10 prostych myków na jak najlepsze rozpoczęcie dnia
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot
  • 44Autor:44

10 prostych myków na jak najlepsze rozpoczęcie dnia

Dodano: 39
Cinderella
Cinderella
Bo często bywa tak, że wieczorem z kieliszkiem zimnego Prosecco pełna szalonych planów o własnym gospodarstwie agroturystycznym, rano stukając obcasami, jak zwykle udasz się do matriksu, nudu, banku. Wieczorem tamto, a każdego rano zawsze to, jakby obok życia.

Każdy dzień jest tym najważniejszym. Zdziwko?

No dobra, brzmi naiwnie, jak cytata z pamiętnika nastolatki, ale każde zdanie, słowo, okruch, kwant wprawiający Cię w lepszy nastrój, jakąś formę kreacji myślowej jest błogosławiony dla kolejnego dnia, którego warto przeżyć najlepiej jak dzisiaj potrafisz. Dlatego trzeba go dobrze rozpocząć.

Jak najlepiej zacząć dzień?

1. Wstań wcześniej i zacznij dzień wcześniej niż zwykle

To działa zawsze, nawet przy niedoczynności tarczycy. I tak ogarnie Cię jasność myśli i poznasz swoją prawdziwą wydajność. Ile można zdziałać do południa? Już tylko z samego wstania wcześniej może wyniknąć jak najlepsze rozpoczęcie dnia.

Ale wstawanie o 5, byle przed facetem, z misją, by koniecznie wywałkować włosy, i nałożyć pigment na policzki i obciążyć rzęsy, żeby Cię nie zobaczył jak pstrąga saute wyciągniętego z wody, to stracisz tylko ten twórczy czas.

2. Rano jest doskonałą okazją do rozpoczęcia wszystkiego od nowa

Chociaż to zwykle wieczorem obiecujesz sobie wielką przemianę, tak naprawdę zmiana może mieć miejsce tylko wtedy, gdy zaczniesz ją od rana. Trzeba sobie powiedzieć, że to już, właśnie dzieje się. Nie zadarłaś fai teraz. Poszłaś biegać teraz. Zaraz połkniesz żabę, od żaby zaczniesz dzień. Takie dni wchodzą do historii. Teraz.

3. 4 szklanki

To będzie ten dzień, gdy pierwszy raz wstaniesz wcześnie, wyczyścisz język, zrobisz 3 pierwsze szklanki i wyskoczysz na dwór pobiegać.

Następnie wrócisz i wypijesz 4 szklankę, która może się rozrosnąć, do sporego zielonego szejka z zielonkami, w tym z pękiem jarmużu. To będzie huczne rozpoczęcia okna jedzeniowego na twoim przerywanym poście.

4. 811 i biegajżesz

Albo pociągniesz smugę odważniej. Dzisiaj to będzie Twój pierwszy witariański dzień na diecie 811, który być może odmieni Ci życie. Już nigdy nie spojrzysz na owoce tak jak kiedyś. Od dzisiaj będą największym źródłem natychmiastowej energii. Alkalizacja ciała odbędzie się. Alkalizacja ciała odbędzie się.

Dziennikarz śledczy i pisarz Phillip Day zajmujący się pożywieniem, mówi, że gotując jedzenie system immunologiczny reaguje na nie jak na toksyny. Większość ludzi o tym nie wie, że krew przechodzi w proces leukocytozy trawiennej, który uaktywnia białe krwinki przeciwko zjadanemu, gotowanemu pożywieniu. Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że proces gotowania zniekształca strukturę żywności, w wyniku czego ciało jej nie rozpoznaje i traktuje jak toksynę.

Paul Kouchakoff w latach 30-tych poprzedniego stulecia wykazał w swoich opracowaniach naukowych, że jeżeli w codziennej diecie 51% jedzenia stanowi pokarm surowy, nie wystąpi leukocytoza, czyli reakcja białych krwinek.

Dlatego dzisiejsze śniadanie wesprze naturalną odporność Twojego ciała, nawodni Cię i zneutralizuje zasadą kwasy, pomoże oczyścić limfę i dostarczy Ci ogromnej energii. Pójdziesz w to dziewczyno.

5. Pobaw się w Kopciuszka

Jeżeli wstajesz wcześniej, a mieszkanie jest w nieładzie, szybko uporządkuj chaos wokół siebie. Nie czekaj z tym do południa. Czysty dom wpływa stymulująco ku ogólnemu zadowoleniu.

Znam ludzi, którzy pomimo ogromnych możliwości, niewiele w życiu osiągnęli, tylko dlatego, że w ich domach panował straszny burdel, w sensie bałagan. Trudno obniżać entropię w gnoju, sprzątanie to cykl ciągły.

6. Bądź jak John Grisham

Rano będziesz miała najlepsze pomysły, które można przekierować dajmy na to, na ekwiwalent finansowy. Wieczorne pomysły są często utopiami, ale oświecenia z rana dobrze jest wziąć pod rozwagę, gdyż to one bywają najbardziej trafione.

John Grisham (dzisiejszy autor bestsellerów, znasz „Firmę”) wstawał kilka godzin wcześniej przed pracą. Jedni biegają, a inni jak John (który zaczynał jako prawnik) każdego dnia o 5 rano, udawał się do swojego biura, i przy filiżance kawy zasiadał do pisania jeszcze przed rozpoczęciem normalnego dnia pracy.

W ciągu kilku lat napisał w ten sposób dwie grube książki. 10 tysięcy godzin, które zainwestował w pisanie dało w końcu efekty, mistrzostwo w gatunku: sensacja. Przy okazji zalety wytrwałości, potrafił również poradzić sobie z porażką, gdy 28 (uświadamiam Ci, dwudziestu ośmiu) wydawców odmówiło publikacji jego pierwszej książki. Za to teraz oni, wczesnymi porankami, plują sobie w brodę.

7. Czary mary, hokus pokus, i Cie nima

Czasami z rana dobrze jest zadecydować, że znikasz. Weź wolny dzień i zaszyj się w sobie tylko wiadomej przestrzeni i rób tylko sobie wiadome rzeczy.

Po powrocie zwykle okaże się, że świat się nie zawalił, a Ty spędziłaś owocny dzień sama ze sobą.

Wsiądź w auto i już za parę godzin (jak jesteś z Wawy) spaceruj sobie plażą, albo wbiegaj do Kondratowej. Albo zaszyj się w kinie na 3 seanse pod rząd, jedną akcję i dwa romanse, czy co tam lubisz. Przez parę następnych dni po swoim eskapizmie zwykle poczujesz się radośnie wyzwolona. Pomimo tego, że domownicy dziwnie Ci się przyglądają.

8. Za chwilę wzejdzie słońce

Zacznij dzień od widoku wschodu słońca. Wschód słońca bywa jeszcze bardziej wzruszający niż zachód, gdyż niesie w sobie obietnicę spełnionego dnia. Tym bardziej, że w życiu ogląda się o wiele mniej wschodów niż zachodów słońca.

Ile widziałaś już wschodów słońca?

Antybaśń:

Fajnie jest oglądać wschód słońca, ale fajnie jest też go nie zobaczyć, pomyślała pewna fitnesska obracając się na drugi bok. W tym czasie pewne pływaczka kończyła już czwarte okrążenie basenu. Życie jednak nie jest sprawiedliwe, to fitnesska ma mniejsze worki pod oczami.

9. Zamawiaj momenty

Ranek jest najlepszym czasem, żeby zamówić sobie w głowie jakieś szczęśliwe wydarzenie na nadchodzący dzień. Może wkrótce zadzwoni telefon z jakąś propozycją? Może ktoś Ci się oświadczy? Nie znasz jeszcze swoich możliwości w przesyłaniu i odbieraniu cudzej energii, chociaż zajmuje się tym zagadnieniem poważna nauka zwana fizyką kwantową.

Skoro można rozbić strukturę wody i wprowadzić chaos, mówiąc do niej nieprzyjemne słowa, jak nienawiść, czy Hitler, i odwrotnie natchnąć wodę strukturą wymawiając słowa typu miłość, czy Mozart.

To dlaczego nie miałabyś zamówić u ludzi jakichś bardzo dobrych dla siebie wiadomości z rana?

10. Jednak przypilnuj się

Z drugiej strony rano powinnaś być dla siebie bardziej stanowcza niż wieczorem, żeby dzień nie prześlizgnął Ci się między palcami. Czymś zainspirować się byłoby dobrze, pobudzić do działania, czymś napędzić. To dlatego rekiny muszą dostać na pożarcie z rana na biurko Puls Biznesu, czy innego kopa w bebechy. Własna firma potrafi dobrze człowieka nakręcić.

Bądź każdego dnia od rana kreatywna, nawet obierając zielony groszek.

Kreatywność podnoszenie wibracji, to ewolucja, to obniżanie entropii, to zmniejszanie chaosu, to dostęp do większej ilości informacji, kreatywność to wolność.

love

 39
  • terenia   IP
    Pepsi jeżeli gotowane jedzenie jest nie ten teges,to czemu ludzie którzy jedzą przez jakiś czas zupy 3 x dziennie zaczynają czuć się dodrze i zdrowieją z różnych przypadłości?Jeszcze mam jedno pytanie:ja jem dużo surowego i moja 2letnia wnusia którą się opiekuję mogłaby jeść tylko owocki,ale mam dużo wątpliwości,czy to jej nie wychłodzi o tej porze roku i czy da się bez warzyw i zupek u dziecka? Co ty o tym myślisz? Proszę napisz coś o odżywianiu małych dzieci.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Karolina   IP
      Dzień dobry Pepsi, jakie suplementy powinnam zamówić przy za wysokim testosteronie u kobiety, objaw trądzik, wyniki tarczycy wszystkie ok i usg też, poziom witaminy D też ok, inne wyniki w normie. Wolę tabletki od proszku :)
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • ChaiMate   IP
        A ja mam czasem tak, jak ci plujący sobie w brodę niedoszli wydawcy książki Johna Grishama. Popełniłam jeden grubszy błąd biznesowy i WIEM, że było, papa, nie odstanie się, na poziomie racjonalnym rozumiem to, Jest zgoda, ok, idziemy dalej, ale mimo to pojawia się poczucie winy, ukłucie w klacie i wyrzuty sumienia. Ale ogolnie jest wesoło, zajeswietliście i chyba jest coraz lepiej. Buzi Pepsi!
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Sylwia   IP
          Hej Pepsi! Jak to jest z alkoholem przy 811 bo chyba przy tej diecie odpada. I jak to jest u Ciebie, pijesz czasami prosecco?:)
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Wojtek   IP
            Czy znajdę tu jakieś informację na temat szumów usznych ?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także