Pewien chłopczyk chorował na biegunkę, czyli jak i po co rozpraszać emocje?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Pewien chłopczyk chorował na biegunkę, czyli jak i po co rozpraszać emocje?

Dodano: 20
TCM/pepsieliot.com
TCM/pepsieliot.com
Pewien chłopczyk chorował na biegunkę.
Wpis niektórych trochę straszący, poziom 2 (w skali od 0 do 5). Chińskie "pięć przemian" dotyczy żywiołów, emocji i adekwatnych części ciała. Jak wiadomo, niektóre są Ing, a niektóre Yang. Biegunkę można przypisać narządowi "jelito grube" (Yang, gdyż jest to narząd „pusty” posiadający w sobie światło), które jest powiązane z płucami (narząd Ing, narząd "pełny"). Zarówno jelito grube, jak i płuca należą do żywiołu Metal, który powiązany jest z emocją smutku. Przy okazji chińskiego koła żywiołów, medycyny pięciu przemian, podaję, że żywioł Ogień (narząd serce), któremu przypisane są emocje radości, potem idąc zgodnie z ruchem wskazówek zegara mamy Ziemię (z żołądkiem i trzustką) i z emocją "zamartwiam się", potem jest Metal ze smutkiem, o czym wspomniałam przed momentem, następnie żywioł Woda z lękiem i pęcherzem, oraz nerkami, (nagminne zapalenia pęcherza to właśnie wynik wszędobylskiej emocji lęku), no i jest jeszcze żywioł Drzewo, który odpowiada za przejawy złości.

Wracając do pewnego chłopczyka, który chorował na biegunkę

Biegunka chłopczyka (objaw) została zablokowana przez pediatrę lekiem. Dziecko nie miało już biegunek, ale zachorowało na astmę (płuca.InG, powiązane z jelitem grubym, czyli Yang). Lekarze dali dziecku sterydy, popularne środki przeciwko astmie i wiadomo, że teraz dopiero zaczęły się problemy. Jeśli zablokuje się objawy (typowo medycznie) z poziomu któregoś narządu w obrębie dwóch sparowanych ze sobą narządów (tak jak w przypadku chłopca, gdyż płuca i jelito grube tworzy parę), wtedy możemy wywołać pogłębienie, które będzie niebezpieczne w skutkach.

Nie jest dobrze leczyć kogokolwiek skupiając się tylko na objawach

Właśnie z tego powodu medycyna alopatyczna w tych przedziałach jest tak nieskuteczna. Gdy złamiemy kość, chirurg ją składa, czyli usuwa przyczynę naszej choroby. Chłopczyk miał rozwolnienie z jakiejś przyczyny, która została pominięta, a zablokowanie biegunek otworzyło jakby drugie drzwi dla objawów i uaktywniły się objawy płucne. To nie jest jakiś wyjątkowy przypadek, to się dzieje nagminnie. Tłamszenie emocji, spłaszanie objawów powoduje, że to gdzieś musi wypłynąć. Tłamszone emocje powodują w końcu choroby somatyczne, a tłamszenie objawów jednej choroby organu daje ujście w postaci choroby, najczęściej, organu powiązanego energetycznie. Ty też pewnie spotkałaś się z takim przykładem. A więc mamy sobie te żywioły, i powinniśmy mieć zdrowe serca, bo przecież każdy odczuwa nieraz radość. Widzimy (na filmie) rozradowanego Amerykanina, gdzie (w Stanach) choroby serca zbierają ogromne plony, czyli to tak nie działa. Silna emocja radości tak samo trzyma Cię w matriksie, jak zamartwianie się, lęki, złość, czy smutek. Te wszystkie emocje wybijają Cię z równowagi przeciągając na jedną stronę. Zawsze chodzi o równowagę. Emocja jest odpowiedzią na brak. Gdy sukcesywnie stosujesz 4 szklanki, Twoje ciało jest stale równomiernie nawodnione, odżywione i oczyszczone. Nie odczuwasz więc ogromnej emocji Stasia Tarkowskiego i Nel na pustyni, gdy dorwali się do manierki z wodą. Tylko bycie w braku wyzwala tak wielkie emocje. Oczywiście jest coś pociągającego w przeżyciu pierwszej nocy z kobietą, wysprzątania zagraconego pokoju od święta i radości z tego powodu, kupienie pierwszego porshaka. Jednak wszelkie te emocje oznaczają bycie w braku, wybijają z równowagi, ostatecznie nie są niczym dla Ciebie dobrym, jednak wybór zawsze zależy od Ciebie.

Gdy zaczniesz się zamartwiać z powodu męczonych zwierząt, będziesz w silnej nierównowadze emocjonalnej. Zamartwianie się odpowiada żywiołowi Ziemia. Ziemianie nieustająco zamartwiają się o swoje dzieci, albo czy starczy Ziemianom pieniędzy, jednym słowem zamartwiają się problemami egzystencjalnymi i współodczuwają. Martwią się o głodujące dzieci w Afryce, albo o skutki tsunami w Indonezji. Ludzie martwią się co się stanie z Ziemią. Robią to, ponieważ śpią. Utożsamiają się ze swoimi myślami. Są nieprzebudzeni, w związku z tym widzą tylko jeden kawałek układanki. Dają się wciągnąć w straszne wieści płynące prosto od wahadeł destrukcji. Zamartwianie się jest wzmacnianiem iluzji tworzonej przez ego. Gdy nasiąkasz jakąś emocją zbyt długo, i to obojętnie, czy negatywną, czy pozytywną, to w tym momencie stajesz się nieprzytomna. Zaczynasz wibrować tą emocją, i tworzysz barierę, która uniemożliwia Ci komunikację z samą sobą. Zwierzęta są tu i teraz, nie wspominają przeszłości i nie myślą o przyszłości. Tylko to sprawia, że znoszą swój straszny los, który zgotowali im śpiący ludzie. Jedzone zwierzęta są tak samo iluzją naszego mózgu, jak cały otaczający nasz świat. Ludzie jedzą siebie samych i nawet nie mają o tym pojęcia. Minuta „tu i teraz” i przestaliby siebie zjadać. Ale wtedy skumaliby, że są w grze, w którą grają i jednocześnie ją piszą. Że grają w czymś co sami tworzą w swoim zwierciadle rzeczywistości. Wszechświat zawsze powie Ci "tak". Myślisz, że Twoje życie jest kijowe, już w zwierciadle rzeczywistości widzisz kijowe braki i choroby. Gdy myślisz, że życie jest świetne, wszechświat mówi Ci jak najbardziej "tak" i po pewnym czasie, to co widzisz w zwierciadle jest pełnią.

I kolejna focia czytelniczki z synkiem i autorką blogasa, przysyłajcie focie <3

Płacz

Emocje żywiołu Metal, czyli smutek najlepiej rozprasza płacz. Gdy jest Ci smutno, gdy zbiera Ci się na płacz szybko się rozpłacz, najlepiej na osobności. Nie na pokaz, nie żeby zasmucić domowników, ale sobie popłacz. Przy okazji dojścia do równowagi ochronisz swoje płuca i jelito grube. Płacz krótko, tyle ile potrzeba, gdyż jakieś szczególne pogrążanie się w płaczu, rozanielenie w płaczu prowadzi z kolei do depresji. A więc mistrz Sifu mówi Ci: spoko.

Jęk

Emocje żywiołu Woda, czyli strach najlepiej rozprasza jęk. Strach tak naprawdę to podstawowa emocja, za pomocą której matrix wywiera na Ciebie wpływy. Jesteśmy straszeni od rana do wieczora. Unikaj więc wpływów wahadeł, nie słuchaj tego co mówią ludzie w kolejce do lekarza, w tym naturopaty, bo wibruje nisko, bo przyciąga niskie wibracje, zresztą jak możesz, unikaj obydwóch. Nie oglądaj telewizji i nie daj się przestraszyć w Internecie. Tak czy siak od czasu do czasu, jak naturalnie czujesz potrzebę jęczenia, jęcz. I znowu, nie rób tego na pokaz, nie strasz domowników, ani sąsiadów. Schowaj się gdzieś i tam sobie pojęcz, chroniąc swój pęcherz i nerki. To stąd światowa epidemia zachorowań na zapalenie pęcherza. Emocje lęku są ściśle powiązane z żywiołem Woda i parą narządów Yang -pęcherz i Ing -nerki. Ludzie, których coś boli jęczą, nie tylko z powodu bólu, ale jęk koi ból.

Krzyk

Emocje żywiołu Drzewo, czyli złość (zawsze wynika z lęku) koi krzyk. To wszyscy wiedzą, wrzaśnięcie powoduje, że będzie lepiej. Oczywiście nie strasz dzieci i żony, idź się wykrzycz do lasu, albo na basen i (zatkaj wcześniej nos) i wrzaśnij pod wodą. Nikt Cię nie usłyszy, ale Tobie złość minie. Osho przytaczał pewne badanie naukowe, że skoro gniew powoduje inny, specyficzny, przyspieszony oddech, to odwrotnie, gdy wyrównasz oddech, oddychając kilka razy głęboko do hary, i długo „z buczeniem” wypuszczając powietrze, jednocześnie usuniesz złość. Gdyż złość nie istnieje, czyli nie współgra ze spokojnym, długim oddechem. Koło zatoczone, jesteśmy przy emocji radość i żywiole Ogień.

Ale dlaczego Pepsi radość miałaby mi szkodzić?

Nie mówię o stanie alfa umysłu, o stanie szczęśliwości z wyłączonym umysłem, o satori, o takich rzeczach nie mówię teraz. Teraz mowię o medycynie pięciu przemian, o Tradycyjnej Medycynie Chińskiej i o dążeniu do równowagi. Matrix chce Cię wyssać, nie z mściwości, tylko z głodu. Jest wygłodniały Twoich emocji, chce je pożreć. Dlatego Twoje rozemocjonowanie rosyjskiej kochanki po prostu karmi matrix. Matrix daje Ci różne gówno, żebyś się cieszyła. Będziesz odczuwać radość na pokaz, dla ego, z powodu nowego samochodu. Naprawdę tylko wtedy, gdy Twoją pasją jest jazda. Radość na pokaz z powodu nowego samochodu będzie zaraz smutkiem z powodu samochodu sąsiada i wkrótce zaczniesz pożądać czegoś nowego. To są zawsze emocje braku, żywisz jedynie żarłoczne wahadła destrukcji.

Śmiech

To szczery śmiech leczy serce, a nie głupia radość, w którą zostałaś wmanipulowana. Emocję idiotycznej, nadmiernej, sztucznie pobudzonej radości możesz zneutralizować śmiechem. Szczery śmiech prowadzi do równowagi emocji takiej radości. Emocja smutku stłamszona lekiem, sprawi, że zwierciadło Twojej rzeczywistości na chwilę, na krótko zakrzywi się, ale w pewnym momencie zmierzysz się z prawdą i rozwichrzony kok z kołtunem w końcu odbije się w lustrze. Uczesz się po prostu, a zobaczysz schludną, fajną, przychylną Ci rzeczywistość, którą sama tworzysz.

z miłością

 20
  • Lida   IP
    "Gdy zaczniesz zamartwiać się z powodu męczonych zwierząt, będziesz w silnej nierównowadze emocjonalnej" No tak, ale jeśli ludzie nie będą reagować na ich krzywdę, to nic się nie zmieni, a chyba nie chcemy żyć w świecie okrutnego traktowania zwierząt, więc koło się zamyka...
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 2
    • Hania   IP
      Pepsi czy mogłabyś powiedzieć jakie są najlepsze sposoby na nieangażowanie się emocjonalne w dana relacje damsko-męska? Od kiedy pamietam zawsze po 1szym spotkaniu miałam motylki w brzuchu, „zakochana po uszy” no i szybko facet zwiewał ;) już mnie to meczy, ze z nikim nie mogę sobie ułożyć życia, kto mi się spodoba, w kim się zaurocze, bo dostaje dosłownie emocjonalnego pierdolca. Zaczynam się chorobliwie stresować przed spotkaniem, starać, bać się ze mu się nie spodobam... ja wiem ze to złe i tak nie powinnam, staram się z tym walczyć, ale mój gadzi mózg jest bardzo silny i nieustępliwy. Wiem ze to blachy problem w porównaniu do innych tutaj przytaczanych problemów, ale nie mogę już sama ze sobą wytrzymac :( codziennie biegam by choć przez chwile się odciąć, czasem medytacja, zaczęłam czytać Sandghuru, ale nie ma żadnego postępu :(
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Fretka   IP
        Number łan.
        Napisałaś wyraźnie o drodze, o podążaniu tam, gdzie jest pasja, gdzie lżejsze powietrze jakby, flow zdaje się się to zwie. Wydanie książek było mym marzeniem, stało się nagle, zawdzięczam to też innym osobom z otoczenia, i to też cieszy, że dzięki relacjom jest taki efekt. Kocham pisać, ba, od prozy weszłam na drogę poezji.
        Się dzielę więc tą radością się 😄😄😄 odkąd się to stało idę przez życie ( nie jest cały czas łatwo, nawet odkrywam przestrzenie z emocjami innymi, niż dotąd) jakby unosząc się nad ziemią 😁

        Number tu. dzień później
        I nagle wszystko pierdu... Stale się zapytauję - O co kaman?....
        Wesprzesz mnie energią, siłą, miłością? - potrzebuję wsparcia by wytrwać. Odbicie odbicie - aż tak jestem w środku nieudana? ...
        Półtorej roku temu nauczyłam się Siebie kochać odkryłam i pustkę i ciszę to było cudowne, uczyłam tego innych; i powstały wiersze nowe, i wydałam książkę...Tolle dał mi nowe spostrzeganie, Bóg natchnął, uzdrowił.
        Na ten moment, tuż przed ważnym wydarzeniem zwiazanym z promocją moich książek powróciły demony przeszłości ( uzależnienie męża ); choroba córki dzień później uaktywniła się - ciężkie objawy, ogromny stres - na ten moment opanowane.
        Mam zwolnić z moja droga? Wycofać się? Pisać nie przestanę, to wiem. Ale skąd siły i odwagi do dalszych kroków, gdy taki opór?...


        Napisałam też na e-mail.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Ewikka   IP
          Och, jak zawsze temat na czasie.. A wracając do  tematu, z jakiego powodu biegunkę moze mieć młodsze dziecię, i jak wrócić do równowagi? 🤔
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Gabi Orchita   IP
            *śniłaś mi się
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także