Jak szybko schudnąć, przestać się bać i zdobyć prawdziwych przyjaciół, oraz pieniądze?
  • 44Autor:44

Jak szybko schudnąć, przestać się bać i zdobyć prawdziwych przyjaciół, oraz pieniądze?

Dodano: 13
ego
ego
Pozbawiając swój umysł rangi samodzielnego Ja przestanie ci się Ja natrętnie narzucać. To jest to właśnie zaprzestanie bycia parobkiem własnego ego.
Zmiana roli, teraz ego jest twoim parobkiem, a ty jego panem. Ono owcą, a ty pasterzem, nie odwrotnie.

Czyli skończ z dramatem w swoim życiu...

Podobno drzewa posiadają na tyle świadomości, że komunikują się ze sobą i opiekują słabszymi. Drzewa nie mają ego, ale mają przyjaciół, a ty?

Większość z nas tkwi w egotycznym trybie, utożsamiając się z własnym umysłem, czytaj ego i programami ego, i pozwalamy by nami to coś rządziło. Jeśli w porę się od tego nie uwolnimy, umysły nas po prostu zniszczą. Umysł egotyczny jest jak tonący statek i jeśli go nie opuścisz, razem z nim idziesz na dno.

Ile razy przyduszasz swoje emocje sięgając po flaszkę, faję, kolejny kawał sernika, czy znieczulasz się ajałaską pod pretekstem lepszego poznania, robisz to przede wszystkim, aby zaznać wytchnienia od dialogu w swojej głowie. Mówisz wtedy, że musisz odreagować. Owszem być może chronisz się od zwariowania (nie zawsze), ale to na pewno nie jest ta droga.

Dwa silne ego nie mogą się porozumieć, zaczynają się waśnie i przepychanki, ego mocne podporządkowuje sobie słabsze. Ale słabsze tylko się przyczaja, bynajmniej nie znika. Żyją w dramacie, powiązani świętym węzłem kredytu. Latami okłamują się w swoich związkach, podsycając dramat na każdym kroku. Nawet na etapie prokreacji, nie mówiąc o scysjach w Ikei.

Wyobraź sobie, że dzisiaj spotykasz na swojej drodze w pełni oświeconego, czy jesteś gotowy na to spotkanie? Połapiesz się, że to on, że to ten sens?

Czy ego pozwoli ci na to?

Mógłbyś jechać z nim metrem, czy tramwajem i tylko (na stronie) stuknęłabyś się może w czoło, o ile w ogóle zwróciłbyś uwagę na kogoś nawijającego o wybaczaniu i stawaniu się miłością, sam (jak wszyscy wokół) będąc wpatrzonym w okienko smartfona.

Jesz za dużo, w tym o wiele za dużo pysznego cukru z tłuszczem, żeby sobie dogodzić i zagłuszyć siebie. Dwa w jednym. Ale w tym jedzeniu i tak nie ma ciebie, jest tylko jazgot ego. Boisz się? Ale to umysł się boi, twoje prawdziwe ja jest nieśmiertelne, niezmienne, niczego się nie boi.

Co robić więc?

Niczego nie musisz rozkminiać, nie musisz analizować przeszłości, jak doszło do tego, że masz problem z utrzymaniem wagi. Zero perfidnych coelhizmów, że ktoś cię w dzieciństwie przekupywał cukierkiem w cynfolii. Po prostu stań niejako z boku i zaakceptuj fakt.

Zgodzenie się na aktualny stan rzeczy nie oznacza, że wyrażasz zgodę na szkodzenie sobie i innym ludziem, że bagatelizujesz czyn naganny, ale na zrozumieniu, że aby ruszyć dalej trzeba sobie pozwolić. Masz powiedzieć, gdzie teraz jesteś. A, gdy jest to czarna dupa, to wystarczy przytaknąć, bez grzebania w poszukiwaniu traumy źródłowej, za to po prostu obmyśleć plan działania, żeby się z czarnej dupy wydostać.

Tak, zgrubłaś ostatnio (czy dawno temu, bez znaczenia), tak, boisz się wielu rzeczy, drżysz, jak tylko gruba boi się świata, czy jak chuda z fobiami, że nie przeżyje wjazdu kolejką na Kasprowy, jednym słowem wszystko Cię przeraża.

Zmienisz to w sobie, zaczniesz być odważną. Jestem w ciąży. Kiedy poród? Teraz.

Tylko Twoja zmiana sprawi, że wszystkie metody odchudzające zadziałają. Każda jedna.

Jak więc brzmi prawidłowa intencja do Wszechświata?

Mam następujący plan działania w drodze do mojego celu. Czy dasz, czy nie dasz mi wsparcia, co jest Twoją sprawą, bo wiem że wszystko rządzi się jakimiś prawami, a ja mogę niechcący namieszać. Dlatego idę tą drogą, ale nie upieram się, że jest dla mnie najlepsza, bo nie jestem księgą Akaszy. Jakbyś miał jakiś cynk i lepszy pomysł na mnie, to przerzuć mnie na inną. Jest git, mówię TAK|.

I dopiero ten dialog, który zupełnie nie piętrzy potencjałów, nie prowokuje sił równoważących, świadczy o tym, że zamieniasz się w lepszego gracza, że jesteś coraz lepsza w te klocki.

Odtąd możesz szybko schudnąć, przestać się bać i zdobyć prawdziwych przyjaciół, oraz pieniądze.

Plan działania:

Jak szybko schudnąć (bez jo-jo)?

Najprostsza droga to regularne nawadnianie, dotlenianie, odżywianie, odtruwanie, czyli 4 szklanki na bazie wody strukturyzowanej sokiem cytrynowym, post przerywany i dieta w przewadze roślinna, surowa i organiczna, bez liczenia kalorii.

Gdy źle trawisz (jeszcze) surowe warzywa i owoce, pij soki warzywne (marchewka, marchewka z jabłkiem, szpinak z trawami i algami, albo jarmuż) i jedz mniej surowego błonnika. Gdy zaczniesz lepiej trawić, możesz pić zielone szejki.

O zbawiennym wpływie surowej diety roślinnej piszą nie tylko znani witarianie, ale ta dieta przewija się także u takich znachorów, jak Walter Last, i wszystkich mentorów duchowych, jakby co.

Jak przestać się bać?

Zgódź się na swój strach, ale nie podążaj za gadaniem w głowie. Niech umysł gada (głównie tym się zajmuje, rzadziej odkrywaniem teorii względności), a Ty nie musisz podążać za myślami. Nic na siłę, bo to nie zadziała.

Fajny sposób na odkrycie przewrotności umysłu, gdy tylko zaczniesz mu się przyglądać:

A teraz powiedz sobie, że czekasz na pierwszą myśl, która nadejdzie. I zobaczysz, że ta myśl nie tak szybko nadejdzie.

Oddychaj oczyszczając czakry. Wdech do brzucha, i wydech jakbyś tłokiem wciskał się w brzuch. Naucz się codziennie oczyszczać wszystkie swoje czakry. Najlepiej porannym nawadnianiem, oddechami, i energią słońca.

Biegaj

Bieganie jest naturalną medytacją. Bieganie odbiera strach, szczególnie, gdy towarzyszy temu spadek nadmiernej wagi. Gdy chudniesz i jednocześnie biegasz z jakichś dziwnych powodów stajesz się odważna. Nie żartuję, najwięcej nerwic lękowych (to łatwiejsze dla biegania), a nawet depresji znika u osób z nadwagą. Biegający chudzi dłużej wychodzą z lęków.

Jednak w przypadku raków i innych ciężkich chorób, wszyscy mają jednakowe szanse wyleczenia się bieganiem. Niesamowite skutki leczące dają biegi długodystansowe, albo triatlon, czyli bieganie, rower i pływanie.

Jak zdobyć prawdziwych przyjaciół?

Ludzie sądzą, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. A tu okazuje się, że bieda nie jest takim znowu wyznacznikiem, chyba że trwa długo, bo wtedy wkrada się element znudzenia Twoją sprawą i rozdrażnienia tak zwanych przyjaciół.

Jednak, gdy rzecz jest świeża, ze względu na własne ego, niejeden bliski znajomy pochyli się nad Twoją biedą. Natomiast, gdy zacznie Ci się bardzo dobrze wieść "przyjaciele" mogą odwrócić się od Ciebie, za to pojawią się nowi, niekoniecznie bezinteresowni.

Kiedy więc będziesz otoczona prawdziwymi przyjaciółmi?

Gdy sama zaczniesz siebie kochać, wspierać, a co za tym idzie emanować miłością do świata. Taka sobie zmiana.

Przyjaciele nagle zaczną napływać drzwiami i oknami. Do tego prawdziwi.

Jak mieć pieniądze?

Uwaga, podaję prawdę ABSOLUTNĄ.
WSZYSTKO co widzisz, co się dzieje, co pokazuje twoja rzeczywistość, to nie przyczyna, ale SKUTEK MYŚLI.

Przede wszystkim należy zmienić myślenie o sobie, jako o osobie, która nie ma pieniędzy.

Na podawanie matriksowych powodów, żeby głębiej wciągało do czarnej nory, do przepaścistego tyłka. Uzasadnienia w kształcie, musiałabym ukraść pierwszy milion, albo, w mojej rodzinie, nikt nigdy się nie dorabia, chyba, że wrzodów na tyłku, nawet stryj bramkarz, golkiper nieźle zapowiadający się w Cracovii, tylko te czyraki.

Z pieniędzmi, jak z każdą inną energią, popłyną za uwagą, że są!

Miej cel bliższy, dalszy, dalekie, i obmyśl jakąś drogę. Jeśli nie masz pomysłu, odmałpuj drogę człowieka, który Ci się podoba, z którym rezonujesz, który daleko zaszedł czy nadal idzie.

Tylko nie małpuj jak małpa, zobacz głębiej, ile determinacji, konsekwencji i chęci zapłacenia za to, gdzie się zmierza, zostało włożone. Schowaj mrzonki do paskudy, że wystarczy położyć się na tapczanie i wizualizować. To z pewnością nie zaszkodzi, ale bez działania będzie raczej kiszka stolcowa.

Medytacja działa, modlitwa działa, ale nic nie działa lepiej niż DZIAŁANIE.

Tak, teraz w twoim życiu zaczną dziać się cuda.

love

44

Źródła:


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

-
 13

Czytaj także