtoworów .pozdrawiam
          Nena

  41. bb 20 sierpnia 2015 o 18:39

    Hej! Wlazłam tu dziwnym trafem i wsiąkłam 🙂 Ciekawy blog – dużo mądrych i łatwo przyswajalnych rzeczy. Ponieważ mam pieprzone Hashi, więc tym bardziej wgłębiłam się w tę stronkę. Niedawno zaczęłam sobie naskórnie aplikować zwykła jodynę, zamiast Lugola. Metoda gdzieś tam wyszukana w sieci… Znika jak złoto! Może faktycznie lepiej Lugola, ale wg Jerzego Zięby jodyna też powinna pomóc, jak rozumiem. Intryguje mnie natomiast wpis o przyjmowaniu spiruliny, która zawiera jod organiczny, a wiec raczej nie powinna być aplikowana przy Hashi!? Powiedz mi, Pepsi, co zrobić z naturalnym leczeniem, jeśli jakieś 3 lata faszeruję się Euthyroxem, żeby nie zasnąć na stojąco? Nie mogę tak „sru!” i odstawić, bo zjadę. Moja endokrynolog wywaliłaby mnie na kopach z gabinetu i nawet na darmowe badania już bym nie miała szansy. Pomijam fakt, że jej zdaniem Hashi jest nieuleczalna, dieta i suplementy nic nie dają i zostaje tylko zawinąć się w prześcieradło i piechotą na cmentarz. Czy dałoby mi cokolwiek np. przyjmowanie minimalnej dawki i włączenie naturalnej ścieżki? Czy może ja już też przepadłam z kretesem? Po przeczytaniu książki p. Zięby i obejrzeniu co-nieco z netu mam apetyt na próbę wyleczenia nieuleczalnej choroby…

    1. pepsieliot 20 sierpnia 2015 o 19:55

      bb moim zdaniem wiesz już wszystko, pobierz sobie jeszcze darmowy e-book o hormonach (po prawej), tak dla uzupełnienia i zacznij działać, pozdro

  42. Justyna 20 sierpnia 2015 o 22:45

    Świetny blog. Muszę przyznać, ze pomału gubię sie w ilości postów i informacji. Chora tarczyca nie pozwala już na łatwe przyjmowanie wiadomości. Czy przy zapaleniu tarczycy autoimmunologicznym można przyjmować jod w postaci tabletek Iodoral? Właśnie leci do mnie przesyłka dwóch opakowań, ale gdzieś przeczytałam, ze przy zapaleniu niewskazane jest przyjmowanie jodu. Nie mam stwierdzonego Hashi, choć wiem że w 90% przy zapaleniu i ono sie pojawia. Biorę od 1,5 miesiąca Euthyrox …

    1. joasz 31 stycznia 2016 o 23:01

      ponawiam pytanie – czy można przyjmować suple z jodem tj. kelp przy autoimmunologicznej niedoczynności, czy jest to całkowicie zakazane i pozostaje lugola? również mam spore zapasy i zastanawiam się czy mogę je zużyć, czy bezpieczniej się z nimi rozstać…

      1. pepsieliot 1 lutego 2016 o 08:37

        rozstać się należy z naturalnym jodem (kelp) na pewien czas na pewno, a jod pierwiastkowy próbować tylko przez skórę i obserwować, nie jestem lekarzem

      2. grzegorzadam 1 lutego 2016 o 10:58

        Prosze pamiętać o roli Boru przy prawidłowym funkjonowaniu tarczycy i przytarczyc!

        http://www.pepsieliot.com/sok-leczacy-zapalenia-w-tym-stawow-oraz-dlaczego-boraksowi-mowimy-nie/

        1. pepsieliot 1 lutego 2016 o 17:52

          Nie dla boru, tylko ze z boraksem trzeba ostroźnie postępować, bor jest niezbędny w konfiguracji z innymi pierwiastkami

        2. grzegorzadam 1 lutego 2016 o 19:30

          Przeczytaj wraz z komentarzami 😉

  43. Martyna 29 sierpnia 2015 o 15:40

    Witam. Ja znowu byłam kilka lat nieświadoma niedoczynności tarczycy. Wiedziałam, że coś mi jest ale żaden lekarz nie wpadła to, że to problem z tarczycą. Jak już się dowiedziałam znowu zaczął się koszmar bo nie trafiłam na dobry specjalistów, miałam trzy zmiany lekarzy w tym leków ;/ Bardzo dobrego specjalistę znalazłam w Łodzi http://www.salve.pl może słyszeliście. Całe szczęście studiuje tam więc mam lekarza na miejscu.Mam nadzieję, że teraz będzie prościej. Pozdrawiam 🙂

    1. jefka 9 stycznia 2016 o 14:06

      Co to znaczy „dobry specjalista”? Piszesz dużo, a jakby nic. Cały czas szukam dobrego lekarza.

      1. pepsieliot 9 stycznia 2016 o 15:14

        Lekarz naturopata, który ma czas i holistycznie podchodzi do pacjenta. Piszę dużo i jakby nic? No to idź stąd.

  44. moancia 2 września 2015 o 08:09

    Czy po 9 latach eutyroxu mam jakąś szansę? Czy warto cokolwiek robić? Czy ta rewolucję samemu robic czy pod kontrolą medyka o otwartym umyśle? Trochę trudno takiego znaleźć.

    1. grzegorzadam 7 września 2015 o 09:37

      @moancia

      Zawsze warto próbować leczyć skutecznie te zaklęte choroby autoimmuno spowodowane niejednokrotnie brakiem postawowych witamin i minerałów, i spożywaniem rafinowanych produktów.
      Dr Tintera jednoznacznie wskazał rafinowany cukier jako przyczynę wszystkich alergii i kłopotów z nadnerczami, ale po ‚wynalazcy’ lobotomii (noblista Egas Moniz), został ‚zapomniany’………..

      -”Gdy jednak Tintera ośmielił się zasugerować w powszechnie dostępnym magazynie, że „mówienie o alergiach jest śmieszne, w sytuacji gdy jest ich tylko jeden rodzaj, który jest przejawem uszkodzenia gruczołów nadnerczy… przez cukier„, wzięto go na celownik. Same alergie powodują wielki rozgłos. Alergicy zabawiali się nawzajem przez lata skargami na egzotyczne alergie – od sierści konia po ogon homara. I tu pojawia się ktoś, kto mówi, że to wszystko jest bez znaczenia, że wystarczy przestać jeść cukier i trzymać się z dala od niego. Podwyższony cukier we krwi lub jego wahania to dosć szybki sposób na rozregulowanie pracy nadnerczy. Rafnowane cukry kradną również witaminy i minerały kluczowe w leczeniu alergii głównie wapń (wapno). Natomiast alergie pokarmowe i alergia na grzyby to główne nieszczelne jelita. (….)”

      Nikt nie gwarantuje sukcesu, ale są przykłady powrotu do zdrowia..
      Na tym blogu są niejednokrotnie takie.. 🙂

      pozdrawiam

  45. grzegorzadam 7 września 2015 o 09:00

    Proszę wziąć pod uwagę, że objawy haschimoto bardzo przypominają objawy boreliozy..
    A 80% borelii nie jest zdiagnozowana lub źle zdiagnozowana.
    A zarazić się można nie tylko od kleszcza, ale komara (30%) a nawet kontakt seksualny…..

    Warto zawsze zrobić biorezonans (EAV+Vegatest) aby jednoznacznie to wykluczyć..
    Krętki borelii i pasożyty potrafią objawami zrobić perfidna ‚zmyłkę’…

    1. moancia 7 września 2015 o 13:16

      Czytalam Ozimka wiem ze z borelioza trudno. Ale czy Hashimoto w badaniach trójcy nie jest pewne. Mimo ze badania wskazują na hasi to moze to byc borelioza?

    2. grzegorzadam 14 stycznia 2016 o 17:03

      @Joanna
      Poczytaj o suplemencie Orotan Litu (lithium orotate). Sa ciekawe opinie, stany depresyjne i podobne..
      Bóle korzonkowe..
      ==Lit – ukrywana prawda o depresji i milionach ludzkich tragedii ==

      NAltrekson po prostu trzeba wypróbować, są rózne opinie, próbowałęm Orotan swego czasu na ”korzonki”.
      Ból zanikł, ale stosowałem też inne środki równocześnie..
      A z ta autoagresją wszyscy ćwiczą z róznymi efektami..
      Wg moich obserwacji to źródlęm są pasożyty i metale ciężkie przede wszystkim.
      Także pH do góry, WU, EDTA, tiosiarczan sodu i zioła na poczatek.. 😉

      1. grzegorzadam 15 stycznia 2016 o 15:04

        @JoannaB

        Boraks likwiduje mykotoksyny, candidę, robactwo i Fluor, i za to już nalezy mu się medal 😉
        WU w wodzie solonej ma smak niewyczuwalny, dla mnie nieprzyjemny jest węglan potasu np..
        Gorzki chlorek Mg lubię, niektórzy nie mogą, indywidualne to jest.

        Zioła gorzkie? Jest ich wiele np.:
        ==Goryczka – Gentiana w praktycznej fitoterapii
        Wskazania: bezsoczność żołądka, niedoczynność ślinianek, zaburzenia wydzielania enzymów
        trzustkowych; atonia jelit, zaparcia, zespół zaburzonego wchłaniania, ogólne osłabienie,
        niestrawność, wzdęcia==

        Chodzi o dokwaszenie żołądka?

        1. pepsieliot 16 stycznia 2016 o 08:08

          chlorella, spirulina, kolendra, a te z aktualnego jedzenia to nawet jeżeli chodzi o rtęć to truskawki

      2. grzegorzadam 16 stycznia 2016 o 09:12

        a metale ciężkie co wymiata (poza WU)
        ====

        Tak jak mówi Pepsi, kolendra w liściach.
        Z chemicznych oprócz WU, wersenian dwusodowy czyli EDTA, kwas alfaliponowy (ALA),
        tiosiarczan sodu, na aluminium kwas jabłkowy (malic acid)

      3. grzegorzadam 16 stycznia 2016 o 16:27

        JoannaB
        15 STYCZNIA 2016 @ 23:36

        Chodzi generalnie o odkwaszenie ciała i zakwaszenie żołądka.
        ==

        Można żuć goździki przed posiłkami, krople żołądkowe woda solona wskazana.

        A organizm odkwaszamy sodą, potasem z dodatkami i alkaliczną żywnością po wyrównaniu pH.

      4. Nel 24 maja 2016 o 14:00

        Lit blokuje tarczycę, czy przy niedoczynności tarczycy można go stosować?

        1. grzegorzadam 25 maja 2016 o 09:27

          Lit bywa też doskonałym lekiem.
          Jest wiele innych czynników wpływających na nieprawidłowa pracę tarczycy.

          1. Nel 26 maja 2016 o 08:11

            GrzegorzAdam, dziękuję za odpowiedź.

            Może sprecyzuję pytanie, czy przy niedoczynności tarczycy na tle autoimmunologicznego zapalenia tarczycy Hashimoto i przy równoczesnym występowaniu depresji można zażywać suplement litu – ja mam taką sytuację i nie wiem co robić?

            Widziałam kiedyś wyniki tarczycy osoby, która przyjmowała lit jako lek i TSH bardzo jej rosło na tym licie, nie pamiętam jakie było ft4 i ft3. Później i tak zdiagnozowano u niej Hashimoto, więc nie wiem, czy te zaburzenia hormonalne nie wynikały z już rozwijającej się choroby.

            Jak wspominałam kiedyś lekarzowi, że może mam niedobór litu i powinnam go zażywać, to lekarz mi odpowiedział, że to placebo, a wtedy nie było tylu możliwości, żeby lit jako suplement samemu sobie kupić.

          2. grzegorzadam 26 maja 2016 o 10:33

            A zrobiłaś jakies wiarygodne badanie na występowanie candidy?
            Bez ewentualnej likwidacji nadmiaru nie da się nic zrobić,

            Brownstein TSH nie uznaje w ogóle jako wskaźnika wiarygodnego!

            ==Może sprecyzuję pytanie, czy przy niedoczynności tarczycy na tle autoimmunologicznego zapalenia tarczycy Hashimoto…==

            Zrób badania na boreliozę biorezonansem,
            to teraz kolejna epidemia, można się zarazić nawet
            stosunkiem seksualnym, od komara, nie potrzeba lasu i kleszcza.
            A objawy ma identyczne jak hashi..

            Sprawdź jelita, zakwaś żołądek, pozbądź się drożdży i pasożytów,
            zacznij od poczatku.

            Lit to nie jest placebo, trzeba stosować ostrożnie.
            Lit do suplementacji można wykonać sobie w domu.

  46. koni 23 września 2015 o 01:31

    Witam jako że temat dopiero od niedawna zaczął mnie dotyczyć a może od dawna ale diagnoza została dopiero 3 miesiace temu postawiona zaczęłam się zagłębiać i wpadłam na ten blog. Chciałabym zapytać czy jest szansa na wyleczenie niedoczynności typu Hashimoto metodą naturalną i jak to zrobić, czy odstawić leki i od razu próbować czy zmniejszać dawkę? Jakoś nie wyobrażam sobie odstawienia leku całkowicie bo chyba bym zeszła od razu i boje się tego okropnego uczucia sprzed zaczecia brania hormonów i jeszcze to okropne tycie :/
    No ale do rzeczy moja tarczyca szwankuje nie oficjalnie od 1,5 roku bo wtedy zaczęłam się fatalnie czuć a oficjalnie od kwietnia mam za wysokie tsh, kolejne badania w lipcu i tsh dalej rośnie więc endo przepisał mi Euthyrox N25mg, kolejne wyniki robione 2 tygodnie temu wskazują że dawka jest wciąż za niska i tsh dalej rosnie i jest już 4,69 T4 w normie, anty tpo z maja ponad 250 a anty Tg ponad 150 czyli ponad normą no i zmiana tabletek od tygodnia na Eltroxin 50mg, samopoczucie od razu lepsze choć nie bawi mnie wizja brania tych dopalaczy do końca życia , czy jest jeszcze dla mnie szansa? Dodam że suplementuje sie vit.d, Omega3 i kompleks vit.B włącznie z kwasem foliowym, pije również kwas zasadowy żeby odkwasic organizm.
    Zmieniłam również dietę i mimo iż nie nawidze ryb staram się je jesc 2-3razy w tygodniu.

    Dziękuję bardzo za odpowiedz 🙂

  47. grzegorzadam 23 września 2015 o 08:56

    @Koni
    Zawsze jest szansa, już kilka osób na blogu ma sukcesy w tym zakresie..
    Przeczytaj dokladnie wraz z linkami ten temat:
    http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/

    Co to jest kwas zasadowy do odkwaszenia..?…
    Jak czegoś nie lubisz to tego nie jedz!
    Ryby dla Omega3?…. Ale jeżeli je obrabiasz termicznie to niewiele zostaje..
    Pomyśl o lnie, siemieniu BIO, konopiach.. Tam jest Omegi3 aż nadto ! 😉

    Zrób sobie biorezonans (Volla, vegatest), żeby wykluczyć boreliozę, ma identyczne objawy jak Hashimoto…

    Z odstawieniem leków przy płynie Lugola ostrożnie, a przy Hashimoto szczególnie.
    Odstawianie hormonu zależy od organizmu, w większości przypadków można zaprzestać
    od dojścia do 2 x 5 kropli jodyny. Ale jeżeli jest jakakolwiek reakcja na zaprzestanie, to
    wracamy do dawki zmniejszonej o 1/4..
    Trzeba słuchać organizmu po prostu.

    pozdrawiam 🙂

  48. Evinette 20 października 2015 o 15:52

    Witam wszystkich bardzo serdecznie. Dziekuje za bloga!! Strasznie się ciesze, że tyle osób jest otwartych na niekonwencjonalne leczenie i nie poddaje się w poszukiwaniu pomocy. Ja jestem hashi leczona letroxem, z ciezką bezsennoscia, wypadaniem wlosow i innymi kobiecymi dolegliwosciami. Po wizytach u 4 edokrynologow i immunologow, ktorzy albo nie robia nic albo przepisuja chemie ciagle poszukuje innych metod wyjscia z chorob. Dla mnie najciezsza dolegliwoscia jest bezsennosc ale to chyba inna bajka. To co teraz chcialam podzielic sie z Wami to jest terapia jaka podjelam po 12-godzinnym seminarium z panem Jerzym Zieba. Udalo mi sie tez osobiscie porozmawiac z p. Jerzym i dzieki jego ksiazkce i wykladom zaczelam poszukiwac informacji na temat stosowania jodu i suplementow diety przy hashi bo pan Jerzy tylko ukierunkowal a reszte doszukalam sie w necie, w opracowaniach dr Browsteina i innych osob zajmujacych sie tym zagadnieniem ale do rzeczy. Od paru miesięcy przyjmuje jod (iodoral, w ilości 50 mg), selen (selenometionina), B2, potem w jednej kapsułce B12, B6, biotyna z kwasem foliowym, potem cynk, oczywiście duże dawki D z wit. K2-Mk7+ A+E. Oczywiście magnez i duże dawki witaminy C. Pije olej lniany i kokosowy. I przez 3 miesiace pilam Trace Minerals i mam zamiar jeszcze zakupic. A i najwazniejsze to p. Zieba zalecil zamiane letroxu na hormon naturalny „armour thyroid”. I na dzien dzisiejszy co zaobserwowalam to poprawe stanu wlosow. Wypadaly naprawde duze ilosci i nie chcialy rosnac i to przez wiele lat. Stracilam polowe wlosow a teraz wypadanie baardzo sie ograniczylo co według mnie oznacza ze w organizmie zachodza dobre zmiany. Oczywiscie tez odczuwam negatywne objawy ale tlumacze to tym, ze moze organizm sie oczyszcza albo wyrzuca te bromki i fluorki. Tymi negatywnymi zmianami to fale goraca z potami i straszne nocne poty, jak przy zaburzeniach hormonalnych, które oczywiście mam przy hashi, z tym ze te poty zaczely sie niedawno. Dodam ze rano tez pije 3% wode utleniona zrobiona laboratoryjnie a wiec bez domieszek jak zalecał p. Zięba i o czym mowi prof. Nieumywakin. Po cichu licze na jakakolwiek poprawe bo naprawde ciezko zyje sie z takimi dolegliwościami. Jedynie nie udaje mi sie stosować diety bo niestety nie mam na to warunków ale juz niedługo bede miała kuchnie to dieta tez bede stosowac. Planuje tez odstawić proszki nasenne i neospazmine ale to za jakis czas. Jezeli ktos zazywa jod przy hashi i odczuwa jakies objawy to bardzo prosze o wpis.
    Pozdrawiam:)

    1. pepsieliot 20 października 2015 o 16:19

      Hej Evinette

    2. grzegorzadam 20 października 2015 o 16:47

      @Evinette
      Wszystko idzie w dobrym kierunku.
      Polecam jeszcze (jak zawsze ;)) :
      1. zbadaj sobie pH organizmu, (moczu paskami pH)
      2. zakwaszenie żołądka (J. Zięba b. dużo o tym mówi)
      3. Może i ..jest to oczyszczanie, na Fluor świetne działa boraks, poczytaj na blogu..

      pozdrawiam

  49. Evinette 20 października 2015 o 18:34

    Hej Pepsieliot, milo Cie slyszec, takie osoby jak ty sa bardzo potrzebne w tym calym gaszczu chaotycznych ifnormacji i pedu do zarabiania przez lekarzy.
    @grzegorzadam, dzieki za podpowiedz. Zoladek zakwaszam octem jablkowym, jak przykazal p. Zieba i grzecznie nie pije ani przed ani po jedzeniu. I tez sobie mowie ze takie samopoczucie to efekt oczyszczania a nie jakas menopauza:) a nie mam jakos ochoty na wizyte u lekarza bo wiem ze przepisze hormony. O boraksie kiedys czytalam ale nie bardzo wiedzialam jak to ugryzc bo naczytalam duzo jakoby byl to srodek odkazajacy. Nie wiem czy boraks to to samo co boron bo boron byl skladnikiem moich trace minerals wiec moze cos z odtruwania bylo. I musze skonczyc ze slodyczami bo to moja slabosc:)
    Pozdrawiam

  50. grzegorzadam 20 października 2015 o 23:57

    Boraks jest antypleśniowy i antygrzybiczy.
    Działa tak samo na wodę, rośliny, zwierzeta i ludzi.
    Boron to Bor.
    W boraksie (minerale) jest 11,4% Boru.
    Boraks poza tym świetnie oczyszcza szyszynkę z Fluoru, odpowiedzialna za postrzeganie w innych wymiarach.. 😉
    Tu masz świetny artykuł na ten temat:
    http://vibronika.eu/images/pdf/artretyzmiosteoporoza.pdf

    Boraks odpowiada bezpośrednio za przytarczyce! > Hormony..
    Współdziała z Wapniem, Magnezem i Krzemem..

    Było troche wpisów o boraksie, ale są porozrzucane..
    Słodycze smaczne są 🙂

    Wpisz w googla:
    ==boraksowa konspiracja monitor===

    Zrobić 3-4% roztwór boraksu w domu niezwykle prosto.
    Dr Last zaleca dzienną dawkę podtrzymująca. 30 mg boraksu wszystkim, od lat 5 do 105..
    Jest go trochę w kawie i orzechach.
    Jakość kawy pestycydowanej spadła drastycznie, do mielonej dodaja wypełniacze, najlepiej
    jesli ji

    1. majka864 22 września 2017 o 00:03

      Grzegorzu a 30 mg to ile jest ml ?

      1. grzegorzadam 22 września 2017 o 23:51

        Tu jest dokłądnie rozpisane, cały temat polecam z komentami:
        http://www.pepsieliot.com/sok-leczacy-zapalenia-w-tym-stawow-oraz-dlaczego-boraksowi-mowimy-nie/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *