Instrukcja obsługi leczącego wyściółkę jelit bulionu w 7 krokach
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Instrukcja obsługi leczącego wyściółkę jelit bulionu w 7 krokach

Dodano: 13
bone
bone
Jest pytanie, czy koniecznie trzeba pić wywar z kości roślinożernych, aby wyleczyć przeciekające jelita?

Budda jadł mięso (nie każde i mało, ryby jadł), pod warunkiem, że to nie była kamma. Czyli, że nie było intencji, żeby zabić zwierzę dla własnego pożytku, w tym nakarmienia się, skoro można było zjeść co innego. Ale fakt, że parę tysięcy lat przed Chrystusem, jednak zwierzętom działo się lepiej, nie było chowu przemysłowego, nie było mowy o takim cierpieniu.

Bestia ludzka jakaś mogła się pojawić, ale generalnie zwierz miał lepiej. Środowisko naturalne było rozleglejsze, czystsze i bardziej prozdrowotne. Dzisiaj każde mięso obciążone jest kammą. Dlatego jedzenie mięsa jest dużym obciążeniem nie tylko dla układu pokarmowego, zatrucia ciała toksynami, ale i dla ducha.

Jednak czyta się i z powodzeniem praktykuje, że przeciekanie jelit leczy się bulionem kostnym ze zwierząt dużych i niewinnych, trawożernych o pięknych oczach.

Lub z tych o inteligencji 3 letniego dziecka, za to niezbyt urodziwych, żywiących się gotowanym ziemniakiem właścicieli. Zwierzęciem ryżym, o oczach małych i jasnych rzęsach (nie właścicieli, chociaż się zdarza).

W związku z tym na szybkich stronach zakupowych robią furorę buliony kostne w proszku. Bo każdy człowiek z niedokwaszonym żołądkiem (circa 70% społeczności wielkich miast i małych wsi) cierpiący w związku z tym na częstą niestrawność, i depczące mu po piętach choroby autoimmunologiczne czuje potrzebę natychmiastowego wypicia niskowibracyjnego, obciążonego kammą, bulionu z kości i wyleczenia się w tydzień.

Wyglądałoby na to, że zwierzęta mieszkające w oborze i chlewie są absolutnie niezbędne do gojenia się jelit, co niekoniecznie jest prawdą, a może być jedynie przekonaniem. A po rzuceniu gałką na różne fora, widzę sfrustrowanych ludzi, w tym tych którzy dopuszczają jedzenie ryb, brakiem możliwości wyboru.

Bowiem pomijając względy etyczne, wiele osób nie chce zjadać trudno-rozbijalnego białka na niezbędne aminokwasy. KTÓRE TO BIAŁKO, ZWIERZĘTA TE POZYSKUJĄ Z ROŚLIN.

Na gałkę wydaje się, że to szaleństwo. Żeby jedynym, absolutnie niezastąpionym superfoodem miał być sproszkowany rosół na kościach zwierząt roślinożernych. A ludzie przysięgają, że jak nie odpuścisz, nie machniesz ręką, to Twoje leczenie jelit będzie długą, ciągnącą się męczarnią. A tak, to myk, myk i po sprawie.

No to co jest w tym cudownym bulionie kostnym?

Nic znowu aż tak specjalnego.

Okazuje się, że najkorzystniejsze składniki odżywcze i elektrolity w bulionie kostnym można znaleźć w źródłach jak najbardziej przyjaznych roślinożercom. A jedyną rzeczą, która SIĘ RÓŻNI JEST KOLAGEN.

Niestety nie ma takiej możliwości, aby znaleźć zamiennik kolagenu w warzywach. I z tym należy się pogodzić. Kantha Shelke, naukowiec zajmujący się żywieniem, mówi, że idealna dieta musi być bogata w zielone warzywa liściaste.

I nie ma od tego odwołania.

Eskimos Eskimosem, dobra gospodarka lipidami, wartka krew (bywa, że aż za bardzo), ale w końcu zaczyna mu brakować zarówno chlorofilu, jak i witaminy K1. Rośliny oferują bogatsze źródła stymulujące ciało do produkcji kolagenu, a ponadto dostarczają składników odżywczych, które nie występują w wystarczających ilościach w mięsie lub bulionie z kości. Patrz Eskimos.

Leczenie wyściółki brzucha za pomocą bulionu na bazie roślin z, lub bez dodatku kolagenu morskiego może być i JEST BARDZO SKUTECZNE i tego się trzymajmy.

Jest też aminokwas glutamina, która może być pozyskiwana z mleka, a niekoniecznie z mięśni zwierząt. Sugerowano, że osoby z chorobami układu odpornościowego (np. AIDS) mają większe zapotrzebowania na glutaminę i dlatego spadek stężenia tego aminokwasu w ciele może być pierwszym symptomem tego rodzaju chorób. L-glutamina stanowi ponad 60% wszystkich aminokwasów budujących mięśnie człowieka.

Dodatkowo stres, choroba, wysiłek fizyczny mogą sprawić, że gwałtownie wzrasta zapotrzebowanie na glutaminę i wtedy ciało, w wyniku reakcji katabolicznych, "wyciągnie" ten aminokwas z mięśni.

Jest wiele pokarmów, które okazały się bardzo skuteczne w leczeniu błon śluzowych żołądka i całego przewodu pokarmowego, takich jak wodorosty, aloes, zdrowe tłuszcze i oczywiście kurkuma.

Oczywiście wapń, potas i inne minerały znajdujące się w bulionie kostnym są łatwiejsze do znalezienia w pokarmach roślinnych, które zawierają o wiele więcej dobra dla Twojego ciała.

Do tego rośliny fermentowane działają jak żelatyna.

Wybór pokarmów roślinnych do Twojego bulionu, z lub nawet bez kolagenu morskiego, zadziałać może lepiej, a z pewnością tak samo, jak wywar z kości. Ustalmy więc, że kości w tym, leczącym wyściółkę układu trawiennego, bulionie są nie tylko zbędne, ale także nie tak odżywcze, jak źródła pochodzenia roślinnego.

Powinnam też powiedzieć, że nie spotkałam się też z żadnymi dowodami na korzyści zdrowotne wynikające z powolnego i długiego gotowania lub gotowania bulionu na kościach.

Następuje denaturalizacja składników odżywczych, pojawia się kwas moczowy i takie tam, jednak bulion taki rzeczywiście ociepla organizm. Jednak przekonanie, że tylko w ten sposób wyleczysz swoje jelita nie jest prawdą.

Ponadto, wiele pokarmów, które pomagają w leczeniu jelit, należy spożywać na surowo, jak produkty fermentowane, czy sok z kapusty, więc dodawanie ich do bulionu jest bezsensowne

Moja wersja bulionu zawiera dużo odżywczej dobroci świetnej dla ogólnego stanu zdrowia, ale w szczególności koncentruje się na wybitnych właściwościach ku gojeniu się jelit.

Zapraszam Cię też do własnej inwencji twórczej ujmowania lub dodawania składników, aby pasowały do Twojej diety i podniebienia.

Z czym do bulionu?

Wodorosty (Glony) Wakame

Świetne dla zdrowia jelit, z Omega 3, pełne witamin i minerałów (szczególnie dobre źródło żelaza, wapnia, magnezu i jodu). Nie nadaje się do diet z angielska SCD, czyli SDW, dlatego w razie potrzeby je pomiń.

w didaskaliach

Specyficzna dieta węglowodanowa (SCD, The Specific Carbohydrate Diet) to bardzo restrykcyjny, niekonwencjonalny reżim, który poważnie ogranicza większość węglowodanów.

Opiera się na teorii, że poprzez eliminację większości węglowodanów (głównie ziaren, skrobi, laktozy i cukrów) i jedzenie tylko i wyłącznie specyficznych węglowodanów wymagających minimalnego wysiłku do ich strawienia, można zmniejszyć stan zapalny i sprawić, by jedzenie było przyjemne dla osób z zaburzeniami żołądkowo-jelitowymi.

Grzyby Shiitake

Dodadzą najbardziej niesamowitego i radującego smaku Twojemu bulionowi. Pełne witamin i minerałów (świetne źródło witaminy D, szczególnie jeśli były suszone na słońcu, witamina C i witamin z grupy B, w tym poszukiwaną niacynę).

Zawierają dużą pulę niezbędnych aminokwasów (jak się upewnię, że wszystkie, dopiszę), a także grzyby shiitake mają właściwości probiotyczne.

Olej kokosowy lub oliwa z oliwek

Zdrowe tłuszcze, chociaż z zupełnie różnych półek, ale oba posiadające doskonałe cechy antyzapalne

Kurkuma

Mocne działanie przeciwzapalne, a także dodaje pysznego (dla wielu) smaku i pięknego (dla wszystkich) koloru.

Szpinak i/lub jarmuż

Pełne witamin i minerałów, szczególnie K, A i C, oraz magnez i wapń.

To również bardzo dobre źródło białka i omegi 3. Te zielone liście to prebiotyki. No i wiadomo, że jarmuż zawiera w sobie antyzapalny, przeciwrakowy sulforafan.

Jeśli obawiasz się, że wodorosty mogą być zbyt przytłaczające, ponieważ nie lubisz morskich smaków, to nie martw się, naprawdę nie stanowią dominanty smakowej w tej zupie.

Świetnie komponują się z grzybami, imbirem, olejem kokosowym, oraz chili.

Bulion robi się cudownie pocieszający.

Jest to pożywny, gojący jelita bulion jako wegańska alternatywa dla bulionu kostnego, jednak bez kolagenu.

Dlatego, gdy czujesz niedosyt, a nie przeszkadza Ci jedzenie ryb, dodaj do bulionu ten kolagen morski o opatentowanej formule Peptan F, bardzo dobrze rozpuszczający się, nawet w zimnej wodzie.

Twój wegański rosół

  • 2 i 3/4 litra czystej wody 1 łyżka oleju kokosowego lub oliwy z oliwek extra-virgin
  • 1 poszatkowana czerwona cebula (ze skórkami)
  • 1 rozgnieciony ząbek czosnku
  • 1 papryczka chilli z grubsza posiekana (z nasionami)
  • 1 kawałek (długość w poprzek kciuka) imbiru zgrabnie posiekanego (ze skórką)
  • 1 szklanka zieleniny np. jarmużu lub szpinaku, opcjonalnie
  • 2 łyżki kopiate sproszkowanego jarmużu, lub szpinaku 3-4 szklanek zmieszanych pokrojonych warzyw ze skórką, typu marchew, czerwona kapusta, świeże grzyby, pory i seler 1/2 szklanki suszonych organicznych grzybów shiitake, lub 1/4 szklanki sproszkowanych bio shiitake
  • 30 g suszonych wodorostów wakame 1 łyżka pieprzu 2 łyżki organicznej kurkumy
  • Pęczek świeżej kolendry lub innego zioła do wyboru
  • Opcjonalnie 1/4 szklanki odżywczych płatków drożdżowych

Twój niewegański bulion, ale bez kości

Jak wyżej plus 1 łyżka kolagenu peptan F

Instrukcja obsługi leczącego JELITA BULIONU w 7 krokach

  1. Po prostu dodaj wszystko do dużego garnka.
  2. Doprowadź do wrzenia
  3. Następnie gotuj metodą "pyrkania" na małym ogniu, pod pokrywką przez około godzinę
  4. Następnie odcedź wywar do dużego naczynia
  5. Podawaj natychmiast ze świeżymi ziołami, lub schłodź wywar na później
  6. Jeśli dodałaś kolagen, schłódź zupę do 41 stopni i delikatnie oprósz kwasem askorbinowym, jak solą.
  7. Również dobrze się zamraża na później
I niech się dobrze krzyżują i trzymają w kupie Twoje gumki dr Toma O'Bryana, niech ilość zonuliny w Twoich jelitach spada!

Na zdrowie Twoim jelitom!

owocek


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy


 13

Czytaj także