Braki kwasu foliowego, B6 i B12 to marker zawału 40 razy silniejszy niż wysoki cholesterol
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Braki kwasu foliowego, B6 i B12 to marker zawału 40 razy silniejszy niż wysoki cholesterol

Dodano: 45
homocysteina
homocysteina / Źródło: Pixabay
Poziom homocysteiny jest znacznie bardziej istotnym wskaźnikiem wystąpienia problemów miażdżycowych, niż cholesterol.

Dr Kilmer McCully w 1969 roku opublikował pracę naukową właśnie na temat homocysteiny, będąc pierwszym naukowcem na świecie, który zauważył związek wysokiego poziomu homocysteiny z miażdżycą naczyń wieńcowych, i generalnie z takimi zwapnieniami. Można podejrzewać, że właśnie ta dysertacja spowodowała rychłe zwolnienie go z pracy na Uniwersytecie Harvarda.

Dlaczego? Był to okres, gdy przemysł farmaceutyczny w celu leczenia miażdżycy wprowadzał statyny i opracowanie dr Kilmera McCully'ego zupełnie nie pasowało do dalszego ciągu zdarzeń, gdyż przez następne 10 lat w Stanach NIE WOLNO BYŁO ROBIĆ ŻADNYCH BADAŃ DOTYCZĄCYCH HOMOCYSTEINY.

Co z tego, że teraz można, gdy wciąż zwyczajowo nie bada się poziomu homocysteiny. Uczepiono się jedynie poziomu cholesterolu, co jak wiesz niekoniecznie jest przyczyną miażdżycy, jest raczej formą obrony ciała przed zakwaszeniem. Podobnie, jak wyciąganie wapnia z kości. Natomiast wysoki poziom homocysteiny może spowodować wystąpienie miażdżycy. Zresztą nie tylko chodzi o stany zapalne tętnic, ale generalnie stany zapalne w ciele.

Nie można zapominać, że homocysteina to aminokwas, który w pewnych małych ilościach jest dla nas konieczny. Dolna norma powinna być zachowana, ale wciąż nie ma ostatecznej zgody, co do górnych granic stężenia homocysteiny w osoczu.

Chociaż tak zwany "normalny" zakres dla zdrowych osób mieści się pomiędzy 5 do 15 μmol/l. W Polsce przyjmuje się, że poziom homocysteiny poniżej <10 μmol/l oznacza populację z prawidłowym stężeniem i nie jest wymagana żadna interwencja. Mamy więc jasność, że są rozbieżności w temacie.

Prawidłowy poziom homocysteiny powinien wynosić 6-8 milimoli/litr, jeżeli jest wyżej, to już wymaga interwencji i odpowiedniej suplementacji.

w didaskaliach

Na podstawie moich dociekań, zakres 5-7 jest ok i tego by się trzymać!

Są też ludzie, którzy mają za niską homocysteinę. Ograniczenie substratu (homocysteiny) może ograniczać tworzenie się produktu (glutationu). Oznacza to, że niski poziom homocysteiny może ograniczyć ilość glutationu, wytwarzanego w odpowiedzi na stres oksydacyjny. Co byłoby bardzo niewskazane. Dlatego kuracja Liposomalem Glutationu TiB byłaby wskazana.

Najczęstszym sposobem leczenia niskiego poziomu homocysteiny oprócz podawania glutationu jest podawanie aminokwasów zawierających siarkę, takich jak metionina, N-acetylocysteina i tauryna. Ale 5 jeszcze nie jest aż tak groźne, obstawałabym przy 4 absolutnie nieprzekraczalnej dolnej granicy. Za to górę obniżyłabym jednak do 7.

Najczęściej obniżenie poziomu homocysteiny jest proste, potrzebujesz 3 witamin: B12, B6 i kwasu foliowego. Możesz więc spotkać określenie, że poziom homocysteiny jest markerem braku jednej z tych 3 witamin. Po odpowiedniej suplementacji, można doprowadzić do tego, że poziom homocysteiny spadnie.

U wszystko jedzących zwykle chodzi o kwas foliowy, a na przykład u wegan będzie problem z B12. Chociaż nie ma reguły, a do tego dochodzą ci z problemami z metylacją w związku mutacją genu MTHFR.

Cykl metylacji

cykl metylacji

  1. Cykl metylacji polega, mówiąc trywialnie na ruchu ręki kataryniarza, byle tylko dostarczyć mu niezbędną metioninę, czyli egzogenny (nasz organizm nie może go syntetyzować) aminokwas, który ulega procesowi metylacji do aminokwasu homocysteiny.
  2. Dalej homocysteina, tym razem w procesie remetylacji ponownie przekształcana jest do metioniny, lub przekształca się w cysteinę (inny aminokwas) w procesie siarkowania. Owa cyrkulacja kataryniarza wygląda mniej więcej tak, jak na moim szybkim szkicu.

Jeżeli przyjmiemy za punkt odniesienia, poziom czy stężenie cholesterolu we krwi, jako możliwy wskaźnik wystąpienia choroby miażdżycowej, to darcie faj jest czynnikiem ryzyka sześciokrotnie większym, niż poziom cholesterolu, a podwyższony poziom homocysteiny jest czynnikiem ryzyka podobno, oops, 40 razy wyższym niż poziom cholesterolu.

w didaskaliach

Kontynuując temat cyklu metylacji, w efekcie powstaje arcyważny antyoksydant (enzym) GLUTATION. Może być szczególnie ważny teraz.

W przemiany cyklu metylacji zaangażowanych jest wiele enzymów działających w połączeniu z kofaktorami w postaci witamin z grupy B. Dzięki tym procesom organizm utrzymuje prawidłowy, czyli odpowiednio niski poziom homocysteiny.

Nikogo nie może więc dziwić, że przy zbyt wysokiej homocysteinie, która grozi ogromnie poważnymi kłopotami zdrowotnymi, często ze skutkiem śmiertelnym, jak udary mózgu, czy zawały, szybko powinno się dostarczyć witamin B12, B6 i bezwzględnie kwas foliowy, a właściwie foliany, czyli witaminę B9.

Inne czynniki, które mogą podnieść poziom homocysteiny to oczywiście tradycyjnie:

  • DIETA PROZAPALNA
  • fatalny styl życia oparty na kofeinie, alkoholu i fajkach
  • niektóre leki na receptę (jak inhibitory pompy protonowej)
  • cukrzyca
  • reumatoidalne zapalenie stawów
  • czy zaburzenie czynności tarczycy
Po odpowiedniej suplemnetacji poziom homocysteiny mniej więcej po 2 miesiącach powinien zacząć spadać.

Zdarza się jednak czasem, że pomimo stosowania suplementów, poziom homocysteiny nie będzie się obniżał, co występuje rzadko, ale wtedy trzeba się zastanowić jak to jest z wchłanialnością?

Po pierwsze czy forma witamin jaka została zastosowana w danym suplemencie jest odpowiednia dla Ciebie? Szczególnie, gdy mamy tutaj jeszcze pewien zonk w postaci mutacji genu.

Wydaje się, że skoro umiemy pokonać parę prędkości kosmicznych, to pewne zjawiska zachodzące w naszych ciałach będą oczywiste i dobrze rozpoznane. Okazuje się, że tak nie jest.

A takim wciąż nie do końca oczywistym dla wszystkich zjawiskiem jest postrzeganie poziomu homocysteiny w osoczu, jako czynnika ryzyka chorób i prognostyka potencjalnych problemów zdrowotnych. W tym chorób układu krążenia i Alzheimera, raków, cukrzycy typu II, depresji, oraz silnych stanów lękowych.

Chociaż trzeba przyznać, że to się zmienia i w coraz większej ilości laboratoriów analitycznych jesteśmy w stanie przynajmniej na własną rękę zrobić badanie homocysteiny. Co do niedawna było utopią. I róbmyż, tak jak przełamaliśmy lody i robimy bez oporów 25(OH)D.

owocek


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

-
 45

Czytaj także