Najwyżej sklasyfikowane produkty do jedzenia (dla każdego światopoglądu)
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Najwyżej sklasyfikowane produkty do jedzenia (dla każdego światopoglądu)

Dodano: 17
panie
panie
Zjadłbyś chętnie coś niezdrowego, ale się boisz, a jak się skusisz, masz poczucie winy, czyli boisz się kary niezdrowia?

Myślisz, że jesteś tym niezrozumieniem, ale Ty nigdy nie byłaś własnym ciałem, którym grasz w grze, ani własnym ego. To tylko Twój konstrukt strachu. Ego nie jest rzeczywiste, ego jest konstruktem, jest zmyślone.

U większości z nas (typów einsteinowskich nie liczę) bardzo mała ilość myśli jest nowa, kreatorska, coś wnosząca, ożywcza, twórcza, gdyż prawie każda Twoja myśl już była, jest powieleniam. Już to dzisiaj, a wczoraj to na bank, myślałaś.

Nie wygląda to za dobrze, ale to są wciąż te same myśli. To przestało być ciekawe i inspirujące, nie musisz żałować, że doradzam Ci głęboki wydech zamiast kolejnego nudziarstwa.

A więc, co byłoby dobrze zjadać? By następnie rozpocząć codzienny post przerywany?

Tylko naturalne jedzenie i jak najmniej przetworzone może zawierać odpowiednie ilości składników fitochemicznych niezbędnych do odżywiania ciała i to jest jasne. Mamy wszelkie podstawy sądzić, że normalny świat byłby nas w stanie idealnie wyżywić. Tyle, że świat nie jest normalny, a my żyjemy w pułapce ego.

Jeśli źle jesz, czyli pokarm Cię nie odżywia i nie nawadnia, ale wysusza, zakwasza, demineralizuje i temu podobne, wpadasz w stan nierównowagi.

Brak równowagi jest równią pochyłą w kierunku niezdrowej masy ciała, najczęściej otyłości, ale też za małej ilości mięśni, czyli nadmiernej chudości mięśni (w wieku starszym i atrofii, po prostu mięśni w zaniku), cukrzycy, i innych choróbsk, jak wieńcówka, czy rak. I to wszystko będzie rosło w tempie.

Ludzie różnią się metabolizmem, i nie należy wszystkim radzić tego samego. Chociaż medycyna alopatyczna wszystkich traktuje jak ciętych z jednego metra. Nie to co stare znachorstwo z holistycznym uzdrawianiem, kochające owe różnice, a przynajmniej starające się je zrozumieć.

Tak czy siak ciało musi być odżywione, nawodnione, dotlenione, na bieżąco odtrute (4 szklanki się kłaniają), jeżeli chcesz, aby było odporne na choroby, a w razie czego mogło się samo-leczyć.

W zależności od tego w którym miejscu planety Ziemia żyjesz i jakie warunki geograficzne stanowią o Twoim otoczeniu możesz różnie reagować na takie samo pożywienie. Pomimo, że pierwotnie przewód pokarmowy przystosowany był do diety wyłącznie owocowo/warzywnej, to jednak później, w wyniku jedzenia mięsa od mniej więcej 50 do 100 tysięcy lat, jako stały punkt jadłospisu, układ pokarmowy wyspecjalizował się w produkcji soków żołądkowych niezbędnych do trawienia mięsa.

Jakim jesteś typem metabolicznym?

Jakie masz doświadczenie duchowe?

Mniej więcej 25% ludzi to wegetariański typ metaboliczny charakteryzujący się powolnym spalaniem cukrów i węglowodanów. Ponieważ ciało musi spalać cukier, aby zapewnić sobie energię konieczną do trawienia mięsa i tłuszczu, ludzie z tej grupy mają problemy ze spalaniem cukru na tyle szybko, aby skutecznie trawić mięso, jaja, ryby i inne białka zwierzęce.

Po takich pokarmach czują się źle, są smutni, zmęczeni i ociężali. To jest prosty sprawdzian czy jesteśmy wegetariańskim typem metabolicznym.

Na drugim końcu znajduje się typ metaboliczny tak zwany „mięsożerca”; jest ich również mniej więcej 25%. Oni z kolei bardzo szybko spalają cukier i węglowodany, a nadmierne spożycie cukru, lub skrobi wzmaga ich nerwowość i podniecenie, czyli mają zbyt pobudzony układ nerwowy.

w didaskaliach

Mój ideologiczny kumpel Douglas Graham twierdzi, że tylko dlatego, że wcześniej najedli się tłuszczu.

Jeżeli zdecydujesz się jednak na mięso:

Jedz podroby, drób, bażanty, przepiórki, królika, cielęcinę i dziczyznę

Jak ryby i owoce morza:

To halibut, homar, ryby amerykańskie, ośmiornice, tłuste ryby (oczywiście dzikie, a jak hodowlane to TYLKO BIO), skorupiaki i kalmary.

Jak produkty mleczne:

To niepasteryzowany niebieski ser, jaja, mleko kozie, klarowane bio masło, probiotyczne jogurty żywe. Przy czym wysokiej klasy izolat serwatki nie zakwasza ciała.

Jak całe ziarna

To jęczmień, brązowy ryż, gryka, pszenica durum, proso, owies, quinoa i żyto

Jak strączki i orzechy:

To wszystkie fasole, migdały, ciecierzyca, ziarno kakaowe (oczywiście raw organic), kokosy, zielona fasola, orzechy, soczewica, fasola mung, orzeszki ziemne groch.

Bardzo zdrowe orzechy piniowe, pistacje, orzechy włoskie, fasola skrzydlata.

Brazylijskie orzechy dla pozyskania selenu, ale bądź czujna, bo pleśń.

Jak nasiona całe:

To amarantus, chia, czarny kminek, czyli czarnuszka, kolendra, kmin rzymski, koper włoski, konopie, musztarda (gorczyca), granaty, quinoa, nasiona dyni, sezam, słonecznik, nasiona arbuza

Jak liście i łodygi:

To jarmuż, lucerna, szpinak, szparagi, brokuły, seler naciowy, cykoria, kapusta zielona, rzeżucha, koper, kozieradka, bazylia, kapusta, algi, sałata, rzymska sałata (lodowa wypada wśród sałat bardzo blado), musztarda, owies, oregano, pietruszka, radish sałata, rocket, szpinak, tymianek, trawy jeczmiennapszeniczna

Jak owoce niby warzywa, a tak naprawdę owoce:

To awokado, papryka (czerwona, żółta, zielona, pomarańczowa), pomidory, papryka chili, cukinia, ogórek, bakłażany.

Jak w sensie ścisłym owoce:

To jabłka, banan, owoce baobabu, jagody, wiśnie, winogrona, cytryny, limonki, mango, melon, papaja, gruszki, ananasy, granaty, dynia, truskawki, mandarynki, arbuzy

Jak korzenie, to dzięgiel, buraki, marchew, rzodkiew japońska, czosnek, imbir, cebula, pasternak, rzodkiewka, brukiew, bataty, rzepa, and sumak, cokolwiek to jest. I oczywiście kurkuma.

Jak kwiaty:

To ogórecznik, kapary, jedwab kukurydzy, cukinia, nagietek, nasturcja, cząber

Jak zioła:

To bazylia, kardamon, kolendra, goździki, majeranek, oregano, tymianek, szafran, szałwia, koper

Oraz kiełkujące rośliny strączkowe, ziarna, i nasiona:

Sałat, soczewicy, ostropest plamisty, mizuna, czyli japońska musztarda, fasoli mung, gorczycy, owsa, cebuli, groszku, quinoa, rzodkiewki, ryżu, żyta, sezamu, szpinaku, cebuli dymki, słonecznika, rzepy, rzeżucha, pszenicy.

Oczywiście trawy jeczmiennapszeniczna rządzą!

Jak grzyby:

To reishi, shitake, maitake, ostrygi, czy brązowa organiczna pieczarka.

Jak algi:

To chlorella i spirulina

Jak suszone owoce:

To sproszkowane acai, baobab, daktyle, morele, figi, jagody goji, rodzynki

Jak soki:

To z marchwi, buraka, czarnej porzeczki, borówki, żurawiny, cytryny, jagód magui, ananasa, granatu, pomidora, arbuza.

Jak oleje:

To kokosowy, z nasion konopi, orzechów, z oliwek, z otrąb ryżowych, a nawet kontrowersyjny z orzeszków ziemnych.

Jak przyprawy:

To kurkuma, kurkuma, kurkuma, czarny pieprz, pieprz cayenne, cynamon, goździki, kminek, kolendra, nasiona kopru, gałka muszkatołowa, papryka, szara sól morska, albo himalajska różowa

Jak pochodne:

To ocet jabłkowy, melasa (czarne paski), drożdże piwne, pikle solankowe, zielona herbata, matcha, zielona kawa, miód manuka, wyciąg z ostropestu, miso, tempeh, izolat serwatki CFM, siara (kolostrum)

Jak podkręcacze:

To anyż, dzięgile, czarnuszka, bazylia, grzyby chaga, rumianek, chia, mniszek lekarski, zielonki, korzeń lukrecji, mięta, szałwia.

I wszystko jasne:)

owocek


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej NIGDY nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

-
 17

Czytaj także