Właściwe rzeczy we właściwym czasie, czyli recenzja książki: Ścieżka Prostej Obfitości
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Właściwe rzeczy we właściwym czasie, czyli recenzja książki: Ścieżka Prostej Obfitości

Dodano: 9
ścieżka
ścieżka
Nie wymyślisz sposobu na nowy rodzaj życia. Możesz tylko żyć na swój sposób według nowego rodzaju myślenia.

Często pytacie co czytam i co mnie inspiruje? Są pozycje, które poruszają wyobraźnię i takie, które poruszają ducha. Porozmawiajmy o tych drugich.

Pod ich wpływem wkrótce podnoszą się wibracje i … kąciki ust.

Do takich książek należy „Ścieżka Prostej Obfitości. Dziennik otuchy i radości

Światowy bestseller, którego autorką jest Sarah Ban Breathnach

Po prawdzie, to sama chciałam coś takiego napisać, zainspirowana kalendarzem naszych babć, a tu okazało się, że Sarah już to zrobiła. I bardzo dobrze, bo sprzedano ponad 5 milionów egzemplarzy.

Przekonaj się, czy warto ofiarować sobie dar w postaci jednej godziny dziennie, aby powędrować w głąb siebie. No dobra, zacznijmy od 20 minut.

Istotą ścieżki Prostej Obfitości jest autentyczne przebudzenie, które pobrzmiewa w twojej duszy. Masz już wszystko, czego potrzeba, byś była autentycznie szczęśliwa.

Z książką można przejść cały rok, a nawet całe życie, bowiem zawiera w sobie 366 medytacji, po jednej na każdy dzień roku. Nie za długich, nie za krótkich, książka liczy łącznie 720 stron.

Do odkurzenia tej pozycji, mającej ponad 20 lat, zachęca jej NOWE WYDANIE, w którym niektóre medytacje są całkiem zmienione, a oprócz nich pojawia się comiesięczna lista prostych radości i nowy wstęp, napisany z myślą o współczesnych kobietach.

To tekst, który uczy jak odkrywać swoje wewnętrzne światło, podnosi na duchu i poprawia nastrój. Zawarte w nim medytacje nie są, jak można sobie wyobrażać, głęboko duchowymi rozważaniami. Zostały napisane z rozbrajającą szczerością, dowcipem i ponadczasową mądrością.

Co by się stało, gdyby jedna kobieta powiedziała prawdę o swoim życiu? Świat by się rozpadł.

Dotyczą wyzwań dnia codziennego, kobiecości, dojrzewania i poszukiwania siebie. Uczą przyjaźni ze sobą i ze światem. Pozwalają się wyciszyć i znaleźć wewnętrzny spokój, a jednocześnie dają energię do działania. I wyzwania.

Wyzwaniami są właśnie comiesięczne listy przyjemności. Małych rzeczy, które można dla siebie robić aby podnieść swoje wibracje, poprawić nastrój i ruszyć ze skrzyżowania. Obrać kierunek i drogę.

Ludzie muszą się czasami dowiedzieć nie tylko, jak wiele musi przejść serce, ale także jak wiele może znieść głowa.

Są proste, czasem tak proste, jak pomalowanie w czerwcowy poranek paznokci u stóp na czerwono, nocne obserwowanie rozgwieżdżonego nieba albo znalezienie swojego zdjęcia z dzieciństwa. Dzięki temu pozwalają oderwać się od prozy codziennego dnia i odnaleźć się na nowo.

Tak było z tobą. I ze mną też. Poznaj dwóch tajnych agentów autosabotażu, bliźnięta: Żal i Wyrzuty Sumienia. Ten pokręcony duet nie robi nic dobrego i jest zdecydowany nie odstępować cię ani na krok.

To nie ma znaczenia, w jaki sposób zjawia się świadomość. Liczy się tylko, że ją zyskujesz. Serce zalewa WDZIĘCZNOŚĆ. Za wszystko. Za stokrotki w szklanym dzbanku na kuchennym parapecie, pierwszy łyk porannej herbaty, słodki zapach włosów twojego dziecka, za panią na targu, która piecze najlepszy placek ze śliwkami bio.

Czytałyście? Nie, to miejcie na półce blisko łóżka.

A może macie inne lektury, które dają Wam inspirę na każdy dzień?

owocek

 9

Czytaj także