Masz szafę recydywistki? Czyli kupujesz w kółko to samo?
  • Horry PorttierAutor:Horry Porttier
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Masz szafę recydywistki? Czyli kupujesz w kółko to samo?

Dodano: 20
audrey
audrey
Niektórzy z przekąsem, inni wręcz przeciwnie: wszystko ok, ale dlaczego Pepsi ma tylko jedną parę dżinów?:)
HJPJ, czyli Historia Jednej Pary Jeanów
Temat od czapki i 33 zdjęć HJPJ potwierdzających regułę 33:)

W Śniadaniu u Tiffany'ego po raz pierwszy spotykamy elegancką, choć samotną Holly Golightly zaglądającą w okna Tiffany & Co. Ma na sobie okulary przeciwsłoneczne i długą czarną sukienkę. Przewińmy do przodu kilka scen i teraz widzisz, jak stara się przygotować do spotkania, pośpiesznie wsuwając własną figurkę w małą czarną sukienkę. A w przedostatniej scenie wychodzi z posterunku policji, ma lecieć do Brazylii i przebiera się w yyy... zgadłaś, w czarną sukienkę.

Tak naprawdę nigdy nie widzimy szafy Holly, ale wydaje się całkiem prawdopodobne, że jest tam jeszcze co najmniej kilka czarnych sukienek. Oczywiście to postać fikcyjna, ale TENDENCJA DO GROMADZENIA WIELU WERSJI TEGO SAMEGO PRZEDMIOTU jest klasycznym przypadkiem spotykanym w życiu.

Przyznaj się, kupujesz nałogowo wąskie spódnice (ołówkowe)? Ile masz czarnych butów, tylko czarnych? A może wpuścisz nas do siebie i policzymy ilość beżowych topów? Albo dobra, nie masz kasy, ale idziesz do ulubionego sklepu z drugiej ręki i zawsze przynosisz szarą bluzę z kapturem.

Jeansy3

Krok defiladowy, obok stepowania ulubieńcy Kurta (Vonneguta)

Dla mnie dżinsy jednej marki (zaznaczam: tylko jednej marki, też dlatego wyglądają prawie identycznie), a więc dla mnie takie dżinsy ZAWSZE 7/8 linii boyfriend, dżinsy szmaty całkowicie eliminują zgadywanki w co ubrać kończyny? Gdy mam czelność, zwariuję i kupię innej marki, bo szlachetność kroju, szaleństwo w głowie, ktoś ważny mię namówił, cokolwiek - dżinsy i tak wkrótce lądują u przyjaciółki.

Jest pytanie, czy dodanie spodni dajmy na to lnianych do swojego potopu dżinsów zabiłoby Cię, lub mię?

Podczas ostatniego pakowania do przeprowadzki zaprzyjaźniona osoba, która mi pomagała zdumiała się ilością identycznych (jak dla niej) dżinsów. W końcu powiedziała pół żartem: żebyś nie była sfrustrowana, tam jest TWÓJ ZAPAS DŻINU, wskazując na pękające w szwach torbiszcze.

Udało mi się kiedyś tak wszystko zorganizować, że na weselu przyjaciółki również byłam w dżinsach, że niby coś tam.

Jeansy1Rzym i spodnie 7/8 oraz obszarpany sweter (rosso:) dobrze rezonują

Wszystko wynika z tego, że większość ludzi, i całe społeczeństwo odgórnie, z ubraniem wiąże znacznie więcej, niż to, że trzeba się przyodziać. A więc, że jest to umowna forma dopasowania się do procedur, etykiety, zasad dobrego wychowania, szpanu, anty szpanu, hipsterstwa, łamania zasad, czyli buntu, podobania się drugiej płci, podobania się tej samej płci, maskowania niedoskonałości ciała, eksponowania niedoskonałości ciała, świadomego ukrywania atutów, świadomego emanowania atutami i jeszcze wiele więcej.

Ale najbardziej jeśli chodzi o ubieranie się, chcemy czuć się fizycznie i emocjonalnie komfortowo. Masz strefy komfortu we wszystkich dziedzinach życia, a garderoba podobnie ma ci zapewnić bezpieczeństwo. Wątpliwe bezpieczeństwo, wątpliwa strefa komfortu, bez różnicy. To na poziomie emocjonalnym.

Na poziomie intelektualnym bycie recydywistką ubraniową pomaga nam również zarządzać tym, jak jesteśmy postrzegani przez innych. Jeśli konsekwentnie nosisz to samo, w czym wiesz, że dobrze wyglądasz, ludzie to potwierdzą i za każdym razem wywołasz tę samą percepcję. Oznacza to, że ludzie mogą nawet nie zauważyć, że zawsze masz na sobie podobne dżinsy (w moim przypadku trudno nie zauważyć:), po prostu wyglądasz konsekwentnie stylowo.

Jeansy2

WTF!! A co tu robią levis'y? (w środku)

Ciekawe badanie sprzed dekady opublikowano na stronie The Journal of Experimental Social Psychology polegało na tym, że uczestnicy eksperymentu przed przystąpieniem do testu opartego na uwadze albo wkładali uniform lekarza (nie byli lekarzami) albo zwykłe ubranie. Osoby noszące fartuch lekarski popełniały o połowę mniej błędów w teście niż ci we własnych ubraniach cywilnych.

Najwyraźniej ubieranie się jak lekarz, może sprawić, że poczujesz się tak inteligentny jak dochtore

Kiedy facet wkłada garnitur, nie tylko robi wrażenie na innych ludziach, ale także robi wrażenie na yyy... sobie. Czując drogą, jedwabną tkaninę na swoich ramionach nabierasz cech, które podświadomie łączysz z wyobrażeniem ludzi noszącymi taką odzież.

Próba generalna przed premierą, i kilka poprzedzających bezwzględnie wymaga ubrania kostiumów scenicznych. Wdziewasz strój, wchodzisz w rolę.

Oczywiście istnieje różnica między kupowaniem tych samych rzeczy, ponieważ czujesz się w nich dobrze, często w nich chodzisz, i zużywają się szybciej (mój przypadek) a zakupoholizmem, czy też utopijnie poszukując doskonałości (trochę mój przypadek, ale należałoby wymienić tyłek:)

Moda podobnie jak biznes sprowadza się do podejmowania ryzyka. Z drugiej jednak strony, czy Holly Golightly byłaby tak szykowna i tajemnicza bez swoich czarnych sukienek? Czy w takim razie można kreować i nie ograniczać się, a jednak być w zgodzie ze sobą, gdy naprawdę nie pociągają Cię inne możliwości?

Ty mi powiedz, dlaczego znowu kupiłaś spódnicę kroju A?:)

and trochę foci

Jeansy11

Buty (Marni) z pomarańczowym paskiem zwiedzające Sienę wygodniejsze od HokaOneOne (po prawej) do gonienia:)

Jeansy10

Przed sklepem This is BIO:)

Jeansy8Chyba rocznik 84, nie że urodzenia, tylko Orwella

Jeansy9

Zniknięcie w Barcelonie (po prawej)

Jeansy7

W Andorze strasznie jarało słońce, nie można było spać na tych plecach (po lewej)

Jeansy6

Chodzenie na szczudłach nie jest moją dyscypliną (z lewej)

Jeansy5

Mimo wszystko nie rolujmy skarpet na łydce:) (po prawej)

Jeansy4

Bracia Grimm byliby wniebowzięci, aż dwie złote gęsi

love

 20

Czytaj także