Przed Księżycem była woda. Co właściwie wiemy o naszym układzie słonecznym?
  • Horry PorttierAutor:Horry Porttier

Przed Księżycem była woda. Co właściwie wiemy o naszym układzie słonecznym?

Dodano: 26

księżyc

Zatrważającym jest, że Ci tam, matrixowi znaczy się, mogą nam powiedzieć wszystko. Każdą teorię zakwalifikować jako odkrycie, szczególnie odpowiednio opłacone, tytułami wycierać sobie gęby. I czasem pleść trzy po trzy.

Jak powiedział Albert Einstein „niektórzy ludzie wierzą w każdy cytat, który zobaczą w Internecie”. (puszczam oczko) Niektóre badania naukowe, sporą ilość badań właściwie, omijam szerokim łukiem patrząc tylko na metody jakimi zostały przeprowadzone, na sponsorów, na źródła. Często najpierw sprawdzam zespół badawczy. Krytyczne oko jest ważne. Inne badania czytam z czystej ciekawości co tam znowu w tym matrixie wymyślili. Warto być na bieżąco. Z dystansem wybierać materiały, z których się korzysta. Przy zatwierdzaniu aspartamu, że jest on wielce bezpieczny, w komisji siedział producent, o czym powstał oficjalny dokument. Pytaj się Monsanto, czy glifosat jest bezpieczny? Zapytaj sprzedawcy odkurzaczy, czy jest Ci potrzebny nowy odkurzacz, że się posłużę pepsiną metaforą:) Czasem wiem, że coś będzie kontrowersyjne, że się z tym nie zgodzę, że co to właściwie za farsa… I właśnie dlatego to czytam! Od deski do deski analizuję ćwicząc krytyczny umysł. Tym razem mój osobisty wskaźnik poczucia ambiwalencji rozpędził się jak na rodeo, bo oto badanie, które zbadało coś, co moim zdaniem nie istnieje i doszło do wniosków, z którymi mógłbym się zgodzić.

Co kombinujesz kłamliwa kliko?

Jak głoszą nagłówki, pewna grupa naukowców zbadała kamienie z Księżyca zebrane przez uczestników wszystkich sześciu misji Apollo i porównała je ze skałami wulkanicznymi z ziemskich oceanów. Zespół badawczy, przewodzony przez Richarda Greenwooda, porównał zawartość tlenu w obu skałach. Analiza wykazała bardzo niewielką różnicę między tymi dwoma wartościami rzędu 3 do 4 części na milion. Odkryli też, że "nie ma znaczącej różnicy" między „próbkami Księżyca” (skądkolwiek się wzięły, choćby i ze studia nagrań) i Ziemi jeśli chodzi o oliwin, minerał znajdujący się pod powłoką Ziemi. Wspiera to jednak teorię, że Księżyc powstał późno, na skutek kataklistycznej kolizji pomiędzy proto-Ziemią i obiektem rozmiaru Marsa, i to jakieś 100 milionów lat po oficjalnym powstaniu systemu słonecznego. Kolizja doprowadziła do niemal całkowitego "zmieszania" proto-Ziemi i impaktora, a także zatrzymania aż 70-95% wody na Ziemi. Zespół badawczy dodał, że ich badanie wykazuje, że kolizja z silnym uderzeniem mogła przyczynić się do powstania od 5 do 30% ziemskiej wody.

W rezultacie największy fragment ziemskiej wody był obecny przed, a nie po zderzeniu, które miało utworzyć Księżyc

Zatrzymuję się na tym etapie i rozkminiam, czy te badanie to nie podwalina pod negację coraz częściej przeciekających do mainstreamu głosów, że Księżyc to sztuczny, pusty satelita, który zawiera na swojej powierzchni dużą ilość tytanu – podstawowego materiału do budowy statków kosmicznych. Wierzy się, że Saturn w niezwykle odległej przeszłości był pierwotnym słońcem Ziemi, co mniej więcej tłumaczy jak może funkcjonować w połączeniu z Księżycem aby „nadawać” fałszywą rzeczywistość. Było już o tym tutaj, czyli Genesis  w matrixie, czyli na początku był kod. Ale Greenwood zaznacza tu coś jeszcze, rzecz, która podkreśla wartość wody, także wody jako nośnika energii! Woda jest tak sprężysta, że może przetrwać coś tak katastrofalnego jak potencjalna kolizja między dwiema planetami. Nurtuje mnie jeszcze jedna rzecz, którą zauważyli także goście od badania.

Czy nie sugeruje ono możliwości zamieszkania w innym miejscu Kosmosu?

Bo czy badania nad innymi układami planetarnymi nie wskazują, że wiele odległych układów prawdopodobnie ulegało podobnym chaotycznym zderzeniom również we wczesnym stadium ich formowania? To mogłoby oznaczać, że i tam znajduje się woda i zdatny do życia ekosystem. A za wodą idzie życie, energia, rozwój. I chociaż Ci, którzy mają wiedzieć, wiedzą już dawno, to warto przysiąść i zastanowić się co ma na celu transferowanie tej wiedzy do mainstreamu. Ale tę zagwozdkę zostawię już Wam. Bo mnie frapuje jeszcze jedna rzecz:

Istnieją typy planet i egzoplanet, na których potencjalnie może istnieć życie i które po dlaszych badaniach mogłyby zostać skolonizowane. I okazuje się, że typem naukowców jest...

Enceladus

To księżyc orbitujący blisko pierścieni Saturna, prawdopodobnie posiada ocean ciepłej słonej wody. Enceladus wypuszcza w przestrzeń kosmiczną 1000 ton wody razem z solą i innymi substancjami średnio co godzinę, co mogłoby sugerować obecność oceanu właśnie. https://www.youtube.com/watch?v=_HVmd4PSl14&t= Ciekawe, że typem badaczy jest właśnie okolica Saturna. Saturn jest jakby ojcem czasu liniowego, czyli trzyma nas (więzi?) zamkniętych w sekwencjach czasu liniowego. Dlatego wciąż wydaje Ci się, że nie masz wystarczająco dużo czasu, aby zrobić wszystko. Oczywiście jest to tylko pic na wodę dla Twojej fizycznej egzystencji, ponieważ jako boska część oderwana od źródła masz życie wieczne. Kult Saturna jest zakorzeniony prawie w każdym aspekcie naszego życia, ale najprawdziwsze znaczenie Saturna można znaleźć w tajnych stowarzyszeniach (masoneria) i u najgłębszych podstaw religii. Mówi się, że Watykan to bardzo zamaskowana organizacja, że być może tam właśnie znajduje się kwintesencja matrixu. Dlaczego czekasz na weekend (na sobotę), gdy jesteś zmęczona? Dlaczego słowo sobota znaczy „Dzień Saturna”? Dlaczego wymieniasz pierścienie podczas zaślubin i to najczęściej w sobotę? Dlaczego jest tyle symboliki Saturna zarówno w religiach, jak i w yyy … świecie wielkich korporacji? Czy wiesz dlaczego oddajesz energię Saturnowi? Tymczasem to i tak nieistotne, bo  oficjalny program kosmiczny to farsa, bo Jankesi i Ruscy dawno już byli na Księżycu, a nawet na Marsie. Tak tylko sobie mówię. Źródło: 1

A mówię to ja, Twój Horry Porttier.

 26
  • Magda   IP
    Horry.....jesteś boski:)
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • km   IP
      @Aneta, jakby nie było, dla mnie konstrukcja tego wszystkiego jest zadziwiająca i fascynująca(choć nie wiem kto/co jest odpowiedzialny za to :)). Tak samo świata, wszechświata, jak i samego ciała ludzkiego - jak to jest, że zęby nam rosną takie że pasują do siebie, choć każdy człowiek ma zupełnie inne.
      A jakby kogoś interesowało apropo nieba - akurat mamy taki okres czasu, że w okolicach zachodu Słońca na zachodnio-północnym niebie pięknie widać Wenus(pierwszy jasny punkt na wieczornym niebie, więc jeśli chmury nie zasłaniają oglądamy z dzieciakami), można oglądać nawet gołym okiem, a jak ktoś ma to lornetka też dobra.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • beksa99   IP
        Wiem. Dlugosc itp wszystko znamy. Ale to i tak nie jest takie oczywiste. Dla mnie. Wiele niescislosci i znakow zapytania. Pewnie nie poznam odpowiedzi, bo na wszystko potrzebny jest czas. Dzieki za wyjasnienia. Pzdr
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • beksa99   IP
          Pestycydy...szkodliwa zywnosc....hm...to raczej ze "swojego" doświadczenia wiem, ze szkodzi.....nie potrzeba badan, zeby wiedziec o szkodliwisci takiej chemii. A Ziemia? Przypuszczam, ze nigdy nie dowiemy się prawdy.....
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • beksa99   IP
            A w naszą Kulę wierzycie? Plasko jak dla mnie jest.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także