Gdy odchudzasz się, ale kompletnie brakuje ci energii na diecie
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot
  • Emanuela UrticaAutor:Emanuela Urtica

Gdy odchudzasz się, ale kompletnie brakuje ci energii na diecie

Dodano: 4
energia
energia
Podejście masz odpowiednie, z miłości do ciała wychodzisz i z potrzeby, nie z pogoni za kanonami piękna i nierzeczywistymi oczekiwaniami.
Jesteś na diecie odchudzającej. I niby podchodzisz do sprawy na zimno, robisz co trzeba bez większego ładunku emocjonalnego, ale coś ci nie gra.

Brakuje ci kurczę sił.

Niby wszystko spoko, rano fajnie ci się wstaje, ale po przebieżce masz już dość, a o 15 spadek energii jest tak silny, że żadna kawa świata cię nie uratuje.

Znasz to z autopsji?

Dowiedz się co robisz źle i jak sobie z tym poradzić:

1. Za mało i źle jesz

Wciąż pokutuje przekonanie, że skuteczna dieta jest wtedy, kiedy ograniczysz kalorie do jakiegoś niezbędnego minimum typu 1000 kcal, przyzwyczaisz do tego organizm i będziesz się tak bujać.

Ważniejsze od kalorii jest to jak często i co zjadasz. I w jakim oknie czasowym! Słyszałaś o pp, czyli poście przerywanym?

Zamiast jeść pięć mikro posiłków zjedz jeden, dwa góóóóra trzy, którymi najesz się do syta. Zadbaj o to żeby okno, w którym jesz, nie było dłuższe niż 6 godzin, ale najedz się w tym czasie. Pamiętaj też, że im prędzej skończysz jeść tym lepsze osiągniesz rezultaty.

Zasada jest wręcz taka, że im więcej „grzechów” jedzeniowych w oknie, tym krótsze (i to od dołu) powinno być okno!

A w oknie kiedy nic nie jesz pij zielone herbaty, napary z ziół i wodę, czyli bez kalorii.

Złomu nie jedz.

2. Brakuje ci wsparcia

Jesteś mistrzynią organizacji czasu, wyciskasz dzień do ostatniej kropli. Jak trzeba, to zawsze zdążysz zahaczyć o ulubioną kawiarnię i zrobić sobie peeling całego ciała i maseczkę, ale totalnie brakuje ci sił, a w połowie dnia miewasz poważny kryzys.

Po pierwsze zwolnij!

Nic nie musisz. Jak raz na kilka dni nie umyjesz podłogi nie umrzesz w brudzie, jak zrobisz sobie dłuższą przerwę, to na serio świat się nie zawali. Odpoczynek i zajmowanie się sobą to też bycie w kroku i rozwój. Ale czasem mimo wszystko potrzeba pomocy.

Czegoś, co nie tylko da kopa energii potrzebnej do treningu, na który nie chce ci się iść, ale przy okazji podkręci twój metabolizm i poprawi samopoczucie.

Tym czymś może być dobry termogenik, na przykład Bikini Burn TiB, albo guarana This is BIO, albo maca This is BIO

Spalacze tłuszczu przyśpieszają metabolizm, uwalniają kwasy tłuszczowe i glicerol z komórek tłuszczowych uaktywniając tym samym zapasy tłuszczu, aby mogły zostać wykorzystane przez mięśnie. Do tego pomagają wydalić nadmiar wody z organizmu, pobudzają, a przy tym zmniejszają łaknienie.

Guarana napędza energię, maca podobnie, działają jak filiżanka kofeiny.

3. Brakuje Ci snu

Z przyczyn wspomnianych powyżej uważasz, że wyśpisz się po śmierci. Tymczasem slow life to wskazany styl życia i naprawdę warto zadbać o odpowiednią higienę snu i regenerację.

W trakcie snu twój organizm się regeneruje, a w mózgu następuje odnowa komórek. Odpowiednio długi i zdrowy sen zapewnia dobre samopoczucie, większą odporność i ogólną poprawę zdrowia. Sen jest też istotny z duchowego punktu widzenia.

Osho napisał w Księdze mądrości:

Tamtej nocy Budda dostąpił oświecenia. Nie mając niczego czego mógłby pragnąć, usiadł pod drzewem i ZASNĄŁ. PO RAZ PIERWSZY NAPRAWDĘ SPAŁ. […] Patanjali mówi, że głębokie spanie bez marzeń sennych jest najbliższe samadhi (głęboka koncentracja niezakłócona bodźcami z zewnątrz – przyp. autora) jeszcze krok i będziesz w domu.

Przed snem odpowiednio się nawodnij, wywietrz pomieszczenie w którym śpisz i odepnij się od wtyczki.

4. Brakuje Ci D3

Niedobór witaminy D3 wiąże się z bezsennością, przemęczeniem i obniżeniem nastroju.

W dodatku kiedy brak ci tej witaminy proces odchudzania zostaje zaburzony, bowiem wątroba musi mieć wszystkiego pod dostatkiem, żeby zacząć się przejmować metabolizmem twojego tłuszczu na brzuchu.

Jak to działa?

Każda komórka twojego ciała potrzebuje witaminy D, w tym komórka tłuszczowa. Specjalne receptory w organizmie sygnalizują, czy zgromadzony tłuszcz należy magazynować czy się go pozbyć. Jest im do tego niezbędna witamina D!

Pamiętaj aby witaminę D3 przyjmować wraz z witaminą K2. Witamina K2 pomaga w tworzeniu osteokalcyny, białka niezbędnego do mineralizacji kości. Z kolei osteokalcyna pobudza apiponektynę (hormon stymulujący metabolizm kości), która pomaga utrzymać normalną wagę. Te dwie witaminy w duecie przeciwdziałają groźnemu paradoksowi wapnia i są właściwie niezbędne dla prawidłowej pracy twojego organizmu.

5. Masz obciążoną wątrobę

Nieprawidłowo funkcjonująca wątroba jest ogromnym obciążeniem dla organizmu.

Znajdź swój sposób na poprawę jej funkcjonowania, na przykład z pomocą codziennej, prostej terapii 4 szklanek, lub z jedną substancją: kurkumą, która potrafi zdziałać wiele. Korzeń kurkumy oczyszcza ciało z toksyn, a dzięki temu wspomaga odchudzanie. Aktywuj substancje czynne dodając ¼ łyżeczki bio czarnego pieprzu na jedną łyżeczkę kurkumy, tak jak zaleca się w 4 szklankach.

W przypadku pożądanych działań intensywnych, liposomal kurkuminy będzie idealnym rozwiązaniem. Wówczas nie ma potrzeby dokładać kurkumę do pierwszej szklanki.

Gdyż, nie tyle sama kurkuma, co zawarta w niej substancja czynna, kurkumina, czyli główny polifenol tego złotego korzenia.

Kurkumina oczyszcza i odciąża wątrobę wspomagając produkcję żółci. Dodatkowo, co potwierdziły liczne badania, wykazuje ona bardzo silne działanie kardioprotekcyjne i przeciwmutogenne, ale to jeszcze nie wszystko!

owocek


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


-
 4

Czytaj także