Trauma kumuluje się w Twoim ciele. Co z tym zrobić?
  • Emanuela UrticaAutor:Emanuela Urtica

Trauma kumuluje się w Twoim ciele. Co z tym zrobić?

Dodano: 22
Ciało i umysł łączy nierozerwalna więź. Świadomość tego manifestowała się od tysiącleci w tradycjach szamańskich i znachorskich oraz ludowych wierzeniach i rozlicznych starożytnych systemach leczniczych, a obecnie zostaje potwierdzona przez naukę i jest badana przez specjalistów najróżniejszych dziedzin, od medycyny i psychiatrii po kognitywistykę. I tak też dowiedziono, że trauma wpija się w nasze ciało i mości się w nim, aż w końcu staje się jego integralną częścią.

Czy trauma kumuluje się w ciele?

Uczucie napięcia, przyśpieszone bicie serca, mrowienie, nerwobóle i inne objawy mogą być nieprzepracowaną albo nieuświadomioną traumą. Według badań przeprowadzonych przez dr Kelly Turner, śmiertelnie chorzy na raka, którzy doświadczyli nieoczekiwanej remisji pokonując swoją chorobę wbrew wszelkim przeciwnościom, często wymieniają uwalnianie stresu emocjonalnego lub traumy jako jeden z kluczowych czynników ich leczenia. Wnioski te prowadzą do spekulacji, że nieprzepracowana trauma jest „magazynowana” nie tylko w pamięci i podświadomości, ale także w ciele. Jak to? Prosty przykład anegdotyczny: wiele osób zaczyna niespodziewanie płakać podczas masażu, akupunktury i generalnie pod wpływem dotyku skupionego w jednym miejscu. Często nie znają źródła tej emocji, przyczyny nagłego wybuchu. Wszak wstrząsające wydarzenie nie zawsze musi być ogromnie bolesne i traumatyczne w ogólno przyjętych kategoriach. Czasem to poparzenie dłoni w dzieciństwie, upadek z kilku stopni skutkujący skręconą kostką, awantura albo wypadek, z którego wyszło się cało.

Co dzieje się z ciałem kiedy doświadcza traumy?

Aby lepiej zrozumieć dlaczego negatywny efekt traumy może utrzymywać się w ciele, warto przeanalizować co dzieje się z ciałem w trakcie faktycznego doświadczania traumy. Odpowiedzią ciała na zagrożenie jest najczęściej reakcja „uciekaj albo walcz”. Serce zaczyna bić szybciej, ciśnienie krwi wzrasta, mięśnie napinają się gotowe aby uciekać lub walczyć, a trawienie i wiele innych funkcji organizmu spowalnia, aby całą energię ciało mogło poświęcić na obronę przed zagrożeniem. Nie zawsze w konsekwencji ciało odpowie ucieczką lub walką. Niektórzy mogą zastygnąć w miejscu albo „odłączyć się” umysłem od ciała. Podczas tej odpowiedzi, która sterowana jest przez układ nerwowy, obszary mózgu odpowiedzialne za strach, złość i emocje, szczególnie ciało migdałowate, stają się znacznie bardziej aktywne, podczas gdy obszary w korze czołowej, odpowiedzialne za samoświadomość, podejmowanie decyzji, relacje międzyludzkie i współczucie, stają się mniej aktywne.

Czy każdy reaguje tak samo na traumę?

Nie u wszystkich doświadczenie traumy będzie się wiązało z długotrwałym cierpieniem utkwionym w ciele. Książkowo radzenie sobie z traumą polega na tym, że doświadczasz początkowej reakcji na stres i jesteś wstrząśnięta, ale po jakimś czasie, zależnie od wagi wydarzenia, niepokój i wspomnienia związane z wydarzeniem znacznie się zmniejszają lub całkowicie znikają. Tyle że człowiek nie działa książkowo i nie jest skrojony na jedną miarę. Podczas gdy niektórzy otrząsają się i po jakimś czasie są w stanie funkcjonować dalej, inni zastygają w reakcji „uciekaj albo walcz”. I wcale nie muszą zdawać sobie z tego sprawy! Trauma może niejako zszokować autonomiczny układ nerwowy wprowadzając go w stan nadpobudliwości i ciągłego niepokoju. Zupełnie jak w szczytowym momencie horroru, gdy muzyka przyśpiesza, i wiesz, że coś złego może się zaraz wydarzyć. Wszystko co dzieje się z nami emocjonalnie lub psychicznie, dzieje się również z naszymi ciałami. Wszystko to jest powiązane. Ciała osób, które doświadczają skutków traumy często są spięte, czujne i wrażliwe na każdy czynnik z zewnątrz. Całe ciało jest ustawione tak, aby chronić je przed potencjalnym zagrożeniem, jak u zwierząt, które chronią się przed drapieżnikiem. Trauma może stać się energią utkwioną w ciele, szczególnie kiedy przytłacza nasze poznanie i ma ciągły wpływ na mózg. To przekonanie dzielą już nie tylko praktycy tradycyjnej medycyny chińskiej, ale także fizjoterapeuci i psychologowie. Oznacza to, że jednym z kluczy do przepracowania traumy będzie uwolnienie od niej ciała. Pamięć doświadczenia traumy ma wiele aspektów. Istnieje oczywiście pewien czynnik linearny, który pozwala wyjaśnić następstwa psychicznych urazów, ale pozostaje doświadczenie ciała, które wciąż pozostaje częściowo niewyjaśnione. Czy to kolejny aspekt pamięci?

Jak radzić sobie z doświadczeniem traumy w ciele?

Ashwagandha

Ashwagandha może wspierać leczenie depresji, redukować stres, niepokój i bezsenność. Doskonałym atrybutem ashwagandhy jest jej zdolność do uspokajania i wyciszania układu nerwowego. Wpływa ona także na regulację neurotransmiterów takich jak serotonina i kortyzol. Jest ona adaptogenem. Oznacza to, że dostosowuje się do bieżących potrzeb organizmu i wspomaga jego odporność na stresory i przeżycia traumatyczne. Jej stosowanie zaleca się w stanach wyczerpania, niepokoju, napięcia. Badania potwierdzają, że to indyjskie zioło może być użyteczne w terapii osób, które przyjmowały wcześniej silne antydepresanty jak Xanax i Valium. Jej spożycie można potraktować jako chwilę na uspokojenie się i wyciszenie i przygotować ją w formie naparu, ashwagandha latte lub koktajlu z ulubionymi owocami.

Magnez

Gdy mowa o zwalczaniu poczucia niepokoju i rozluźnieniu, nie można nie wspomnieć o magnezie. Większość z nas ma jego niedobór, tymczasem jest on absolutnie niezbędny każdej ludzkiej komórce, bowiem 98% magnezu w Twoim ciele znajduje się w komórkach i tylko 1-2% w surowicy i płynie okołokomórkowym. Niedobór tego pierwiastka może prowadzić do bezsenności, poczucia niepokoju, symptomów depresji, migren, bóli menstruacyjnych, bezsenności, bóli mięśni, zaparć, a nawet wysokiego ciśnienia krwi i chorób serca. W sytuacjach stresowych potrzebujesz więcej magnezu. Wchodzi on w interakcję z receptorami GABA w Twoim mózgu oraz umożliwia działanie przeciwdepresyjnej witaminy Słońca, czyli D3. Magnez naturalnie rozluźnia ciało, zmniejsza napięcia mięśni, wspomaga zdrowy sen i pomaga się odstresować. Jeśli trauma utkwiła w Twoim ciele, rozluźnij się w kąpieli z solą Epsom.

Kąpiel z  solą Epsom:

Zmieszaj: – 2½ szklanki soli Epsom, – ¼ szklanki glinki bentonitowej w proszku, – 8-10 kropli olejku lawendowego lawendy, – 10-12 kropli olejku z olibanum lub kadzidłowca, – 8-10 kropli olejku z mirry, – 10 kropli olejku bergamotki, – 8-10 kropli olejku z rumianku. W szklanym słoju wymieszaj (łyżką bez metalu) glinkę i sól Epsom. Zmieszaj ze sobą olejki w osobnym naczyniu i dodaj je do słoika. Wymieszaj i szczelnie zamknij. Jednorazowo dodawaj do kąpieli 1/3 szklanki i relaksuj się przez co najmniej 15 minut. Po kąpieli opłucz dokładnie ciało. Zacznij też przyjmować magnez codziennie, jako dodatek do diety. Świetną opcją będą codzienne poranne rytuały oczyszczania ciała w ramach kuracji 4 szklanek , gdzie magnez dodajesz do drugiej szklanki.

Miłość i oddech

Już tyle razy słyszałaś o zbawiennych korzyściach medytacji, ale czy kiedykolwiek jej spróbowałaś? Jeśli nie masz nawet 5 minut na medytację, po prostu pooddychaj głęboko. Przez 4 sekundy wdychaj powietrze, przez 4 je przytrzymuj, przez 4 wydychaj i kolejne 4 wytrzymuj na bezdechu. Powtarzaj ten cykl. Twoje ciało zacznie się samoczynnie rozluźniać, a wibracje podniosą się wyżej.

Rusz się

Nic tak nie pomaga na emocje, które próbujesz stłamsić, jak wyzerowanie się w ruchu. Nie musisz przebiec maratonu. Możesz po prostu wyskakać emocje na skakance, wytańczyć je w rytm ulubionej piosnki, wyspacerować, wyjeździć na rowerze, wytupać. O! albo wyokładać poduszką o łóżko. Kiedy dopadają Cię złe emocje ostatnią rzeczą o jakiej myślisz jest ubranie butów treningowych albo puszczenie ulubionej piosenki. Wierz mi jednak lub nie, kiedy wyrobisz sobie ten nawyk, kontrola emocji i rozluźnianie ciała będą łatwiejsza każdego dnia. Musisz tylko nauczyć się jak je puszczać.

Akupresura

Akupresura może być szybki sposobem na przyniesienie ulgi w trakcie ataków paniki, palpitacji serca i nerwowej trzęsawki oraz drogą do puszczania napięć z ciała. Stymuluj po kolei podane poniżej obszary przez 60 do 90 sekund, a w razie potrzeby powtórz cykl ponownie. Nerki (K27): To dwa symetryczne punkty, w zagłębieniu poniżej obojczyków, pośrodku klatki piersiowej. Ten punkt otwiera i rozluźnia klatkę piersiową, zmniejsza poziom niepokoju i poprawia oddech.

Yin Tang: Pałac duchów. Ten punkt ulokowany jest centralnie pomiędzy brwiami. Jego stymulacja uspokaja, poprawia sen, zmniejsza poczucie niepokoju i stres. Serce (H7): Punkt znajduje się w zagłębieniu zgięcia nadgarstka poniżej małego palca, na brzegu zagięcia, przy „okrągłej” kości . Uciskanie i masowanie tego punktu zmniejsza palpitację serca, poziom paniki, ucisk w klatce piersiowej i spowodowane stresem nudności.

uściski:)

Źródła: mindbodygreen.com/articles/can-trauma-be-stored-in-body
 22
  • Elfka   IP
    Kochana Pepsi, na czym polega różnica między Rhodiolą a Ashwagandhą? Jedni polecają pierwsze inni drugie. Nie potrafię wybrać. Chciałabym posuplementować jakiś adaptogen i zobaczyć jak będę się po nim czuć. Pozdrawiam 🤗
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • IM  
      Hello, zastanawiam sie czy stosowanie Ashwagandhy w tabletkach jest tak samo skuteczne? w mojej niekonczoncej wdziecznosci za istnienie tego Bloga, którego czytuje od lat, i ktory tyle w moim zyciu zmienil, usciskowuje i podziwiam🧡💚❤️💛
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • The8   IP
        Jest jeszcze Dawid Hawkins i jego metoda rozpuszczania i uwalniania emocji.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Wiola Ż   IP
          Mam taki problem z sercem. Najpierw było walenie koło 100 potem skoki ciśnienia a teraz mam coś takiego. Serce bije wolno a od czasu do czasu a w sumie codziennie i to parę razy, zwłaszcza czuje to w spoczynku serca bije wolno potem przestój, szarpnie i bije dalej. Takie coś jest bardzo nie przyjemne. Ktoś coś??? Help
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1

          Czytaj także