logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
96 071 278
265 online
32 625 VIPy

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Jak zarabiać przez Internet? Jak zarobić na blogu?

    Jak zarabiać 2 -okladl]na blogu2

    Jak zarabiać przez Internet? Jak zarobić na blogu?

    czyli droga do świetnie prosperującego e-biznesu

      O książce (wydanie 2 poprawione)

    Ze 100 % pewnością mogę powiedzieć, że jeśli ktoś zastosuje się do porad zawartych w tej książce, to oczywiste, że wkrótce odzyska poniesione na nią koszty, ale przede wszystkim będzie w stanie zarobić bardzo dobre pieniądze z Internetu.

    Do tego stopnia dobre, że już niczym innym nie będzie chciał się zajmować zawodowo.

    Uważam, że jest to jedna z najlepszych książek, które dotyczą tematów zarabiania w Internecie od zera. Przede wszystkim dlatego, że efekty finansowe są wypracowane konkretnymi działaniami, a nie biernym oczekiwaniem na szczęśliwy splot okoliczności. 

    Od razu uprzedzam, że ta książka nie zawiera żadnego „systemu do zarabiania pieniędzy”, chociażby z tego powodu, że systemy rzadko działają. Ale zawiera za to solidną i praktyczną wiedzę, która zagwarantuje Ci zarabianie pieniędzy w Internecie. W nowym wydaniu (poprawionym) została uzupełniona o technikę sprzedaży genialnego Walkera.

    Książka wyjaśnia prawie każdy szczegół, który sama zastosowałam i wciąż stosuję, dzięki czemu dobrze zarabiam na mojej stronie internetowej, nie wydawszy ani złotówki na reklamę.

    To, ile taka strona internetowa jest w stanie więcej generować pieniędzy w czasie około 1,5 roku nie jest w żaden sposób adekwatne do szacunkowych zysków, które osiągnąłbyś, gdybyś zatrudnił się na etacie, nawet po kilku latach zbierania doświadczeń.

    Jednak z pewnością nie jest to poradnik w typie tych, które krzyczą tytułami, że staniesz się bogaty w ciągu kilku tygodni. Jeżeli liczysz na coś takiego, to od razu Ci mówię, że to nie jest książka dla Ciebie.

    Nie znajdziesz tutaj super sprawdzonego systemu, ale realistyczne obietnice generowania dobrego miesięcznego dochodu, pozwalającego na rezygnację z innej pracy i działanie na własne konto we własnym domu. Właściwie trochę „systemu” teraz znajdziesz w tej książce. „Systemu Walkera”, który działa. 

    Uważam, że można spokojnie generować pensję pracownika korporacji, a przy większym wysiłku potencjalny zysk z pewnością będzie rosnąć. W przyszłości śmiało możesz liczyć na pensję dyrektorską i wyższą.

    Nawet gdybyś nie był zbyt pracowity, to i tak pensja pracownika korporacji znacznie przekracza kwotę, którą wydałeś na tę książkę. 

    Czym różni się ta książka od innych tego typu opracowań?

    Przede wszystkim nie jest projekcją życzeniową, czy jakimś hipotetycznym założeniem, że jakby się tak zrobiło, to chyba powinno się udać. Ta książka jest po prostu zbiorem algorytmów, które zadziałały na mojej stronie i stronach moich dwóch przyjaciół.

    Gdy nie stosowałam się do założeń tej książki moja strona internetowa stała w miejscu.

    Gdy zrobiłam dokładnie to o czym piszę, zaczęłam na niej zarabiać w najbardziej wymarzony sposób

    Robię to co lubię, co mnie szalenie interesuje i przy okazji zarabiam pieniądze.

     

    Dlaczego warto kupić tę książkę?

    Bo to nie jest zakup, to jest inwestycja w siebie. Będziesz miał wszystkie przesłanki, żeby zarabiać pieniądze w Internecie.

    Czy zrobisz to, czy też nie będziesz w stanie wykazać się konsekwencją i tak będziesz w posiadaniu wiedzy, która w każdym momencie Twojego życia może zacząć owocować.

    Zawarłam w niej wszystkie odkrycia, których dokonałam sama i które wzięłam od innych, ale sprawdziłam na swoim polu. Gdybym wcześniej sama miała dostęp do takiej książki, znalazłabym się w miejscu w którym obecnie jestem znacznie szybciej. 

    Żeby skorzystać z porad zawartych w tej książce nie musisz mieć żadnej wiedzy o zarabianiu, ani też o zarabianiu w Internecie, wszystkiego dowiesz się czytając.

    Książka zawiera informacje dotyczące wielu dziedzin, takich jak marketing, optymalizacja stron, SEO, zarządzanie, psychologia, umiejętność sprzedaży, obsługa klienta, korzystanie z przydatnych narzędzi i metodologii badań, oraz mojego doświadczenia praktycznego.

    Została napisana w jak najprostszy sposób, tak aby można ją było łatwo zrozumieć i móc zastosować w praktyce. Starałam się wyjaśnić jak najwięcej szczegółów i dawać konkretne przykłady, które zastosowałam na swojej stronie internetowej.

    Czyli to nie jest rodzaj książki, która zawierałaby masę informacji, ale mało praktycznych rozwiązań.

    W przeciwieństwie do wielu książek, pieniądze, które wydasz z pewnością zwrócą Ci się z nawiązką, ale nie tylko, ponieważ nie pożałujesz również czasu, który poświęcisz na jej przeczytanie.

    Czego dowiesz się z mojej książki?

    Jak stworzyć od zera bardzo udaną stronę internetową, która przynosi tysiące złotych miesięcznie.

    W jaki sposób wiele moich artykułów jest pozycjonowanych przez wyszukiwarki do pierwszej dziesiątki, a nawet piątki dla wielu popularnych w mojej branży i nie tylko, słów kluczowych takich jak: jagoda goji, nietolerancja glutenu, pestki z moreli, rozrzedzanie krwi, olejek oregano, idealna dziewczyna i wiele innych

    Poznasz niezbędne do uruchomienia udanego e-biznesu informacje biznesowe i marketingowe

    Otrzymasz podsumowanie najważniejszych punktów, które osobiście poznałam podczas mojego ponad dziesięcioletniego doświadczenia w prowadzeniu własnego biznesu, co również pomogło mi obecnie zarabiać pieniądze w Internecie.

    Dowiesz się w jaki sposób zarabiam na mojej stronie i w jaki sposób można promować własną witrynę, nie wydając na to ani grosza.

    Dowiesz się, dlaczego pewne produkty sprzedają się, chociaż istnieją miliony konkurentów

    W jaki sposób zoptymalizować witrynę i jak można zoptymalizować Twoje wpisy, aby dostać się na najwyższe pozycje w wyszukiwarkach. Dostaniesz przykładową listę najbardziej gorących tytułów wszech czasów.

    Poznasz w jaki sposób powstają moje strony sprzedażowe i dlaczego są bardziej skuteczne niż inne tradycyjne strony sprzedażowe.

    Dlaczego ruch na stronie pepsieliot.com podwaja się co kilka miesięcy i jak Ty możesz zrobić to samo.

    Dowiesz się, co dzieje się za kulisami mojej strony i wyjawię Ci moje tajemnice, które pomogły mi zarabiać pieniądze w Internecie

    Poznasz podstawowe (najważniejsze) założenia metody sprzedażowej genialnego Walkera.

    Bez nazwy-25

    Podsumowując:

    TA książka pokaże Ci, jak zaczynając od zera, a raczej posiadając nie więcej niż 200 złotych na zakup hostingu i domeny, zapewnić sobie przyzwoity dochód miesięczny w stosunkowo krótkim czasie.

    Nie obiecuję Ci, że się wzbogacisz w jedną noc, czy nawet w trzy miesiące, ani nie obiecuję, że zostaniesz milionerem w ciągu pół roku, ale w zamian obiecuję Ci dobry dochód miesięczny, który będziesz mógł zwiększać co miesiąc, od pewnego momentu bez większego wysiłku. O ile oczywiście zastosujesz się do porad zawartych w książce.

    Ponieważ ja tak zrobiłam, Ty też możesz, gdyż książka jest przeznaczona dla każdego, kto chce zacząć zarabiać pieniądze w Internecie i jest w stanie odpowiednio się do tego przyłożyć.

     

    A teraz kilka być może nurtujących Cię pytań do autorki:

    1. Może jesteś jakimś wyjątkiem?

    Myślę, że zdecydowanie nie, gdyż ten schemat został już powielony przez dwoje moich przyjaciół i przyniósł bardzo dobre rezultaty. Jeden z przyjaciół stworzył od zera stronę o giełdzie, a przyjaciółka o budżetach domowych i sposobach na oszczędzanie. Jednak chcą pozostać incognito.

    Domyślam się także podobnych rozwiązań na kilku wielkich witrynach, czy blogach. Ponieważ to co znajdziesz w mojej książce ma wartość uniwersalną. Tak po prostu jest.

    2. Czy gdy nie mam żadnych produktów do sprzedaży, to nadal mogę zarabiać pieniądze?

    Cała tajemnica zarabiania w Internecie sprowadza się do wygenerowania jak największego ruchu na stronie. Gdy uda Ci się do tego doprowadzić, będziesz mógł zarabiać na swojej stronie nie posiadając własnych produktów do sprzedaży, gdyż w takim przypadku z powodzeniem możesz wykorzystać programy partnerskie.

    Osobiście polecam dropshipping, o czym też będziesz mógł przeczytać w książce.

    Bowiem kluczem do zarabiania pieniędzy w Internecie, nie jest posiadanie produktów do sprzedaży, ale uzyskanie jak największego ruchu na stronie. Gdy uda Ci się stworzyć odpowiedni ruch na swojej witrynie, będziesz mógł zarabiać na niej przez 24 godziny na dobę, nawet wtedy, gdy śpisz.

    Z książki dowiesz się, w jaki sposób zwiększać ruch na stronie, oraz w jaki sposób zarabiać na tym ruchu.

    3. Może zdobyłaś swoją wiedzę na uczelniach i dlatego jesteś autorką szczególnie chętnie odwiedzanej strony?

    Nic bardziej mylnego. Jestem z wykształcenia architektem, czyli ani nie dyplomowanym specjalistą od zdrowia, ani nie od zarabiania. Moja strona powstała jako efekt pasji i chęci dzielenia się z innymi wiedzą, którą na bieżąco zdobywam czytając opracowania wielu specjalistów w tej dziedzinie. Natomiast zarabianie na witrynie pieniędzy, było i jest odpowiednim wyciąganiem wniosków i naturalną konsekwencją jej popularności.

    Z książki dowiecie się, że zarabianie jest o wiele łatwiejsze niż stworzenie świetnej strony Internetowej. Gdy staniesz się jej posiadaczem zarabianie dobrych pieniędzy według moich algorytmów staje się oczywistością.

    Aktualne statystyki bloga (na dzień 20 luty 2017) pepsieliot.com osiągnięte tylko na podstawie wskazówek z mojej książki, to ponad 400 000 UU  (unikalnych użytkowników)

    Liczba stron e-booka:
    133 stron, to było, obecnie wydanie poprawione zawiera więcej niż 200 stron 

    Jest tam wszystko czego potrzebujesz, aby stworzyć dobrze zarabiającą stronę Internetową, czyli wiedza poparta moimi osobistymi doświadczeniami w zarabianiu pieniędzy z e-biznesu.

    Cena:

    Obecna cena, to 33zł, 42zł, 59zł a w dalszej perspektywie jeszcze wzrośnie do  67zł.

    W książce zawarłam bardzo dużo cennych informacji i zdradzam tajemnice dotyczące zarabiania pieniędzy w e-biznesie, dlatego trudno byłoby mi sprzedawać tę wiedzę za niską cenę.

    Z pewnością będę jeszcze książkę modyfikować i uaktualniać wraz z upływem czasu, natomiast nowe, uaktualnione i poszerzone wersje będą wszystkim tym, którzy już kupili moją książkę, wysyłane bezpłatnie.

    Format książki:
    pdf, e-book

    O autorce książki:

    Pepsi Eliot – pseudonim
    Z wykształcenia mgr. inż. architekt, biegaczka, pasjonatka zdrowego stylu życia, od wielu lat roślinożerna, a od kilku lat witarianka.

    Współwłaścicielka dobrze prosperującego biznesu naziemnego zajmującego się suplementacją ludzi aktywnych i nie tylko, oraz układaniem treningów i diet.

    Autorka rewolucyjnej bardzo obszernej i bogato ilustrowanej książki/poradnika „Leczenie dobrą dietą” (2016)

    Autorka bloga, w tym ponad tysiąc artykułów na temat zdrowego stylu życia i właścicielka strony pepsieliot.com.

    Autorka książki „Biegam, bo muszę”, ogłoszonej najlepszą książką na lato 2013, a następnie najlepszą książką na 2013 rok w głosowaniu Internautów w konkursie poważnego portalu literackiego Granice.pl.

    I wreszcie najważniejsza informacja, autorka dobrze zarabia na swojej witrynie, co możesz również zrobić i Ty, kupując jej książkę o zarabianiu w Internecie.

     

     

    Dostępne płatności:

    sposoby_platnosci.jpg

    Aktualna cena PLN za 1 kopię e-Book’a: 33zł, 42zł, 59zł, 67zł (w cenę wliczony podatek VAT 23%)

    Referencje:

    Pepsi, mam uczucie, że czytam dobrą powieść. Udało Ci się napisać książkę instruktażową w sposób jak piszą Amerykanie, czyli lekko, łatwo i przyjemnie dla odbiorcy. Jestem podekscytowany, bo zapaliłaś mnie do założenia strony, o czym już od pewnego czasu myślałem. Klamka zapadła, wykupiłem domenę. Prawdziwy surwiwal.
    Filip z zielonymi

    Twoja książka to wspaniała praca 🙂
    Marta

    Rozważ jednak usunięcie tej książki ze strony, przecież tam jest wszystko 😀
    Psiapsióła

    Jakiś czas temu, napisałam Ci, że jestem zainteresowana prowadzeniem biznesu w Internecie i poprosiłam Cię o pomoc. Ale nie sądziłam, że odpowiesz mi takim zajebistym e-bookiem. Dzięki Peps
    Karuzela

    Jak dotąd, to jest NAJLEPSZA książka,którą napisałam
    pepsi eliot

    Napisałaś świetną książkę, czytam ją w kawałkach z wypiekami na twarzy, bo na każdej stronie łapię się na tym, że g… wiem. Więc uczę się. A co powstanie? 
    Na razie, niestety, moja praca z komputerem jest bardzo ograniczona. Nie chcę myśleć, że tak mogłoby być dalej, bo to wykluczyłoby mnie z zawodu na zawsze. Ale przecież można robić inne rzeczy z jednym sprawnym okiem. Kwestia czasu, żeby się przyzwyczaić.

    Masz rację, że pisanie może być terapią. Na pewno lepszą niż prochy. Trzymam za Ciebie kciuki:)

    (to fragment dłuższego mejla)
    Jolka

    Zaprogramowani na sukces, czyli świetny e-book Pepsi Eliot

    Po przeczytaniu 132 stron e-booka „ Jak zarabiać przez Internet? Jak zarobić na blogu? , czyli droga do świetnie prosperującego e-biznesu” chciałoby się zawłaszczyć zawartą tam wiedzę dla siebie i z nikim się nie dzielić. No, a Papsi Eliot podzieliła się nią.

    Z wielką szczerością, jasno, logicznie i bardzo rzeczowo, z pomocą wielu obrazowych przykładów, pokazała jak od podstaw zbudować swoje myślenie o zarabianiu w sieci, a potem przekuć to na konkretne działania. Bez owijania w bawełnę, bez obiecywania cudów i gruszek na wierzbie. Wręcz z zachętą do ciężkiej pracy.

    Pepsi obiecała kompendium praktycznych ( bo sprawdzonych) informacji o tym, jak od podstaw zbudować własny biznes i dotrzymała słowa. Poważnie zainteresowani takim działaniem znajdą tam wszystko, czego potrzebują – jak stworzyć stronę, jak ją dobrze pozycjonować, jak pisać, by docierać z naszym przekazem i intencjami, jak wreszcie zachowywać się wobec swoich czytelników, by zapracować na ich zaufanie.

    Największą wartością tej książki nie są jednak praktyczne informacje o dostawcy hostingu (nie znajdziecie ich zresztą w książce, za to w sieci jest ich na pęczki), czy przykłady produktów czy usług, na których można w sieci zarabiać.

    Najwięcej dobrego zrobiła Pepsi pokazując marzycielom, że od marzeń o pracy w kapciach do naprawdę konstruktywnego jej wykonywania (czyli zarabiania) droga jest długa i wyboista. Zostaną na niej naprawdę tylko ci, którzy znajdą w sobie upór i konsekwencję. Tacy, którzy będą umieli podnosić się z kolan, zaakceptują swoje błędne decyzje i będą mieli odwagę pójść dalej. Tacy z pewnością osiągną to, do czego dążą.

    Pepsi świetnie pokazuje jak ta droga realnie wygląda. Zaczynała z marzeniami o swoim kawałku w sieci koncentrując się na witarianizmie, bo ta tematyka była jej emocjonalnie najbliższa. Pierwszy post miał 30 wejść.

    W ciągu dwóch lat z wielką pokorą wsłuchiwała i wczytywała się w opinie swoich unikalnych użytkowników (uu), by opracować metody dotarcia do nich z jak najlepszą odpowiedzią. Dzięki konsekwencji a potem, stopniowo, także coraz większej wiedzy o swoich czytelnikach, znalazła metodę, którą może teraz czystym sumieniem pokazać innym. (…)

    (…) Z ciekawością obserwuję dokonania Pepsi. Teraz, uzbrojona w wiedzę z jej e-booka „ Jak zarabiać przez Internet? Jak zarobić na blogu?, czyli droga do świetnie prosperującego e-biznesu” z jeszcze większą ciekawością patrzeć będę na jej kolejne kroki. Z pewnością mnie zaskoczy. Nie mam wątpliwości, że pozytywnie.

    Natomiast mój własny e-biznes, o którym myślę poważnie, wydaje mi się obecnie jak najbardziej realny. E-book upewnił mnie po prostu w tym co mam robić, a dotąd sądziłam, że ludzie nie piszą takich książek, w których zdradzą swoje sekrety o zarabianiu pieniędzy. Inne sekrety przychodzą im o wiele łatwiej..

    JP

    Otrzymałam książkę, dziękuję. Z tego co widzę jest naprawdę DOBRA

    Pozdrawiam Ajala

    itd itp itd

     

     

     

    Powiązane artykuły

    1. Asia Bed 6 listopada 2014 o 21:01

      Ech Pepsinku, superaśnie, że już jest to Twoje dzieło. Poproszę dedykację :* i choć jeszcze nic nie sprzedałam 😉 to wiem, ze to dobra inwestycja. Ściskacze od Natulaków moich, nie wszystkie są i będą wege 😉 ale wszystkie są wyjątkowe 🙂

      1. Asia Bed 6 listopada 2014 o 21:05

        Dedykację mailową 😉

      2. pepsieliot 6 listopada 2014 o 21:12

        Natulaki są słodkie, ale Twoje naturalne kosmetyki mogą zrobić furorę

    2. pepsieliot 6 listopada 2014 o 21:13

      Oregano hej thx, nie ma nic mowy o czekaniu na potwierdzenie zamówienia 🙂

      1. oregano 6 listopada 2014 o 21:15

        No nie ma, ale myślałam że jak trzeba wpisać, to nie tak sobie a muzom 😀 Dziękuję za odpo!

    3. siymia 6 listopada 2014 o 21:13

      Dopsz… a ja tera zapytam o te czy (3) książki 😉

      1. pepsieliot 6 listopada 2014 o 21:15

        Siymia w takim wypadku Znachorów dostajesz w prezencie 🙂

        1. siymia 6 listopada 2014 o 21:35

          oł I’m moved :3
          Czyly przelewam Ci 33zł + 28zł czy ile kosztuje „Biegam bo muszę”? bo tak średnio orientuje się w cenach 😀

          1. pepsieliot 6 listopada 2014 o 21:44

            musisz jeszcze dopłacić za pocztę chyba 10 zło

            1. siymia 6 listopada 2014 o 21:49

              łi, doczytałam 🙂

    4. azba 7 listopada 2014 o 00:04

      Pepsi, gratulejszon, i chapeau bas za dzielenie się tą wszech-wiedzą !!! Ja tez chętnie zamówię wszystkie książki, ale niestety będę miała chyba problem z przelewem i dostawą do Francji, wiec raczej będę musiała poczekać do grudnia jak będę w PL.

    5. Anna Kowalewska 7 listopada 2014 o 00:32

      zamówiona <3

    6. Shojin 7 listopada 2014 o 07:38

      Na książkę nie zajmującą miejsca, czyli w formie e-bookowej to i ja się zawsze skuszę 😉
      Jedyny minus, że w e-wersji dedykacji sobie nie można zażyczyć, ale liczę, że i tak będzie warto zapoznać się z Twoimi wskazówkami 😉
      Przelew wczoraj poleciał, więc dzisiaj powinien do Pepsi dolecieć.. ..i gratulacje kolejnej nabazgranej pozycji n__n <3

      1. pepsieliot 7 listopada 2014 o 08:03

        Shojin dzięks & pozdro

      2. pepsieliot 10 listopada 2014 o 09:02

        Shojin widziałam Twój blog dopiero dzisiaj, bo usiłowałam Cię dedukcją wyśledzić, czy to Ty dokonałaś wpłaty na konto nie robiąc zamówienia, czyli nie mieliśmy Twojego mejla, ale już wiem, że to Ty, a przy okazji posiedziałam na Twoim fajnym blogu, i uważam, że jak dobrze wykorzystasz moją książkę może być naprawdę dobrze <3

        1. Shojin 10 listopada 2014 o 22:34

          A w razie maila potrzeby podrzucenia to: xshojin(małpa)gmail.com 😉

          1. pepsieliot 10 listopada 2014 o 23:00

            no już doszłąm do tego sama, musiałam tylko twojego nicka przypisać do innych danych 🙂

    7. Justyna 7 listopada 2014 o 09:27

      Pepsi zamówione! 😀
      Akurat mam teraz długi weekend, angielską pogodę za oknem, pyszną herbatkę imbirową i mam nadzieje, że jeszcze dziś dostarczonego e-booka 🙂
      Ściskam! 🙂

      1. pepsieliot 7 listopada 2014 o 09:31

        Justyna dziękóweczka 🙂

    8. Anka 7 listopada 2014 o 09:56

      Pepsi, czy Biegam bo muszę też jest dostępna i można ją capnąć razem z tym świeżuśkim e-bookiem? Pozdro!

      1. pepsieliot 7 listopada 2014 o 11:26

        Biegam bo muszę jako e-book może wydać tylko jej wydawca w papierze niestety,a na pewno w najbliższym czasie tego nie zrobi, pozdro

        1. Anka 7 listopada 2014 o 11:32

          dzięki – a czy Biegam bo muszę jest dostępna w formie książkowej i do capnięcia? Gdyż w księgarniach jej niet ;( stąd dopytuję u źródła 😉

          1. pepsieliot 7 listopada 2014 o 11:53

            Anko hej, na blogu są jeszcze chyba 2 egzemplarze, ale robi się też dodruk

    9. Qchniazdrowia.pl./blog 7 listopada 2014 o 10:34

      Zamówiona. Przebieram nogami… w oczekiwaniu ściskam mocno:)

      1. pepsieliot 7 listopada 2014 o 11:27

        Qchnia 🙂

    10. Oktawson 7 listopada 2014 o 10:46

      Pozycja zamówiona, przelewik w drodze. Feeling excited 😉

    11. Kinga Piątkowska 7 listopada 2014 o 14:52

      Pepsi podjarałam się tak, że chcę ten e-book tu i teraz kupować! Tylko, że ja mieskzma w Wieniu i konto moje banokowe to zwyklak taki. Zastanawiam sie czy z takiego konta bedzie zakup bez prowizji wysokiej?

      1. pepsieliot 7 listopada 2014 o 21:03

        podałam niżej 🙂

    12. Kat 7 listopada 2014 o 17:19

      Jak kiedyś znajdę pracę, to sobie te wszystkie Twoje książki kupię 😀

      1. pepsieliot 7 listopada 2014 o 17:29

        Kat na to licze kisss :d

    13. mlb 7 listopada 2014 o 19:22

      nareszcie! :-)))))

    14. klepsydra 7 listopada 2014 o 19:26

      Jezus, tak się tłumaczyłaś z tej kwoty, że już oczekiwałam aż zobaczę 500zł…Spoko maroko mała!

    15. pepsieliot 7 listopada 2014 o 20:24

      Nina zaraz wrzucę

    16. Basia 8 listopada 2014 o 08:00

      wysłałam formularz i kase, jestem bardzo ciekawa Twojej książki

    17. Blum 9 listopada 2014 o 15:24

      Wysłałam, zaklepałam, zapłaciłam! a w dodatku chcę Cię zaprosić na pewne śniadanie ale o tym dowiesz się niebawem!:) Ścisk.

    18. adam 10 listopada 2014 o 21:20

      Peps pieniążki poszły pozdr

    19. Panna Migotka 11 listopada 2014 o 09:55

      Pepsi, przedwczoraj przelałam pieniążki, niestety zapomniałam wpisać mojego maila,zidentyfikowałąś mnie?
      Czekam na Twojego ebuka i przebieram nogami.

      1. pepsieliot 11 listopada 2014 o 12:46

        Chyba Cię G. zidentyfikował 🙂 bo mi mówił

        1. Panna Migotka 11 listopada 2014 o 12:59

          no to ciesze sie coraz bardziej!

    20. Fleja Nawały 11 listopada 2014 o 13:29

      ?

    21. LyDa 12 listopada 2014 o 14:34

      czekam 🙂

    22. mlb 12 listopada 2014 o 15:42

      wpisałam, wpłaciłam, czekam z utęsknieniem – czy ten mail Twój, Pepsi, nie przepadł gdzieś aby?

    23. Shojin 12 listopada 2014 o 17:07

      Też się podłączę pod pytanie n__n Kiedy można się spodziewać maila z e-bookiem? n__n

      1. pepsieliot 12 listopada 2014 o 17:49

        książki cały czas wychodzą, bardzo proszę odrobinę cierpliwości, każda musi być zafiskalizowana, do tego dochodzą błędnie wypełnione formularze, ale wszystko będzie dobrze i do wieczora powinny wyjść wszystkie te, gdzie odnotowaliśmy wpłaty,

    24. tra lala 12 listopada 2014 o 18:06

      ja też 7.11 wykonałam przelew i do teraz odświeżam gmaila jak szalona 🙁

      1. pepsieliot 12 listopada 2014 o 20:41

        Miejcie na uwadze Kochani, że sprzedaż odbywa się za pośrednictwem firmy, która to fiskalizuje, a bylo kilka dni wolnego, ja tam tylko sprzątam, ale dzisiaj już chyba wszyscy dostali ?

        1. mlb 12 listopada 2014 o 21:06

          nie ma, nie wszyscy, nie dostali

          //ale czekaja ufnie i juz niebawem beda sie zachlystywac wiedza i radoscia 🙂

    25. pepsieliot 13 listopada 2014 o 13:40

      nie jest za krótki, tylko coś opuściłaś, ma 26 cyfr jak najbardziej i przyszło już na to konto masę wpłat 🙂

    26. adam 13 listopada 2014 o 20:33

      Pepsi
      Super ale obiecana książka mimo wpłaty nie dotarła na maila.
      Consider this w przyszłości.
      pozdrawiam Cię i popieram twoją misję
      Adam

      1. pepsieliot 13 listopada 2014 o 21:42

        Adamie proszę zgłoś się do Admina

      2. pepsieliot 13 listopada 2014 o 22:17

        Adamie wczoraj poszedł do Ciebie link!!!!! poszukaj moze w spamie, jak nie masz to wyślemy jeszcze raz

    27. adam 13 listopada 2014 o 22:25

      Sorry Pepsi faktycznie ebook wylądował w spamie.
      pozdrawiam cię

      i great
      respect

      1. pepsieliot 13 listopada 2014 o 22:38

        Adam 🙂

    28. Nina 14 listopada 2014 o 08:51

      Mam !!!! Rewelacyjnie super szybko !!! W środę po południu wysłałam przelew z Niemiec a w czwartek wieczorem dostałam link !!!!!
      Dzięki Pepsi :))). :))) :)))

    29. jamaszka 14 listopada 2014 o 22:40

      Jestem po lekturze e-booka. Uwaga ! wciąga. Należy rozpocząć czytanie wtedy, gdy mamy dostatecznie dużo czasu, aby skończyć czytanie za jednym posiedzeniem.

    30. pepsieliot 15 listopada 2014 o 15:55

      Kingo złożyłaś zamówienie po starej i taka zostaje 🙂

      1. Kinga Piątkowska 15 listopada 2014 o 17:08

        Buziaczki w takim razie :* o matko Pepsi nawet nie wiesz jak sie jaram twoja ksiazka!!!

    31. Marta 18 listopada 2014 o 11:55

      Twoja książka to wspaniała praca 🙂

    32. Filip z zielonymi 18 listopada 2014 o 11:56

      Pepsi, mam uczucie, że czytam dobrą powieść. Udało Ci się napisać książkę instruktażową w sposób jak piszą Amerykanie, czyli lekko, łatwo i przyjemnie dla odbiorcy. Jestem podekscytowany, bo zapaliłaś mnie do założenia strony, o czym już od pewnego czasu myślałem. Klamka zapadła, wykupiłem domenę. Prawdziwy surwiwal.

    33. Psiapsióła 18 listopada 2014 o 11:57

      Rozważ jednak usunięcie tej książki, przecież tam jest wszystko 😀

    34. Karuzela 18 listopada 2014 o 12:10

      Jakiś czas temu, napisałam Ci, że jestem zainteresowana prowadzeniem biznesu w Internecie i poprosiłam Cię o pomoc. Ale nie sądziłam, że odpowiesz mi takim zajebistym e-bookiem. Dzięki Peps

      1. pepsieliot 18 listopada 2014 o 12:13

        Jak dotąd, to jest NAJLEPSZA książka,którą napisałam

    35. Kinga Piątkowska 18 listopada 2014 o 22:26

      Doszly pieniadze ode mnie?

      1. pepsieliot 18 listopada 2014 o 22:38

        Kingo pieniędzy dzisiaj na koncie jeszcze nie ma, ale kiedy robiłaś zamóienie? Bo go nie ma, tego zamówienia,

        1. Kinga Piątkowska 18 listopada 2014 o 23:47

          W piątkowe poludnie bylam w banku zostawilam dane do przelewu. Nie wiem co sie dzieje ;/ jedne wielkie LOL. No nic przejde sie jutro znow. Konto internetowe jak na zlosc zablokowane ;/

          1. pepsieliot 19 listopada 2014 o 12:04

            Kingo wpłąta jest na koncie, tylko nie mamy formularza zakupowego, czy wysłać Ci na tego mejla, którego widzę przy Twoim podpisie?

            1. Kinga Piątkowska 19 listopada 2014 o 14:36

              Tak, na k91piatkowska@gmail.com 🙂 super ze doszly pieniazki! Durnie zrobili ten przelew dopiero w poniedzialek :/

            2. pepsieliot 19 listopada 2014 o 18:30

              WIECZOREM bedzie wysłany 🙂

            3. Kinga Piątkowska 19 listopada 2014 o 21:04

              nie moge sie doczekac 😉

            4. pepsieliot 19 listopada 2014 o 21:36

              Kinga już powinnaś mieć na skrzynce

    36. bojza 25 listopada 2014 o 11:03

      Przelew już do Ciebie poleciał:)

    37. Estera 28 listopada 2014 o 13:12

      Właśnie złożyłam zamówienie, zrobiłam przelew i czekam z niecierpliwością. Coś czuję, że połknę ta książkę na raz 😛

      1. pepsieliot 28 listopada 2014 o 18:01

        Estera 🙂

    38. Domi 2 grudnia 2014 o 21:27

      Szkoda, że nie załapałam się na cenę 33 zł, hehe jestem bardzo ciekawa tej książki 🙂

    39. Domi 7 grudnia 2014 o 13:01

      Zamówione:D

    40. Ola 11 grudnia 2014 o 18:16

      Czy w tej książce znajda porady tylko Ci, którzy sa zainteresowani pisaniem, czy Ci co chca zająć sie strikte sprzedażą tez będą zadowoleni?

      1. pepsieliot 11 grudnia 2014 o 19:53

        w necie sprzedajesz dobrze, albo za pomocą odpowiednich treści, albo tradycyjnie za pomocą dużych nakładów na reklamę. Niestety małe nie działają. Książka jest o nie wydawaniu złotówki na reklamę,czyli pisanie treści, lub obrazów jest w niej podstawą. Ale dla tych, którzy nie lubią i nie chcą pisać jest inna opcja, konsekwentne wyszukiwanie odpowiednich tematów w cudzych treściach i umieszczanie ich na swoim blogu w dużych fragmentach z linkiem do oryginału też potrafi budować wielkiego bloga. Tak działa wielki blog na wordpressie Hipokrates,znajdziesz na nim wiele moich tekstów, które rozsławiają jednak głównie Hipokratesa. Tak jak przedmiot kupiony na Allegro wydaje nam się podświadomie być marki Allegro

    41. kalandrafel 15 grudnia 2014 o 20:31

      Kurczę, Pepsi, wpisałam stary adres emaliowany, czy mogę cofnąć to zamówienie i spóbować ponownie? Zakręcona jestem od poniedziałku…no. Kamila Knockenhauer

      1. pepsieliot 15 grudnia 2014 o 21:46

        Kalandrafel,złóż jeszcze raz zamówienie z właściwym adresem 🙂

    42. kalandrafel 15 grudnia 2014 o 23:36

      Dzięki, już to zrobiłam i nawet zabuliłam 🙂

    43. polski doradca UK 16 grudnia 2014 o 16:27

      Dzięki Pepsi za szybkie dostarczenie ebooka, napisałam Tobie w mailu, że poświęce na niego wolną sobotę. Taaaaa … tak jakby zajęło mi to 3 dni, 28 stron ręcznych notatek – tak na marginesie, ostatni raz pisałam tyle jak byłam w ogólniaku – i oto jestem uzbrojona po zęby, oraz świadoma wkońcu co mam robić, bo dzięki twojemu opracowaniu, wiem co źle rozbiłam. Staram się to małymi kroczkami naprawiać. Jeszcze masa przede mną, choć jest mi łatwiej niż osobą startującym z wysokości parteru, tudzież piwnicy.

      Wszystkim niezdecydowanym mówię – tracicie tylko czas i pieniądze kręcąc się w kółko!

      Oczywiście w sferze marzeń pozostaje u mnie zrozumienie o czym pisałaś na str 94, bo na samą tylko myśl moje ciało drętwieje a mózg się resetuje, przez co trudniej go potem zrestartować. Jakieś podpowiedzi w temacie będę mile widziane, jeśli oczywiście znajdziesz na to czas

      Chciałam jeszcze tylko zapytać o 10 kardynalnych błędów, gdyż sadly moja wersja ma ich 9, czyżby brakujący element?

      Jeszcze raz wielki ukłon za wiedzę i formę jej przekazania, książkę czyta się łatwo i szybko przyswaja zawarte w niej wskazówki, zakazy i nakazy.

      Poprosiłabym o wytknięcie palcem co jeszcze zmienić u mnie na blogu, oprócz oczywistego błędu rozmieniania się na drobne i nie posiadania dużych ilości artykułów, który to błąd zamierzam naprawić.

      Pozdrawiam.
      M.

      1. pepsieliot 16 grudnia 2014 o 18:10

        oczywiście że wszystko wyjaśnię, nie mam teraz pod ręką e- booka ale napiszę wkrótce

        1. polski doradca UK 16 grudnia 2014 o 20:04

          Dzięki 🙂

          1. pepsieliot 16 grudnia 2014 o 20:18

            Polski doradco, a więc, jeżeli to dla Ciebie zbyt skomplikowane, nie musisz przełączać się na HTML, tylko po prostu musisz wybrać jeden z sześciu znaczników nagłówka,wybierasz je z paska narzędzi, gdy wrzucasz posta na blog,zaznaczasz ważne zdanie, tytuły właśnie nagłówkiem, im mniejszy numer tym większy nagłówek, tak naprawdę liczą się 2 i 1, znacznie mniej 3, a wyższych nie używam nigdy. Piszesz więc takim nagłówkiem zdanie, w którym jest słowo kluczowe i jeszcze podkreślasz go pogrubieniem, roboty lepiej go wtyszukają. Z kolei adres URL, że ma być zgodny z tytułem posta, to chyba jasne

            1. polski doradca UK 17 grudnia 2014 o 00:37

              Bardzo dziękuję, już zakumałam i nawet przełączyłam się na HTML 🙂

    44. m 23 stycznia 2015 o 23:11

      Może dziwne pytanie, ale czy żeby odnieść sukces na podstawie Twojej książki potrzeba mieć jedną konkretną… pasję? Twoją jest (być może nie jedyną) zdrowe odżywianie, zgłębiasz tę wiedzę, uczysz się na jej temat wciąż czegoś nowego. I tak rozwijając ją, osiągnęłaś sukces. Ja mam wiele pomniejszych, żadnej konkretnej. Boję się, że w dzisiejszych czasach, kiedy wmawia się nam, że trzeba mieć jedno superwyjebanewkosmos hobby, otworzę Twoją książkę i przeczytam: „oddaj się temu, co kochasz”. I nie będę wiedzieć, czym się zająć.

      1. pepsieliot 24 stycznia 2015 o 09:07

        M. na początek musisz mieć jakąś , najlepiej niszowe zainteresowania, moją pasją na pewno nie jest pisanie o chorobach, moją pasją jest zdrowie, no i … pisanie. Piszę to o czym ludzie chcą czytać i to mnie podkręca. Bez pasji nie ma żadnego biznesu, ani w Necie, ani nigdzie. Niekiedy wystarczy pasja do pisania, do szperania, do kreacji, do robienia kasy, ale ba pasji ani rusz.

    45. Marikka 25 stycznia 2015 o 11:19

      Pepsi?
      A wystawisz fakturke za książkę?
      Chciałabym ją zakupić na firmę….
      Cena sie zmienila?
      Pozdrawiam
      Marikka

      1. pepsieliot 25 stycznia 2015 o 15:31

        Marikka, cena się zmieniła już dawno i jeszcze się zmieni, ale to chyba nikogo nie dziwi, bo o tym piszę. Tak oczywiście, fakturę wystawiamy.

    46. Marikka 25 stycznia 2015 o 14:14

      I jeszcze jedno: czy książka nadaje sie przede wszystkim dla blogerów, czy także dla biznesów stacjonarnych ale posiadających stronę www?

      1. pepsieliot 25 stycznia 2015 o 15:29

        Marikko dla każdego, ale posiadając stronę, każdy biznes, a raczej jego właściciel musi mieć świadomość, że musi oferować dobrą treść, dzisiaj przedstawić dobry produkt do sprzedaży, to o wiele za mało.

    47. pepsieliot 12 lutego 2015 o 17:30

      Magda hej, poszukaj w spamie, bo codziennie e- booki wychodzą, pzdr

    48. pepsieliot 13 lutego 2015 o 07:42

      Magdziu napisz jak się nazywasz na mejla, bo mamy pieniądze od Magdaleny G. ale nie mamy jej adresu mejlowego, czy to TY?

      1. Magda 13 lutego 2015 o 10:40

        Tak, to ja 😀

        1. pepsieliot 13 lutego 2015 o 11:34

          No to już do leci

    49. lubimygadzety 8 marca 2015 o 19:16

      Hey,
      A czy jest mozliwosc zapłacenia za Twoje ksiazki w inny sposob, np przez paypal? Mieszkam w USA i chyba trudno mi bedzie z tad przelać pieniadze. Pozdrowienia i z gory dzieki za odpowiedz.

      1. pepsieliot 9 marca 2015 o 08:57

        przez transwerwise.com pozdrowionka

        1. orletka 17 marca 2015 o 20:01

          ja tez bym bardzo chciala tego e-booka, ale paypal wydaje sie jedyna mozliwoscia… nigdy nie slyszalam o transwerwise.com (i to chyba blad jest nie ma byc czasem transferwise?)
          trzeba sie tam jakos rejestrowac, Ty jestes zarejestrowana?

          1. pepsieliot 17 marca 2015 o 20:11

            sorki oczywiście sie pomyliłam transferwise.com

            1. pepsieliot 17 marca 2015 o 20:12

              trzeba założyć sobie konto, le to jest bezpłatne, musisz wpisać z jakiego rachunku na jaki, a on Ci od razu przeliczy

    50. pepsieliot 13 marca 2015 o 08:37

      Agnieszko bardzo przepraszam, już sprawdzę dlaczego jeszcze nie wyszła,bo kto inny zajmuje się wysyłką i zaraz to naprawimy.

    Pozostaw odpowiedź leem0nka Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *