Różne takie tam i przepis na zupę Hipokratesa
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Różne takie tam i przepis na zupę Hipokratesa

Dodano: 30
collage
collage

Zaczynam od spisu treści, bo dzisiaj nawijam bez składu i ładu.

1. Dlaczego mnie dziś trochę wyalienowało od witary kanciary. 2. Dlaczego jednakowoż ja marznę. 3. Dlaczego maczać masz orzechy i ziarna. 4. Przepis na zupę Hipokratesa

1. Dlaczego mnie dziś trochę wyalienowało od witary kanciary

Dziś mam dzień zwątpienia. Dziś wątpię, czy witarianizm jest zdrowszy od mądrego weganizmu w odróżnieniu od głupiego weganizmu to jest frytek z oleju roślinnego, prażonych wysoko solonych orzeszków ziemnych i coli light. Weganie od wielu już lat są na weganizmie. Zrobiono już w USA stosowne badania. Średnio weganie żyją sześć do ośmiu lat dłużej niż mięso i nabiało żercy.

Czy witarianizm, ten który uznałam za najlepszy LFRV jest lepszy niż odpowiedzialna dieta wegańska? Szczególnie w naszym klimacie? Gdzie do nędzy kurwy są na to dowody? Nikt nic nie słyszał.

Żadnych dowodów, że witarianie żyją dłużej i w dobrym zdrowiu do końca od wegan. Ani też od innych. Żadnego odniesienia. Nikt tego nie badał, bo nie ma kogo badać. Raw foodowców jest jak na lekarstwo na świecie. Prawie nikt ze sław tego nie promuje, bo nawet w Kalifornii, musi jeść gotowańca. Bo trudno zaliczyć do promotorek dającą sobie ostro w gardło to i owo, Demi Moor, czy Alicję Silverstone, Davida Duchownego czy Michaela Keatona, którzy a to są, a to wracają gubiąc syry w podskokach do gotowanego. Wydaje się, że jedynie Donna Karan, czy supermodelka Carol Alt dzielnie nas reprezentują w wielkim świecie.

A jakie są fakty? Jakie mamy statystyki do dyspozycji?

Po pierwsze, jaka jest średnia długość życia?

Jak wiecie, występują różnice pomiędzy poszczególnymi krajami. A do tego na obszarze danego kraju też są różnice. Ale średnia dla mężczyzn w Polsce dla faceta 72, dla kobiety 80, w Wielkiej Brytanii to 75 lat (USA 76 ), a dla kobiety 81lat (USA również 81), a w Japoni mężczyźni 80 lat (4-ta pozycja na świecie, zaraz po mięsożernych Szwajcarach co ciekawe) i kobiety japońskie na pierwszym miejscu na świecie z wynikiem 86,4 lata średnio.

Żywoty niektórych witarian, wegetarian i wegan:

TC Fry naturalny higienista, żyje tylko 69 lat, umiera na zator serca, ale cierpi z powodu licznych problemów zdrowotnych przed śmiercią. Mówi się, że zbyt późno wszedł na drogę witarianizmu, bo dopiero w wieku 45 lat. A wcześniej miał liczne schorzenia. Optymiści mówią, że pewnie gdyby nie witarianizm, już by dawno nie żył. Fakt jest jednak faktem. Umiera w wieku lat 69, czyli żyje 7 lat krócej niż przeciętny Amerykanin.

Hilton Hotema Hilton żył 92 lata - o wiele dłużej niż przeciętnie żyją jego ziomy. Musiał być w niezłej formie, bo w wieku 90-ciu lat pisał jeszcze książkę pod znamiennym tytułem "jak żyłem na 90”.

Youkta Kulvinskas Youkta była wegetariańką wprawdzie, ale była żoną Kulvinskasa Viktora nauczyciela surowego jedzenia. Youkta zmarła w wieku 59 lat z powodu problemów z zaburzeniami nomen omen żołądkowo-jelitowymi. To szczególnie mało optymistyczne dla nas witarian.

Johnny Lovewisdom Johnny był początkowo wegetarianinem, ale później frutarianinem, nawet do tego stopnia że ograniczył się tylko do jedzenia papai. Żył  81 lat, czyli trochę dłużej niż przeciętnie, ale nie cieszył się dobrym zdrowiem w latach poprzedzających jego śmierć.

Herbert Shelton Herbert był również mistrzem naturalnych pomysłów higienicznych (działał jeszcze przed Fry TC). Herbert, choć uważał dietę wegańską jako "idealną", był jednak wegetarianinem i żył do 89 lat, znacznie dłużej niż przeciętnie. Jego zdrowie zostało naruszone, kiedy został kopnięty przez konia. I kilka lat przed śmiercią cierpiał z powodu neuro-mięśniowych problemów. Jednak nadal cieszył się dobrym zdrowiem psychicznym, tak że dyktował książki do ostatnich swoich dni na naszym kuliszczu.

Edmund Szekeley Założył Ruch Biogenics i napisał wiele książek na temat diety. Nie jest jasne, czy był wegetarianinem lub weganinem, chociaż Ewangelia Essene opowiada się za dietą wegetariańską. Szekeley zmarł mając 79 lat, żyjąc trochę dłużej niż przeciętnie, szczególnie dla człowieka z jego pokolenia. Nie mam informacji na temat jego stanu zdrowia w latach przed śmiercią.

Ann Wigmore Ann, wegetarianka, powiązana z Instytutem Hipokratesa jest najlepiej znana z programów jedzenia żywej żywności, w tym kiełków, pszenicy i surowców spożywczych fermentowanych. Niestety, Ann zmarła w wieku 84 lat w pożarze swojego domu. Nie miała podobno żadnych dolegliwości zdrowotnych.

Norman W Walker Norman był wprawdzie wegetarianinem, ale był też wielkim zwolennikiem wyciskania soków i kiełków. Norman żył 99 lat, o wiele dłużej niż przeciętnie i cieszył się doskonałym zdrowiem aż do ostatnich lat.

Steve Jobs Przez wiele lat swego życia weganin, witarianinm, frutarianin. Zmarł w wieku 56 lat na raka trzustki. Walczył z chorobą przez wiele lat. Żył o wiele krócej niż przeciętny Amerykanin.

Wnioski:

Na dziewięciu witarian, wegan i wegetarian, sześciu żyło dłużej niż przeciętnie, w tym trzy osoby znacznie dłużej. Troje zmarło poniżej średniego wieku. Statystycznie jest to wynik optymistyczny, ale ilość ludzi, których wybrano jako reprezentatywnych do badania była zbyt mała. Zdecydowanie. A do tego nie znalazł się wśród nich nikt kto by dożył naszych umownych 100 lat, nie mówiąc o 144.

Sen, odpoczynek, relaks, ćwiczenia, świeże powietrze, czysta woda, kreatywna i pożyteczna praca, umiejętna samokontrola, motywacja, cele życiowe, życie towarzyskie, przyjaciele, rodzina. Wszystko to obok diety ma również istotny wpływ na długość naszego życia. Nie licząc już nieszczęśliwych zdarzeń.

Niewielu z nas może pokazać czyste obcaski i paluszki jeżeli chodzi o te wszystkie punkciki zaiste.

Przestrogę też mam

Jak coś do ciebie przemówiło w tej diecie to nie czekaj w nieskończoność z jej rozpoczęciem. Jak już Ci się polepszy, to nie wracaj zaś do gotowanego. Dajże szanse późniejszym pokoleniom na bardziej wiarygodne statystyki.

Dygresja

A do tego opublikowano wczoraj na FB filmik gościa, który swoją sofistyczną postawą wręcz ludzi może do weganizmu odstręczać. Swoimi logicznymi niedostatkami. [youtube=http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=loKC3GFoY3Y] pisałam już to na FB.

Witarianin Lfrv mówi że niewdzięczni są ci co go krytykują , bo on ratuje życie tymi filmikami, wielu. Jestem niewdzięcznica więc.

Bo wystarczy odwrócić jego pytanie i już mu się cały jego logiczny ciąg zachwieje w posadach.

To na jaką to chorobę w takim razie, czy niedobór nie zapadają weganie, na którą to cierpią mięso i nabiało żery. Niestety nie ma takiej choroby. Można się objadać tłuszczem będąc witarianinem i mieć cukrzycę. Można mieć braki B-12, podwyższyć sobie HCY czy MMA i mieć udar, czy zawał.

Nie ma takiej choroby, która nie grozi weganinowi, czy witarianinowi idąc dalej. Można mieć atrofię mięśni również.

Więc po co takie kazuizmy kręcić?

Więc dziś mam dzień zwątpienia, nie w weganizm po prawdzie, ale w witarianizm. Szczególnie jak jesteś chudy, to zobacz jak miło gubić kilogramy.

Dla grubasów to jest 811 doskonała. Ale czy dla chudeuszy? Czy dla cienkiszonów? A dla starców? A dla dzieci? Muszę to rozkminić jeszcze.

Na razie nie mam zdania ostatecznego. Więc Jazgottcie jeszcze nie piszę o tym. Bo zdania ostatecznego sobie nie wyrobiłam. Za dużo pytań. Odpowiedzi wiążących brak mam jeszcze.

2. Dlaczego jednakowoż ja marznę 

Zimno mi na 811. I w ogóle na witarce.

W pierwszym roku jedzenia surowej żywności można odczuwać zimno. Uczucie zimna często towarzyszy detoxom i oczyszczaniu organizmu, ponieważ jest to główny problem układu krążenia i limfatycznego.

Twoje ciało będzie odtruwane przez cały pierwszy rok, aż krew przestanie być tak gęsta i krążenie przyspieszy, a tym samym zwiększy się przepływ krwi do twoich narządów wewnętrznych, które w końcu będą się mogły spróbować samo uzdrawiać. Po tym okresie zapewniam cię, że będzie ci się robiło zimniej po zjedzeniu gorącej zupy niż po byciu na surowym.

Po pewnym czasie jedząc tylko na surowo i na zimno, zrobisz się mniej wrażliwy na ekstremalne warunki atmosferyczne. I będziesz się szybciej dostosowywał do chłodu niż jakbyś jadł ciepłe potrawy. Będziesz superbohaterem, który może wytrzymać znacznie niższą temperaturę otoczenia,niż jak jadłeś gorące posiłki.

A na razie wytrzymaj

Sie zobaczy

Jak już wspominałam nudnie, po tysiąckroć, zawsze rannego szejka piję w kurtce puchowej, a zaczynałam witkę jeszcze jak było ciepło, a i w zimie nie oszczędzam dość na energii cieplnej.

3. Dlaczego maczać masz orzechy i ziarna 

Po co?

Moczenie zwiększa ich wartość odżywczą. Zwiększa aktywność enzymów w nich zawartych. Polepszasz ich smak.

Nigdy nie używaj wody do czegoś tam po moczeniu. Orzechom włoskim i migdałom musisz kilka razy zlewać wodę i wymieniać na czystą. Smak jest bardziej subtelny i pozbywasz się brudu i kurzu.

Zmiękczasz je i spłukujesz im taniny (zlewana woda robi się taka brązowa). Nie mocz w plastiku, który nie ma stosownych atestów.

Witarianie trzymają sobie różne nasiona i orzechy mocząc je przez kilka dni w lodówce, można je wtedy zawsze mieć pod ręką. Twarde musisz moczyć dużo dłużej mi nimum 8 godzin, miękkie krócej minimum 2-3 godzin. Orzechy włoskie zaleca się moczyć 2 dni, zmieniając wodę co 12 godzin. Kupuj orzechy i migdały raw. Uwaga, kalifornijskie migdały zwykle są pasteryzowane, czyli nie surowe.

Konkluzja Nie zmulaj tylko namaczaj więc. Nawet jak nie jesteś witarianinem.

4. Przepis na zupę Hipokratesa

Zupa Hipokratesa ma właściwości lecznicze i prewencyjne: 1 średni korzeń selera organik 1 średni korzeń pietruszki organik 2 małe lub 1 duży por organik 2 średnie cebule organik 0,5-0,75 kg pomidorów organik(ja w zimie daję 1 słoik odcedzonych pomidorów bio , wprawdzie w zalewie jest trochę morskiej soli, ale ja gotuję tę zupę prewencyjnie, jakby dla osoby chorej, to trzeba wyeliminować sól, dlatego że najbardziej wskazana dieta to wysoko potasowa i nisko dowa) 0,5 kg ziemniaków organik

Po pokrojeniu na 1 cm talary i inne takie, zalać wodą , aby wszystkie warzywa były przykryte i po zagotowaniu gotować na wolnym ogniu (tylko ma pyrkać)od 1,5-2 godzin i zmiksowaniu można wcisnąć czosnek organik.

Miksuję z przyprawami bio-koper, koper włoski, majeranek, rozmaryn, cząber, tymianek( oczywiście używam tylko 2 lub 3).

Miksujesz, studzisz i w lodówce masz na 3 dni. Robimy ją często dla Grega.

całus&peps

 30
  • meileo  
    Ładne zdjęcie. Miałem kiedyś takiego niegrzecznego kolegę i moja mama mówiła:"Jak go będziesz słuchał, to będziesz w zimie w trampkach chodził." Może mieliśmy tego samego kumpla?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Marylka S.   IP
      A skąd ten Hipokrates brał ziemniaki?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Asia BW   IP
        Zastanawiam się czy do posiadania sprawnego, mocnego, elastycznego ciała potzreba ąą ta bardzo katowac się treningami. Chyba nie. Może wystarczy po prostu dobry trening i do tego dieta, nie obfitują aż tak w białko - bo po co nam takie mega mięsnię, które może tylko niektórym laskom wzmagają ślinienie. Prawdziwy facet powinien być silny tak by móc swoją babę bez problemu przez kałuże przenieść (tak na marginesie, ta babeczka powinna mieć sama na tyle zwinności i odawgi by tę kałuże przeskoczyć. Ale czasem dobrze jest poudawać taką słabą istotę, dobrze to robi na ego faceta ponoć).
        Piszecie o tym tłuszczyku, ja przez lata niedojadania dorobiłam się takiego tłuszczyku, który nie chce zejść do dziś. Podobno raz wygenerowane komórki tłuszczowe nigdy nie znikają, tylko się kurczą. Teraz po paru miesiącach na diecie wysokosurowej zaczynam widzieć efekty, ten tłuszczyk jakby powoli się kurczy. Ale bywają dni, że jestem jak balon? No i co, i dupa:( Tyle że ten tłuszcz mam np na łydkach, a nie na dupie... Jak nieraz patrze na laski na siłce, mają np oponki na brzuchu, nalane tłuszczykiem ramiona, ale kuźwa -łydki chudziunkie, zero tłuszczu. Albo tyłek duży, a łydki nienalane tłuszczem. EEE, nie przynudzam już dłużej.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Tomcio   IP
          No to Pepsiku wtrącę parę groszy od siebie do tej skarbnicy wiedzy. Podane przypadki długości życia nie napawają optymizmem, bo bycie na wege nie gwarantuje nieśmiertelności i zdrowia do grobowej deski. Ale, daje codziennie radość życia i dobre samopoczucie, czego najczęściej nie można powiedzieć o zjadaczach zwłok. Chyba należałoby to docenić? :)))
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Zosia   IP
            a kto to jest Jagoda Patrycja?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także