logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
62 496 006
186 online
27 887 VIPy
Reklama

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Jesienne klimaty, czyli 3 sposoby, jak nie dać się szarudze za oknem

    Coraz bardziej dają się w znaki jesienne klimaty

    Za oknem coś się chmurzy, deszczyk już nie schładza, tylko wychładza. Wiatr oschły od wschodu zaciąga. A słońce choćby i u księżyca nocowało.

    Taki to się kreśli za oknem obraz, jednak nie daj się podejść tej szalonej pogodzie!

    Przygotuj już dziś dla siebie i swoich loversów jesienny koszyk. Taki full wypas żeby jak najmniej odczuć kwaśny smak brzydkiej pogody.

    Jesień to okres, kiedy możesz poświęcić więcej czasu na siebie. Może to właśnie moment na praktykę uważności, na rozwijanie siebie. Możesz zadbać nie tylko o swoją odporność, jak radzi się w kolorowych magazynach, ale też o swój komfort i doskonałe samopoczucie. W końcu jesień, nie jesień, Ty masz być przede wszystkim w tu i teraz – nie w głowie a w serduchu.

    Może zainwestuj w nowe buty, może pobiegaj na boso z peleryną Sherlocka?

    Wszystko czego potrzebujesz, by tej jesieni wyjść spod kołdry:

    1. Sposób pierwszy: Nie przestawaj dbać o swoją formę

    Może Tobie też po głowie snują się myśli związane z odpuszczeniem sobie treningu, spacerku i rowerka. Pogoda sprzyja depresyjnemu nastrojowi i niecnackom ego, które szepce, że powinnaś leżeć pod kocem i jeść pierniki.

    Pogoda jest jaka jest i nie masz na nią wpływu, ale na siebie już masz. Wychowaj sobie ego! Obserwuj siebie. Pomyśl dlaczego nie chce Ci się iść ćwiczyć, jak czujesz się w tej chwili, czy naprawdę nie chcesz iść. Niech ego nakręca Cię do walki z nim samym. Powiedz mu, że się nie dasz i zakasaj rękawy do biegu.

    Czas start!

    Każdego dnia możesz pracować, aby Twój wpływ na siebie był coraz większy! Dziś skoczysz na siłownię, jutro się pozmuszasz, aż przyjdzie dzień, w którym dzień bez siłowni będzie dniem straconym.

    Kiedy jednak łapie Cię mega dół i tak bardzo wszystko Cię denerwuje

    biegaj

    Komu ego pozwoliłoby ruszać się w taką pogodę?

    Kiedy było mi zimno mój tata zawsze żartował „Wiesz jak szybko się ogrzać z workiem węgla? Weź go na plecy i przebiegnij się kilka razy wokół domu.” Śmieszki, ale co do jednego miał rację – nic tak nie pomaga na jesienną słotę jak satysfakcja z przebiegnięcia choćby kilku okrążeń. Choć jak teraz myślę, worka nie potrzebujesz, ale jak poruszasz trochę swoje ciałko to podniesie Ci się temperatura.

    Wybierz to co najbardziej lubisz i nie zwalniaj tempa.

    Hartuj się już dziś na zimę i buduj formę na lata, nie na lato

    2. Sposób drugi (nieinwazyjny:): ciepły kocyk i dobra książka

    W pochmurne popołudnie kiedy już poskakałaś, polatałaś, znajdź czas na relaks. Wyzeruj się na chwilę. Przestań myśleć, zamiast tego medytacyjnie pooddychaj. Dla jednych zerowanie może oznaczać kąpiel w płatkach róż, a dla innych wieczór w towarzystwie książki. Nie miałaś wcześniej czasu na „Potęgę teraźniejszości” Tollego albo „Księgę Mądrości” Osho? Nic nie sprzyja czytaniu i radosnej kontemplacji tak bardzo jak długie jesienne wieczory! Zaparz sobie herbatkę na rozgrzanie. Jakby Ci jeszcze czegoś tu brakowało, zapal świeczki.

    Niech płoną i rozpalą w Tobie chęć życia, dziewczyno!

    Zasiadaj i rozkoszuj się chwilą. Wyłącz fejsa, on Ci do niczego nie będzie potrzebny przez następnych kilka chwil, Twoich chwil. Przez tę chwilę, która trwa.

    3. Sposób trzeci niezawodny, czyli wzmocnij się od środka

    Nie tylko daj swojemu umysłowi wspaniały odpoczynek i czas na regenerację.

    W końcu tej jesieni zadbaj porządnie o swoje zdrowie.

    Włącz do swojej diety jak najwięcej witamin i minerałów. Znajdziesz je w owocach i warzywach. Mimo, że sezon na większość owoców właśnie odchodzi, poniżej podaję listę 7 owoców i warzyw idealnych na tą deszczową porę:

    – słodkie ziemniaki (bataty)

    – dynia

    – warzywa kapuściane (szpinak, jarmuż, kalafior, brokuł, kapusta biała i włoska, i inne)

    – granat

    – żurawina

    – cebula

    – buraki

    Wzmocnij swój system odpornościowy! To jedna z głównych kwestii, jeśli pierwszą rzeczą jakiej nie chcesz złapać zaraz po wyjściu na wieczorny chłód to katar, czy przeziębienie

    Ja mam swój stały zestaw, który jest właściwie niezawodny.

    TU KUPISZ D3+K2 This is Bio, Zadba o Twoje kości tej jesieni

    Wesprzyj się witaminą D3 + K2, która zapobiegnie chandrze, wzmocni stan Twoich kości i zadba o prawidłowy przebieg wszystkich procesów w Twoim organizmie. Dobrze wiemy, że bez słońca nie ma życia. Jednak spokojnie przetrwasz zimę zażywając witaminę D3 w ekstra połączeniu z K2. Do tego codziennie wspieraj swój organizm porcją probiotyków i substancji odżywczych z Greens&Fruits i witaminą C.

    Jeśli dopadnie Cię już jakieś choróbsko, zjedz dużą dawkę witaminy C!

    TU KUPISZ KWAS ASKORBINOWY TiB

    Przypominam kalibrację Witaminą C (protokół witaminowy dr. Cathcarta) z wpisu Pepsi:

    Idziesz do sklepu o nazwie Hipermarket i kupujesz dużo (4 kg, lub więcej) pomarańczy. Następnie wyciskasz (może być ręczna wyciskarka) z nich sok. Na każde pół szklanki dodajesz łyżeczkę kwasu askorbinowego. Podajesz ten specyfik osobie z zainfekowanymi migdałkami, ale też zadziała na chory/bolesny bark i inne dolegliwości, co pół godziny aż do wystąpienia biegunki. Cała sztuka polega na systematycznym dozowaniu witaminy C z sokiem co 20-30 minut; okres pół-rozpadu. To z protokołu witaminowego dr. Cathcarta.

    Inną parą kaloszy jest oczyszczenie organizmu. Opłaca się to, opłaca. Oczyszczony organizm potrafi działać jak nówka sztuka!

    Świetnie z ciężkimi metalami, zanieczyszczeniami, toksynami i wolnymi rodnikami poradzi sobie chlorella lub spirulina! Jeśli postanowisz naprawdę zrobić rewolucję, możesz spróbować 4greens’a – mieszanki tych dwóch alg z młodymi trawami. Poczwórna dawka chlorofilu! To dopiero doda Ci energii i postawi na nogi przemęczone organy.

    A jaka jest Twoja sprawdzona recepta na uśmiechniętą minę podczas szarugi za oknem?

    U mnie to dopiero trzy pierwsze sposoby, a jesień nie trwa 3 dni, więc szykuj się na kolejną ich porcję! O tak, to tylko przedsmak. W następnym wpisie będzie o zdrowym jedzonku, które rozgrzewa i wpływa na pozytywny nastrój, o kilku must-have na poprawę odporności i super rozgrzewającej herbacie.

    Gorące buziaczki <3

    (Visited 3 770 times, 1 visits today)
    Karolina Maya pasjonatka roślinnej kuchni w wolnym czasie pochłonięta zagłębianiem teorii kwantowej. Lubi lekki absurd i bananowe smoothie z rana. Na drodze do samorozwoju i samorealizacji. Przyświeca jej zasada, że wolność to stan umysłu."Surowa szama i ani trochę surowe regułki życiowe czy słowne" to jej motto.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Faris 21 września 2017 o 15:36

      Pepsiaku mój kochany, krakusko nie ważne czy od urodzenia, czy tez nie. Sama dobrze wiesz, ze z połączenia Kraków + jesień/zima + bieganie to wychodzi raczej słaba kombinacja. Jedynie co może z tego wyjsć to osłabienie odporności, choroby przewlekłe lub możliwy nowotwór płuc w późniejszym życiu i wiele, wiele innych. Własnie zaczął sie sezon grzewczy i owszem może teraz jest jeszcze możliwe bieganie po tym naszym uroczym mieście, ale z doświadczenia wiem, ze nie potrwa to długo i co wtedy ?? Bieżnia, wyjazdy poza nieckę ? Ehh life Is cruel ..i tak do wiosny 😉 pozdrawiam !

      1. Faris 22 września 2017 o 13:20

        Wybacz Karalajna, ale nie spojrzałam wcześniej na autora,bom przyzwyczajona, że większość pisze Pepsi. 😀

    2. Anna 21 września 2017 o 17:16

      Potęga podświadomości Tollego? Ale że osochozi 😉 ♡

    3. Patrycja 21 września 2017 o 17:36

      Dzięki za wpis Karolcia. Jeżeli chodzi o Tollego, to pewnie będzie „Potęga teraźniejszości”. Pozdrawiam cieplutko :);)

    4. nilk 22 września 2017 o 08:18

      Kaaaro 🙂 masz jakieś naturalne sposoby na zimne, suche, spękane dłonie, którym żadne kremy kremiki nie są w stanie pomóc?

      1. Bybek 23 września 2017 o 19:41

        Woda z solą , krzem i wit c .

      2. grzegorzadam 17 października 2017 o 09:07

        Bo to może być grzybica.
        Jak pisze Bybek oraz moczenie co wieczór z WU, solą, sodą i boraksem.

    Dodaj komentarz