Przenieś swoją świadomość do kręgosłupa
  • Horry PorttierAutor:Horry Porttier

Przenieś swoją świadomość do kręgosłupa

Dodano: 7
medytacja
medytacja
Człowiek może zobaczyć strukturę swojego ciała od wewnątrz. To zmienia człowieka. Połączysz ciało z duszą.

Nasi przodkowie starali się zrozumieć ludzkie życie i przedłużyć je. W XVI wieku konkwistadorzy poszukiwali w dżunglach Florydy źródła wiecznej młodości. Największe umysły renesansu uważały śmierć, za coś, co można pokonać. Czy to za pomocą odkryć geograficznych, czy za pomocą badań w labie.

Niektórzy ponieśli przy tym śmierć. Francis Bacon zachorował na zapalenie płuc i zmarł w 1626 roku, eksperymentując, czy uda mu się przedłużyć życie kurczaka, zamrażając go w śniegu.

Tak naprawdę są bezpieczniejsze metody poznawcze. W tym własnej biologii. Proponuję Ci yyy.. medytację.

Medytuj, przenosząc swoją świadomość do kręgosłupa

Zamknij oczy i wizualizuj swój kręgosłup.

Niech kręgosłup będzie prosty, wyprostowany.

Zobacz go, a pośrodku tego wizualizuj nerw, delikatny jak nić lotosu, biegnący pośrodku Twojego kręgosłupa...

W kręgosłupie, pośrodku, znajduje się srebrny sznurek, bardzo delikatny nerw.

Nie jest to tak naprawdę nerw w sensie fizjologicznym. Jeśli będziesz chciała go odnaleźć, tam go nie będzie. Ale w głębokiej medytacji jest widoczny.

Poprzez wątek tego srebrnego sznurka jesteś powiązana z ciałem, a równocześnie powiązana ze swoją duszą.

Najpierw jednak wizualizuj kręgosłup. Na początku poczujesz się bardzo dziwnie, będziesz mogła go wizualizować, jako wyobrażenie. A jeśli nadal będziesz się starać, nie będzie to tylko Twoja wyobraźnia. Będziesz w stanie naprawdę zobaczyć swój kręgosłup...

Człowiek może zobaczyć strukturę swojego ciała od wewnątrz.

Nie próbujemy tego robić, ponieważ jest to bardzo, bardzo przerażające, a nawet wstrętne. Bowiem widząc własne kości, krew, żyły, wzdrygamy się, boimy się. Więc tak naprawdę całkowicie zablokowaliśmy nasze umysły na zajrzenie do wewnątrz.

Widzimy ciało z zewnątrz, tak jakby ktoś inny patrzył na ciało. To tak, jakbyś wyszła na zewnątrz domu i spojrzała na niego, wtedy poznasz tylko ściany zewnętrzne budowli. Gdy wejdziesz do domu, wtedy możesz spojrzeć na wewnętrzne ściany.

Widzisz swoje ciało z zewnątrz, tak jakbyś była kimś innym patrzącym na Twoje ciało.

Nie widziałaś swojego ciała od wewnątrz. Jesteś do tego zdolna, ale z powodu strachu stałoby się to dziwne.

Indyjskie książki o jodze mówią wiele o ciele, co według nowych badań naukowych okazało się być słuszne, ale nauka nie jest w stanie tego wyjaśnić. Skąd oni mogli to wiedzieć?

Chirurgia i wiedza o wnętrzu ludzkiego ciała to najnowsze osiągnięcia. Jak więc poznawali wszystkie nerwy, wszystkie ośrodki, wszystkie struktury wewnętrzne? Wiedzieli nawet o najnowszych odkryciach, już wtedy o nich mówili, pracowali nad nimi. Joga zawsze była świadoma wszystkich podstawowych, znaczących rzeczy w ciele. Ale nie przeprowadzali sekcji zwłok, więc skąd mogli wiedzieć?

Naprawdę, istnieje inny sposób patrzenia na własne ciało, to spojrzenie od wewnątrz.

Jeśli potrafisz skoncentrować się na Twoim wewnątrz, nagle zaczynasz widzieć swoje ciało, wewnętrzną wyściółkę ciała.

Zamknij oczy i poczuj swoje ciało. Zrelaksuj się. Skoncentruj się na kręgosłupie.

A ta sutra mówi bardzo prostym językiem. Przez to zostaniesz przemieniona.

Zmiana medytacyjna wychodzi na dobre.

Na zawsze Twój Horry

Osho, The Book of Secrets, Talk #9

 7
  • Mikka   IP
    Zdarza mi się widzieć siebie od środka... Może "zdarza", to za wiele powiedziane - kilka/kilkanaście razy w ostatnich paru latach. Zawsze w stanie baaaardzo dużej relaksacji przed snem. Skala, z jaką postrzega się swoje ciało jest zupełnie inna, wszystko wydaje się dużo większe. Widać i czuć WSZYSTKO, czuje się proces działania tej maszyny, w której jesteśmy.
    Cóż, dobrze po raz kolejny dowiedzieć się z tego bloga, że może nie jestem nienormalna ;)
    Poprzednio ktoś tu, albo na twoim instagramie, pisał o ciemnej nocy duszy, którą też przeszłam i nie bardzo wiedziałam, co się dzieje. Nie wiedziałam nawet, że jest to opisane i ma jakąś nazwę. A dziwnie o tym nawet rozmawiać, bo co powiesz? "Wiesz, dziś w nocy umarłam i to nie był sen, raczej wizja, ale właściwie nawet nie wizja, bo było bardzo realne. Po prostu wiem, że umarłam i koniec" XD
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Lucky star   IP
      W pierwszym tomie Zelanda też chyba jest coś o kręgosłupie w podobnym stylu (albo mi się kićka).
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0

      Czytaj także