Nie można zaprogramować odwagi, wdzięczności, ani miłości. Co robić?
  • Horry PorttierAutor:Horry Porttier

Nie można zaprogramować odwagi, wdzięczności, ani miłości. Co robić?

Dodano: 12
winter
winter / Źródło: Pixabay
Zrób chociaż maturę. Rodzice nie mówią wszystkiego dzieciom, nie chcąc ich zniechęcać. Często sami nie rozumieją, że życie JEZD

Dzieci sądzą, że dojście do jakiegoś etapu coś zmieni, że można już będzie czegoś zaprzestać, na przykład uczenia się. Że jak skończysz studia, osiągniesz właśnie ten stopień, to wszystko się potoczy samo.

Ani rodzicie, ani dzieci nie wiedzą, że w świadomym życiu trzeba się będzie wręcz czegoś ODUCZAĆ. Swoich przekonań. Zrzucać programy, jak wąż skórę.

Programy, które szkoła, uczelnie, rodzice, rządzący, polityka, Google, FB i inne media społecznościowe narzucają ludziom, tworzą przekonania. Co może być tak mylące, mamiące i oddalone od algorytmów prawdy dla danej jednostki, pomimo, że jesteśmy wspólną jaźnią, że jednostka pójdzie przez życie słuchając swojego pana, czyli ego.

Zaś stanie w miejscu NIE JEST obojętnym dla gry, zatrzymaniem w kadrze. To nie jest stop klatka. Stanie w miejscu, to cofanie się. Gdy zatrzymujesz się, entropia natychmiast zaczyna rosnąć. Wprowadzasz chaos. Gdy trwa to trochę dłużej tracisz dostęp do danych. Gubisz nawet to, co już znalazłaś. To jest Twój regres, ale wszyscy to jakoś odczujemy.

Czekanie, to też stanie w miejscu. To cofanie się. A może w tym nie ma nic złego? Dobro i zło nie istnieją.

Kij z tym, ale i tak nic w tej grze nie zastąpi działania. Bez działania nie ma ewolucji, nie ma dostępu do porządku.

Medytacja i modlitwa owszem działają, ale nic nie stało nawet po prostu przy DZIAŁANIU (Dalajlama)

Ludzie chcą robić coś do jakiegoś momentu, obronić dyplom, zostać czeladnikiem, wykształcić się, a potem działać rutynowo, na bazie swoich osiągnięć, czyli zaprzestać działania. To jeden z powodów, dlaczego biedni ludzie nie rozumieją bogatych: "po co oni wciąż to robią"?

Jesteśmy tacy i tacy chłopcy Krakowiacy.

Człowiek zobaczy ptaka, i pomyśli, kurde flaczek co za stekowiec. Poczekam aż wyrosną mi skrzydła.

Na ogół ciągle marzymy, a to sprawia taki hałas, że nie słyszysz siebie. Marzysz i czekasz na zmiłowanie, na cud, na skrzydła.

Inny człowiek zachwycony lotem ptaka siada i projektuje skrzydła. Odważył się ruszyć w drogę. Ma cel i działa.

Jeszcze inny z potężnym potencjałem nie zrobi niczego. Ze strachu. Nie odważy się.

Ktoś (z mądrych, Franklin Delano Roosevelt?) powiedział, że żadna z cnót nie ma tak naprawdę znaczenia, gdy ktoś nie posiada cnoty odwagi.

W sumie odwagi nie można się nauczyć, można tylko jej doświadczyć. To, że wczoraj postąpiłaś odważnie nie gwarantuje, że dzisiaj tak postąpisz. Jednak doświadczanie odwagi jest dla wszystkich.

Gdy budzisz się rano, możesz ubiec wystraszone ego i powiedzieć na głos, życie jest piękne. Gdy coś Cię boli, możesz powiedzieć, życie jest piękne, bywa bolesne. Ale wciąż jest piękne. Powiedzieć życie jest piękne, to dodać sobie odwagi. To kwintesencja odwagi, im więcej doświadczyłaś, czy doświadczasz boleści.

Ależeco? Po co być odważną? Po to, aby zadziała się Twoja ewolucja. I moja i jego, jej. Ewolucja Absolutu.

Tak rodzi się zaufanie do siebie. Nie o to chodzi, że masz zostać Zosią Samosią, natomiast możesz mieć pewność, że nie wymigasz się, że będziesz dla siebie pomocna. Że możesz na siebie liczyć. Bo dowiodłaś swojej podświadomości konsekwencji, odwagi, determinacji.

Obok odwagi, najważniejszą cnotą jest umiejętność, a właściwie zrozumienie wdzięczności.

But, który pasuje dla jednej osoby (Kopciuszka dajmy na to) ociera inną. Co rozumiesz, że nie ma przepisu na najlepsze życie, który pasowałby do wszystkich przypadków. Ale bycie odważną i wdzięczną DZIAŁA ZAWSZE.

Dopóki nie zaakceptujesz z wdzięcznością tego co jest, nie pójdziesz ani o krok dalej.

Gdy nie przyznasz się do baraku odwagi, nigdy nie zrobisz niczego odważnego. Można okłamywać ludzi, nawet jest to wskazane, ale nigdy nie próbuj okłamywać siebie. Narodziny odwagi to pokazanie twarzy własnemu strachowi. Gdy nie zgodzisz się ze sobą, że się boisz, że masz ataki złości, że bywasz roztrzęsiona, nie pójdziesz dalej.

Nie można zarobić pieniędzy, gdy nie zaakceptujesz teraz swojej biedy. Gdy nie okażesz wdzięczności za swój ciasny kąt, 7 osób w M3, nie bądź głupia, bo tylko to doprowadzi Cię do pięknego domu z baseniskiem.

Nie można zaprogramować odwagi, wdzięczności, ani miłości.

To po prostu któregoś dnia wydarzy się, gdy będziesz w drodze. Cel trzeba mieć jakiś, nie jeden. Ale cel bez wytyczonej drogi jest mrzonką. 100 kilo mrzonki nie równa się 1 dkg pospolitego celu z wytyczoną drogą. Wbijanie do celu bez przemyślanej drogi, to hazard. Hazard nigdy nie był i nie jest działaniem.

Gdy przychodzisz do mnie i mówisz, że zawiodłaś siebie. Nie jest tak źle. Mówisz prawdę. Ucz się na błędach. Okaż im wdzięczność. Wszystkim ludziom okaż wdzięczność. Sobie okaż wdzięczność.

Jeśli nie jesteś odważna, to znaczy, że sobie nie ufasz.

Ludzie są najodważniejsi do 30, potem boją się coraz bardziej podejmować decyzji. Jedna pani koło 50 powiedziała mi, że ona się boi rozstać z mężczyzną, który od dawna jej nie odpowiada, bo mają już wspólną lodówkę (nowoczesną, z kostkarką, drogą) i drogi piecyk do pieczenia firmy Gaggenau. I jak tak rozpoczynać życie bez tego osprzętu.

Jeśli chcesz zmian, wyskoczenia z tych butów, musisz podjąć ryzyko. Im jesteś starsza tym bardziej tracisz żyłkę ryzykantki i wtedy Twoje życie traci impet. Starsi boją się zaryzykować wyjście bez skarpetków, albo spania pod łóżkiem. Co dla młodej osoby jest pikusiem.

Czy ryzyko jest mądre?

Ryzykanctwo nie jest mądre, podobnie jak emocjonalność, obiektywnie jest debilne. Ale ryzyko jest niezbędne, aby zobaczyć inny obraz w swoim lustrze rzeczywistości. Gdy nie masz zaufania do siebie nie zaryzykujesz. I tkwisz jak kołek w płocie. Bo jesteś już stara, bo co ludzie powiedzą, bo lodówka i zmiotka już kupiona, bo wirus, bo reset, bo nam wszystko zabiorą, bo zapszczółkują, bo nie starczy pszczółek. Powodów bania się masz nieskończoną ilość.

Wszystko, co Cię irytuje w innych, może doprowadzić Cię do zrozumienia siebie.

Powód Twojego braku odwagi: Jesteśmy w grze, więc niech grają oni. i oni niech się zmienią, bo to ich wina.

A tak naprawdę krzyczysz: JA NIE UFAM SOBIE.

Zaufaj sobie i doświadcz odwagi. Żyj.

Z bazy nadawał, na zawsze Twój, Horry Porttier


Horry Porttier

Prawdopodobnie autor na stronie Pepsi Eliot, jednak nius pojawił się niespodziewanie i w sumie niewiadomo kto go napisał … Nie znamy Horrego Porttiera


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO

Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy

-
 12

Czytaj także