Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
216 388 808
26 online
42 282 VIPy

Jak przeżyłam 10 lat na witariańskiej 811, a nawet 13?

Witarianizm skutki uboczne.

Są portale niezwykle napompowane ważnością. Wolnościowy liberał dr Napierała nazywa je religijnymi. Co jest, ma się rozumieć, metaforą, bowiem ortodoksi, poplecznicy takich wahadeł są w stanie shejcić, ba, zabić słowem. Pochlastać każdego, kto się wyłamuje. Dieta staje się religią, a tłuste mięso dowolnego ssaka, czy sam tłuszcz w słoiku wzbudza wzniosłe uczucia religijne.

Żeby nie było, identyczne zjawiska transcendentne dzieją się wśród wyznawców wege, czy witarianizmu, lecz.

Jednak kult keto wyszedł spod strzech i dostał się do hospitali, zagościł w gabinetach lekarskich, jednym zdaniem, GŁÓWNEGO NURTU  W KETO WCIĄGNĘŁO. Matriks, sorki, mainstream się na poważnie zakochał.

Ciekawe, czy Kazik hip-hopem o rawie 811, POWAGA, POWAŻNIE, to WAŻNE, mógłby coś w tym guście?

Bo ja nie potrafię, RACZEJ NIE CHCĘ nabzdyczać się o jedzeniu, nawet jakby okazało się najbardziej prozdrowotne we Wszechświecie. Ale nie chcę też z tego wyluzowania robić rozindyczenia, po prostu.

A więc lewą nogą do lusterka.

Witarianizm skutki uboczne, czyli moja 811, gdy pytasz co ja właściwie jem?

Na początku też zostałam szurką, neofitką, niewolnikiem, fundamentalistką, czcicielką, maniaczką RAW FOOD, witarianką 811!

I chociaż właśnie trwa 13 rok odkąd odżywiam się głównie surową żywnością roślinną w proporcjach 80% z węglowodanów, 10% tłuszczu i 10 % białka i wszystko znormalniało. Oraz okrzepło.

Dobrze pamiętam jak to było na początku.

Będąc zupełnie zieloną, chociaż nawiedzoną pretorianką witarianizmu (surowej żywności roślinnej) natrafiłam na artykuł, który mnie rozczarował.

Pani z całą rodziną postanowiła odejść od raw foodu (podobno również z powodu podwyższonych trójglicerydów) i wrócić do znanego sobie technikum mięsnego.

Należy więc wysnuć hipotezę, że ludzie którzy obrazili się na witarianizm mogą wrócić do jedzenia mięsa. Nie, że tylko do weganizmu, czyli wegetarianizmu klasycznego, czyli tylko do gotowańców.

Jeżeli jedli mięso wcześniej, wrócą do mięsa z tłuszczem i nie będą to rzadkie przypadki.

Czyli, że kuchnia dajmy na to Magdy Gesler, czy innych znanych miłośników kuchenek i piekarników na prąd, gaz, indukcję … Co ją (tę kuchnię) nazywałam wtedy (jeszcze jako nieprzebudzona duchowo frutarianka neofitka) żarciem w służbie chorobie, będzie teraz przytaczana jako przepisy prozdrowotne?

Dlaczego dziennikarze śledczy nie drążyli tematów programów kulinarnych Kuronia w kontekście jego choroby i w końcu śmierci?!

To to kręci i nęci.

Niech ilość Twoich poranków
Pomnaża codzienny rytuał 4 Szklanków !:)

Witarianizm skutki uboczne

  • Świt

Nawodnianie ciała po odwodnieniu nocnym, priorytet prozdrowotny

Po przebudzeniu czyszczenie języka (nie, że mycie zębów)

Woda (1 – 1,5 litr) z cytryną niezmiennie od 20 lat, woda idzie do 4 szklanek, którymi zaczynam każdy dzień.

Wypijam 3 szklanki wody z cytryną.

Ze względu na trening piję nawet więcej, ale moje ciało jest już przyzwyczajone.

  • Trening

Poruszenie limfy, priorytet prozdrowotny

Trening aerobowy każdego dnia trwa MINIMUM 40 minut, a najczęściej 1 godzinę lub dłużej

  • Po treningu

Alkalizacja ciała, czyli dotlenienie komórek, i jednoczesne rozbrojenie wolnych rodników tlenowych, priorytet prozdrowotny

Po treningu 4 szklanka ze wszystkim co idzie do 4 szklanek  (w tym z zielonkami 4 Greens) i szczypta MSM TiB (siarka organiczna), oraz jakiś jarmuż i/lub róża, acai, czy szpinak, i surowe liście.

Do 4 szklanki bywa, że idzie łycha Hemp Protein This is BIO, lub dodaję też hyper składankę odżywczą Hyperfood This is BIO

Po 4 szklance, jeśli mam ingredienty, powolutku sączę sok z marchwi i jabłka z wolnoobrotowej wyciskarki.

  • Oblucje

  • RANO LODOWATE PRYSZNICE
  • Wieczory ciepłe

Polecam e-book SUROWY i ROŚLINNY „10 dniowy detoks hormonalny”, czyli tygodniowe przepisy i listy zakupów na 4 pory roku
Jakby co, to też idealny program na wejście w witarianizm niskotłuszczowy!

O tym detoksie mówię w tym vlogu:-)


  • Jeden ogromny posiłek dziennie, KALORII NIE LICZĘ

Kiedyś ogromny zielony szejk.

Ale dzisiaj (bo zielone liście bio i zielonki suszonki This is BIO już zjadam w 4 szklance) idą po prostu surowe, zwykle organiczne owoce też w ogromnych ilościach.

Dowolnych ilościach!

Potem spokojnie jem coś w sumie przez 2-3 godziny, dużo i nie liczę kalorii, ale jakbym policzyła, to minimum 2500.

BIO pomidory, ogórki, kiszonki, tempeh, nawet trochę tofu, organiczne natto z ciecierzycy, lub rzadziej soi.

  • Gdy dołącza siłownia:

Porcja białka Shape Shake po naprzemiennie z 8 białkami eko jaj.

Nie jem żółtek, gdyż pilnuję zasady, że w diecie jest tylko 10% tłuszczu, a jak przesadzę jednego dnia (awokado, migdały), kolejnego tnę.


W didaskaliach dla rozwoju duchowego – uważka

  • Mleko to 2D – poziom wibracyjny czakr (żeby nie było, warzywa też tu siedzą:-))
  • Ale jaja to już 3D, czyli tak jak mięso

Jeśli oscylujesz na 200 (skala świadomości Hawkinsa), czyli zaczynasz się piąć.

Czyli nie wznosisz się ponad splot słoneczny – nie ma to specjalnego znaczenia dla Ciebie co jesz.

Twój rozwój duchowy ma o wiele większe teraz wyzwania.

Ale, gdy wchodzisz w 4D i wyżej, naprawdę ma znaczenie, jaj NIE polecam!

Złośliwi mówią, że nie jedzą menstruacji kury, ale złośliwi nie są zbyt wysoko, dopóki im się chce być złośliwymi.

Twój


  • Godzina 13 (maksimum!) otwieram OKNO POSTU (okno jedzeniowe otworzę następnego dnia po treningu)

    W oknie postu TYLKO piję:

Grzechy (ale NIGDY w oknie postu)

  • 1 pasek surowej bio czekolady gorzkiej.
  • Sucha bułka (lub 2) owsiana bio (ale wkrótce to przeszłość, może nawet dzisiaj:-))

Białko z zielonego groszku, Pea Protein This is BIO

Witarianizm skutki uboczne – raczej ZAWSZE POZOSTANĘ ROŚLINOŻERNA

Żywności w kształcie klasyki rodzaju, czyli kuchnia babcina, mamina, włoska, śródziemnomorska, kopytka, pierogi, pizza, frytki, hamburger wege, bryzol, buraczki zasmażane, puree, łotewer – nie jem w sumie ponad 30 lat.

Jestem roślinożerna, CO NIE ZNACZY WEGANKA, którą ŚWIADOMIE NIGDY NIE BYŁAM, bowiem stosuję suplementy pochodzenia zwierzęcego:

  • D3+K2 TiB (lanolina z runa owczego),
  • Omega 3 TiB (z oleju rybiego, właśnie, żeby trójglicerydy, czy fibrynogen nie wzrastał),

oraz

  • Kolagen (morski) idzie do 4 szklanki codziennych 4 szklanek, to wiem.
  • Opcjonalnie dla podniesienia odporności i B12 Greens & Fruits TiB (B12 produkują bakterie)
  • Porcja białka Shape Shake naprzemiennie z 8 białkami eko jaj – TYLKO, gdy robię trening siłowy!

herbata matcha

Z powodu małej ilości kontaktu ze słońcem na wszelki wypadek NIE zamierzam zamieszkać na kole podbiegunowym.

Chociaż wierz mi, że jestem trochę dziwakiem i tak naprawdę to są moje klimaty: głucho wszędzie, szaro wszędzie, co to będzie, co to będzie?

Ale jednak zdroworozsądkowo wybieram słońce.

I właściwie tak minęło 13 lat z hakiem:)

Dzięki temu stylowi życia i suplementacji, od lat odczuwam duże (bywa, że ogromne) pokłady energii do wykorzystania w dowolnym miejscu ciała i przestrzeni życiowej.

Czego życzę Tobie i nadal sobie.

Pepsi Eliot

(Visited 15 732 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. avatar Tuiterazka 13 września 2020 o 19:14

    A wiesz co Pepsi, tak na Ciebie patrzę i myślę sobie dlaczego czasem piszesz ze jesteś czy byłaś nieatrakcyjna. Dla mnie jesteś przepiękna wciąż bardzo seksi kobietką. I dzięki za ten wpis. Znaczy, że jestem na dobrej drodze. ?

    1. avatar Jarmush 14 września 2020 o 15:42

      oj tam oj tam <3

    2. avatar Przemko :-) 14 września 2020 o 19:37

      Ja już dawno chciałem napisać to co Ty. Ale zawsze się waham, że mnie Greg Sportello odnajdzie 😉
      A jeszcze tak szybko nie biegam, hehe 😀

      1. avatar Jarmush 15 września 2020 o 04:11

        😀 <3

  2. avatar Paulina87 14 września 2020 o 08:49

    fajny pościk, ostatnio myslałam właśnie o tym jak wyglada Twój dzień 🙂 może moje pytanie to moja słabość albo głupiutkie wymówki – ale czuje, że moje ciało chciałoby takiej diety – ale moja glowa nie jest gotowa na to, yyy a może jestem jeszcze za mało oświecona, w każdym bądź razie – czy można jakoś przejść sposobem na 811 bez wielkiego yyyyy bum że już koniec „jedzenia” ? np jakoś etapami ? nie jem mięsa – odcinek 1, odcinek 2 po jakimś czasie – że yyy nie jem tego … Jest jakiś plan na lamusa na dojście do 811 ?
    filmiki na yt są gites – fajnie się biega przy nich na słuchawkach 🙂 takie bieganko razem

    1. avatar Jarmush 14 września 2020 o 15:37
      1. avatar Paulina87 14 września 2020 o 18:31

        Dziękuje za podpowiedz:)
        Dzisiaj biegałam ze świeżym filmikiem na fb, i pierwszy raz zrobiłam swoje 44min ciągłego biegu i 6,87 km. Jestem z tego super wypasionie zadowolona. Zauroczyła mnie Twoja determinacja, chce być taka laseczka. Może pisze to spiac jednym okiem, czasem tez zadaje te pytania jeszcze ile tego żeby było to, a to ile czasu na to bla bla bla. Ale co raz mniej, ta piana co ja biłam całe życie – mniej jest sztywna już ? coś planuje i dosięgam tego- mysle nawet ze jestem trochę inna . Nie sypie soli tam gdzie nie trzeba, mysle ze „Będą ze mnie ludzie” 🙂 nie za bardzo znam się na ego – ale czy czasem można je połechtać czy to raczej Ziuta która powinna być sprowadzana do parteru ? Czy można sobie czasem dać ta wisienkę z torta? Yyy nagrodę ? Czerwony pasek ze świadectwa ?

        1. avatar Jarmush 15 września 2020 o 04:26

          Nie musisz łechtać ego, ono to zrobi za Ciebie 😀 pod byle pretekstem, zagoń go do roboty, do orki, na służbę u Ciebie, a łechtaj sobie własną duszę, jej oddaj swoją dumę, jej podziękuj, sama ciesz się po prostu. Każdy opór w Twoim życiu, to Twoje własne ego, lub opór ego świata zewnętrznego. <3

    2. avatar Patrycja76 24 października 2021 o 17:47

      Witam czy ta diétka jest wskazana dla cukrzycy 1 dziekuje

  3. avatar aga3030 4 listopada 2020 o 12:25

    Hej Pepsi,
    fajny wpis, myślę że nie ma się co rzucać na raz na wszystkie takie zmiany, ale powoli, po jednej wprowadzać. Inaczej byłby to szok dla organizmu i chyba mocne zniechęcenie.
    Ja właśnie kończę trzeci miesiąc biegania i wprowadzania innych zmian. Robię szklanki już od dawna. Planuję jeszcze pp i eliminację glutenu ( mięsa nie jem) ale to kolejne etapy. Bieganie dało mi bardzo dużo i jestem wdzięczna za to. Zabrałam się za to wszsytko po ciąży i po przekroczeniu 30 lat. ( zbiegło się to razem), ponieważ po tych wydażeniach poczułam że postarzałam się wykładniczo. Bardzo mnie to przybiło, nagle po porodzie ( a może po 30?, może oba..?) poczułam jakbym postarzała się o jakieś 5 lat. Jestem słabsza, gorzej myślę, mam mniej energii, mniej mi się chce, zbrzydłam i porobiły mi się zmarszczki, nawet po „lekkim dniu” o 21 jestem już bardzo zmęczona. Cięzko to wszystko opisać ale ewidentnie odczuwam to jako nagłe „zużycie” ciała.
    Zaczęłam więc suplementować F&G, omega3, maca, kolagen, cynk, d3+k2, jod no i oczywiście 4 szklanki. MIjają 4 miesiące takiej intensywnej kuracji no i jeszcze to bieganie i przyznaję że jest lepiej, szału nie ma ale jest poprawa, poza tym pogodziłąm się już że nie osiągnę tej formy ” sprzed”. Nie mam już stanu pernamentnego i chronicznego zmęczenia w ciągu całego dnia :):) .
    Moje doświadczenie pewnie jest czymś normalnym i właściwie to już to akceptuję, zgadzam się na to 🙂
    Powiedz Pepsi czy żeby utrzymać obecny dobry stan powinnam się stale suplementować, czy robić jakieś przerwy, kuracje? Np 3 miesiące G&F a potem 1 miesiąc przerwy?
    Przesyłam Ci dużo ciepła 🙂

    1. avatar Jarmush 4 listopada 2020 o 19:25

      w zimie 10 dni, ja robię tak, że po pewnym czasie biorę po prostu co drugi dzień 1 do śniadania, w zimie codziennie, love <3

  4. avatar AGość 5 listopada 2020 o 14:15

    Ja mam tylko pytanie, skoro Pani tak mało tłuszczu spożywa, to jak się przyswajają witaminy rozpuszczelne w tłuszczach np D3 i K2 oraz A,D iE? Tłuszcz również jest potrzebny przecież.

    1. avatar Jarmush 5 listopada 2020 o 18:06

      10% jest idealnie

  5. avatar Maja7 9 kwietnia 2021 o 21:49

    Droga Pepsi, w jakiej formie spożywasz białka i czy zdąża Ci się zjeść coś ugotowanego? Dziękuję!

    1. avatar Pepsi Eliot 10 kwietnia 2021 o 10:48

      Shape Shake TiB jak widzę, że jest mus, rzadko, Hemp Protein This is BIO często, natto, często, no i od czasu do czasu zjadam 1 opakowanie Kolagenu TiB, po łyżeczce do 4 szklanki, lub do soku. Reszta z warzyw.
      Jem około 10% niesurowego jedzenia, np bio tofu

      1. avatar Maja7 10 kwietnia 2021 o 10:57

        Dziękuję!

  6. avatar Koko 4 maja 2023 o 11:20

    Dzień dobry,

    Czy nadal jest Pani na 811? Startuję z owocami, na razie same banany i winogrona, wieczorem wchodzą warzywa liściaste, trochę korzeniowych. Na razie nie dobijam do 1500kcal, ale podobno to się też zmienia w czasie. Do tej pory było surowe + nabiał, potem nabiał zastąpiony…orzechami. Ćwiczę intensywnie tylko 2 razy w tygodniu (taniec), tak to rozciąganie, lekkie wzmacnianie. Z książek Graham, Sowietów, Ehert…ale wciąż mi coś podszeptuje, że albo będę miała niedobory, albo umrę z głodu lub zwyczajnie, nie będzie mnie na to stać.

    1. avatar Pepsi Eliot 4 maja 2023 o 11:41

      to mało kalorii, 40 % kalorii z takiego pożywienia zaraz zamienia się w energię. Owoce i warzywa muszą być certyfikowane organik, szczególnie winogrona, zielone sałaty etc tu masz parszywą 12: https://www.pepsieliot.com/parszywa-12-i-czysta-15-czyli-najbardziej-i-najmniej-zanieczyszczony-pokarm/ i trzeba się do tego suplementować . Jeśli chcesz jeść dużo słodkich owoców, ilość tłuszczu w diecie nie może przekraczać 10%

  7. avatar Koko 4 maja 2023 o 11:52

    Zarówno Graham jak i Sowietow piszą, że początkowo trudno jest dojść do spożycia pożądanej ilości kalorii, ale zmienia się to z czasem. Tłuszczu nie przekraczam. Suplementuję spirulinę, chlorellę i D+K, do tego sok z buraka, kapusty czerwonej i zielonek. Mam nadzieję, że to będzie szło w dobrym kierunku.

    1. avatar Pepsi Eliot 4 maja 2023 o 19:02

      nIgdy nie zapominaj o B12

  8. avatar Magda 25 sierpnia 2023 o 13:23

    Jajko kury to nie jej menstruacja, a owulacja. 😀

    1. avatar Pepsi Eliot 25 sierpnia 2023 o 14:18

      🙂

  9. avatar Ilona Rossi 25 września 2023 o 13:15

    Dzięki bardzo pomocny post love ❤️

    1. avatar Pepsi Eliot 25 września 2023 o 17:23

      love Ilo <3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się
Reklama

Polecamy bardzo dobrą  Witaminę D3+K2 TiB

Do ssania!

O wyższym wchłanianiu z receptorów podjęzykowych:)

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum