Hasło "podnieś swoją odporność" nie ma racji bytu bez uszczelnienia jelit
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Hasło "podnieś swoją odporność" nie ma racji bytu bez uszczelnienia jelit

Dodano: 7
panie
panie
Jesteśmy, w ostatnich wcieleniach szczególnie, z każdej strony otoczeni toksynami, od smogu w powietrzu, poprzez rakotwórcze szampony, kosmetyki, złom w charakterze jedzenia i dentystów Mengele ładujących do otworów gębowych rtęć. Gdy doliczysz do tego smog elektromagnetyczny, nowy szoł 5G, to okaże się, że damy radę i temu wirusowi.

Nie mam pojęcia, czy teraz łatwo, czy trudno jest wymawiać lekarzom słowa "podnieś swoją odporność" i nie zamierzam upierać się, gdyż nieporozumienie gotowe. Chcę rozwiązywać wyzwania, a nie stwarzać problemy.

Jest katar, potem kaszel, gorączka nie musi być wysoka i na tym może się zakończyć. Jednak w 9 dniu mogą pojawić się inne niepokojące objawy i wtedy hospitalizacja jest niezbędna. Najważniejszym i najgorszym skutkiem Covid-19 jest zwłóknienie płuc, w wyniku wirusowego, bakteryjnego obustronnego, śródmiąższowego zapalenia płuc.

Chodzi o to, że płuca są septyczne, a wirus wprowadza bakterie i grzyby, czy inne pasożyty. Stąd w Chinach, ale też w Stanach wykorzystanie pomysłu Paulinga, i innych okrzykniętych wywrotowcami w tej dziedzinie protokołów, czyli wlewy dożylne z askorbinianu sodu, co sprawdzało się w przeszłości przy ciężkich zakażeniach bakteryjnych i grzybiczych.

To nie wszystko, Chińczycy z powodzeniem użyli mieszanek ziołowych TCM (ponad 20 ziół), pojawił się lek w NY i chyba we Włoszech też go zastosowali, który działał w przypadku malarii, i był to lek klasyczny i nikomu nic do tego, że to farmaceutyk skoro działa, coś z chininą w nazwie, ale są też grzyby reishi, czy shitake wybitnie wpsierające odporność. Gdyż odporność będzie tutaj kluczem.

Co do zwłóknionych płuc, to jest to przypadłość, która dotyka także palaczy e-papierosów, które mam nadzieję już są zakazane

Wciąż najważniejszą rzeczą jaką powinniśmy robić jest podnoszenie odporności

Nie ma mowy o zastosowaniu protokołu z wlewami C w domu, jest to protokół, który może być wykonywany wyłącznie w warunkach hospitalizacyjnych. W domu można stosować liposomale witaminy C, jednak w ramach prewencji, gdyż nie wiadomo do końca ile liposomalu C jest w stanie zastąpić duże dawki wlewów z askorbiniau sodu. Czytałam kiedyś, że 6 gramów odpowiada dawkowaniu IV 1 gram na kilogram ciała, ale nie widziałam badań, podaję czysto poglądowo. Nie będę się zagłębiać w ten temat, gdyż nie posiadam takich uprawnień, ani nie chcę ze swojego bloga zrobić ścieku alternatywnego. Nie zlecam badań klinicznych, nie ma własnych wyników, oprócz obserwacji siebie i ludzi, którzy zgłosoli się do mnie po poradę w ciągu ostatnich 10 lat.

Odporność podnosimy 4 szklankami, nawodnieniem, regularnym detoksem i co absolutnie ważne USZCZELNIAJĄC JELITA. Szczelne jelita, czyli zdrowy układ trawienny, jest to warunek niezbędny do podniesienia własnej odporności. Bez tego wiele nie zdziałasz.

Nawet tarczyca, od której tak wiele zależy w temacie odporności, jak kwestia przyswajania karetoidów, aby bezpiecznie zamieniać je na witaminę A, a więc tarczyca będzie również zależna od stanu szczelności jelit. Wiadomo, że trzeba trzymać wysoko poziom metabolitu D, posiłkując się szczególnie w małosłonecznych porach roku, nie mówiąc o przymusie kwarantanny witaminami D3, ma się rozumieć z K2.

Generalnie dla ukłądu odpornościowego stan błon śluzowych, wyściółek jelit, żołądka, jest kluczowe, aby wirus wleciał, obrócił się na pięcie, że nic tiu po nim i wyleciał. Stary, zbity śluz, nieoczyszczone ciało, i na to wszystko porcja złego, nieczystego jedzenia, nieżywego, smażeniny, zabrązowionych na ogniu białek, węglowodanów, oraz tłuszczu, powycinane migdałki, i woreczki żółciowe, zero ruchu, nawet dzieci już nie chcą biegać, brak tlenu w komórkach, zanieczyszczone powietrze, faje, alko, i torty z frytkami, mocz kwaśny jak pieron, a to znaczy, że limfa też zakwaszoina, i robi się bardzo nieprzyjemnie.

Czy zagwarantuję, że 4 szklanki, dogłębne płukanie gardła wodą z szarą solą, tak, aby migdałki zostały przemyte, uszczelnione jelita zupą kolagenową, i dietą antyzapalną, czyli nie jedz niczego, co rozszczelnia jelita, czy więc przysięgnę, że jak się tak poświęcisz, to nie zachorujesz? Nie dam takiej gwarancji, sama sobie też jej nie daję. Możesz jednak powiedzieć sobie do lustra, wzięłam odpowiedzialność za siebie przez siebie. Zrobiłam to co mogłam i spoks, już o tym nie myślę. Po prostu robię to bez naginania cięciwy sił równoważących nadmierną pewnością siebie.

Leczący jelita, prosty przepis na alternatywny bulion z kości yyy... wegańskich

Już nie ze strachu, a nawet jakby, to z przyzwoleniem, i krokiem ku odwadze, ale z powodu tego, że robisz to, co masz robić i kropka w temacie. Podobnie w biznesie, na dany moment trzeba robić to, co można i trudno, nie piętrzyć tego potencjału. Robiszto, co na dany moment możesz zrobić Ty. Nie książe Karol, nie Trump, nawet nie Jarosław, ale po prostu Ty wykreowałaś na dzisiaj taki stan, jaki mogłaś najlepszy i nie ma już czego rozkminiać. Jesteś w drodze.

Ludzie słysząc słowo „toksyna”, kojarzą rzecz z wyciekiem chemicznym, industrią, czy skażeniem somanem. Nie sądzą, że biorą udział, właśnie w tym momencie, w światowej akcji zatruwania siebie. W majestacie prawa, uprawianie samoleczenia ciał za pomocą dobrej diety, czystej wody i powietrza, raczej nie było mile widziane. I liczę, że właśnie to się może zmienić! Peryferycznie patrzy się na suplementy diety, natomiast dało się do niedawna wejść z dzieckiem do MacDonalda i zamówić wszystko w wymiarze XL. Coś jednak drgnęło jeszcze przed pandemią, nie można już wyprawić imprezy małemu jubilatowi w fastfudziarni.

Ktoś z wysokiego wahadła matrixu mówi, nie, tej roślinki Nowak nie będzie uprawiać, ale może wszystkie zioła z przydomowych ogródków są zagrożone? Ale wciąż legalny jest glifosat. Można zlać nim trawnik przy piaskownicy. Można absolutnie legalnie zatruć środowisko i powietrze, natomiast nie można choremu w szpitalu podać bio banana, ani kawałka algi, ani niczego poza białą roundupową bułką z mielonką ze świni, być może z białkiem prionowym infekcyjnym. A właśnie pojawił się ostry kaliber badań, że Alzheimer i takie priony to ścisły związek.

Jesteśmy, w ostatnich wcieleniach szczególnie, z każdej strony otoczeni toksynami, od smogu w powietrzu, poprzez rakotwórcze szampony, kosmetyki, złom w charakterze jedzenia i dentystów Mengele ładujących do otworów gębowych rtęć. Podobnie jak producenci żywności, szmat, buciorów, smarowideł, w tym mydeł dla yyy... alergików.

Gdy doliczysz do tego smog elektromagnetyczny, nowy szoł 5G, na kijaż pana ogromną ilość szczepień od oseska, a szczepionki już nie są takie naturalne, jak kiedyś nas szczepiono, oraz nadmiar lekarstw, w tym z byle powodu antybiotyków, też już nie penicyliny (swoją drogą silny alergen), no i darcie faj, okaże się, że mamy nieprawdopodobne możliwości przetrwania w tej grze. Nawet pomimo koronawirusów, ktore były od dawna z nami i zapewne jeszcze będą. I to jest prorocza konkluzja.

Dysbioza jelit jest kijowo słaba, bo komórki enterocytów (wyściełających jelito cienkie) ulegają uszkodzeniu i nie dożywają nawet tych swoich idealnych 3 dni, gdy rodzą się w dole kosmków jelitowych i podróżują do góry zajmując się trawieniem, sortowaniem substancji odżywczych od złomu, dojrzewając po drodze, a dochodząc do czubka kosmków całkiem zużyte odkładają widelec. W ten sposób ściany jelita odnawiają się przez cały czas.

Dlatego, gdy brakuje tych bakterii awatary zaczynają cierpieć również z powodu upośledzonego wchłaniania, czyli wkrótce zaczynają się choróbska chroniczne i dowolnego rodzaju, no i włącza się auto-immunologia. Na pierwszy plan wysuwają się alergie. Wiele dzieci i dorosłych ma komórki enterocytów w fatalnym stanie, wyglądają jak wyciory z potarganymi włoskami, zamiast mieć ślicznie i równolegle wyprostowane.

Z tego powodu dzieci mogą cierpieć na kolki, refluks, egzemy, astmę, choroby autoimmunologiczne, takie jak celiakia, łuszczyca i cukrzyca typu 1, katar sienny, autyzm, ADHD (nieistnieje podobno, ale czujności nie zawadzi), dysleksja, dyspraksja (czyli zespół niezgrabnego dziecka) i inne problemy behawioralne typu nieśmiałość, moczenie nocne, fobie, czy nerwice.

Typowe objawy dysbiozy u dorosłych to alergie, astma, egzema, zapalenie stawów, wciąż powracające zapalenie pęcherza moczowego (tak nie przesłyszałaś się), PMS, niepłodność, endometrioza (to przecież choroba autoimmunologiczna, więc tym bardziej wszystko się zgadza), reumatoidalne zapalenie stawów, problemy z tarczycą, zmęczenie nadnerczy, depresja, zmiany nastroju, luki, czy tylko gorsza pamięć, niepokój, ataki paniki, zaburzenia odżywiania. W skrajnych przypadkach padaczka i zaburzenia psychiczne, chociaż i tak nie jest to lista wyczerpująca.

Jeśli jelita nie są szczelne, w żołądku brakuje kwasu, albo jeszcze co gorzej został zneutralizowany inhibitorem pompy protonowej, je się kiłę, nie pije się, bo się nie lubi sikać, sikanie jest nudne i czasochłonne, odciąga od Netflixa, to wówczas trzeba to po prostu zmienić.

owocek

Źródła:

  • Leczenie Dobrą Dietą Katarzyna Lewko
  • www.livescience.com/54901-free-radicals.html www.livestrong.com/article/18969-benefits-detoxing-body/www.charismamag.com/life/health/23471-12-benefits-of-detoxing-the-body
  • www.mindbodygreen.com/0-9818/5-unexpected-awesome-benefits-of-doing-a-cleanse.html articles.mercola.com/sites/articles/archive/2019/06/06/alzheimers-disease-prion-protein-connection.aspx?utm_source=dnl&utm_medium=email&utm_content=art1&utm_campaign=20190606Z1&et_cid=DM292425&et_rid=632821056
  • Rozmowa na temat Covid - 19 z głównym Pulmunologiem Rosji, dr n. med. Prof Aleksandrem Grigoriewiczem Czuczlinem
  • Dr Shiva Ayyadurai, biolog, naukowiec z MIT
 7
  • Pytająca   IP
    Nie chce karmić się strachem-ale nie chce tez obudzić się z ręka w nocniku, chciałabym wiedzieć co się dzieje na świecie i jak się zachować w sytuacji zagrożenia.Tak wiec oglądam wszystkie sensacje o NWO i proroctwach,a później boje się i spac nie mogę,bo rozmyślam jak się przygotować najlepiej na czasy ostateczne.Niewiem już sama,czy lepiej być nieprzygotowanym i zdziwionym kiedy zaczną dziać się te wszystkie rzeczy ale teraz i tu żyć spokojnie(na ile się dA)czy być preppersem i uczyć swoje dzieci jak przeżyć w ciężkich warunkach...
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • vvvvv   IP
      Pepsi kochana, czy data kolejnego wydania Twojej książki o zarabianiu w necie jest już mniej więcej znana? Czekam z niecierpliwością :)
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Anna S   IP
        Pepsi, co robić żeby chronić się przed 5g, jak przyjdzie?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Magda   IP
          Ok Pepsi! To Jak uszczelniamy?
          4 szklanki- wiadomo. Dorzucamy kolagen? Probiotyk? Napisz laikowi ... ;)
          Pozdrowienie 😀
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0

          Czytaj także