Zakończ dzień jak joginka, a nic nie będzie takie samo
  • Emanuela UrticaAutor:Emanuela Urtica

Zakończ dzień jak joginka, a nic nie będzie takie samo

Dodano: 44
Pisałam jakiś czas temu o tym, że  nie ma nic lepszego niż zacząć dzień jak joginka z prawdziwego zdarzenia. O tym, że lubię poranki, bo lubię każdy dzień i lubię każdą chwilę. Każde tu i każde teraz.

A skoro tak, to lubię też wieczory!

Staff napisał piękny, piękny wiersz

Leżę na łodzi

W wieczornej ciszy.

Gwiazdy nade mną,

Gwiazdy pode mną

I gwiazdy we mnie.

Wieczory są nadzwyczajne i to nie tylko wtedy, kiedy są preludium do nieprzespanej nocy pełnej wrażeń na pograniczu jawy i fantazmatów!

Ja generalnie żyję raczej leniwie, choć nie musi być to wcale element bycia w tu i teraz. Kiedyś było mnie wszędzie pełno. Wychodzi na to, że taki mam teraz etap. Zamiast to rozkminiać – nieskończenie korzystam.

Wyczerpuję popołudnia do ostatniej godziny, zapełniając je istnieniem, najzwyczajniej.

Mam szczęście mieć pracę, która pozwala mi zazwyczaj być w tu i teraz i jest to absolutnie w dechę. W domu, albo i poza nim, generalnie po godzinach, ma mnie co wciągnąć po czubek głowy, po sam korek.

Przestaję jednak funkcjonować w rozproszeniu dopiero wieczorem.

Nastaje moment kiedy unosisz się trzy metry nad ziemią. Czas zwalnia, ten dzień był dobry, ta chwila jest dobra i tylko moja.

Jak o to zadbać?

1. Nawodnij się!

Jeszcze przed kąpielą, przed ogarnianiem, przed wtulaniem się w zimną stronę poduszki, napij się wody. Niezależnie od tego ile wypijasz w ciągu dnia, wypij chociaż ze dwie szklanki.

Woda wypita przed kąpielą pomaga uregulować ciśnienie, nawadnia Cię od środka i poprawia jędrność skóry. Woda wypita przed snem wspiera termoregulację ciała, pozwala nawodnić błony śluzowe, a także pomaga oczyścić organizm i pozbyć się zalegających w nim bakterii i toksyn.

2. Wywietrz pokój

Odśwież pomieszczenie i wpuść do niego trochę powietrza. Jeśli warunki zewnętrzne i wewnętrzne pozwalają, śpij przy uchylonym oknie. Także zimą. Po pierwsze dlatego, że powietrze w Twojej sypialni będzie czyste. Po drugie dlatego, że nic nie czyni snu bardziej komfortowym, niż odpowiednia – dość niska – temperatura.

Dr Christopher Winter, medyczny dyrektor Instytutu Neurologii i Medycyny Snu w Charlottesville, uważa, że idealna temperatura snu to pomiędzy 15 a 23 stopniami Celsjusza! Temperatura poniżej 12 lub powyżej 25 stopni może zaburzyć rytm Twojego snu.

Dzieje się tak, ponieważ temperatura Twojego ciała odpowiada rytmowi dobowemu. Najwyższa jest zazwyczaj późnym popołudniem, najniższa zaś nad ranem. Kiedy śpimy, nasze ciało zwalnia obroty i naturalnie się wychładza. Pomagając sobie osiągnąć niską temperaturę szybciej, dajesz sobie szansę na zdrowszy, a przede wszystkim głębszy sen.

3. Odepnij się od wtyczki

Wszyscy o tym trąbią, mało kto się do tego stosuje. W dobie powszechnej cyfryzacji komóra to zakończenie ręki, a laptop w domowym inwentarzu jest ważniejszy niż lodówka, czy tam inna pralka. Zdawać by się mogło, że nieszkodliwa aplikacja z quizami, która pozwala Ci się zrelaksować przed snem, albo kilka odcinków serialu na Netflixie obejrzanych w łóżku to niewinne grzeszki. W rzeczywistości jednak robisz sobie krzywdę.

Przez 6-8 godzin odpoczynku Twój organizm metabolizuje natłok informacji, bodźców i doświadczeń, które skonsumowałaś danego dnia. Oglądanie telewizji, korzystanie z komputera, gry na telefonie i inne, tworzą rodzaj psychicznej niestrawności, która zaburza Twoje wzorce snu. Dodatkowo niebieskie światło emitowane przez elektroniczne gadżety zakłóca funkcjonowanie szyszynki, co znacznie utrudnia zdolność do prawidłowej interpretacji cykli Słońca i Księżyca.

Zniekształcenie sygnałów czuwania i snu osłabia prawidłowe wydzielanie melatoniny - hormonu odpowiedzialnego za wywoływanie snu.

4. Wypij mleko księżycowe

Czasem jesteśmy niewolnikami rytuałów, choć nawet tego nie wiemy. Ja na przykład długo miałam swój jeden-jedyny kubek, z którego lubiłam pijać z samego rana i zaraz przed zaśnięciem. Nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy, aż do pewnego dnia, kiedy go upuściłam i trzasnęło uszko. Od tamtej pory przez dwa-trzy tygodnie instynktownie sięgałam po niego na wieszaczek, ale kubka tam nie było.

Kubek się stłukł, to nic. Mam teraz inny zwyczaj.

Wieczorami najlepiej mi się myśli. Jak tylko zrobi się ciemno, w moim mózgu zapala się żaróweczka, która rozbłyskuje ideami, słowami i małymi chochlikami. Z reguły obserwuję je spokojnie i daję im płynąć, a czasem chwytam się którejś wyjątkowo fascynującej myśli i daję się porwać.

Kiedy jednak chcę się ostatecznie wyciszyć, lubię usiąść po turecku na zafu i pooddychać. A wówczas piję jeden z moich, ostatnimi czasy totalnie ulubionych, napoi –  złote mleko.

Dla tych, którzy wieczorem z trudnością się wyciszają, nie mogą zasnąć, do późna patrzą w monitor, a później kręcą się z boku na bok mam specjalną wariację na temat tego napoju.

Księżycowe mleko

Na jeden kubek potrzebujesz:

- szklanki mleka roślinnego (migdałowe/owsiane/kokosowe/konopne, etc.)

- ½ łyżeczki cynamonu cejlońskiego

- ½ łyżeczki organicznej kurkumy

- ½ łyżeczki organicznej ashwagandhy

- szczypty imbiru

- szczypty świeżo zmielonego czarnego pieprzu

- łyżeczki surowego oleju kokosowego lub ghee

- surowego miodu, syropu klonowego, pasty z daktyli lub stewi.

Wymieszaj wszystko w rondelku, podgrzej nie doprowadzając do wrzenia. Wypij. Dobranoc.

5. Miej pod ręką ciężką poduszkę lub podporę

Podłóż ją pod miednicę kiedy nie możesz spać. Bezsenność jest związana z wysoką vatą. Vata to dosha, które reguluje ruch ciała i umysłu. Dosha zaś, według ajurwedy, jest jedną z trzech substancji występujących w ludzkim ciele. Substancje owe ulegają wahaniom ze względu na porę roku, porę dnia, dietę, występowanie stresorów w codziennym życiu i inne czynniki.

Głównym ośrodkiem vata w ciele jest niski obszar brzucha/miednicy. Zakotwiczając ten obszar ciała za pomocą poduszki lub podparcia, uziemiamy tę doshę. Kiedy natomiast jesteś bardziej uziemiona, układ nerwowy stabilizuje się i daje Ci przestrzeń do zapadnięcia w głęboki sen.

6. Użyj dyfuzora z naturalnymi, organicznymi olejkami o delikatnych, kojących zmysły zapachach takich jak ylang ylang czy jaśmin

Jesteśmy wytworem naszych zmysłów, a zmysł węchu jest niesamowicie potężny, szczególnie gdy chodzi o łączenie zapachu z doświadczeniem. Kojarząc łagodne aromaty z sypialnią, snem i odpoczynkiem, Twój umysł po jakimś czasie sam będzie spontaniczne wysyłał Ci sygnał, że pora się zrelaksować.

Z tego samego powodu warto mieć przy łóżku olejek z eukaliptusa, słodkich pomarańczy i trawy cytrynowej. Wypuść kilka kropli na dłonie, rozetrzyj je delikatnie i weź trzy głębokie oddechy kiedy wstaniesz rano. Olejki rozbudzą Twoje zmysły i pozwolą zacząć Ci dzień z radością.

7. Trzymaj przy łóżku buteleczkę wody różanej, aloesowej lub ogórkowej

Czasem budzisz się w nocy zalana potem. Okazuje się, że nie wywietrzyłaś dostatecznie pokoju, albo że w sennym amoku zdarłaś ze swojej drugiej połowy kołdrę i zapasowy koc (to o mnie!). Zasypianie z takim uczuciem jest nieprzyjemne, często jednak nie jesteś na tyle rozbudzona, żeby udać się do łazienki i przemyć twarz. Wówczas możesz spryskać ją delikatnie wodą.

Uściski:)

 44
  • Mad Elena  
    Sensowny zestaw na sen ;) ! Jeszcze te zdjęcia- aż przyjemnie patrzeć, relaks czuć !
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • jiki   IP
      Emanuelcia jestes super, genialny wpis<3
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Karola   IP
        A czy zamiast wody może być herbata ziołowa? Lipowa? Czystek? Pokrzywa? Rumianek? Pije je na noc często. W ogóle pije więcej herbat ziołowych niż wody...
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Gosialavenda   IP
          Emanuelo, piękne te sypialnie na fotografiach, ja najchetniej położyłabym się w tej z widokiem na morze. Okno, a za nim roślinność, piasek i morze, nawet słyszę szum wiatru i czuję zapach gorącej czekolady. Mam dzisiaj zimne dłonie i jest mi bardzo smutno, a łzy same napływają do oczu. Tak czasami mam, przyzwyczaiłam się do tego, to moja druga natura, ale to nic, to minie, zawsze mija. Tyle w sobie zmieniłam, ale nie odczuwam pragnienia i nie piję wody wiem, że to źle. Tak bardzo chciałabym odczuwać potrzebę picia wody, ale jakoś nie odczuwam. Są dni, że wcale nie piję, tak jak dziś. Pozdrawiam Gosia.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • Maja   IP
            Z wietrzeniem miejsca w którym śpię (pokój dzienny, kuchnia i sypialnia w jednym) to jest problem, bo zdarza się , że jest mi tak zimno, że kładę się w piżamie, sweterku, skarpetkach, kołdra plus koc i często jeszcze jest mi zbyt chłodno żeby zasnąć, nie czuję kojacego ciepła, w mieszkaniu mam ok 20 stopni stale (i latem i zimą), jak wiecej gotuję to nagrzewa się do max 23, a rano spada do 19 najcześciej. Pozdrawiam :-)
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także