Krótka rozprawka o daninie reprograficznej, czyli czułym okiem Osho
  • 44Autor:44

Krótka rozprawka o daninie reprograficznej, czyli czułym okiem Osho

Dodano: 24
głosowanie
głosowanie
Czy mogę być szczęśliwy będąc po prostu sobą? A grubą, a bez kasy, a niezdrową, a z EMOpokolenia płatków śniegu?
Świadomość zna tylko jeden czas: TERAŹNIEJSZY. Ani w przeszłości, ani przyszłości jej nie ma.

Gdy żyjesz nienawiścią, wciąż dotykając swoich ran, nie pozwalasz im się zagoić. Twoje życie należy wtedy do przeszłości.

Pytanie za 100 punktów jest takie, co robić, gdy właśnie TERAZ nie znosisz ani polskiej lewicy, ani globalnej prawicy? Jak bardzo trzeba być przebudzonym, żeby polubić męskie sandały z hasiu (żużlowe)?

Pokolenie płatków śniegu, jarających się autowrażliwością (często przewrażliwieniem i yyy... stopnieniem), przekonanych o swojej wyjątkowości, każdy płatek śniegu jest przecież wyjątkowy, inny, szkoda, że mało jakościowo stabilny. O kręceniu się wszystkiego wokół epicentrum, czyli nosa płatka, samolubne, wyrażające niechęć do jakiejkolwiek formy krytyki. Marudzące zamiast działające.

Tajemnicze pokolenie? Znam yyy... od dawna. No dobra, od bardzo dawna. Tato z krytyką do mnie o tym mówił i mojego kumpelstwa. Tacy sami byliśmy, bo tacy są ludzie na początku drogi.

I żadne internety, technologie nie mają na to wpływu, normalna kolej rzeczy. Proces ścisłej identyfikacji z gadającym bez przerwy w głowie głosem EGO jest bolesny. U wielu dotkliwy ból rozkłada się na całe życie uśpionego.

Żadne tam pokolenie internetowe, kiedyś jarano się szerokotorową koleją parową, telewizorem w kolorze, a dzisiaj mało kto zainteresowany, że Jeff Bezos leci do Kosmitkowa. No może akcjonariuszy Amazona to trochę rusza.

Normalna kolej rzeczy, ludzie się nie dziwią. Owszem BUSZMENA złapie podjarka zapałkami, gdy takich nie widział, ale na krótko, a gdy bodźce dziwot będą się nasilać, i on przyjmie widok Niagary lewą nogą do lusterka.

Sporo jednak polskich ludzi jara się starym malutkim Jasiem K. lansującym brzydotę, która też już była i się NIE SPRAWDZIŁA. Ludzie cierpią, gdy jest brzydko. Cierpią gdy nie mają czegoś swojego. Ale od zawsze MNIEJ było cierpienia, gdy sąsiad też nie miał. Na tym polega kiełbasa wyborcza zrównywania w dół.

Można się spierać, czy linia Lamborghini jest skończenie piękna, czy to absolutne dzieło sztuki dama z gronostajem, czy krzywouśmiechnięta? Podobnie jak klasyczny kostium Coco Chanel w muzeum współczesnego designu umieszczony, czy to obiekt doskonały, czy jedynie bijący po kieszeni szpan? Oj tam oj tam.

Jednak bezsprzecznie, sandały lewicowca Jasia K. są ohydne. A taką przestrzeń ponownie chcą nam zapodać na turpistycznej tacy. Nie, że naturalnie szlachetne niedrogie Jezuski z surowego rzemienia i prostej podeszwy, ale tania śmierdząca chemią brzydota z przedsmakiem komuny.

Ta karczma "Bida" się nazywa, a ten zajazd "Bankrut" (nazwy z życia wzięte:)

Nie, że bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała, nie ciche wierzby na miedzy, nie poezja, o którą się JAKBY rozchodzi. Ale pustak z hasia krzywy żużlowy i może powrót do azbestu, bo tani? Mickiewicz trafił pod strzechy, Jaś chce trafić pod eternit w nylonowej skarpecie w rzucik?

Ekologiczni obrońcy w kulcie brzydoty. Komunizm to nie tyle utopia, co nade wszystko BRZYDOTA. W tym służby zdrowia.

Czy mogę być szczęśliwy będąc po prostu sobą?

A grubą, a bez kasy, a niezdrową? A w paskudnych sandałach? A żyjąc znowu w komunizmie?

4 "GRUBE" odpowiedzi:)

1. EGO ZAWSZE SZUKA NOWOŚCI

Jednego dnia uganiasz się za kimś, a wkrótce szukasz pretekstu, żeby pozbyć się tej osoby. Tej samej osoby, tutaj nic się nie zmieniło. Ta osoba już nie jest nowa.

Ego wciąż szuka nowości, przez co zawsze sprawia, że jesteś nastawiony na przyszłość. To akurat nie jest takie złe. Bowiem dzisiaj pracujesz na swoje jutro. Dzisiaj, też dlatego, jest ważne.

Z drugiej strony, chciałaś mieć nowy dom, przyjemność z dreszczem (czy starczy?) była, gdy dążyłaś do celu (odwieszając w tym czasie życie, w oczekiwaniu na to fajniejsze w przyszłości i nowym domu). Ale masz dom i gdzie jest teraz szczęście? I tak jest ze wszystkim.

To może dobrze, że nie będziesz musiała mieć domu, wynajmiesz od banku kawalerkę. Ekologicznie z mandżurska.

Siedząc w pajęczynie pragnień, w przyszłości, trudno być spełnioną. Czekając na wyzdrowienie, na schudnięcie, na nowe okoliczności finansowe, nawet na jeszcze więcej bogactwa, jesteś w oczekiwaniu. Czekanie to odkładanie życia na pawlacz.

2. PRÓBUJ SZUKAĆ SZCZĘŚCIA, A Z PEWNOŚCIĄ CIĘ OMINIE (Osho)

Szczęście jest w tobie. Nie znajdziesz go poza sobą.

Ostatecznie nie ma wiele wspólnego z rąbaniem drzewa w pogodny dzień, kopaniem w ogrodzie, czy dużą rodziną przy wigilijnym stole. Jeśli będziesz szukała szczęścia na zewnątrz siebie na pewno go nie znajdziesz.

Uganianie się za szczęściem nie doprowadzi cię do niego. Nadzieja, ciągłe próby, to pragnienie szczęścia oddala cię od teraźniejszości.

Gdy przestaniesz gonić za byciem szczęśliwą na siłę, osiądziesz w teraźniejszości i dostrzeżesz ją, to przyjdzie samo. Skontaktuj się z czymś pięknym w naturze, zanim lewica w kontrze do prawicy i globalistów, albo łeb w łeb, ją do reszty zdeprawuje.

3. DLACZEGO TWORZYSZ TATRY Z KRETOWISK? DLACZEGO JAŚ CHCE DO HIMALAI?

Ego nie czuje się dobrze, nie jest spokojne, gdy ma do czynienia z kretowiskiem. Nawet szczęście powinno być górą, najlepiej K2.

Dlaczego tak jest? Bo nagminnie robisz problemy z niczego. Tworzysz je, bo bez problemów wydajesz się sobie PUSTĄ.

Ta dziewczyna była PUSTĄ w PROBLEM. Nie mylić z pustakiem żużlowym.

Twoje ego istnieje wtedy, gdy się zmaga, gdy walczy. Im większy problem i wyzwanie, tym wyżej szybuje ego. Tworzysz problemy, a one nie są nawet kretowiskami. To nonsens, bo jesteś obiema stronami.

Gdy przychodzi ktoś do mnie i mówi, że łatwo ci mówić 44, bo ty masz lepiej, to wybucham śmiechem, a potem uderzam go maczugą. Żeby oprzytomniał. Jest buddą. Jest tchnieniem boskości. Ma w sobie nieśmiertelne ja. Jest największą i jedyną energią. Jest wszystkim, ale wszystkiego szuka POZA SOBĄ. Jak Jasiek Fasola.

Ego istnieje tylko w konflikcie. Ego nie może istnieć w nicości, potrzebuje czegoś z czym może walczyć.

4. DLACZEGO KAŻDY CHCE UDAWAĆ KOGOŚ KIM NIE JEST?

Żyjemy w stanie schizofrenii. Nigdy NIE POZWOLONO nam być sobą.

Ależeco? Jaś nie może być Jasiem? Nie może zakazać snobistycznych przedszkoli z językiem angielskim i mandaryńskim? Przy dzieciach, po chińsku!?

Właśnie tak. Są odgórnie ustalone ideały i od dziecka oczekuje się od nas, żebyśmy się wpasowali. To korumpuje umysł.

Czy mogę być szczęśliwy będąc po prostu sobą? A grubą, a bez kasy, a niezdrową?

Bycie sobą, jest to warunek konieczny. I tu trzeba przyznać rację, Jaś K. wydaje się być rzeczywiście sobą, chociaż odrobinę zbaczając w kierunku angielskiego purnonsensu Mr.Beana. Z jednej strony "ekologia", zamartwianie się ocieplaniem klimatu, z drugiej im więcej kupimy smartfonów, tym yyy... lepiej.

Pojawia się też oczywiste pytanie

Czy w takim razie bycie chudym, z kasą, zdrowym i bez żużlowych sandałów daje jakieś gwarancje na szczęście?

Nie daje gwarancji, ale może być łatwiej w grze. Przede wszystkim masz większe możliwości POMOCY INNYM LUDZIOM! Możesz na luzie dołożyć do smartfona, żeby wspomóc potrzebujących. POTRZEBUJĄCYCH.

Jeśli są to artyści, którzy sami nie potrafią trafić pod strzechy, luz, oddam z radością również im. Byleby tylko nie aspirowali pod eternit. Żarcik. I tym z radością dołożę.

Nie myl pragnień z POTRZEBAMI. Potrzebujesz pieniędzy, bo tak działa cywilizacja, potrzebujesz się wyleczyć, najlepiej samowyleczyć, potrzebujesz ruchu i biegajżesz, ponieważ wciąż posiadasz ciało. Ciało jest twoim przyjacielem.

Potrzebujesz piękna, bo Z PIĘKNA JESTEŚ.
Z WIELKIEGO PIĘKNA.

Ale nie potrzebujesz komunistycznej brzydoty. Po prostu nie potrzebujesz. Bowiem do szybszej ewolucji potrzebujesz całego piękna na planecie ZIEMIA. I tego, które tworzy Biont, i tego, który stworzył inny człowiek.

Wszystko po to, żeby się odbić i poszybować wysoko.

Wysoko, wysoko, wysoko.

A Ty chętnie będziesz oddawać daninę reprograficzną?

love


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i się tego trzymajmy.

 24

Czytaj także