Skoro myślę o sobie NIEZACIEKAWIE, takiego mam też chłopaka (niezaciekawego)
  • Horry PorttierAutor:Horry Porttier

Skoro myślę o sobie NIEZACIEKAWIE, takiego mam też chłopaka (niezaciekawego)

Dodano: 13
leming
leming
Natomiast koleżanka myśląca o sobie pro, że zasługuje na najlepsze, ma związek z zarobionym programistą
Koment pod wpisem:Dlaczego na wibracyjnym meczu bogate chłopaki nie podają ci piłki?

... "Tak właśnie jest. Ja myślę o sobie NIEZACIEKAWIE (chociaż tak nie jest obiektywnie, mam dobrą pracę, swoją kasę na pół mieszkania w stolicy, znajomych, nie wiszę na nikim "daj") i TAKIEGO (niezaciekawego, dopisał Horry) mam też chłopaka (praca nieumysłowa chociaż jest po studiach, łatwo zastępowalna, średnio lub nisko płatna).

Natomiast koleżanka myśląca o sobie pro, że ona zasługuje na najlepsze (w rzeczywistości z finansowo cienką robotą, zawsze bez forsy własnej) jest w związku ze swoim przeciwieństwem (programista, który ma już wszystko, więcej nie trzeba mówić) i korzysta (koleżanka) z tego pełną parą.

Klucz to jest właśnie myślenie. Tylko ciężko jest je przestawić skrajnemu pesymiście, zakładającemu najgorszy scenariusz. Pozdrawiam wszystkich sobie podobnych."...

Ciekawe dlaczego zarobiony programista na murawie wibracyjnego meczu zagrał piłkę, jak równy do równego, akurat do koleżanki z finansowo cienką robotą?

Prawo przyciągania rozkminiano od setek lat, a kilka najsłynniejszych poradników wszechczasów, w tym Myśl i bogać się Napoleona Hilla, czy Moc pozytywnego myślenia Normana Vincenta Peale'a stały się bestsellerami dzięki temu prawu.

Jednak popularność prawa przyciągania wręcz eksplodowała w 2006 roku wraz z publikacją filmu i książki The Secret. Co zostało podchwycone przez główne media i wjechało jak Tony Hawk na deskorolce do pokolenia internetowego.

Teoretycznie prawo przyciągania jest proste, jak prosty drut. Przyciągasz to, co szczerze myślisz i w co naprawdę wierzysz. Jeśli myślisz o sobie niezaciekawie (bez względu na to, co inni myślą) przyciągasz partnera, którego określasz, jako niezaciekawego. Tłumaczysz rzecz skłonnością do pesymizmu.

Błędne koło mentalne

Do tego łatwo jest utknąć w błędnym kole mentalnym. Starasz się myśleć pozytywnie, aby przyciągnąć pozytyw do swojego życia lub firmy, ale to nie działa, więc obwiniasz siebie, jeszcze więcej partnera i wpadasz w pułapkę negatywnych myśli. Co utrudnia odniesienie sukcesu i dzieje się kunktatorskie (nie) wykonanie rzeczy.

Po świecie chodzi ZNACZNIE MNIEJ ZAROBIONYCH FACETÓW, niż nieogarniętych finansowo dziewczyn. Zawsze z tej samej przyczyny. Ludzkie programy huśtają wahadła destrukcji, zamiast karmić własne cele.

Kromki tylko czasami upadają masłem do góry

Twoja koleżanka święcie wierzy, że jej kromka zawsze upadnie masłem do góry. Gdy zacznie w siebie wątpić, załóżmy w związku z naturalną utratą młodości, jej intencje otrzymają sztycha strachu, pojawi się niepewność co do własnych możliwości.

Wystarczy drobny programik zaimplementowany do ego, że kobieta może nie robić przepływów finansowych dopóki jest atrakcyjna. I ten programik zacznie przyciągać brak pieniędzy. Mężczyzna albo zbankrutuje, albo cichaczem będzie lokował przepływy pod innym adresem, lub oficjalnie zaproponuje rozstanie.

Są kobiety, które w odpowiedzi, ale odpowiednio wcześniej, decydują się na dzieci. Przez pewien czas dzieci rzeczywiście rozwiązują problem nieprzydatności ekonomicznej kobiety, jednak nieuchronne widmo konfrontacji z rzeczywistością zostaje tylko oddalone.

Na pocieszenie dla wielu kobiet, zdominowana przez kobiety rodzinna jurysdykcja, przykładowo amerykańska, ale polska już też, ostro odnosi się do mężczyzn, którzy mają jakieś wolty w tym momencie.

Jeśli panu nagle nie odpowiada żona niepracująca, a przedtem mu podchodziła, musi wyskoczyć z potężnych alimentów właśnie na tę niewdzięcznicę:)

Uwięzienie w pułapce samoobwiniania, obwiniania mężczyzny obok siebie, generalnie negatywnych myśli i przegranej postawy nigdzie (gdzie chciałabyś) cię nie zaprowadzi.

Zamiast tego ponownie oceń sytuację. Prawda jest taka, że to, co próbujesz przyciągnąć, może nie pasować do ciebie, twojego życia lub twojej firmy. A najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, niech będzie zmiana biegów i pójście w innym kierunku.

Może nadszedł czas zaakceptować człowieka obok siebie, a może po prostu się rozstać? Bo póki co, tkwisz na skrzyżowaniu niespełnionych oczekiwań.

Może odpowiedzią na twoje problemy jest założenie wspólnej firmy z człowiekiem obok siebie? Zakładam, że go lubisz i kochasz.

Może twój oddzielny sukces finansowy działa na niego destrukcyjnie, podcina mu skrzydła na zasadzie niewiary w siebie, że nie może ci dorównać, więc musi być abnegatem. Abnegat to jest przynajmniej ktoś, nie średniak Kowalski.

Może nadszedł czas na zrobienie coś razem? A może dopadła wasz związek maszyna prosta, równia pochyła, i nie ma co czekać, jest rozstanie.

Na zawsze Twój Horry Porttier


Prawdopodobnie autor na stronie Pepsi Eliot, jednak nius pojawił się niespodziewanie i w sumie niewiadomo kto go napisał … Nie znamy Horrego Porttiera.


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i się tego trzymajmy.

 13

Czytaj także