O kiczu, migających ledzikach, pewnej pani z listy 100, czyli jak najlepiej o Świętach
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

O kiczu, migających ledzikach, pewnej pani z listy 100, czyli jak najlepiej o Świętach

Dodano: 14
kicz
kicz
Dla wielu z nas święta są po prostu fajne, bo kojarzące się z dzieciństwem, adolescencją, która nigdy nie widzi kiczu, gdyż po prostu kicz uwielbia.

Dzieciństwo posiada naturalny gust słodko kiczowaty różowej waty i na tym etapie dziecko samo programuje się na brzydotę. Pończochy świąteczne, wielofunkcyjna Barbie, bombka choinkowa z twarzą Donalda Trampa, przedmiot o nazwie podtalerz, plastikowe znicze nagrobne w kształcie Mikołaja. W tym czasie idzie po prostu wszystko.

Pewnej projektantki wnętrz nic związanego ze świętami nie zdziwi, od kiedy, kilka lat temu, zobaczyła na wsi położonej na skraju lasu, na wigilijnym stole odświeżacz powietrza Brise o zapachu leśnym.

Wysoki gust estetyczny, muzyczny, to wynik naturalnej ewolucji, ale rzadziej. Najczęściej jest wynikiem pogłębionego samorozwoju, edukacji, podnoszenia poprzeczki, nawet, gdy impulsem są trendy hipsterskie, influenserka, czy naśladowanie wysokiej mody.

Na pewnym bożonarodzeniowym iwencie, gospodyni typu światowiec (od lat na liście 100 najbogatszych Polaków) sprzedając swoim gościom coś o niejasnych granicach znaczeniowych, na koniec wręczyła każdemu uczestnikowi (jak na wiejskich weselach, czy promce kosmetyków) świąteczną torebkę z yyy... prezentem.

Największy polski producent baniek choinkowych Vitbis ze Złotoryi od blisko 70 lat dostarcza ręcznie robione, dmuchane szklane bombki choinkowe na wszystkie rynki świata, dzięki czemu ma rozpoznawalną na całym świecie markę. Owszem kicz jak najbardziej, jednak szlachetnie kontrolowany popytem. Ale nie uprzedzajmy faktów, bo w torebce każdy iwentowiec znalazł obiektywnie żenującą, plastikową bańkę z Biedry.

Każdy mieszkaniec dzielnic willowych i zagrodowych może wykonać, podobnie, jak hipermarkety, czynności związane z migającymi ledzikami. Lampki sprzedaje się obecnie w łańcuchach po 50, 100 i 150 ledzików „z możliwością przedłużenia do 100 metrów”. Wtedy pulsujące światło można przeciągnąć z tarasu do płotu, a nad wejściem umieścić mrugający napis: „Wesołych świąt”.

Mówiło się kiedyś, że poziom świadomości estetycznej obywateli wykładniczo, najbardziej powiązany jest z urodą samochodów, jakie produkuje państwo. I tu by się mniej więcej zgadzało. Można jeździć (is a Bentley a Rolls Royce?) obcym wypasem, ale w sercu nosić kształty Poloneza combi.

Wracając do meritum.

Nie dla wszystkich święta są czasem szczęśliwym, gdyż wybrali postawę oczekującą czegoś z zewnątrz, czegoś od życia, w tym gdy spodziewali się, że nie będzie wirusa, przekrętów i straszenia. Smutek wynikający z niespełnionych oczekiwań, tęsknoty za tymi, których teraz nie ma, wysokich wymagań, faktycznej samotności, albo jeszcze czegoś gorszego, czyli osamotnienia wśród ludzi. Pełno rodziny wokół, a Ty czujesz się samotna, nierozumiana, i niekochana. Jesteś do tego przepracowana, zmęczona.

Niekiedy po prostu nie znosisz świąt.

Co pomoże?

Pomagają cytrusy, wąchanie, wbijanie ząbków goździków i ponowne wąchanie, naciskanie Hoku (mięsistego miejsca między palcem wskazującym i kciukiem). Silny nacisk na Hoku (według TCM) zaledwie przez 30 sekund zmniejszy stres i napięcie w górnej części ciała. Więc jeśli zaczniesz czuć się przytłoczona świątecznym chaosem, weź swoją rękę, naciśnij Hoku z obowiązkowo głębokim wdechem.

Wystrój się. Zadbanie o siebie, ładne ubranie może poprawić Ci nastrój. Śmiej się z byle czego. Psycholog Steve Wilson, ten od "światowej terapii śmiechem" twierdzi, że śmiech wzmacnia układ odpornościowy, ale także psychiczny.

Nie bój się robić tego co chcesz. Wprowadź nowe tradycje. Pikantny, gorący posiłek (nie czas myśleć teraz o raw) wzmaga endorfiny. Mąż Cię przy stole ignoruje, żona cichcem leci do łazienki, żeby przeczytać SMS-a, a Ty spokojnie zjadaj cebulową zupę „Nic” z curry. Będzie Ci potrzeba sporo endorfin.

Daj se kopa z miodu. Otrzymaj strzał energii z miodu, zamiennik kawy. Zasypiasz przy stole? Walnij się tym stemplem przeciwutleniaczy w głowę. Zaraz będziesz śpiewać kolędy radosnym dyszkantem.

Święta bez muzy, to może być porażka. Śpiewaj, podkręcaj głośność. Ciesz się, nawet na przekór sobie.

Nie obżeraj się sernikiem.

Właściwie nie ma większego smutku po jedzeniu, jak po obżarciu się sernikiem. Sernik odradzam. Jak już, zjedz pół wałka makowca.

Nie spiesz się zanadto, bo dzisiejsze święta są nie tylko po to, żeby być smutną, zagubioną, niezrozumianą, samotną, rozdrażnioną, wystraszoną, chorą, czy przemęczoną. Święta są przede wszystkim po to, aby s p o w o l n i ć.

No i zrobiliśmy pętlę, jeżeli spędzasz Święta z rodziną, przyjaciółmi, tylko ze sobą, przekaż im wszystkim jak najwięcej miłości. Gdyż tylko to się liczy, co się daje. Niech będzie dziecinny kicz, prymitywizm, wszystko, może być nawet pseudo piękno, chyba, że jesteś panią z listy stu, to nie daj nic, albo się bardziej postaraj.

Nawet, gdy jesteś osobą niezwykle cyniczną and ironiczną, a każde migotliwe ciepełko, igliwie, oraz anielskie włosie (szkoda, że zniknęło ze straganów) jak rozgotowane kluski działają na Ciebie w kształcie kinematografii amerykańskiej, gdzie przy końcu każdego filmu ojciec z powodu na nowo uświadomionej miłości zaczyna circa kopulację z synem, albo brat z bratem.

A więc nawet wtedy, pokaż promienną twarz w święta, bez cienia krytyki w rysach. To pomoże przede wszystkim Tobie, a cały świat również skorzysta.

Z największym żarem i miłością składam Tobie i Twoim Bliskim kolejne życzenia świąteczne. Do życzeń dołącza się z miłością do Ciebie cała ekipa This is BIO.

Hej kolęda, kolęda

 14
  • Marzena Økland   IP
    Zycze ci dalszego wzrostu, radosci i cudnych chwil 😍♥️ Niech zyje Nam 🤩🎉🎊
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Carrie   IP
      Peps
      stosowałabyś retinol do odmładzania?
      a wogóle(poland) poprosze o konstelacje i zasady dbania o siebie by PepsiEliot.
      bo xos mi sie w glowie przestawia odnosnie wyrazania mej kobiecosci wiec pytam Tej, ktora wie by znow wtopy nie zaliczyć

      Dziękoweczka
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Kornelia   IP
        Dostałam w prezencie pozytywny wynik na covida i siedzę sama w domu. Jest ok. Wczoraj jadłam kolację wigilijna z moją kukiełka Einsteinem i było git. Końpot z suszu rządził i barszczyk i kapusta z grzybkami. Rodzina i znajomi tylko online ale miło że pamiętali. Potem muzyczka, małe tango i... Znów ten szczur w kuchni. Nikt nie przyjdzie mi go pogonić bo mam covida. Więc pomyślałam sobie ze jestem jak Klara z Dziadka do Orzechów z mysim królem (szczurem w CORONIE) za szafka w kuchni. I jeszcze symbolika tego roku: chiński rok szczura a o zupie z nietoperza to już nie wspomnę. Ale wiecie co? Nie jestem już zupełnie sama, futrzak zębaty też że mną świętuje, wcina moje płatki i nawet nie przeczuwa że może złapać wirusa. Jesli gorzej już być nie może, to może być już tylko lepiej. Wesołych Świąt. Z kiczem czy bez 😁
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Cari Bradshow   IP
          dobiegam do połowy wałka makowca~ całkiem całkiem się czuję 😜Sernika ani ani
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • habor   IP
            Ze wszelkiej maści celebrantów celebrujących swoje tradycyjne tradycje, najwyżej na giełdzie intelektów stoją ci, którzy we wszelkich swoich poczynaniach, tradycyjnie trzymają się rozumu! Rozumu swojego i rozumu mądrzejszych od siebie! Osobiście z tradycji dawnych, pospiesznie mijając jaskiniowców na kulinarnych orgiach po udanym polowaniu, czasami jeszcze wchodzę na drzewa w trakcie ich owocowania. A poza tym, tradycyjnie dzisiaj w blasku zachodzącego porannie księżyca, zaliczyłem swoją 359/365 dziesiątkę na ścieżce biegowej. Kto rano wstaje, temu Matka Natura długie, zdrowe życie daje, rozum i wszelkie życiowe pomyślności!
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także