Dowiedz się jak zadbać o swoją odporność na koniec lata
  • Emanuela UrticaAutorka:Emanuela Urtica

Dowiedz się jak zadbać o swoją odporność na koniec lata

Dodano: 6
jesień
jesień / Źródło: Pixabay / aalmeidah
Początek września kojarzy się z końcem beztroskiego lata, ale zostało jeszcze trochę tej słonecznej pory roku w zanadrzu! Wykorzystaj ją aby przygotować się na nieubłaganie nadchodzącą jesienną pluchę.

Wrzesień kojarzy nam się ze zbliżającą się jesienią, a jesień najgorzej na świecie, bo z szarugą, pluchą i chłodem. Ale hej! Jesień to przecież najpierw złocące się liście, rześkie powietrze o poranku i lemoniady zamieniane na aromatyczną herbatę. To czas kiedy wszystko zwalnia i ma się jakby zdecydowanie więcej czasu dla siebie.

No i szamka jesienna, która zaczyna się już we wrześniu i na którą trudno jest się nie cieszyć. Dynie, cukinia, bakłażan, brokuł, kalarepa, burak, figi, żurawina, śliwki, pigwa, jabłka i gruszki (a dopiero zaczęłam wymieniać). Jesień mieni się kolorami, od których aż robi się cieplej! Do tego dochodzą wszelkiej maści kiszonki i rozgrzewające i wspomagające trawienie, lekkie i roślinne potrawy.

Zamiast trzymać muchy w nosie, trzeba wycisnąć z tej pory wszystko co najlepsze, chwytać ją i potraktować jako czas przejścia i przygotowania organizmu na czasy mniej sprzyjające i bardziej wymagające.

Jak wzmocnić się we wrześniu?

D jak... Słońce? No raczej!

Jesienią zdecydowanie brakuje promieni słonecznych, a co za tym idzie, witaminy D3. To najlepsza pora żeby zbadać poziom 25(OH)D (co w naszym klimacie powinien zrobić absolutnie każdy1) i dobrać odpowiednią dawkę suplementu oraz wychodzić jak najczęściej na zewnątrz, póki temperatury rozpieszczają.

Dlaczego to ważne? Witamina D ma znaczący wpływ na funkcjonowanie układu odpornościowego. Jej receptory umiejscowione są nie tylko w tkankach kostnych, mięśniowych i sercu, a do tego w jelitach, przytarczycach i niemal wszystkich komórkach układu immunologicznego. Zbyt niski poziom witaminy D może więc powodować spadek odporności, przekładając się na większe prawdopodobieństwo zachorowania.2

Co więcej, badania wykazują, że ogólne obniżenie odporności w okresie jesienno-zimowym może być związane właśnie ze mniejszą ekspozycją na promienie słoneczne, czyli z mniejszą ilością witaminy D dostarczanej ciału.3

Witamina C

Włącz do diety roślinną żywność bogatą w witaminę C lub jej dobry suplement. Wbrew błędnemu powszechnemu założeniu, że witamina C 100% obroni Cię przed przeziębieniem, mimo wszystko wzmacnia ona znacząco odpowiedź immunologiczną. Poza tym podczas wzmożonego wysiłku dla organizmu, w okresie stresu i choroby, znacząco zwiększa się zapotrzebowanie na tę witaminę.4

Możesz przyjmować ją zresztą ze źródeł smakujących latem: z dzikiej róży, aceroli czy jagód camu-camu, które są w nią super bogate.

Cynk

Daję Ci cynk! Pssttt, psssst, zaopatrz się w cynk. Cynk jest praktycznie niezbędny do funkcjonowania układu odpornościowego. Świetnie działa na problemy z drogami oddechowymi, ponieważ rozbraja bakterie i wirusy. Udowodniono także, że przyjmowany na początku choroby, znacznie skraca okres jej trwania. 5

Pamiętaj, że cynk jest antagonistą miedzi – podczas jego przyjmowania pamiętaj o podjadaniu suszonych owocków.

Probiotyki i prebiotyki

Zaczyna się jesień, czyli złoty czas kiszonkowców (nie mylić z kieszonkowcami). Pora zakasać rękawy i zamknąć w słoikach to co najlepsze z lata. Kiszonki mają działanie probiotyczne, wspomagają więc pracę jelit, a dzięki temu pracę całego organizmu. I to w jaki pyszny sposób!6

Oprócz probiotyków, warto pamiętać o prebiotykach, czyli pokarmie dla dobrych bakterii. Jest nim na przykład pełna wspomagającego trawienie błonnika babka płesznik.

Rozgrzewaj się

Chociaż pogoda we wrześniu nadal bywa piękna, to wieczory są wieczorami spod znaku nadchodzącej jesieni. Takimi, co to chłodem wpadają przez szczeliny w oknach i przyprawiają o gęsią skórkę. I na te wieczory jak znalazł przydaje się koc i cudownie rozgrzewający, lekko energetyzujący napar. Na przykład zielona herbata matcha.

Przygotowując matchę w naczyniach do jej parzenia wsypujemy 2 bambusowe łyżeczki chashaku do czarki i zalewamy 80 ml wody o temperaturze 80 stopni (jeśli chcemy zmniejszyć cierpkość, może to być nawet 60 stopni) i mieszamy intensywnie bambusowym mieszadełkiem o nazwie chasen, do połączenia się matchy z wodą i powstania delikatnej pianki na wierzchu.

W przypadku przygotowania matchy domowymi akcesoriami wystarcza dodać do filiżanki łyżeczkę matchy, zalać 80 ml wody o temperaturze 60-80 stopni i mieszać trzepaczką, widelcem lub spieniaczem do mleka na niskich obrotach do połączenia składników.

uściski:)


Emanuela Urtica

Kreatorka, oldschoolowa hodowczyni roślin, podróżniczka żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami. Autorka na blogu Pepsi Eliot.

Źródła:

  1. ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5527850/
  2. sciencedirect.com/topics/neuroscience/vitamin-d-receptor
  3. bmj.com/content/356/bmj.i6583
  4. ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23440782
  5. webmd.com/vitamins-and-supplements/supplement-guide-zinc#1
  6. medicalnewstoday.com/articles/325124
 6
  • Felicja   IP
    Kochana mam dysonans poznawczy. Zawsze słyszałam, że zielona herbata ochladza organizm, czy matcha jest wyjątkiem? No chyba, że matcha to nie zielona herbata. Z góry dzięki za info! A tak a propos kiszonek to może jakieś przepisy na łatwe i zdrowe kiszonki dla początkujących w kiszeniu. Pzdr!
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Atosa   IP
      Kiszonki! Kiszonki!Uwielbiam ❤ ...ale jak się z nimi przyjaźnić jeśli powodują wzdęcia i dyskomfort?😒
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1

      Czytaj także