21 sposobów na własne odrodzenie, czyli jak pogodzić zmianę na lepsze z piekącymi bąkami?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

21 sposobów na własne odrodzenie, czyli jak pogodzić zmianę na lepsze z piekącymi bąkami?

Dodano: 50
siekiera
siekiera / Źródło: Pixabay
Brak odpowiedniego ognia trawienia może sprawić, że to co dobre jakby Ci szkodziło. Jak zmienić się, żeby aż tak nie bolało. Czy może lepiej się nie zmieniać wcale? U papużek bez zmian.

Piszesz, że nie możesz jeść jak radzę, bo masz piekące bąki, piszesz, że jak jadłaś złom, to było dobrze, a po zielonym szejku masz palpitacje.

To wszystko może mieć miejsce, gdyż wciąż masz nieodżywiony, niedotleniony, nienawodniony organizm, a to oznacza słabe palenisko, czyli brak odpowiedniego ognia trawienia. Zmiana w kierunku lepszego zastaje Cię w momencie, gdy do niej dojrzałaś psychicznie, ale niekoniecznie fizycznie.

Ludzie po długim poście, czy po prostu ludzie niedożywieni, niedotlenieni i nienawodnieni nie mogą ot tak sobie przejść do nowego stylu życia, tylko dlatego, że w ich głowach dokonała się zmiana. Tym bardziej, gdy podszyta jest strachem.

Tak czy siak, do zmiany zawsze będę Cię namawiać

  • Gdy wszystko idzie kijowo słabo. Zmień to.
  • Kiedy Twoje życie jest nudne. Zmień to.
  • Kiedy nie znajdujesz sensu w swoim życiu, bo nie wiesz, że sens jest tylko w Tobie. Zmień to.
  • Gdy czujesz się pokonana życiem? Zmień to.

Jeżeli posiadasz jakiś powyższy objaw chorowania własnym życiem, jest to znak, że czas na zmianę jest najwyższy. Zostaw to, co Cię nie zadowala.

Odródź się jeszcze raz

Dlaczego nie wystarczy raz się odrodzić?

Oczywiście, że wystarczy raz, a nawet zero odrodzenia będzie wporzo, gdy od urodzenia nie popełnisz błędów. A jak Ci się jakiś trafi, natychmiast uznasz go za najlepszą szkołę do wzrastania, będziesz potrafiła docenić każdy problem, wybaczać sobie i innym, a zdobywane w trakcie życia informacje i doświadczenia będą spójne z Twoimi założeniami i osobowością.

Wtedy faktycznie będziesz po prostu zawsze spełniona i ciągle renesansowa. Albo tak refleksyjna, że na bieżąco dokonasz korekt swojego życia, nigdzie się nie zapędzisz, do mysiej nory, nie dociśniesz się, a Twoja podświadomość jest tak zaprogramowana, że idziesz najlepszą z możliwych na dany moment linią życia. To oczywiście utopia, matka Teresa miała wibracje 710 (pomimo całych teorii spiskowych, że byłą skąpa jak Harpagon), nasz papież 560 (pomimo teorii spiskowych, że loża masońska nie była mu obcą), Jezus, Budda i Wyższy System Świadomości 1000. Najbardziej racjonalni z racjonalnych mogą osiągnąć 499, a dopiero od 500 dzieją się cuda. Maria Skłodowska Curie miała chyba z 760.

Jednak zwracam się teraz do Ciebie, nie wiem jak wibrujesz, gdy się wstydzisz i zazdrościsz, albo hejtujesz, to bardzo nisko, gdy nie kochasz za bardzo siebie, też dość nisko, gdy się boisz, nisko nisko. Poczucie kiszki życiowej, czy chociaż uczucie, że coś uwiera, jeśli masz. Jeśli są bąki, są palpitacje, co gorsze już po zmianie, to dobrze byłoby odrodzić się ponownie.

21 sposobów na zmianę

1. Mów sobie prawdę

Co Cię wypala najbardziej? Co sprawia, że Twoje życie Ci się nie podoba? Może powala Cię zazdrość, niewiara w siebie samą, może dużo kłamiesz? Może nie kochasz swojego partnera, albo on Cię nie kocha? Może nie potrafisz opanować swoich słabości, nałogów, natręctw? Może się bardzo boisz, albo łatwo popadasz w stany depresyjne?

Cokolwiek to jest, trzeba się z tym zmierzyć i dokładnie sobie o tym opowiedzieć. Nie obwiniając za to nikogo.

2. Nie upieraj się przy tym, żeby się nie zmienić

Nie podoba Ci się już to, co do niedawna uważałaś za swój cel? Po prostu widzisz to, że nie jesteś już tą samą osobą, którą byłaś kiedyś. Nie sprawia ci przyjemności kontakt z ludźmi, których akceptowałaś do tej pory? Nie obwiniaj się za to, ani nie odstępuj od zamiaru zmiany. Po pewnym czasie wszystko naturalnie wskoczy na swoje miejsce.

3. W pewnym momencie trzeba podjąć decyzję, że to zostawiasz

Zostawiam nudną pracę, nie boję się odejść ze związku, nie boję się zostawić przeszłości. Nie myśl teraz, że kogoś zawiedziesz, czasami trzeba coś zostawić.

4, Nowy człowiek

Zdarza się i to często, że życie się zmienia gdy poznajesz kogoś nowego, albo otworzysz się na człowieka, którego odrzucałaś wcześniej, gdyż przykleiłaś mu jakąś naklejkę. Nowy człowiek może otworzyć Ci oczy na wiele spraw i może odmienić Twoje życie. Zaakceptuj spotkanie nowego człowieka.

5. Wyjdź z własnej strefy komfortu

Zdanie wyświechtane, jak chałat Żyda w pustym sklepie, ale.

Ale możesz spróbować wyjechać na miesiąc bez pieniędzy, albo zdecyduj się wygłosić prelekcję do pełnej sali, chociaż masz fobię społeczną. Albo spróbuj zachować się nie empatycznie, gdy jesteś obdarzona nadmierną empatią.

Przyznaj się, że masz trudny kredyt sąsiadowi, przed którym grasz człowieka bez problemów finansowych. To wszystko może Cię bardzo odmienić.

6. Zwierz się komuś z tego co czujesz, ze swoich planów i myśli o zmianach

To nie musi być ktoś bliski, po prostu ktoś, kto zechce Cię wysłuchać. Ta werbalizacja działa i może Ci pomóc w podjęciu ostatecznej decyzji o zmianie.

7. Nie przytapiaj się własnym sukcesem

Jeżeli osiągnęłaś w życiu sukces, jakieś zwycięstwo masz za sobą, zastanów się, czy nie grzejesz się ciągle przy piecyku minionej sprawy, która do tego się już zdezaktualizowała.

Życie zaprzeszłym zwycięstwem jest tak samo złe jak ciągłe rozpamiętywanie porażek.

8. Możesz zacząć żyć od nowa, ale przecież nie drugi raz

Zaakceptuj więc swoje błędy i porażki ze swojej przeszłości, ale też nie rób wielkiego aj-waj ze swoich byłych sukcesów.

Nie ma tak naprawdę przeszłości, a na pewno nie ma jeszcze przyszłości, więc nie odkładaj zmiany na świętego nigdy. Zacznij żyć teraz.

9. Nie bądź egzaltowaną rosyjską kochanką

Stań się gotowa, bądź w gotowości.

Emocje tak, bo i tak się zadzieją, nie jesteś jeszcze Buddą, ale emocjonalność w działaniu już nie!

Nie mów o wszystkim, co nie mieści Ci się w głowie, że to absurd, oraz idiotyzm. Pozostań refleksyjna i bądź gotowa do całkowitej zmiany swoich poglądów. To już jest zmiana sama w sobie, gotowość.

10. Może masz złamane serce? Może nie udało Ci się najważniejsze przedsięwzięcie?

Zaakceptuj, że zostałaś pokonana i ruszaj w drogę z tego skrzyżowania. Trudno, każdego może coś położyć na łopatki. Jak najszybciej pozbieraj się do kupy, podejdź pewnie do drzwi, naciśnij klamkę, a potem zatrzaśnij za sobą przeszłość. Idziesz do nowego.

Ruszyłaś, krok ważniejszy od drogi, droga ważniejsza od celu, cel ważniejszy od kolejnego.

11. Zezwól na najgorszy scenariusz bez strachu

Co zrobię z tymi zmianami, gdy wszystko pójdzie nie po mojej myśli, czy warto w to wchodzić? 4 szklanki codziennie? Detoks hormonalny? Post przerywany? Autoco? Autofagia? A bąki, a palpitacje?

Na gorsze trzeba być przygotowanym psychicznie, należy umieć tracić, bo wszystko co Ci się uda, nawet gdy przybierze niepokojąco duże rozmiary i tak na luzie łykniesz.

Nie ma zwycięstw bez wcześniejszego umoczenia. Każdy bogacz (w różnych aspektach życia) Ci to powie.

12. Wyczyść szafy

Wyrzuć ubrania, przedmioty, ustrojstwa i co ważne, wspomnienia. Pozbądź się bałaganu i wytrzyj kurze. Wszystkie te stare, zaprzeszłe sprawy na każdym kroku ściągają Cię w dół. Wybierz wolność.

13. Czy zdecydowałbyś się sformatować dysk twardy Twojego komputera, bez uprzedniego zgrania danych?

Wiem, że nie, ale uwierz, że można spokojnie zacząć wszystko od zera.

Że to nic takiego zacząć wszystko od nowa. Najpierw zaczniesz jęczeć, co za katastrofa, ale potem nie pozostanie Ci nic innego, tylko nowa droga, żeby wszystko znowu stało się funkcjonalne. Będziesz musiała to zrobić.

14. Nowe zwyczaje

Zerwij ze starymi, nie mówię zaraz o nałogach, bo to oczywiste, ale ze starymi zwyczajami chociażby żywieniowymi. Zacznij od zmiany małych nawyków, żeby w końcu móc się zabrać za te najbardziej ograniczające Twoje życie.

4 szklanki są proste jak budowa dźwigni prostej. Sok z cytryny, jest tak oczywisty, jak promień słońca.

Krok po kroku przyzwyczajaj siebie do nowego. W końcu znikną niepotrzebne bąki i palpitacje.

15. Zacznij żyć w innym miejscu

Środowisko w którym żyjesz posiada pamięć ściśle związaną z Twoją pamięcią. Natomiast zmiana otoczenia może sprawić, że wspomnienia, których nie chcesz przeciągać zaczną słabnąć i w końcu znikną.

16. Nie zapominaj o zestawie ratunkowym

Możesz ograniczyć ludzi wokół siebie, możesz zminimalizować ilość przedmiotów, ale zawsze miej na oku jakiś zestaw ratunkowy, czyli coś, co w razie gdyby wszystko poszło nie tak, dało by Ci jakąś gwarancję przetrwania w nowym.

To jest to zelandowskie niepalenie wszystkich mostów za sobą, nieprowokowanie sił równoważących jakże spiętrzonymi potencjałami. Nie stawiaj wszystkiego na jedną kartę, że się posłużę przysłowiem.

Miej za sobą tylko lekko przymknięte drzwi, jeszcze zdążysz je zatrzasnąć.

w didaskaliach

Muszę dopisać, żeby nie zostać źle zrozumianą. To NIE dotyczy innych ludzi, to nie chodzi o to, żeby pokłócić się z żoną, gdyż u kochanki już kartofelki dochodzą na elektrycznej kuchence. To paskudna karma. Mam na myśli pracę, czy przepływy finansowe.

17. Trochę magii

Za każdym razem gdy utkniesz w zaułku jakby bez wyjścia idź na spotkanie ze swoją baśnią. Postaw na magię.

To co pomyślisz szczerze, co jest Twoją najprawdziwszą intencją, wcześniej, czy później zawsze się uwidoczni w Twojej rzeczywistości. Bądź więc bardzo ostrożna z wyrażeniem pragnień, intencji, wieszczeń, ponieważ są to Twoje faktyczne zamiary, których chcesz dla siebie ostatecznie. I one się pojawią w Twojej przestrzeni. Żeby nie było, że Cię nie ostrzegałam.

18. Zrób wywiad ze sobą

Zadawaj niewygodne pytania i staraj się odpowiadać szczerze. Szczególnie pytaj o zmiany. Odłóż wywiad na dwa, lub trzy tygodnie i przeczytaj po takim czasie. Jeżeli nie wyda ci się absurdalnym, naprawdę czas na zmiany.

19. Nie wierz we wszystko, co myślisz! Nie wierz w ogóle w to, co myślisz!

To są tylko myśli, wynikają z ego, oporu, osobowości, przekonań, strachu, czyli nie z Ciebie prawdziwej.

20. Odradzająca zmiana, to nigdy nie jest ucieczka przed konsekwencjami

Jeżeli sądzisz, że radzę ci zmianę, a Ty masz pełno niedokończonych spraw, porozpoczynanych pomysłów i totalnego chaosu wokół siebie, to jesteś w błędzie. Oznaczałoby to tylko, że radzę Ci ucieczkę, a ja nigdy nikomu nie radzę ucieczki, chyba, że się pali w sensie ścisłym.

Miej odwagę zrobić porządek ze swoimi sprawami, dobrze wszystko obmyślić, a nie uciekać, bo to popędzi za Tobą.

21. Miej na śmieszność wyrąbane. Jak nie masz, naucz się mieć

Jeżeli chcesz coś zmienić w swoim życiu, zdarza się, że będziesz się wstydzić (uwaga, bardzo niskie wibracje ma wstyd, lęk, zazdrość też, a hejt szoruje wręcz dupą po dnie) obawiać się śmieszności.

Boisz się, że jak pierwszy raz będziesz biegła na bieżni, to ludzie będą się z Ciebie śmiali. Wstydzisz się postępować inaczej, niż w sposób do którego przyzwyczaiłaś otoczenie.

Olej, to są przecież awatarki w wirtualnej grze, którą do tego Ty i one piszą, tyle, że przez sen.

the end

Dlaczego zmiana jest tak istotna dla Ciebie?

  1. Bo potrzebujesz odrodzenia jak powietrza.
  2. Bo najlepsza odżywka do włosów, naturalna i organiczna przestaje nagle działać, gdyż włosy się przyzwyczajają. Trzeba zmienić odżywkę.
  3. Czasami trzeba wyjechać, żeby naprawdę zatęsknić i zrozumieć, że się kochało, to samo ze stratą, która uświadamia co posiadałaś. To piękne.

Tak działa Zmiana, jak Odrodzenie
Renesansu życzę więc Tobie

owocek

 50
  • Yvonne   IP
    hej Pepsi, a ten wywiad z pkt 18- naprowadzisz przykladem jakie pytania sobie zadac ? wymyslislam ze siebie nagram odpowiadajca na pytania ( tak zeby posluchac siebie jak inna osobe ) - czym ma sie roznic od pytan z pkt 1
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Telimenka   IP
      Peps, coś w Tobie jest.

      Czytałam bloga kilka lat, potem przestałam (brak czasu). Gdy czytałam regularnie miałam taki w sobie wewnętrzny spokój, byłam dobra i miła - wewnętrznie i zewnętrznie. Jak przestałam czytać, to wrocilo do mnie moje stare 'ja', czyli toksyna gorsza niż botulina. 🙂 Od jakiegoś czasu chodzę ze skwaszoną miną nonstop, jakbym przedawkowała tonę cytryny. Jestem nie to, że niemiła dla innych, ale taka hmm no niezbyt pozytywna, Pani najmądrzejsza, ą, ę, klękajcie narody, wywaliło skalę dla wielkości mojego butnego ego. Do swojego partnera mam co jakiś czas o byle co weltschmerz. Czasem mam ochotę się zapaść pod ziemię i obudzić w nowym wcieleniu, mam wrazenie, że to jest takie nie teges.

      Jak zacząć od nowa bycie lepszym człowiekiem, dla siebie i dla innych?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 2
      • traser   IP
        Co mogę zrobić?
        Mam te moje przywiązania:
        sex, praca, kobiety, gra, ciekawe filmy, muzyka, samochód, spacery, tenis ze ścianką, rodzina
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 2
        • dominiczkas  
          Kochana Pepsi skończyłam czytać twojego nowego ebooka i 7 dniowa rozpiska tak mi się spodobała ze zaczęłam ja dziś stosować. Wprawdzie pominęłam krok o detoksie, który chce zacząć za kilka dni . Moje pytanie brzmi czy muszę zacząć najpierw detoks żeby przejść na przykładowe jadłospisy ? Jestem na pp już drugi rok i jem bardzo zdrowo plus twoje 4 szklanki ale jestem po antybiotykoterapii i chciałabym się oczyścić i wzmocnić. Chciałabym też spytać czy Stosując te przykładowe jadłospisy mogę dodać do tego ekstra np. kakao czy domowej roboty zdowe przekąski czy słodycze ?❤️
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Laurka   IP
            Droga Pepsi. Kocham zwierzęta. około 8 lat temu przygarnęła psa. z dnia na dzień czułam się coraz gorzej, woda z nosa, zatkany nos, bóle zatok i świszczący oddech, szpital. nie odrazu ale tak małymi kroczkami po 2 latach doszłam do astmy. okazało się w między czasie, że piesek ma wadę genetyczną. nie miałam go komu oddać, bo kto przygarnie chorego psiaka. wydałam na jego leczenia majątek a później na leczenie siebie. walke o życie psa przegrałam a później musiałam iść na operacje zatok bo polipy alergiczne się porobiły. minęło 5 lat. robiłam podchody do zwierzaków , głaskanie u znajomych , było ok. w końcu przygarnęłam znowu psa tym razem zrobiłam podejście do psa z włosem. psy kocham. i znowu mam go tydzień, od 2 dni świszczący oddech , woda z nosa i zatkany nos , rozsadzanie nosa. moj partner mowi, ze to psychicznie juz trauma i tak się robi. kurde poradzis cos dla beznadziejnie kochającej animals.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także