Największa kwarantanna w historii ludzkości, co powinnaś zrobić?
  • 44Autor:44

Największa kwarantanna w historii ludzkości, co powinnaś zrobić?

Dodano: 27
mona
mona / Źródło: Pixabay
W czasach kryzysu, zarazy wielu może chcieć coś ugrać. Jest to zamieszanie, dymy, zasłona, kotara Siemiradzkiego, które w jakiś tam sposób jest jednak komuś na rękę. Bowiem, żadna "tymczasowa" moc prawna, patrząc w historię, nie okazywała się całkowicie tymczasowa.

16 marca o 14:07. Lombardia, region północnych Włoch, który ucierpiał najbardziej z powodu koronawirusa w kraju, wykazuje pierwsze oznaki możliwego spowolnienia zarazy. Powiedział w poniedziałek, czyli dzisiaj, gubernator Attilio Fontana. I z tego delikatnie możemy zacząć się cieszyć.

Potok wiadomości z mediów, który uderzył w Europejczyków, nas Polaków w ostatnim tygodniu, jest jak fala tsunami. Za każdym razem, gdy klikasz w odśwież, dzieje się coś niewiarygodnego. To się w ojcowskiej (taka miejscowość Łokietka) maczudze nie mieści, jak w filmie, tyle, że to się dzieje tu i teraz, uszczypnij mnie. Przedtem było bardzo daleko, i wydawało się, że dotyczy jakichś dzikich zwierząt zjedzonych na bardzo bardzo odległym targu. I nagle zazdrościsz grupce ludzi zamkniętych od miesiąca w domu Wielkiego Brata w Niemczech, że o niczym nie wiedzą. Jest założenie, że powie im się, jakby ktoś z ich bliskich zachorował.

Czy jakoś można podsumować to szaleństwo?

W takich chwilach ludzie zaczynają się po prostu martwić o swoje przetrwanie, i nie bez powodu. Nawet jeśli prawdopodobieństwo zarażenia SARS-CoV-2 i poważnych powikłań nie jest (przynajmniej w Polsce) aż takie duże, chyba, że jesteś oktogenistą z chorobą płuc, albo po prostu schorowanym starcem, nadal istnieją realne blokady, wyzamykane miasta, groźba stanu wojennego, braki w dostawach, a nawet załamanie gospodarcze, którego wszyscy gdzieś tam z tyłu głowy się obawiają się.

Giełda leży i kwiczy, wiele branż małych i średnich, dociążonych kredytami firm kwiczy, a niektóre linie lotnicze ogłaszają upadłość. Chiny ogłosiły, że do połowy, najwyżej do końca kwietnia planują nadrobienie strat gospodarczych i można im wierzyć. Z Włochami z pewnością nie będzie tak łatwo, nastąpiła blokada całego narodu włoskiego. Jest to największa kwarantanna w historii ludzkości.

Jeśli uważasz, że celem tej dysertacji jest przekonanie Cię, że wszystko, co słyszysz z oficjalnych źródeł jest automatycznie fałszywe i odwrotnie, że wszystko co pochodzi ze źródeł tak zwanych niezależnych, jak dla mnie nie ma takich, jest automatycznie prawdziwe, oznacza to, że jeszcze nie zrozumiałaś.

Niezwykle kuszące w czasach paniki jest wpaść w stary, leniwy nawyk wierzenia w to, co słyszysz w jakichkolwiek środkach masowego przekazu, czy głównego, czy wręcz przeciwnie.

W czasach kryzysu, zarazy wielu może chcieć coś ugrać. Jest to zamieszanie, dymy, zasłona, kotara Siemiradzkiego, które w jakiś tam sposób jest jednak komuś na rękę. Bowiem, żadna "tymczasowa" moc prawna, patrząc w historię, nie okazywała się całkowicie tymczasowa. Coś tam zawsze zostawało niewygodnego dla przeciętnego obywatela. Tak działają kryzysy, które spowodowały do tej pory szereg światowych precedensów historycznych.

Mogą się pojawić przymusowe kwarantanny i to jest ok, ale też przymusowe szczepienia. Może będziemy podróżować jak po Związku Radzieckim kiedyś, jedynie dozwolonymi torami? Może pojawią się wewnętrzne paszporty, kolorowe kody na auta, aby kontrolować przepływy milionów ludzi, jeszcze 2 tygodnie wstecz rzecz nie do pomyślenia?

A potem, po zarazie, coś z tego może zostać, dla Twojego dobra. I nawet, gdy Ty będziesz temu przeciwna, w domu, w pracy, w szkole otrzymasz łatkę debila od teorii spiskowych, bo przecież to zawsze jest dla naszego wspólnego dobra. Moim zdaniem niczego nie można brać za pewnik, bo chaos zawsze podwyższa entropię, obniża wibracje, i ludzie postępują inaczej, zamieniając się w cudaki karmiące wahadła matrycy.

Można się zastanowić, chociaż bardzo niechętnie to robię, czy przedłużający się kryzys przyciągnie agentów matrycy?

W traumatycznych wydarzeniach zwykle dzieje się pięknie, z ludzi wychodzą Anioły, jest dużo ofiarności i pomocy. Ponoć po 11 września nawet Nowojorczycy, najwięksi zarozumiali egotycy wszech czasów okazywali sobie miłość, pomoc i współczucie, czyli najpiękeniejsze cechy, do których zdolny jest człowiek.

Następnie minie trochę czasu, i znowu witamina C stanie się atrybutem trędowatych

Tak naprawdę zawsze chodziło o to, i będzie się wszystko kręciło w bitwie o Twój umysł, w tej grze tylko to się liczy, nie dusza. Ale zawsze możesz odłączyć się od tego strumienia informacji, kiedy uznasz to za konieczne. Nie bój się zacząć myśleć samodzielnie. Każda myśl, która Cię wspiera przyczyni się do lepszego kształtu rzeczywistości Twojej i nas wszystkich. Nie myśl o kijowych rzeczach, które podcinają kopyta, skrzydła, jaja. Matryca zawsze będzie miała inne zdanie w temacie.

A wierz mi, że wszyscy będą walczyć o Twoją uwagę, ponieważ każda szalona sytuacja judzi do przedstawiania swojej wersji. Będziesz ciągnięta we wszystkie strony, abyś wysłuchała, zobaczyła, jeszcze tylko ten linczek, ten linczuś.

Ja też będę chciała Cię, tak jak codziennie od 8 lat, zwabić.

z miłością

 27
  • Limaa   IP
    Powino być : nieboraka kopał w rzić. Rzić, jest blank po ślunsku:)))
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Katarzyna Mużecka  
      a ja z całą przyjemnością dam Ci się Pepsi wabić :))) Lovciam
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • owoxix   IP
        Droga Pepsi,
        być moze pod nieodpowiednim wpisem, ale zapytam, otóż szukam pracy, pierwszej pracy takiej "na poważnie", i już szukam dobre pół roku i nie wiem dlaczego, po rozmowach ludzie nie są mną zainteresowani... staram się, chcę, bardzo czuję że potrzebuję pracy i bardzo jej chce, przez to całe dnie moje wyglądają jak jedno wielkie klikanie i szukanie, brak koncentracji, moja uwaga jest taka rozproszona, brak w niej celu... czy mogłabym prosić o radę, dodam że wiekowo, co też na mnie "ciąży" już powinnam dawno ją mieć, tak wstyd i jednocześnie szkoda mi siebie... chcę się rozwijać bardzo bardzo, a jednocześnie czuję że od tego czasu stoję jak osiołek w bagnie który próbuję podnieść jedno kopytko ale poza spoconym pyszczkiem jego starania są takie niewidoczne, nieproduktywne ..
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Jagustynka Jaskulska
          Śle Miłość
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • Anusiak  
            Pepsi za Tobą jak w dym i w ciemno 😊. Ale nie bezmyślnie lecz świadomie truchtam przy Twoim boku, hopsa sa.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także