Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
204 580 466
182 online
30 492 VIPy

Jak w 6 krokach po wtopie, wydobyć ukrytą w Tobie życiową fortunę?

Miałam duże ambicje, od początku, a nigdy nie mogłam się z żadną firmą rozwijać! Sytuacja jest też taka, że bez dramatycznych długów, muszę podjąć już jakąkolwiek pracę.

A nadal coś mi w środku wierzga, nie mam zgody na brak osiągnięć, na to gdzie mieszkam, że jestem sama. Zapętliło się wszystko. Jak z tego wyjść?



Powiem tak. Bizancjum. Przepych myśli. Twój intelekt przytłacza Cię, zamiast wspierać. Widzę Cię w zagonach porzeczkach, jak się tam znalazłaś dziewczyno? Sama się tam wpuściłaś?

Nie wiem dlaczego, ale ludzie nie dostają tego czego pragną, tego, czego potrzebują, ba nie dostają nawet tego na co zasługują, ale zawsze dostają to, jakimi są.

Tak działa prawo przyciągania. Dlaczego podobne przyciąga podobne? Nikt nie wie.

Dlaczego w lustrze rzeczywistości nie odbija się pragnienie, dobre uczynki, prawość, to że na coś zasługujesz? Lustro jest obojętne, matowe, tego nie zobaczysz. Zamiast tego odbija się to, co o sobie myślisz, jak się pozycjonujesz. Nawet gdybyś tego nigdy nie werbalizowała.

Nawet jeśli popełnisz czyn dla kogoś obelżywy, ale sam nie będziesz miał poczucia winy, w lustrze rzeczywistości nie odbije się kara. Może kiedyś, przy innej okazji, dług karmiczny się objawi, ale gwarancji nikt nie da.

Ogromne pragnienie sukcesu, jest wielkim krzykiem o braku sukcesu, i właśnie to dostajesz od Wszechświata. Brak sukcesu.

Można się doszukać w Twojej wypowiedzi pewnych poszlak, tropów co idzie nie tak:

  • Powroty do przeszłości, głupich, korporacyjnych szefów, braku możliwości wykazania się. Wstyd porażki. Niskie wibracje.
  • Upadek własnej firmy. Im więcej zainwestowanego czasu, pieniędzy, zaangażowania, tym większy smutek i rozczarowanie. Dla jednych to czas na wnikliwą analizę błędów, zmianę strategii, coś na kształt wdzięczności za tę naukę i jak najszybsze ruszenie w drogę. Nie ma wielkiego sukcesu bez wcześniejszych upadków. Nic tak nie uczy w przyspieszonym tempie, jak umoczenie we własnym biznesie. Ci, którzy tego nie rozumieją, znikają z firmamentu i załapują się na cudzy wakat. Jednak praca u kogoś, z małymi wyjątkami, jak kancelarie adwokackie, czy umowa udziałowa, zawsze wiąże się z ograniczonymi zarobkami. Kiedyś uderzasz w sufit. Dla właściciela firmy nie ma takiego pułapu.
  • Nieudane, jak sama stwierdzasz, życie uczuciowe, i ucieczka do czegoś innego.

Słowo ucieczka, podobnie jak walka zawsze są na celowniku. Z duchowego punktu widzenia, mechaniki kwantów, nie ucieka się i nie walczy. Ucieczka i walka to ostateczność, gdyż są wysoko entropijne, nisko wibracyjne. Podobnie, jak niekiedy wyrwie się komuś, strasznie ją kocham. Zdradzieckie oksymorony wypuszczane z podświadomości.

Twoja czarna porzeczka, na rozrzedzenie kwasu czarnego humoru?:)


…”Wszystko kiedyś przestawałam robić, bo nie znajdowałam uznania, ani wspierających osób, które we mnie wierzyły…

Pasje, które tak naprawdę nie są pasjami, bo pasja nie jest dla publiczności. Pamiętnik, o którym wiesz, że go inni zobaczą, pisze się inaczej.

To coś, co pozwala oderwać się od ego, wejść we flow, to Ty jarasz się znaczkami filatelistycznymi. Biznes może zamienić się w pasję, może wypływać z pasji, ale zupełnie nie musi. Gdyby Picasso za życia nie zdobył uznania, i tak malowałby obrazy podobnie jak przymierający niedostatkiem Van Gogh.

Opieranie swojego szczęścia, sukcesu na innych ludziach, na ich wierze w nas, to nie jest droga do celu. Wręcz przeciwnie. Tylko zaufanie do siebie może zadziałać. Dlatego należy je budować. Zaczynasz od głupich rzeczy. Nie zjem dzisiaj kolacji postanawiasz rano, po czym jej nie zjadasz wieczorem. Podświadomość zaczyna rozumieć, że jesteś godna zaufania.

I jest jeszcze takie ZASADNICZE pytanie:

Czy możesz teraz wymienić jedną jedyną taką rzecz, której naprawdę pragniesz, a która, wiesz, jesteś na 100% pewna, że Ci się nie uda? Dasz sobie obciąć za to mały palec?

No widzisz? Nie możesz, i to rozwiązuje sprawę.

Jak w 6 krokach po wtopie, wydobyć ukrytą w Tobie życiową fortunę?

Taki szyk powinnaś obrać po błędzie, stracie, fałszywym kroku.

  1. Uważność obserwacja, jesteś jakby z boku siebie
  2. Zrozumienie co się dzieje
  3. Akceptacja zgoda na to jak jest
  4. Jeżeli już potrafisz, to okaż wdzięczność za to doświadczenie, nawet jak jest obiektywnie kijowe
  5. Nowy plan działania
  6. Ruszenie ze skrzyżowania

Ludzie często zasiadują się na skrzyżowaniu, bo chcą wybrać jak najlepiej. Oczywiście porcja myślenia analitycznego, czy intuicyjnego jest wskazana, wręcz trzeba sprowokować burzę mózgu i serca. Jednak ostatecznie nie ma ani złych, ani dobrych decyzji. Sam fakt podjęcia decyzji jest najważniejszy.

Dla naszej wspólnej ewolucji nie ma niczego gorszego, niż utknięcie na skrzyżowaniu. Nawet świadomy krok w tył, czy unik w bok są lepsze.

….”A nadal coś mi w środku wierzga, nie mam zgody na brak osiągnięć, na to gdzie mieszkam, że jestem sama.”…

Dopóki nie ma w Tobie na to zgody, nie ma jak ruszyć z tego skrzyżowania.

Wielkie oczekiwania zawsze prowadzą do rozczarowania. To wewnętrzne wierzganie właśnie to co masz przyciąga.

Jesteś jaskrawym wręcz przykładem, jak nasze panoszące się, niby gospodarz debil na farmie, ego potrafi zatruć nam życie. I dopóki nie pojmiesz, że to wszystko Ty sobie sama robisz, kija z tego będzie.

I to jest najtrudniejszy moment, zobaczenia własnego ego i pojęcia, że nie jesteś nim. Że to Twój parobek, nie odwrotnie. Ten moment nazywa się przebudzeniem.

Nie jest to jak sądzą niektórzy czas pojęcia, że pewne teorie spiskowe nie są teoriami, bo to ciąg dalszy zabawiania ego. Ale właśnie zrozumienie, że jesteś na usługach u własnego ego. Że nie jesteś swoim ego.

w didaskaliach

Pepsi pisząc bloga oddała się temu całkowicie. Od rana do nocy wiele lat i wciąż to robi. Nic dziwnego, że onegdaj (po 3 latach, ale można było to robić dużo dużo wcześniej) zechciała te działania też monetyzować. Tak powstawał e-book o zarabianiu w internecie i na blogu. Wszystko co akurat robiła i działało wrzucała do swojej książki. Czytała też strategiczne podręczniki, testowała i skuteczne rady ponownie dokładała do książki. To co przestawało działać robiło wypad. I lada moment wypuszcza nową wersję e-booka. Sprzedaż poprzedniej wersji już wstrzymano, pomimo, że każdy ma prawo do kolejnych wydań w ramach pierwszego zakupu. Różnice nie są aż tak duże, jednak algorytmy w internecie wciąż się zmieniają. Pepsi czuwa.

Dlatego na Twoim miejscu wszedłbym jednak w internet. Wiesz przecież, jakie były słabe strony korporacyjnych kolegów, opracowałbym szkolenia, w tym on line. Jednocześnie samemu ucząc się, szukając najlepszych rozwiązań.

To jest twórczość i strategia marketingowa, w tym możesz się odnaleźć.

Jesteśmy najlepszymi nauczycielami, gdy sami w tym czasie się tego uczymy, jaramy, stajemy się entuzjastami.

Z bazy nadawał, na zawsze Twój, Horry Porttier

PS

Sam nie wiem, ale może dobrze byłoby wybrać się do jakiegoś fajnego psychologa? Albo pomedytować? Albo posłuchać mnicha buddyjskiego Ajahna Brahma? Nawija trochę starocerkiewnym, ale prawdy absolutne leczą.


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.



(Visited 192 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. Maja7 15 lutego 2021 o 12:14

    Drogi Horry, uwielbiam Twoje artykuły, ten szczególnie do mnie przemówił gdyż jestem w podobnej sytuacji. Czuje się staro i nie wiem jak ruszyć… polecilbys jakaś lekturę? Dziękuję!

  2. Meggie 15 lutego 2021 o 14:00

    Pepsi, a kiedy wreszcie ten ebook o zarabianiu będzie gotowy? Bo już w kwietniu pisałaś, że ulepszasz i żeby nie kupować. Zaraz rok minie jak na tym skrzyżowaniu na niego czekam 😉

    1. Pepsi Eliot 15 lutego 2021 o 20:14

      😀 naprawdę skończony, i grafik dopina, żeby był ładnie złożony i miły <3

      1. Mruno 15 lutego 2021 o 22:06

        Ja też chciałam poczytać, a Twoje krasomówstwo Pepsi to jak wisienka na torcie od tych prawie 10ciu lat(pardon za porównanie). A co do tematu, mam podobne doświadczenia i realizacja pasji jest udręka w takim środowisku, oczywiście też brak wsparcia i inne dzikie historie, gdzie ponoć powinnam znaleźć się w takich warunkach na dnie. Co mi ta wyższa świadomość chce powiedzieć? Póki co nie wiem, ale przemierzam pustynie na koniu bez imienia i skończyłam przelewać energię do dziurawych dzbanów, na na naaa

  3. Kita 16 lutego 2021 o 06:55

    Piękny post, a dziś rozumiem ten przekaz jak nigdy wcześniej. Doświadczyłam i dlatego rozumiem o czym piszesz. Ego warto chować w kieszeń. Trzeba zacząć od siebie i nie szukać win za nasze niepowodzenia w działaniach innych osób. Wtedy dostrzeżesz w innych wartość i przestaniesz traktować ich jak debili.

  4. N --- a 16 lutego 2021 o 22:42

    Dziękuję… Dopiero odważyłam się sprawdzić odpowiedź Horrego. Bizancjum myśli … Piękna metafora. I mój biznes koncept to położyło. Reszta jeszcze do rozważenia, w sercu, i podziałania. Choć bardzo jasno i klarownie jest.

    1. Pepsi Eliot 16 lutego 2021 o 23:00

      <3 Horry się kłania, i życzy wszystkiego najlepszego

  5. Madziolina 17 lutego 2021 o 10:41

    Pepsi, ja pracuje w kancelarii, tyle że radcowskiej, jestem aplikantem i zarabiam minimalną… Myslisz, że już teraz powinnam coś myśleć jak zarobić więcej, czy cierpliwie czekać aż zdam egzamin końcowy i będę miała uprawnienia? Ciężko mi cokolwiek zrobić w kierunku by zarabiać więcej, nie mam siły dorabiać po pracy, a i uczyć się trzeba dużo. A tak mi się marzy własne mieszkanko

    1. Pepsi Eliot 17 lutego 2021 o 14:57

      czasami trzeba po prostu zaiwaniać, ucz się, jeśli ten egzamin jest Ci potrzebny do Twojej wizji biznesu, a w wolnych chwilach rób sobie burzę mózgu. Siadasz w ciszy, obok pysznej herbaty zielonej i przez 20 minut dajesz się ponieść wyobraźni, spisujesz 20 pomysłów na swoje przepływy/biznes/działanie <3

  6. Odbicie lustrzane 17 lutego 2021 o 17:59

    Pepsi, wierzyłam w lustro ale niestety jak wytłumaczyć, że kobieta która nie jest zbyt urodziwa i mądra a spała z bogatymi przystojniakami i uwierzyła, że może takiego poślubić a niestety była tylko jego zabawką a ma teraz po prostu zawyżona wartość? Ten przykład kolegi rozwalił mi teorię o lustrze z moją pracą i w sumie zwątpiłam w tą teorię

    1. Pepsi Eliot 17 lutego 2021 o 18:42

      To nie jest teoria, tak działa ta gra. nasze myśli kreują podświadomość, a ona tworzy rzeczywistość. Ale nie można podchodzić do tego jak do rachunków z podstawowej szkoły. Na wynik ostateczny rzeczywistości w lustrze mają pływ różne myśli, czasami sprzeczne intencje, tacy jesteśmy, jednego dnia myślimy o sobie jak najgorzej i jak najlepiej. Podświadomość ma swoją bezwładność, żeby ją zaprogramować. Jest jeszcze świadomość zbiorowa, wahadła ,matriksu, wszystko chce się odbić w naszym lustrze rzeczywistości. Pisząc w ten sposób komiksowo upraszczasz wnioski.

      1. lustro 17 lutego 2021 o 19:23

        To znaczy, że Pani po prostu źle zaczęła o sobie myśleć? Wysyłałą sprzeczność? czy to jest świadomość zbiorowa więc jej podświadomość nie ma racji bytu i dlatego jej nie wyszło? Ja ze związkami też mam problem i widzę swoje obawy w facetach których przyciągam. Coś w stylu, moje kompleksy o których myślałam, że zapomniałam oni jakby wyciągają na wierzch. Mam chyba złe zdanie o mężczyznach, ze sa strasznie próżni i uciekam

  7. ChaiMate 25 lutego 2021 o 12:30

    Pepsi, mam dylemat i pomyślałam, że możesz mi doradzić, zawsze trafiasz w punkt. Wynajmuje biuro, ładny, nieduży lokal w świetnej lokalizacji, w którym codziennie staram się rozwijać. Od pewnego czasu (covid nieco przygasił temat) biuro nie zarabia na siebie więc jest obciążeniem, choć nadal się staram, przyjmuję ludzi, wymyślam pomysły, pracuję sporo. Przebranżawiam się powoli i ciągle się uczę (branża online), jednocześnie prowadząc „stary” temat, bo jednak jakiś tam dochód przynosi. Do czego zmierzam. Muszę oszczędzać i pospłacać stare tematy, ale jednocześnie chcę mieć komfort działania. Zanim przeniosłam się do biura pracowałam w mieszkaniu, tam przyjmowałam ludzi i przez 3-4 lata rozwijałam firmę. Kiedy zrobiłam krok do przodu zaczęłam pracować w biurze, to poczułam, że to super, że mogę pracować poza domem, normalnie przyjmować ludzi itp (ego?), choć wydaje mi się, ze moja efektywność pracy wzrosła. Teraz oczywiście ludzi przyjmuję mniej (covid) i w sumie zdarza się, że w tygodniu przez 5 dni siedzę w biurze sama…ale to, że codziennie mogę wyszykować się do pracy, iść szybkim marszem do biura i tym samym rozdzielić miejsce, gdzie jest domowy klimat, a gdzie jest klimat robotniczy wydaje mi się ważne, ale może to ego i jakieś takie wymyślanki. No i się miotam, bo z jednej strony czuję, że rezygnacja z biura i powrót do pracy na chacie to krok w tył, a z drugiej strony po cholerę płacić za coś, co generuje koszt i nie zarabia na siebie? Pepsi kochana, co byś doradziła? Będę wdzięczna!

    1. Pepsi Eliot 25 lutego 2021 o 17:29

      Przecież teraz` wszyscy wracają do domów, rodzi się nowa cywilizacja, góra w marynarce, dół od pijamy 🙂 Cele konferencje etc. Zasada biznesie jest taka, koszty zmienne tak, bo trzeba coś zaryzykować, zainwestować, ale koszty STAŁE CIĄĆ! To jest Twój zupełnie niepotrzebny koszt stały. Ja bym natychmiast zamknęła, a z domu znowu wkrótce zaczniemy wychodzić ślicznie ubrani do restauracji, na przyjęcia, i wystawy <3

      1. ChaiMate 25 lutego 2021 o 21:32

        Dziękuję Ci, kochana ✨❤️

  8. Brygida 4 marca 2021 o 08:04

    Hej Pepsi, Piszę w nadziei ,że uslyszę coś mądrego. Straciłam pracę i jestem tym faktem tak przerażona, że nei mogę ruszyć do przodu. Jakby trzymał mnie jakiś skurcz w środku. Mam do siebie żal, że się na taką sytuację ne przygotowałam wiedząc, ze takie rzeczy się zdazają…Mój strach dodatkowo napedza fakt ,że spędziłam 20 lat w korpo…Nie były to prace marzeń, ale przynosiły mi względnie dobry standard życia. Tak więc dociera do mnei świadomość,że Pani w średnim wieku już jest mniej atrakcyjnym kandydatem w szrankach z młodszymi wilczkami a chyba najbardzeij przeraża mnei to,że nie wiem co mogłabym robić innego potem dobijam się myślą, czy ja umiem robić coś innego i przeraża mnie ten brak pomysłu. A mój gremlin w głowie kreuje czarne scenariusze nie mogąc ich zatrzymać i widząc się do konca życia bez zatrudnienai przy jednoczesnym braku chęci życia w stylu ascetycznym. Pepsi jak ruszyć ze skrzyżowania, zobaczyć światło i odgonić te nacierające myśli? Dzieki i pozdrawiam z eteru

    1. Pepsi Eliot 4 marca 2021 o 11:59

      odpowiem postem wkrótce <3

  9. Aniaaa 15 grudnia 2021 o 14:15

    Droga pepsi chciałabym spisać na wielkiej kartce takie słowa klucze aby odmienić swoje życie, kiepska mam pamięć więc chce to sobie powiesić, co byś do tego dodała:
    MEDYTACJE
    WDZIĘCZNOŚĆ!!
    WIZUALIZACJĘ
    DOBRO SERCA
    MÓWIENIE DOŚĆ ZŁYM MYŚLOM
    ZAAKCEPTUJ SWOJE ŻYCIE
    NIE ŻYJ PRZYSZŁOŚCIĄ ANI PRZESZŁOŚCIĄ
    4 SZKLANKI
    CZOSNEK IMBIR CEBULA
    SPIRULINA
    RUCH

    1. Pepsi Eliot 15 grudnia 2021 o 19:46

      Tak, biegajżesz 🙂 Rozwijaj się intelektualnie, to pomaga budzić się, więcej rozumieć. Kochaj siebie, łatwo się wtedy kocha ludzi. Bądź w drodze. Miej cele, ale ciesz się drogą. Nie spiesz się. Smakuj życie. Uśmiechaj się do ludzi. Bądź właścicielem ego, a nie jego parobkiem. Nie ograniczaj się. <3

    2. Oneaea 15 grudnia 2021 o 20:04

      Ja polecam Pepsowe artykuły: 100 sposobów jak polepszyć sobie życie oraz odwrotny 50 jak zepsuć sobie życie. Działają! Pozdrówka

      1. Pepsi Eliot 16 grudnia 2021 o 05:34

        <3

  10. Ania 27 kwietnia 2022 o 15:23

    Pepsi bo ja już chyba nic nie kumam , z jednej strony mówisz aby wizualizowac aby być na wysokich wibracjach , o prawie przyciągania itp ale z drugiej strony piszesz że jak będę pragnęła sukcesu to krzyk tak naprawdę o brak sukcesu… to wkoncu wizualizowac pragnąc czy nic nie robić i czekać aż rano przyjdzie, proszę odnies się do tego 🙂

    1. Pepsi Eliot 27 kwietnia 2022 o 20:16

      jaka jest intencja się liczy, czyli gdy mówisz chcę, oznacza to, że widocznie nie masz, więc nie dostajesz. Gdy mówisz będę miała, jestem już w drodze, to ma szansę. A wizualizacje, to nie są marzenia, tylko bycie w tym co jakbyś już miała. Miej też na uwadze, że ludzie mają sprzeczne intencje, np i chcą i nie chcą

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum