Czy można zwiększyć odporność na spotkanie z grypopodobnym wirusem? cz 2
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Czy można zwiększyć odporność na spotkanie z grypopodobnym wirusem? cz 2

Dodano: 1
katar
katar
Gorączka powoduje pocenie się i eliminację toksyn przez nasz największy organ, tak zwaną trzecią nerkę, czyli skórę. Pocimy się, to znaczy ODTRUWAMY.

Wydalamy przez wszystkie nasze organy, kobiety również przez pochwę, co może być dowodem na to, że ich układ limfatyczny potrzebuje oczyszczania.

Info specjalnie dla kobiet

Współczynnik pochwowy upławów ma odczyn 4,5, czyli jest kwasem. W pochwie ma być kwaśno (kwas mlekowy), gdyż nie sprzyja to rozwojowi drożdżycy. Jednak pokazywane na tik-toku majtki z kwaśną wydzieliną, która wyżera wręcz bieliznę, jako coś cool zdrowego i właściwego fizjologicznie. Obawiam się, że jednak nie.

Że w takich ilościach kwaśna wydzielina może mieć wpływ na zdrowie komórek. A sprawę faktycznie dodatkowo pogarszają chlorowane na biało wkładki z nieprzepuszczającym powietrza klejem.

Codzienna niedrastyczna alkalizacja komórek, dotlenianie, nawadnianie 4 szklankami, chlorofil w nich zawarty, plus najlepsza dieta na jaką Cię stać mentalnie. Czasami nie ma wyboru, dość fanaberii, taki jest mus. Bo tak naprawdę to wszystko sprowadza się do oczyszczenia układu odpornościowego, jakim jest Twój układ limfatyczny. Jego stan odbija się na śluzówce płuc, przewodu pokarmowego, pochwy.

Wszędzie tam, gdzie masz do czynienia z komórkami, będziesz miała do czynienia z układem limfatycznym. Bo służy on do oczyszczania komórek z ich odpadów metabolicznych. Krew musi zachować odpowiednie lekko zasadowe pH w bardzo wąskim zakresie, w związku z tym żadne toksyny, które zawsze są kwasami, nie mogą wracać do krwi.

Mamy więc wrodzony układ odporności, ustrukturyzowane komórki i nabytą odporność.

I dwa układy: krwionośny i limfatyczny.

Limfy jest około 4 razy więcej niż krwi. Wokół każdej komórki krąży limfa i krew. Oznacza to, że każda komórka ma dostęp do własnej kuchni (krew) i ubikacji (limfa). A dodatkowo w ciele mamy węzły chłonne, które są częścią tego międzykomórkowego układu kanalizacyjnego.

A ich rola jest podobna do roli szamba wraz z florą bakteryjną i mikrofagami.

Limfy nie można przekierować do krwi, bo albo zainicjujemy proces buforowania wapnia, albo cholesterolu. Żaden z tych pomysłów nie jest dobry. Zatem potrzebujemy czegoś, co uchroni nas przed zagrożeniami. Mam na myśli właśnie te obce białka, czyli wirusy o grypopodobnych objawach, bo o tym teraz rozmawiamy. Potrzebujesz więc wewnętrznej gardy, oddziału ochroniarzy, który Cię obroni, odeprze atak koronawirusa.

Teraz mowa o odporności nabytej, czyli takiej na którą masz jak najbardziej wpływ. Gdyż komórki odporności genetycznej mają już swoją świadomość, i co najwyżej mogą się teraz doktoryzować na nowym patogenie dla następnych pokoleń. Jednak dziedziczna odporność będzie miała wpływ na Twoją zaradność w takich sytuacjach. Róbmy rzeczy, które przydadzą się następnym pokoleniom. Wzmacniajmy się,

Twoje ciało może samo przejść całą drogę od samooczyszczania do samouzdrowienia, gdy tylko dostanie odpowiedni pokarm, a jego nerki dobrze filtrują, a wątroba i jelita dobrze działają.

Gdziekolwiek mieszkamy w Polsce, USA, we Włoszech, w Chinach, Rosji, Japonii, Indiach, czy we Francji wszyscy doznają tych samych objawów zakażenia wirusem. To ciekawe. Przyjrzyjmy się zatem symptomom wirusów podobnych do grypy i przeziębienia. Które raczej powinniśmy nazwać chorobami OCZYSZCZAJĄCYMI.

Gorączka, to pocenie się. To oczyszczanie ciała przez skórę. Zatem ciało rozpoczyna proces oczyszczania z obu stron. Od zewnątrz robi to przez skórę. A jak zrobi to od wewnątrz? To oczywiste, przez dobrze filtrujące nerki, a także usta, pępek i wszystkie inne otwory w ciele. Łącznie ze wspomnianą już pochwą.

Nasz układ odpornościowy, to układ limfatyczny przede wszystkim (w 4/5) wiąże się także, co już wspomniałam z wapniem, z cholesterolem, interleukinami, histaminą i innymi chemicznymi przekaźnikami.

w didaskaliach

Interleukina to zbiorcza nazwa, którą określa się cytokiny o kluczowym znaczeniu dla procesu zapalnego i szerokim spektrum działania. Cytokina ta jest wydzielana w odpowiedzi na różne antygeny pochodzenia wirusowego, bakteryjnego i grzybiczego.

Histamina występuje naturalnie w organizmie ludzkim, pełni funkcję mediatora procesów zapalnych, mediatora odczynu alergicznego, neuroprzekaźnika oraz pobudza wydzielanie kwasu żołądkowego.

  • Mamy bardzo wiele komórek, które pełnią rolę pomocników odpornościowych.
  • Mamy różne rodzaje krwinek: limfocyty T (grasicozależne), limfocyty B (szpikozależne), i komórki NK, które potrafią niszczyć komórki wirusowe i nowotworowe.
Tak naprawdę wszystkie te komórki można zaliczyć do grupy NZ (Naturalni Zabójcy), czy z angielska NK (Natural Killers). To są oddziały obronne znajdujące się w krwi.

Limfocyty T nazywamy grasicozależnymi. Zacznij więc delikatnie opukiwać swoją grasicę, to także pomoże w obronie przed koronawirusem. Grasicę, która produkuje limfocyty T masz na klatce piersiowej poniżej tarczycy. Limfocyty T dzielą się jeszcze na mniejszych pomocników, ale wszyscy biorą udział w komunikacji międzykomórkowej.

Nasz układ limfatyczny bezustannie musi sobie radzić ze środowiskiem kwasów i białek. Ciało po prawdzie może też buntować się przeciwko obcym tłuszczom i węglowodanom, jak złożonym cukrom (polisacharydom).

Jedzenie ich może prowokować gromadzenie się śluzu, np w zatokach. Złożone węglowodany właśnie mogą skutkować niebezpiecznym zaśluzowaniem, które nas zatyka. Masz zatkany nos, to się oczyść, albo idź do lekarza, dostaniesz lek, który przyklei do Ciebie ten śluz na dłużej.

Naturalne leczenie polega na usuwaniu z ciała zanieczyszczeń. Przypomnij sobie, jak się czujesz, gdy wysiąkasz cały śluz po grypie.

Dlaczego więc ludzie umierają? Mam dla Ciebie informację. To jest całkiem naturalne zjawisko dla rodzaju ludzkiego i nie tylko.

Jedno jest pewne, mamy mechanizmy obronne, umiemy się samooczyszczać i uzdrawiać, ale trzeba dać nam szansę.

A szansę mamy odebraną w zakwaszonym środowisku. Alkalizacja ciała będzie kluczowym krokiem do zrobienia. A więc najpierw musimy zmienić to środowisko na zasadowe, pozbywając się stagnacji i nagromadzonych kwasów.

Zasadowe znaczy nawodnione i uzdrawiające

Możemy to uzyskać dzięki jedzeniu tego, co posiada takie właściwości. 4 szklanki, owoce jagodowe, melony, sok z cytryny. W razie potrzeby ziołowa herbatka oczyszczająca nerki. Potem dopiero sałatki. To nas nawodni i zalkalizuje. Każda oznaka przeziębienia, grypy, koronawirusa, wymaga jak najszybszego nawodnienia ciała. 4 szklanki i owoce, dostarczysz elektrolitów, które zaraz zaczną naprawiać komórki.

Ludzie bardzo i przewlekle chorzy, z najbardziej osłabionymi organizmami, powinni rozważyć posty sokowe (winogrona), posty wodne, i od czasu do czasu suche posty.

Można spróbować 4 kroków na szybką alkalizację ciała:

  1. Dobre, zasadowe, kobiece nawodnienie, czyli najlepiej 4 szklanki na bazie cudu natury, czyli soku z cytryny/limonki
  2. 1 dzień SUCHEGO POSTU, a nawet pół dnia, od 18 dajmy na to nic nie pijesz, i nie jesz, aż do rana, gdy oddajesz mocz (najlepiej do słoika) i potem możesz już się normalnie nawodnić i rozpocząć dzień jak codzień
  3. Oglądasz mocz, powinnaś zobaczyć osad i ewentualnie jakieś smugi śluzu, co oznacza, że Twoje nerki dobrze filtrują limfę, czyli, że oczyszczanie komórkowe działa u Ciebie dobrze. Tak czy siak przy najbliższej okazji zrób badanie moczu, a z krwi kwas moczowy, mocznik, i kreatyninę. Wg dr Morse nie powinna przekraczać 0,6, a nawet 0,5, czyli mniej niż pozwalają na to normy labu.
  4. Teraz już coś wiesz o swoim zakwaszeniu (badanie pH moczu, też jest wskazane) i wprowadzasz detoks owocowy. Przez tydzień pijesz sok winogronowy z sokiem z cytryny, i jesz tylko takie owoce jak melony, arbuzy i jagody. Możesz też zrobić sobie kilka dni monodiety w postaci winogron.

Gdy komórki są osłabione kwasem, albo urazem, stają się łatwym celem dla wirusa

Układ odpornościowy dostaje wtedy taką informację, działamy. Widzimy wówczas zaczerwienienie, obrzęk, opuchliznę, bo zaczyna się gromadzić nasz uniwersalny rozpuszczalnik, czyli woda. Wszystko to dzieje się, żeby ogarnąć problem i przekierować go za pomocą międzykomórkowej limfy do węzłów chłonnych.

A jak nazywamy komórki odpornościowe wspierające nasze ciała? Limfocyty.
  • Limfocyty dzielimy na bazofile, neutrofile, eozynofile, monocyty.
  • Monocyty migrują z krwi do tkanek i przekształcają się w makrofagi.
  • Limfocyty T wspierają aktywację limfocytów B i makrofagów.

Mamy więc do czynienia z ogromnie złożonym systemem odpornościowym, żeby pozbyć się obcego, niechcianego i groźnego białka.

Ten proces samooczyszczania uruchamia się naturalnie, jednak wiele leków, które zapisuje się ludziom w tym czasie, natychmiast zamierza go zablokować. Ma być zero grypy odtruwającej.

Odpowiedź nasuwa się sama. Dasz radę:)

tutej część 1:)

owocek

Źródło między innymi:

youtube.com/watch?v=W7Jujwk_t2Q&t=3061s


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO

Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

-
 1

Czytaj także