logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
66 818 443
274 online
28 674 VIPy
Reklama

WITAMINA D3 W PROTOKOLE Z K2 TiB DO SSANIA !!! NIEZBĘDNE DLA ZDROWIA UKŁADU ODPORNOŚCIOWEGO

    

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Kontrowersyjny wpis o sukcesie w matrixie, tylko dla starych i paskudnych, lub tylko paskudnych

    Czyli kto uwierzy brzydkiemu, albo nawet brzydkiemu starcowi?

    Komć:

    Mam małe pytanko. Przeczytałem na blogu, żeby zaakceptować myśli o braku pieniędzy, co świetnie rezonuje z brakiem. Więc jak wytworzyć pozytywne wibracje pieniędzy akceptując ich brak? Przykładowo, ja nie mam od lat pracy, własnego kąta, ubezpieczenia, praktycznie nic.

    Mieszkam za granicą, i to w dziurze, gdzie nawet nie ma sklepu. Jak mam przyciągnąć pieniądze? Od dwóch lat próbuję i nic? Zaakceptowałem to co jest, nigdy nie narzekam, że nie stać mnie, czy nie mam, staram się tak nawet nie myśleć, a i tak guzik z tego.

    Poplątałeś wszystko, ale i tak wszystko się yyy … zgadza.

    Pewnie oprócz tego co napisałeś, jesteś też obiektywnie brzydki, a z pewnością niemodny teraz, no i co jeszcze ważniejsze, pozbawiony pasji. Ale spoko, wszystko przed nami paskudami.

    Co byś mi odpowiedział na takie dictum? Akceptuję, że słabo biegam. Nigdy nie narzekam, że nie mogę dobiec do mety, bo nawet nie startuję. Generalnie bardzo mało biegam, nawet nie przepadam za bieganiem, ale sporo myślę o mecie. Dlaczego nie przyciągam sukcesów? Dlaczego nie osiągam mety? Przecież akceptuję tę chujnię, że tkwię na tym skrzyżowaniu.

    Na to pewnie byś mi odpowiedział: ale ja nie mam kapitału startowego, nie mam nic. Muszę więc tkwić na tym zadupiu i jedynie akceptować, skoro tak napisałaś.

    Powiedz szczerze: jesteś sparaliżowany? Jesteś brzydki jak noc, że modni ludzie wymigują się od jakichkolwiek kontaktów z Tobą?

    No to Cię pocieszę.

    Kończy się czas pięknych i młodych, czy młodych i pięknych inaczej, czyli tych za bardzo, na siłę skalpela, lasera, botuliny i takich, gdyż wszystko ma swój koniec. Ale jest prawo zachowania energii, więc w coś się to przeobrazi. Nadchodzi czas brzydkich jak Ty i starych i brzydkich jak ja. Nie licz tylko na cud w matrixie, to znaczy, jeszcze nie licz. A więc nie licz teraz na cud, że ludzie przestaną oceniać, a zaczną zauważać. Widzieć po prostu.

    To ideał, to byłoby już globalne przebudzenie ze snu. Jednak wyraźne oznaki zmiany już są, gdyż mamy nowe narzędzie do łączenia się i rozwoju świadomości. Jest nim paradoksalnie najbardziej niebezpieczne narzędzie dla dzieci. Pełne ludzi nie tyle, że śpiących, co oczywiście ma miejsce, ale w narkozie nienawiści, wyrzutów, negatywnego oceniania, zazdrości, strachu i wściekłości, niemoralnych, zboków, ekscytaczy wyglądem własnego penisa, czy pochwy, oraz twarzy, włosów, siwizny, niemodności własnej gęby i tonażu w pasie.

    A z drugiej strony to narzędzie pozwala przełamać gusty, tabu, zrobić coś wbrew modzie, wbrew nałożonym na gawiedź programom. Tutaj najpiękniejszy wiersz może napisać ósmy pasażer Nostromo, albo dzwonnik z katedry mariackiej. Pamiętasz historię długonosego Cyrano de Bergeraca, doskonałego mówcy i szlachcica? Zakochuje się on w swej kuzynce, lecz kompleks długiego nosa wstrzymuje go od okazania uczuć i tak dalej. On by się teraz nadał do Internetu.

    Gdy zaczynałam pisać tego bloga, znając sytuację na tym planie: nie wierz brzydkim starcom, myślą tylko o czosnku i swoim zwiotczałym tyłku, żeby go umieścić wygodnie na krześle w poczekalni alopaty, albo niczego nie kumać i zaiwaniać gadką w tramwaju, w kolejce i przy stole z sałatką z cukru i tłuszczu, czyli gotowaną sieczką w kostkę warzywną i majonezem.

    A dziergana serweta ze stołu z politurą, idzie natenczas na telewizor.

    O ile starzec nie jest światowcem, czyli dajmy na to słupem jak niedawno zmarły/nie zmarły pan Kulczyk. Ten jadł śniadania austriackiej księżniczki Sissi, tyle że na stumetrowym jachcie przycumowanym w Monte Carlo, a więc śniadanie: jajecznica i szampan Szampan, ale serweta na telewizorze musiała wisieć. Bo to się dzieje w programach ego, tych również pięknych i bogatych.

    Koniec dygresji o polskich światowcach do policzenia na palcach uczniów jednej klasy. Bowiem zwykle starcy, nawet MacDonalda nie kumają.

    Zadałam inteligentne kurde flaczek pytanie, kto uwierzy starcowi? Jak zacznę przekonywać, że jestem starcem tylko po wierzchu, to będzie jeszcze wieksza żenada, bo starcy zwykle tak ściemniają. Starość nie ma nic wspólnego z młodością, starość jest zajebista, ale kto Ci uwierzy patrząc na „geriatrię i demencję”. Tak jak brzydota nie ma nic wspólnego z pięknem okładki i dlatego jest indywidualna i wybitna.

    Zanim jednak dojdzie do tego, że zawitamy Ty i ja, niezrobieni, bez liftingu i Adobe na okładki czasopism, do telewizora i na czerwony dywan. Że nie będzie się rzygać na nasz widok i straszyć nami dzieci. Że będziemy mogli wraz z modelkami i aktorami, oraz celebrytami w aparatach nazębnych, konsumować jedzenie nie wzbudzając wstrętu. My bez aparatów. Gdy tylko uda nam się odblokować pokłady świadomości, dojrzałej jak pachnące jabłka z drzewa mądrości. Ups, podobno, to jednak nie były jabłka, tylko muchomory.

    Zanim więc ludzie skumają, że to oni brzydcy, lub starzy i brzydcy są kwintesencją Wszechświata w postępie wykładniczym, logarytmicznym, jak rosnące pH. Że ta sól szara ziemi czarnej, że my przypominający muchomora od spodu, na tym planie to ogromna siła sprawcza. Że porche’aki może mieć każdy, tylko trzeba ruszyć ze skrzyżowania. Że nie ma potrzeby zalegać pokotem w poczekalni u alopaty, że pasja, świadomość, brak strachu zburzy ten matrix w pizdu.

    Nie walką, nie na barykadzie, nie w okopach, nie na klęczkach w kościele, ale na bieżni jak potrafisz, ale w lesie odbijając się na palcach jak stuletnia, paskudna piłeczka do tenisa, którą Twój pies, albo los, wymamlał i wypluł już ze 100 razy. A Ty wciąż w podskokach. Nawet na łóżku na którym odłożyć chcesz widelec masz jeszcze szansę ucieszyć się z przebudzenia. To jest ostatnie doświadczenie na tym planie i w tym wcieleniu. Nawet ruszając tylko jedną rzęsą możesz  przyciągnąć pomyślność, tylko nie kumaj tego swoim wąskim, okładkowym , porównawczym, rozumkiem ego.

    Widzisz jak mnie poniosło brzydalu na zesłaniu? Sorki. Zmierzam do tego, że będąc starcem obawiałam się ujawnienia swojej brzydoty starości, dlatego  przez wiele lat pisałam bloga incognito, w tym przyjmując hołdy i dwoje oświadczyn, od pseudo zakochanych młodzieńców.

    Ale czasy się zmieniają, nastaje koniec okładkowego piękna because. Z powodu prostego, że coraz więcej ludzi budzi się. Stare dusze w nowych ciałach dzieci nie pójdą już na ten blichtr. Gdy masz do dyspozycji wielkie piękno, nie pójdziesz w dym, za pierdnięciem losu, czyli proporcjonalną twarzą i gitarami. Nie dasz się z tego powodu fotografować.

    Reklama

    jak zarobić na blogu, praca w intenecie

    TU ZNAJDZIESZ E-BOOK „JAK ZAROBIĆ W INTERNECIE I NA BLOGU?” Nie ma powodu, żebyś blokowała energię pieniądza, tylko dlatego, że tak Cię zaprogramowano w Matrixie


    Wracając do kasy we Wszechświecie.

    Wszystko się yyy … zgadza. Przyciągasz to co masz, dziedziczysz biedę Wszechświata. Nie masz akceptować swojej biedy, ani z nią walczyć. Nie mówię o zewnętrzu, nie mówię o biedzie, bo ona Ciebie nie dotyczy, tak jak nie dotyczy Cię bogactwo. To są przepływy na zewnątrz Ciebie. Mówię o Twoich emocjach. Dopóki nie nauczysz się panować nad własnym ego, żeby emocje ciała nie pojawiały się. Trzeba wyjść od akceptacji tych emocji. Zgodzić się na to, że się boisz, porównujesz, zazdrościsz, że się lękasz o przyszłość i jesteś zły. Chodzi o to, aby nie tłumić tych emocji, nie przyduszać fają, alko, czy narko, albo od dochtore psychotropem.

    Chodzi o to, aby się z tymi emocjami nie identyfikować. Nie jesteś własnym strachem. Gdy zaczniesz obserwować swoje emocje, czyli godzić się na nie, co nie znaczy udawać, że je lubisz. Te emocje zaczną Cię opuszczać, a tak naprawdę Twoje myśli przestaną je wywoływać. To podwyższy Twoje wibracje. Bieda nie będzie dobrze się czuła. Bieda nie z wyboru (gdy z wyboru to zresztą nie bieda, tylko świadoma asceza materialna) ma bardzo niskie wibracje, jest sprawcą nieszczęść ciała. Ale i to jest obok Ciebie, nie jest Tobą.

    Twoje zapytanie, mogę się mylić i to nie jest ocena, nie jest zbyt ambitne, nie powala błyskotliwością, ale to bardzo dobrze. Zacznij od Internetu. Tam jest teraz najwięcej nieszczęśliwych średniaków, tylko czekających na Ciebie. Na kogoś, kto im powie jak ruszyć w drogę, bo utknęli w szparze życia. Możesz być w tej swoje mysiej norze bez sklepu (tak naprawdę genialne miejsce do zrobienia pierwszego kroku) i zacznij pisać dla takich jak Ty. Którzy utknęli w norze życia na skrzyżowaniu i nie wiedzą co robić. Nie kumają tego, że śpią.

    Zacznij od siebie i opisuj jak zaczynasz się budzić i wzrastasz mimochodem. Lewą nogą do lusterka. Bez rozkminiania celu i tego że wzrastasz. Bez napierania na wzrastanie. Gdy trafisz na stopień, który Cię natenczas położy, olej to, zawróć i spróbuj jeszcze raz. Bądź sobą. W internecie nikt nie wie, że jesteś brzydki. Gdy ukażesz w końcu swoją twarz, świat już będzie  inny.

    Znikną piękni jak na lekarstwo, pojawi się masa prawdziwych przebudzonych. Brzydkich chłopaków, pryszczatych wyrostków, grubych panien, owłosionych dwudziestoletnich łydek, łysych kolan japońskich stulatek, płaskich tyłków z menopauzą, końskich szczęk ich sfrustrowanych kredytem mężów, i zwielokrotnionych podbródków ich matek i córek, do wyboru do koloru.

    Budźmy się, to rozwala matrix na łopatki. Energia życiowa płynie sobie wartkim strumieniem Wisełki, Sekwanki, Tamizki, Wołgi, Missisipki, czy Nilku. To nie ma znaczenia.

    Idź, rusz się ze skrzyżowania, nie siedź tam, jak stary brzydal dający czosnkiem przed drzwiami alopaty. Budźże się i zacznij się dzielić z innymi. Nadejdzie energia życiowa, też w postaci pieniędzy. Nawet nie zauważysz kiedy.

    love

    (Visited 6 582 times, 1 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Ika 6 marca 2018 o 17:10

      A jakie przekonania/wzorce myślowe/programy, wyniosłeś z domu i szkoły, gdy byłeś dzieckiem? .

      Bardzo często ludzie myślą, że pragną dostatku, ale ich wewnętrzne przekonania mówią: NIE. Nic z tego.

      Przykład: osoba boryka się z niedoborami finansowymi. Ciągle brakuje jej na rachunki, fajne ciuchy, wakacje, dobre jedzenie itp. przyjemności, chociaż stara się poprawić swoją sytuację. Ciągle spotyka niemiłych ludzi, wybiera partnera/partnerkę, który skąpi jej uczuć,uwagi, komplementów, pieniędzy, czasu, a także ogranicza jej wolność. Zawsze dostaje najgorsze miejsce przy stole albo czegoś dla osoby brakuje. Ale to nie ludzie są źli. Oni, i cały Wszechświat pokazują to, co jest w osobie. A co w niej jest? Taka osoba nosi w sobie przekonanie, że nie zasługuje na życie w dobrobycie, że nie zasługuje na miłość, że nie zasługuje na życie w obfitości, że życie jest niebezpieczne, Nosi w sobie potrzebę stwarzania braku pieniędzy, bo taki wzorzec został w niej zapisany. Obfitość to nie tylko zasobny portfel, ale dostęp do wiedzy, kreacja, miłość, przyjaźni ludzie, wygodne mieszkanie, zdrowie. W tym ujawniają się wszelakie przekonania.

      Od czego zacząć? Od wybaczenia: sobie i innym. Ukochania siebie. Brak przyzwolenia na dobrobyt oznacza brak miłości do siebie. Nie kochasz siebie, więc nosisz w sobie przekonanie, że nie zasługujesz na wspaniałe życie… Oczywiście, przekonania to nie wszystko, ale zmiana programów może wiele zdziałać.

      Dwa lata tkwisz w tym samym miejscu. Może czas na zmiany? Co lubisz robić? Co sprawia Ci przyjemność? Wszystko, co czynisz z radością, podnosi Twoje wibracje.

      Powstrzymujesz się od realizacji celów? Ociągasz się z wykonywaniem zadań, podejmowaniem wyzwań? Może nosisz w sobie przekonanie: Jestem bezwartościowy? Zmiana przekonań otwiera wiele drzwi 🙂

      Możesz spróbować metody Sedona. Pepsi napisała o tym fajny artykuł: http://www.pepsieliot.com/metoda-sedona-czyli-kolo-ratunkowe-dla-ludzkosci/

      Pozdrawiam ciepło 🙂

      1. Pepsi Eliot 6 marca 2018 o 18:58

        wyjęłam jeden link, bo w tekście też jest do tej metody

        1. Ika 6 marca 2018 o 19:27

          A racja 😉

          Love Love <3

    2. szaqigos 6 marca 2018 o 18:04

      Mam ciarki 😀

      1. Pepsi Eliot 6 marca 2018 o 18:56

        <3

    3. Malgo 6 marca 2018 o 18:04

      Naprawdę polecialas Pepsi, fajny wpis nawet pomijajac pytanie 😉 Jak mówi pewien klasyk wszyscy mamy lat tyle samo i to jest prawda ale Ty od zawsze nie brzmisz jak brzydal czy tam staruszka nawet koło nich nie stałaś. Lubię jak Cię tak poniesie literacko 🙂

      1. Pepsi Eliot 6 marca 2018 o 18:56

        <3

    4. Ona 6 marca 2018 o 18:48

      Kochana Pepsi.
      Dzięki Tobie i zmianie myślenia (zaczęłam czytać Cię jesienią zeszłego roku) uporzadkowalam swoje sprawy finansowe, zmieniłam auto z trupa na trochę nowsze 😉 Czuje się silna i zdrowa.
      Życzę Ci wszystkiego co najlepsze. Uściski!

      1. Pepsi Eliot 6 marca 2018 o 18:54

        <3

    5. ela 6 marca 2018 o 19:24

      Mozna przyciągnąć do siebie kogoś? Osobę o której się myśli? Pracę już przyciagnełam 😀 to działa. A konkretnego człowieka?

      1. Aneta D Falkiewicz 6 marca 2018 o 20:12

        Można. Działa 🙂

      2. Niki 6 marca 2018 o 21:10

        wszystko można. myśl jest energią, uczucia są energią i energię wespół przyciągają. razem, bo sama myśl nic nie zdziała. wszystko co przyciągamy jest energią, nawet przedmioty materialne nie są martwe, zanim je stworzono były energią i nadal nią są. człowiek również jest uformowany z energii. aby cokolwiek dobrego przyciągnąć najpierw trzeba się zbudować (złe uczucia z kolei przyciągają złe rzeczy). zbudować szczęściem, uczuciem radości z istnienia, miłością w sobie. człowiek szczęśliwy czerpie z tego, co oferuje (wszech)świat, bo wie, że to powstało dla niego, a więc wie, że może po to sięgnąć i dostanie, już to ma. ma to już w momencie, gdy tworzy ten obraz w sobie. I to nie może być po prostu obraz auta, myśl podąża za uczuciem. wizualizując auto należy poczuć radość siedząc na skórzanym fotelu, przyjemność z jazdy i tego, że ono jest dla mnie specjalnie stworzone, jakby uszyte na miarę, a zatem tylko ja czerpię z niego korzyści. korzyści to kolejne słowo-klucz, słowo otwierające wszystkie zamki. te wskazówki, zasady z powodzeniem wykorzystuje się w sprzedaży

    6. 69smerfeta69 6 marca 2018 o 21:33

      Tak bardzo kocham Twojego bloga Pepsi, jak nie trawiłam go na początku 😂 dzięki, że jesteś 💖

      1. Pepsi Eliot 6 marca 2018 o 22:24

        z miłością do Smerfety

    7. Carrie 6 marca 2018 o 22:20

      Rozwiodłam się w niedzielę z Facekniżką. Chcieli ode mnie zdjęcia mej twarzy, a najlepiej dwóch dokumentow ze zdjęciem na potwierdzenie ze ja to ja. I niby po 30 dniach mają to usunąć. Po 7 latach zamiesczania zdjęć ptaszkow, zwierzątek, inspirujących ludzi i cytatów w punkt FB stawia warunek zero-jedynkowy. Osz w życiu 😀 Moja twarz to moja wartosć nie jest na sprzedaż, tego się nie lajkuje, tego się nie oznacza, słitaśne focie też nie dla mnie. Bo to nie o to chodzi. Bo ja to cos więcej niż powłoka czy wnętrzności.
      I znalazłam coś co mnie wciagnęlo jak rytuały tybetańskie od pierwszego zrobienia-nazywa się to kody uzdrawiania. Autorem jest Alexander lloyd i tylko na tym potrafię wyłączyć myślenie. I cieszę się jak dziecko <3 Tylko zarabiać nie umiem, umiem wiele rzeczy a tego iepotrafię sobie przypomnieć. Chociaż a z 2 strony po kiego mi kasa. Za czasow olbrzymiej doliny finansowej chodzilam ubrana w takie marki, że woow. Z odpowiednim nastawieniem idzie kupić w lumpexie szalik buerberry za 3 zeta etc 😀 Kiedys chciałam nawet otworzyć polskie Nasty Gal, ale to …ciuchy. Więc modowo szaleję na pintereście i mam satisfaction w tym kto mnie obserwuje i kto przeprintowuje, no dobra NYC (czyli ziut) ma satisfaction 😀

      1. Niki 7 marca 2018 o 12:21

        kody uzdrawiania… no popatrz, nie miałam pojęcia, że jest taka książka opisująca to jako odkrycie, zasadę posługiwania się energią, oczyszczania kanałów przepływu, pisałam kiedyś, jak to po usunięciu zęba ażeby pozbyć się bólu odkryłam w tej bezsilności (przypomniałam sobie, że świetnie na mnie wpływało uwalnianie od bólu poprzez nakładanie naenergetyzowanych rąk na różne miejsca czy to na głowę czy poniżej) sposób uciskania nasady nosa miejsca pomiędzy brwiami, co gasiło ból (jak ognisko zapalne) po kilkunastu sekundach. Innym razem znów zmęczenie i senność rozpraszałam trzymając twarz w dłoniach (przy uszach, żuchwie i skroniach) słuchając mojej ulubionej luzofońskiej muzyki kojącej – w opisie kodów znajduje się właśnie ten sposób jako rytuał/ pozycja do odpoczynku.
        Tyle że autor kodów jako pastor silnie wiąże to odkrycie z religią, nakłania do modłów (modlitwa nie odwołuje się do tu i teraz tylko do nieokreślonej przyszłości i wzywa bóstwa, świętych na ratunek, a więc jakieś siły z zewnątrz, po co? skoro sam twierdzi że wszystko co potrzebne do uzdrowienia jest w człowieku, we wnętrzu…) natomiast kody, które odkrył kreślą wokół twarzy znak krzyża – krzyża lotaryńskiego lub jakiegoś podobnego, z dwiema belkami poziomymi …uhhh – no nic, pozostanę przy swoich „odkryciach” 😉

        1. Carrie 7 marca 2018 o 13:50

          Niki
          <3
          ja jestem na tym powtarzalnym 12 stopniowym programie, tam jest taki rozniasty uklad w zaleznosci od problemu serca. Też mi jakoś krzyz nie pasowal. I nie posługuję się modlitwą, wyrazam intencję bardzo ogolna, czyli tylko definiuję problem. I skupiam się na fajnych cieplych uczuciach. Dla mnie to odkrywncze, ego mi zglupialo, potem się wyłączyło i okresy wyłączenia są coraz dłuższe…nareszcie 🙂

          1. Niki 7 marca 2018 o 17:22

            aaa to do tego jeszcze nie doszłam, tak na szybko się zorientowałam kto zacz i o co w tym chodzi, zapoznam się więc z całą resztą
            Dzięki, Carrie 🙂 serduszki

      2. grzegorzadam 8 marca 2018 o 14:51

        Chcieli ode mnie zdjęcia mej twarzy, a najlepiej dwóch dokumentow ”

        I tak wszystko wiedzą, niespodzianki dopiero przed nami 😉

        1. Carrie 10 marca 2018 o 14:52

          Inaczej bym powiedziała w dosć dużym skrócie myslowym większosć informacji sami im dajemy.

    8. Monia 6 marca 2018 o 23:39

      Czasem warto zaczac sprobowac po prostu byc przydatnym innym, wniesc w zycie innych nowa jakosc. W dziurze nie ma sklepu… a moze by sie przydal 😉?

    Dodaj komentarz

    Sklep
    Dołącz do Strefy VIP
    i bądź na bieżąco!

    Zarejestruj sięZaloguj się
    Reklama

  • Reklama

    Leczenie Dobrą Dietą

    Jak zarabiać w internecie?

    ebook
    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner
  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze