Czy rośliny w Twoim domu, albo ogrodzie są zaniedbane? Czy spisujesz własne cele?
  • 44Autor:44

Czy rośliny w Twoim domu, albo ogrodzie są zaniedbane? Czy spisujesz własne cele?

Dodano: 19

Kiedyś sądziłam, że tylko ja się tak boję, no dobra, że zdecydowana mniejszość się czegoś boi. Dzisiaj wiem, że boimy się wszyscy, gdyż mamy ego. Program ego wypływa ze strachu i cudzych przekonań, a wszystko to objawia się najprzeróżniejszymi odmianami lęku, w tym złości, ekscytacji, zamartwiania się, też dziwnego, nieokreślonego smutku z powodu ciągłej oceny i negacji. Pewien trzyletni jubilat na przyjęciu urodzinowym trzymał w dłoniach śliczne prezenty, a tu nagle z hukiem pękł balonik. W tym momencie dziecko ze złością walnęło prezentami w podłogę. Tak przemienił się strach  w złość. Jesteśmy wciąż tacy sami, nic się nie zmieniło wraz z dorosłością. Energoinformacyjne pasożyty pozbawione są uczuć, muszą być po prostu czymś karmione nieustająco, a najlepszym wyzwalaczem złości, złych myśli, rozweselających używek, uzależnień,  ekscytacji pornografią, promiskuityzm, ciągłego zamartwiania się, jest oczywiście strach, lęk, nieustająca obawa. Taki program wirusowy nakłada się awatarom na umysł, nazywa się ten software niskowibracyjnym lękiem, a potem lawinowo idą wszystkie złe emocje. Duchowość jest tak prosta, jak zasada działania równi pochyłej. Nie da się bardziej dotknąć tematu, niż zacząć mówić językiem gliglińskim. Za uwagą podąża energia. Gdy zaczniesz być uważna, otrzymasz dawkę energii, która wesprze Twoją uważność.

Lekcja druga, minimum 2 razy dziennie spisuj swoje cele

Dlatego tak ważna jest codzienna lista celów, którą w formie spisanej (to ważne, gdyż podświadomość lubi przyswajać Twoje duże, wyraźne litery) wypichcisz dwa razy dziennie. Nie zapomnij określić czasu realizacji swoich celów cząstkowych. Twoje cele muszą być dokładnie określone, nie dryfuj jak łupina orzecha w paryskim ścieku. Cele muszą być Twoje, muszą dotyczyć tylko Ciebie, czyli nie wyznaczaj celów dla ludzkości. Gdy napiszesz, że chcesz dostać awans, to będzie cel wyznaczony dla Twojego szefa. Gdy napiszesz, chcę się hajtnąć z tym kolesiem, to wyznaczasz cel dla niego. Twój cel, a zabrzmi to być może drętwo egoistycznie, ma dotyczyć tylko Ciebie. No i powinien być w miarę realny. Cel, to jeszcze nie wizualizacja. Cel to cel, ma przekonać podświadomość, że jacha, że dasz radę. Gdy ktoś zalegający przed Netflixem z misą węglowodanów z tłuszczem w koszulce z pięcioma iksami, napisze, że jego celem jest zrzucenie 15 kilogramów, to mu się podświadomość puknie w czoło. Niech wykaligrafuje 5, czy nawet 3 kilo, a cel stanie się realny. Gdy zarabiasz 5000 miesięcznie, napisz 6000, to 20% więcej, do ogarnięcia. Miej na uwadze, że cele możesz zmieniać, ale zawsze muszą być Twoje. I nawet, gdy jest Ci trochę głupio, że Twoim celem jest stanie się bogatym, a nie ratować świat od zguby, to wiedz, że jako człowiek bogaty będziesz miała znacznie większe pole do popisu, aby pomagać innym. Cel zawsze powinien dotyczyć Ciebie. To działa na tej samej zasadzie, że nigdy nie pokochasz bezwarunkowo ludzi i zwierząt, oraz planety zwanej Ziemia, gdy wcześniej nie będziesz kochała siebie. Zalogowałaś się tutaj we własnej sprawie, jesteś tutaj po to, aby wspaniale spędzać czas, doświadczać i ewoluować. To, że czegoś nie widzisz jasno, nie rozumiesz, nie oznacza, że tego nie ma. Wszystko, co się wydarza wokół Ciebie, Twój lęk i dyskomfort wypływa z Ciebie i zawsze wiąże się tylko z jednym, mianowicie z ocenianiem Często jest tak, że ludzie w pełni uśpieni, nieświadomie popodłączani kroplówkami do wahadeł destrukcji, wywołujący wojny dosłownie, i przy rodzinnym stole, ci sprzed wypasionych Aple, czy na szpilkach z czerwoną podeszwą w klubie, albo w moherach w kościelnej ławce, łotewer, a więc oni mogą powiedzieć: -  Osho? Ten zboczeniec? Ten od wolnej miłości? Hipis? Nie mam czasu na te bzdety, muszę się zająć podarkami na święta w cynfolii i złotej obwolucie, w tym prezentem dla smoczycy teściowej, wiesz, ona mi zazdrości.

Oceniamy, a ponieważ wciąż się czegoś boimy, nasze oceny są posrane ze strachu. Karmisz pasożyty energoinformacyjne, ładując własne akumulatory strachu. Nie starczy mi kasy na kredyt, kurde, coś mnie kłuje w pachwinie, ożeż bekam i oddaję wiatry, być może śmierdzące, ale boję się powąchać, bo to trujący metan, chyba ten pieprzyk jest jakby bardziej podminowany. Telepiesz się, a niektórzy niezamierzenie przesadzają z telepaniem i smutkiem, wiec idą w nerwice lękowe i depresje. Wibracje, w których bardzo często żyjemy, to wibracje lęku. Ciężko wystraszona matka zadręcza swoich bliskich złością, a bliscy zamartwiają się, mają zepsuty humor, w efekcie zaczynają się bać, albo nadmiernie afektować, tym bardziej, gdy wzięli używkę. Wszystko co się wydarza wokół Ciebie nie jest w stanie Ci zaszkodzić, gdyż tylko Ty jesteś w stanie sobie bruździć. To Twoje lustro. Gdy będziesz miała świetne intencje, nie pójdziesz w strach, wszechświat już wkrótce odpowie Ci czymś pięknym. Czasami wystarczy zacząć od  lekcji pierwszej, czyli budzisz się i zasypiasz z afirmacją na ustach, że dzisiaj przydarzy Ci się coś miłego, przyjemnego, że wszechświat się do Ciebie uśmiechnie. A zrobi to tylko dlatego, że to Ty się do siebie uśmiechnęłaś. Czasami jednak doświadczenia wydają się być zupełnie niepojęte, nielogiczne, przypadkowo okropne, jak ślepy traf. Nie ma ślepych trafów, coś pchnęło ptaka na taką linię życia, że złamał skrzydło. Ale czy ptak ma świadomość krzywdy, gdy złamie skrzydło? Owszem ptak zareaguje w danej sytuacji, ale nic nie zakłóci wcześniej przyjemności jego lotu, ptak nie myśli o przyszłości, czy aby uda mu się szczęśliwie wylądować, czy aby nie złamie skrzydła. Żyjąc w stanie lęku, żyjesz przyszłością, która nie istnieje. Gdy znajdziesz się w sytuacji, że czujesz dyskomfort, zajmij czymś umysł, niech sobie wyobrazi pustą, piękną plażę i szum wody, a Ty w tym czasie zacznij oddychać, bardzo długo i dokładnie wypuszczając powietrze, jakby dociskając niewidzialnym tłokiem w cylindrze do czakry hary pod pępkiem. Najlepiej byłoby zamknąć przy tym oczy, ale gdy nie możesz sobie na to pozwolić (wpieniony szef się gapi) po prostu utkwij nieruchomo wzrok w jednym dość odległym punkcie. Im częściej będzie udawało Ci się wyłączać, lub rozpraszać ego, w końcu dostrzeżesz i skorzystasz z tego co ma dla Ciebie energia wszechświata, bo sama nią jesteś i sama ją tworzysz. Wokół Ciebie powinien panować porządek, bowiem czystość w sensie ścisłym, ład obniża poziom entropii, obniża chaos nas wszystkich.  Zacznij od najłatwiejszych zmian, aby potem wysprzątaj wszystko, przypominając sobie jak wygląda ogród Zen.

Czy rośliny w Twoim domu, albo ogrodzie są zaniedbane?

Rośliny w ogrodach ludzi, którzy się nie budzą, są albo traktowane chemią, lub nie istnieją. Rośliny uwielbiają ludzi, którzy ruszyli ze skrzyżowania, mają codziennie spisane cele, i wieczorem przed snem cieszą się z tego czego doświadczyli w ciągu dnia i zamawiają przyjemności na dzień następny. Rośliny uwielbiają ludzi kochających siebie, czyli oświeconych. Tacy ludzie są na drodze do bezwarunkowej miłości.

Czy spisałaś już dzisiaj swoje cele?

Nie? To weź dużą kartkę i spisz. Czynność powtarzaj 2 razy dziennie, wszystkie się zrealizują.

LoveU<3

Źródła: Tolle "Potęga teraźniejszości" Wereszczagin "DEIR III" Osho "Emocje" Brian Tracy "Psychologia Osiągnięć" Energeticsynthesis.com
 19
  • rancidscientist  
    To jak tych celów ma być nie więcej niż 15,to codziennie wypisywać te same? Bo jak będą inne to się ich namnoży. Bo właśnie to nie do końca kumam.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Paulina87  
      Ład i porządek przyciąga więcej tego porządku, a sprzątanie czasem najlepszym antidotum,
      myślę o tym że wszystko co się dzieje wokół nie jest w stanie Ci zaszkodzić, bo Ty sama obraz w swoim lustrze kreujesz, i tylko Twój własny strach jest w stanie Ciebie wystraszyć, a jak można wytłumaczyć sobie swojej głowce żeby przestała rozpamiętywać jakieś niekonieczne fajne wydarzenia sprzed 2-3 lat dla mnie samej? Np. że jakaś laseczka podrywa Ci facia, albo że ktoś się śmiał z Ciebie - nawet jak to piszę to z jednej strony myślę sobie co ty piszesz - przecież to  takie nic jest - nie kochasz siebie i nie myślisz chyba o sobie zbyt dobrze skoro tym się przejmujesz, ale z drugiej strony na codzień nie myślę, nie odczuwam tego, nie przejmuje się czy wszyscy mnie kochają, ale jest jedna osoba która wywoluje we mnie wyżej opisane emocje- czuję że mnie nie lubi- chociaż ja nie żywię zlych uczuć , ja serio staram się kochać wszystkich - nie lubi mnie za to, że chciała kiedyś być z moim faciem - no trochę to brzmi jak telenowela, ale chciałabym nie czuć tych emocji, po prostu czuć ten luzik,
      wiem, że to było mineło, woda jest już dziś inna, ja jestem inna, wszystko jest inne, więc dziś by ta sytuacja nie pojawiła się, ale mimo wszystko jak taki mały masochista czasem patrzę za bardzo w tył i tego bycia tu i teraz nie zawsze załączam ..
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Zaza   IP
        Spisałam. DZIĘKUJĘ ❤️ Potrzebowałam tego !
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Godandguns   IP
          Forest Lump - od siebie dodam, ze rada o odwróceniu uwagi jest najlepszą z najlepszych:). Czasami też warto ciężko popracować - zasadniczo zmęczyć się fizycznie - wtedy psychika oddycha.

          Wszystkiego dobrego:)
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Forest Lump   IP
            Pepsi dlaczego w trudnej sytuacji radzisz odwracać uwgę, mysleć o szumiącym morzu i zielonuch palmach. To doskonała okazja na ćwiczenie uważności i budowanie świadomości. Być obecnym teraz, oddychać, obserwować siebie, szukać zrozumienia i miłości...
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także