Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
206 178 370
8 online
32 276 VIPy

Jak zrobić coś, co dochtore uważajo za niemożliwe, czyli jak rozpuścić kamienie żółciowe?

Cuda jaja, cudaku na kijaku, oczyścić pęcherzyk żółciowy z kamieni?

Ależ to niebezpieczne, przecież kamień może utkwić w przewodzie żółciowym i rzeczywiście jest to prawdopodobne, chociaż nieczęste. Rozpuścić kamienie? Nonsensów niech mi pacjentka nie opowiada tutaj, ani guseł! Może na 5 zdrowasiek do pieca woreczek wstawić wraz z wątrobą i całą pacjentką?

Znachoru i kanibalizmu mówimy nie! Kamienie są ze stali, sie nie rozpuszczajo! Never! Jednak pewna dama, co się złamała i dała sobie wyciąć woreczek po kolejnym ataku kolki wątrobowej, otrzymawszy kupkę kolorowych kamyków na pamiątkę, poczuła się naprawdę rozczarowana, gdy już po roku kamyki rozsypały się, co przeczy, że są z żelaza, a potwierdza, że są rozpuszczalne.

Oczywiście po zabiegu zdrowie damy nie uległo poprawie, a po roku należało wykonać kolejną operację, tym razem przepukliny. Dochtore stwierdziło, że przepuklina pojawia się często po usunięciu pęcherzyka żółciowego u ludzi otyłych. I takiego prztyczka w nos musiała dama jeszcze łyknąć.

Co więc możesz zrobić, gdy obawiasz się naturalnych metod usuwania kamieni, z powodu groźby utkniętego kamyka na drodze żółciowej, a jednocześnie nie chcesz poddać się operacji usunięcia pęcherzyka żółciowego, gdyż każda hospitalizacja to absolutna ostateczność, bo kto chciałby pić kiłę?

Czyli na oliwę z sokiem cytrynowym się nie decydujesz, to może rozpuścisz kamienie, które tak naprawdę nie są kamieniami, przypominając raczej gęstą marmoladę, a robią się stwardniałe pod wpływem kwaśnego soku nadmiaru żółci. Zaś zieloną barwę nadaje im barwnik żółci, bilirubina.

Ze względu na ich skład dzieli się je na cholesterolowe lub barwnikowe, albo cholesterolowo-barwnikowe. Tak zwane czarne kamienie, które znajdują się wśród kamieni zielonych, to w rzeczywistości grudki własnej strawionej krwi. Trochę turpistyczne info.

No i teraz na scenę wchodzi Bołotow dla, którego nie ma chorób nieuleczalnych, ale

Przezdolny malarz Caravaggio, ojciec włoskiego chiaroscuro (światłocienia) był rozpustny jak Grigorij Rasputiun, z kolei Einstein był okropnym mężem i mylił się co do efektu splątania cząsteczek, co zostało naukowo udowodnione w Centrum Dynamiki Kwantowej na australijskim Griffiths University, że koleś naprawdę łebski na tle całej populacji ludzkiej jednak mylił się wątpiąc w istnienie tego zjawiska i nazywając je „upiornym oddziaływaniem na odległość”, a słynny impresjonista Van Gogh był naprawdę ciężkim świrem, chociaż jego słoneczniki i autoportrety kosztują dzisiaj fortunę.

Ludzie są skłonni wylewać dziecko z kąpielą, że gdy w jednej rzeczy wykazujesz się wstecznictwem, czy tylko nie ogarniasz jeszcze wszystkiego, albo tak jak geniusz Einstein po prostu się mylisz, to znaczy, że pada cień na inne Twoje osiągnięcia. Czy Leonardo da Vinci jest dla Ciebie mniej wybitnym człowiekiem renesansu, gdy okazało się, że latające maszyny wykonane na podstawie jego rysunków technicznych, jednak są nielotami?

Wstęp ten służy temu, aby Borysa Bołotowa, człowieka o szerokich horyzontach, który do leczenia praktycznie każdej dolegliwości opracował niestandardowe podejście, będącego jednocześnie wielkim uczonym, członkiem Akademii Nauk, autora ponad 600 wynalazków, które w praktyce dowiodły swej niemal nieprawdopodobnej skuteczności.

A więc tego człowieka niedobrze byłoby wylać z kąpielą, za twierdzenie iż dla naszego zdrowia najlepiej jest, aby limfa była zasadowa, tutaj nie ma żadnych niezgodności, ale że krew powinna być yyy… kwaśna, a to już bije w pH krwi zdrowego oseska, które zawsze jest lekko zasadowe.

Tak czy siak dla Bołotowa nie ma chorób nieuleczalnych, a jego zalecenia są przystępne i każdy po zapoznaniu się z metodami może zastosować je do własnego uzdrowienia. Pan Bołotow potwierdził, że kamieni z woreczka żółciowego można pozbyć się bez operacji.

Trzeba je w tym celu rozpuścić i dobrze radzi sobie z tym sok z czarnej rzodkwi, który nie tylko rozpuszcza minerały w pęcherzyku żółciowym, kanałach żółciowych, lecz również sole mineralne odkładające się w naczyniach, nerkach i pęcherzu moczowym.

Recepta Bołotowa

Weź 10 kg czarnej rzodkwi (czarna zimowa rzodkiewka) i odetnij drobne korzonki.

Przemyj rzodkiew i nie obierając ze skóry wyciśnij sok, którego będzie około 3 do 5 litrów.

Sok przechowuj w lodówce.

Zaś wytłoki zmieszaj z miodem w proporcjach, na 1 kg wytłoków, 300 g miodu. Przechowuj mieszaninę wytłoków i miodu w słoikach, uciskając czymś ciężkim od góry, by nie spleśniała.

Sok zacznij pić po jednej łyżeczce od herbaty na godzinę przed posiłkiem.

Jeśli nie będziesz odczuwała bólu w okolicy wątroby, dawkę możesz początkowo zwiększyć do 1 łyżki stołowej, a następnie do pół szklanki soku.

Należy mieć jasność, że sok z czarnej rzodkwi jest produktem o silnym działaniu żółciopędnym

Jeśli w kanałach żółciowych znajduje się dużo soli (minerałów), to przepływ żółci jest utrudniony i możesz odczuwać ból w prawym boku. W takim wypadku należy na okolicę wątroby położyć termofor z gorącą wodą (w żadnym wypadku nie koc elektryczny). Jeśli ból jest do wytrzymania, to zabiegi należy kontynuować.

Bołotow uprzedził, że ból występuje tylko na początku, a potem wszystko wraca do normy. Sól jest wydalana niezauważalnie. Prowadząc takie leczenie należy przestrzegać łagodnej diety, unikać ostrych i słonych produktów. Dotyczy to tylko okresu, w którym pije się sok.

Gdy sok się skończy zacznij jeść wytłoki, które do tego czasu ukiszą się. Jedz je w czasie posiłku od 1 łyżki stołowej do 3 łyżek stołowych, aż się wyczerpią.

Po prawdzie Bołotow podaje też inne metody rozpuszczania kamieni w woreczku żółciowym, połączone z jedzeniem żółci drobiu, ale sok i wytłoki z czarnej rzodkwi wydają się najmniej hardcorowe.

Po rozpuszczeniu kamieni w woreczku żółciowym, wyciągnij wnioski, jak żyłaś, co robiłaś, z której miseczki jadłaś, i o której godzinie? Podziękuj panu Borysowi za poradę i zacznij żyć świadomie z codziennymi 4 szklankami, systematycznie i spokojnie oczyszczając wątrobę i całe ciało, nawadniając i odżywiając.

owocek

(Visited 4 883 times, 2 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. Jiffy 29 marca 2020 o 18:14

    Kochana Pepsi, mój hipochondryczny tata stwierdził, że dokuczają mu kamienie w woreczku. Dochtore zrobił usg i potwierdził kamyki – niedużo. Namówiłam odpornego rodzica na picie ziół na rozpuszczenie. Mama wymieszał a ingrediencje jak szeptucha i podtykała pod nos. Tato po jakimś czasie stwierdził, że bardziej go boli i porzucił zioła. Po jakimś czasie znów wybrał się do dochtore. Ten potwierdził kamyki o zalecił wyrżnięcie. I wyśmiał kwestie naturalnego usuwania o rozpuszczania. Moje gadanie aby spróbował traktowała jak atak. Został umówiony na zabieg na koniec marca. I nagle zaczął się cykać bo nigdy nie leżał w szpitalu. Wtedy ktoś znajomy podał mu przepis na usuwanie kamieni w protokole z oliwą, solą epsom itd. O dziwo wykonał i sporo z niego wyszło. Ale możliwe że to (tak jak piszesz w swoich innych postach) nie kamienie… Skonsultował się z innym dochtore 5 min za 150 złociszy, który wyśmiał oczyszczanie i kazał ciać. A tato dalej czuje ucisk. W tym wypadku wirus pomógł bo do operacji nie dojdzie. Kazałam mu pić zioła żółciopędne, sok z jabłek z octem jabłkowym i grejpfrutowy. Na kurację z rzepą na bank nie pójdzie! Co jeszcze mogę podpowiedzieć odpornemu hipochndrykowi? Help! Nie chcę słuchać że umrze przy operacji!
    Dodam że badania ma lepsze niż niejeden 40latek. Nie bierze leków na stałe. Nie jest otyły. Je rozsądnie, domowe jedzenie….

    1. Jarmush 29 marca 2020 o 21:15

      Niech poczyta Bołotowa, a dlaczego nie spróbuje czarnych rzodkiewiek?

      1. Jiffiy 30 marca 2020 o 05:15

        To oporny człowiek. A z taką procedurą dużo zachodu…. Jak 2 lekarzy powiedziało mu, że się nie da rozpuścić czy usunąć to on to wszystko robi tylko dlatego że boi się operacji i że my z mamą mu trujemy…. ?

        1. Jarmush 30 marca 2020 o 06:02

          raz, że trzeba rezonować z kuracją oraz druga rzecz lenistwo

          1. Ziggy 1 października 2020 o 05:33

            Czesc!
            Robie kuracje czarna rzepa sok ok pije ale wytloki plesnieja zrobilem wedlug przepisu miod sloik przykryty talerzykiem i docisniety kamieniem ale plesn sie robi juz po paru dniach, co robie zle ?
            sloik ma byc pelny, czy talerzyk ma byc w srodku sloika i dopiero kamien ?
            Sok robie wyciskarka Angel i wytloki sa bardzo suche soku jest az 6.5 litra moze sa za suche?

          2. Jarmush 1 października 2020 o 06:19

            Trzeba by zapytać Bołotowa, nigdy nie robiłam rzepy, może ktoś wie dlaczego pojawia się pleśń, może odrobinę oprószyć kwasem askorbinowym?

    2. Klaudia 30 marca 2020 o 20:15

      Nie wiem dlaczego ta mieszanka działa, wiem tylko, że działa. Tak rozbiła kamienie moja mama, teściowa i babcia mojego męża. Potwierdzone usg w odstępie ok. miesiąca Odstęp między zdiagnozowaniem kamieni, a pozostałością jedynie „piasku’). Wszystkie przypadki były operacyjne, we wszystkich lekarz nie wierzył, że można. Wszystkie Panie piły wywar z obierek ziemniaczanych (tak ok. 0.5 szklanki dziennie), nie wiem ile tych obierek było, powiedzmy, że z 2 dużych ziemniaków. Do tego piły codziennie łyżkę stołową oliwy z oliwek z sokiem z cytryny (tak z ok. 0.5 cytryny), łyżeczkę, majeranku, czarnuszki zmielonej i zmielonego kminku. Dodatkowo teściowa i babcia jadły w dużych ilościach kiwi, bo też „ktoś, gdzieś wyczytał, że pomagają. Przykro mi, że nie potrafię podać naukowego wyjaśnienia, dlaczego ta kuracja działa, może któreś z ziół wcale nie pomaga? nie wiem…wiem, że stosowały ten protokół i po kamieniach śladu nie było. Teściowa rozłożyła je w miesiąc, bo panicznie bała się operacji, więc stosowała się do zaleceń ze szczególną starannością (kamienie na usg były dwa wielkości 8 i 6 mm). Może pomogłam…Pozdrawiam

      1. Jiffy 31 marca 2020 o 15:38

        Dzięki. Poszperam jeszcze za info o tym sposobie!

      2. Magda 11 maja 2020 o 22:33

        A czy kamyki im dokuczaly? przy bolacych też można rozpuszczac? Bo mnie juz co dwa tygodnie ból dopada i powoli sklaniam się ku skalpelowi?

      3. Jolanta Szlachcic 30 grudnia 2020 o 15:11

        Czy można by prosić o szczegółowy przebieg tej domowej terapii? Ja mam kamień 160mm i chciałabym wypróbować zanim będę musiała usunąć. Może mi się uda.

      4. Kamien zolciowy 1 kwietnia 2022 o 14:13

        Dziekuje za.ten komentarz.mam kolke zolciowa i bardzo cierpie.szukam recepty na naturalne rozkruszenie tych kamieni.ale.malo jest informacji od ludzi wyleczonych.

  2. Melaśka 29 marca 2020 o 23:56

    Czy na płyn Lugola można mieć uczulenie? Po zakropleniu na skórę po chwili zaczynam czuć szczypanie, później skóra jest zaczerwieniona, a raz mi nawet zeszła skóra jak po opalaniu. Przepraszam że nie w temacie. Pozdrawiam ?

    1. Jarmush 30 marca 2020 o 06:03

      to oparzenie, raczej normalne

      1. Melaśka 2 kwietnia 2020 o 16:27

        Dzieki za wiadomość, pozdrawiam!

  3. a_b_c 1 kwietnia 2020 o 07:54

    A co zrobić, jeśli już jesteśmy po zabiegu wycięcia pęcherzyka i odczuwamy te wszystkie koszmarne objawy? Bo czytając tekst powyżej, można odnieść wrażenie, że przegrało się życie i dalej już równia pochyła 🙁

    1. Jarmush 1 kwietnia 2020 o 08:31

      Absolutnie nie Kochana, dasz radę, dieta antyzapalana, 4 szklanki, D3 z K2 TiB, Omega 3 TiB, i ciesz się <3

  4. Ziggy 25 maja 2020 o 21:56

    Chciałem coś napisać ale po zmianie szaty graficznej strony nie mogę się zalogować stare hasło nie działa a gdy próbuje dać nowe mam błąd
    Dostaje link na mój e-mail do aktywacji i wpisania nowego hasła ale nie przechodzi i jest błąd serwera 🙁
    Ziggy

    1. Jarmush 26 maja 2020 o 05:35

      Przepraszamy, zgłoszę problem Informatykowi

  5. Martka 7 listopada 2020 o 01:48

    do Ziggy: to wkońcu czarna rzepa czy czarna rzodkiew? wyszło Ci coś z tej kuracji?? a poza tym gdzie kupić te czarną rzodkiewke…

  6. Karol Krzeszowiec 31 sierpnia 2021 o 21:47

    Hejka. Mojej mamie potrzebna jest taka kuracja. Jak się nie da dostać czarnej rzodkwi, czy kapsułki z czarną rzodkwią wystarczą?Znalazłem okazyjnie 200 sztuk po 400mg i zalecają dawkowanie 2 do 3 sztuk dziennie… nie mam pojęcia jak się to przekłada na sok.
    Jest też opcja wywaru z obierek, oliwy, cytryny i ziół tak jak napisała Klaudia. Jak myślicie, czy ziemniaki są lepsze od kapsułek, czy kapsułki od ziemniaków? Niedosłownie 🙂

    1. Przemko :-) 1 września 2021 o 18:40

      Czarną rzodkiew sadzi się latem, a zbiera się na jesieni. Więc niedługo powinna się pojawić w sprzedaży. Raczej mało popularna. Dogadaj się z jakimś warzywniakiem, czy sprzedają. I jeśli tak, to zamów u nich tyle ile potrzeba.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum