Wiesz, że możesz zmienić swoją rzeczywistość umysłem?
  • Horry PorttierAutor:Horry Porttier

Wiesz, że możesz zmienić swoją rzeczywistość umysłem?

Dodano: 10
jesień
jesień
Czy zmagania finansowe, choroby autoimmunologiczne lub uczucie niekończącego się stresu i strachu w żołądku?

Cokolwiek czujesz, cokolwiek cię tutaj przywiodło... rozumiem to. Bo irracjonalna nerwica lękowa dawała wszystkie możliwe objawy.

I wiem, jak to jest namiętnie chcieć wierzyć, że mogę zmienić moją rzeczywistość własnym umysłem... Ale nic się w myśleniu nie zmieniało. Strach był od zawsze.

Jak dla mnie uczenie się z książek, od nauczycieli, ba, mistrzów nie zadziałało oczekiwanym rezultatem. W rzeczywistości uczenie się stało się moim nieprzyjacielem. Jakby.

Uczenie się jest bezczelnością wobec prawdy, którą masz w sobie. Twoja jest tylko w tobie i tylko tobie znana i dla ciebie kluczowa.

Dziecko ma 15 razy większą od dorosłego zdolność do manifestacji własnych myśli. Nie wiem skąd i komu wzięło się te 15 razy, ale coś w tym jest. Dzieci są odblokowane dopóki ostatni bastion nie runie i nie poddadzą się programom, które wszyscy wokoło dzieciom kodują. Głównym rozgrywającym światem szczególnie zależy, aby dzieci odpowiednio wcześnie zaprogramować. Czym skorupka za modu nasiąknie, tym na starość trąci. Z brodą, lecz akuratnie.

Jeśli chcesz celowo zmienić swoje życie, uczenie się od zaprogramowanych (i przez nich być ocenianym) jest najgorszą rzeczą, którą możesz zrobić. To znaczy, znam gorsze, ale chcę grubym wiórem rzucić ku pamięci.

Dlaczego tak jest? Ponieważ to nie twój spryt, błyskotliwość z wiedzą nabytą, obycie towarzyskie (oj nie lew salonowy, oj nie), wyuczenie dat i szkolnych prawideł, nawet nie inteligencja, z pewnością nie serial, może tworzyć, lub manifestować cokolwiek w twoim życiu.

Dlatego, że twoja inteligencja lub to, co "myślisz, że wiesz" przeszkadza ci odbierać tego, za czym intencjonalnie wysyłasz do Wszechświata zamówienia.

Oto co mam na myśli:

Ile razy w ciągu ostatnich 5 minut zamierzałaś mieć dla siebie coś lepszego, na przykład więcej pieniędzy? Tylko po to, aby NATYCHMIAST pomyśleć, a nawet pogadać o tym, czego nie chcesz? Czego się boisz, czego nie masz, czego ci brakuje?

Robisz to, jak prawie wszyscy, bo trudno jest czegoś dla siebie pragnąć z dala od okoliczności, których nie chcesz

Jednak im jesteś lepiej sytuowana, sprawna, zdrowsza, zaopiekowana, tym staje się to łatwiejsze. Pragniesz czegoś, ale to, co masz też jest niezłe. Nie masz więc poczucia braku. Dlatego w miarę realizacji swoich celów, manifestacje są dużo prostsze. Dzieją się wręcz automatycznie.

Jednak dopóki nie masz, wciąż chcesz tego, czego nie masz

I o tym myśli ci się niejako samo.

To dlatego, że twoja podświadomość NIE MOŻE pozwolić ci skupić się na tym, czego chcesz.

Twoja podświadomość jest zaprogramowana tak, aby ZMUSIĆ twoją uwagę do zobaczenia tego, co (program) ego chce, abyś zobaczyła. Podświadomość jest jak superkomputer, jednak uruchamiany przez STARE oprogramowanie ego.

Oprogramowanie umysłu, które nie zostało zaktualizowane z odpowiednim, najlepszym dla ciebie software*.

I to od dnia twojego URODZENIA, gdyż pasożyt energoinformacyjny, ledwo odrośniesz od podłogi, zaszczepi ci strach. Prehistoryczne wahadło: przeżyć, wyżywić się.

*software - program komputerowy w sensie ścisłym

Programy ego, to hałas w twojej głowie, który nie pozwala ci myśleć o tym co intuicyjnie czujesz, że dobrze byłoby myśleć. Ego przejmuje nad tobą kontrolę. To twój pastuch, a ty jesteś jego owcą do meczenia.

W rzeczywistości już zamanifestowałaś WSZYSTKO czym jesteś i co będziesz mieć, i to BEZ ŻADNEGO WYSIŁKU. Masz właśnie to, co masz.

Nauka ma jednak swoje plusy, może ci coś przypomnieć. Ale jak pojąć, że to nie szaleństwo? Że MOŻESZ zmienić swoją rzeczywistość od wewnątrz?

Absolutnie nie jest twoją winą, że jeszcze tego nie odkryłaś, czy nie odkryłeś.

Zbyt wielu trenerów, konsultantów i marketerów spotkałaś już na swojej drodze, próbujących przekonać cię, że znają SEKRET. Jednak wielu z tych guru nie doświadcza obfitości. Z wyjątkami ma się rozumieć, w tym Osho, Tolle, o tyle, że widzimy to, co się nam pokazuje.

Twoja rzeczywistość jest tworzona myślami (twoimi), czyli (twoją) uwagą

Twoja UWAGA jest tym, co zamienia tę subatomową cząstkę we wszystko, co masz teraz w swoim życiu. Na poziomie energetycznym, energia podąża za uwagą.

Pytanie nasuwa się samo. Jeśli moja uwaga tworzy moją rzeczywistość... Dlaczego nie mogę po prostu myśleć o pieniądzach, zdrowiu, obfitości... i sprawić, by to wszystko magicznie się pojawiło?

Ponieważ nie potrafisz się oderwać o myśleniu czegoż to nie masz. Zamiast zdrowych myśli, pojawiają się te o chorobie, brakach, niedostatecznej podaży dóbr.

Rzeczywistość w której żyłaś w przeszłości opierała się na 3 rzeczach:

  1. Historia którą rozkiniasz o sobie i innych ludziach
  2. Twoich (ograniczających, bo zawsze ograniczają) przekonaniach
  3. Twoich osądach (poczucie winy, czyli strach przed karą wysuwa się na czoło tych kijowych)

Te 3 rzeczy są tym, co bez ustanku zaprząta twoją uwagę. Czyli nieustająco programuje podświadomość.

Twoja podświadomość działa, jak REDAKTOR

Bez względu na to, ile niesamowitych nowych informacji do ciebie dotrze. Redaktor, no cóż... wyedytuje te informacje i zaraz ograniczy to, co możesz z tym zrobić, rozpraszając uwagę tym, co jest.

Myślisz o obfitości, redaktor zaraz poprawi cię na myślenie, że nie masz kasy, nie masz innych atrybutów. Masz brak. W ten sposób zamanifestuje się więcej tego, co jest.

Ale da się to wszystko zmienić przeprogramowując EDYTOR, abyś mogła w końcu zebrać plon nieskończonych możliwości własnej kreacji.

  • Edytor jest również twoim podświadomym programowaniem. Edytujesz i świadomie wprowadzasz nowy program.
  • Nie ma już chcenia, jest branie tego, co sobie dajesz. Doświadczasz skutków intencji jasnych, czystych i nie sprzecznych.
  • Zaczynasz programowanie edytora od yyy... ruszenia ze skrzyżowania. Twoja własna droga, wybrana świadomie. Nie musi być zaraz idealna, na bank twoja, absolutnie najlepsza. Po prostu robisz pierwszy krok.

Odsyłam cię do psychodelicznego wyznania Laski w "Chłopaki nie płaczą". Zastanów się, co lubisz robić i zacznij to robić:)

To jest doskonały pomysł na przeprogramowanie edytora. Gdy chwilowo nie lubisz tego, co robisz, wyjaśnij sobie po co to robisz (przykładowo potrzebujesz środków) i oddaj się świadomie w najem.

  • Ale zastanów się jaki masz cel (CEL bardzo pomaga w znalezieniu własnej drogi, mając cel przestajesz błądzić po obcym mieście, szukasz jedynie drogi)?
  • Następnie obmyśl plan działania (jakikolwiek, bo plany się ulepsza i modyfikuje). I zrób pierwszy krok.

Zaledwie jeden odważny krok przeprogramowuje i redakcję i edycję. Zobaczysz jak dotąd, tylko to, co myślisz. Tyle, że teraz myślisz zdrowo.

Z bazy nadawał na zawsze twój Horry Porttier


Prawdopodobnie autor na stronie Pepsi Eliot, jednak nius pojawił się niespodziewanie i w sumie niewiadomo kto go napisał … Nie znamy Horrego Porttiera.

Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i się tego trzymajmy.

 10

Czytaj także