Szpinak na barykady marsz! Czyli 10 postulatów skutecznej profilaktyki zdrowia na czasie
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Szpinak na barykady marsz! Czyli 10 postulatów skutecznej profilaktyki zdrowia na czasie

Dodano: 19
alternative medicine
alternative medicine / Źródło: Pixabay
Dlaczego panuje wielka w medycynie alopatycznej, w kwestii niejedzenia mięsa, nie mówiąc o surowej diecie roślinnej, wrogość? Skąd się biorą chorzy w takim razie?

Panuje w Twoim środowisku w kwestii niejedzenia mięsa, nie mówiąc o surowej diecie roślinnej, niechęć?

Owszem, ponieważ taka postawa jest zagrożeniem na wielu poziomach. Jest nieprzyjemnie z kimś takim żyć pod jednym dachem, oferować mu leczenie farmakologiczne, nieprzyjemnie jest mu mówić, że się bardzo kocha psa i kota.

Z drugiej strony nie można wrzucić wszystkich do jednego tygla. Dociera do nich azaliż to i owo, gdyż tyle było śmiechu ze Steva Jobsa, który zamiast dać sobie od razu usunąć nowotwór skalpelem, to najpierw się ociągał i zaczął od konsumpcji zielska i się doigrał nawet przedwczesnego zgonu (z tym można długo polemizować), no i to jest ten dowód, że frutarianizm to ludobójstwo. Nie mówi się, czym jest tak naprawdę rak trzustki.

Z kolei wręcz krańcowo odbiegającym przypadkiem była kiedyś historia Angelina Joli, która usunęła piersi i narządy rodne profilaktycznie. Bez cienia oceniania, tak po prostu było.

Dlaczego olbrzymia większość tak mało uwagi przywiązuje do umiejętności samoleczenia się ciała, samonaprawy w wyniku prawidłowego go odżywienia?

Najczęściej człowiek wykształcony medycznie i światły, jak już, zachęca do diety wysoko tłuszczowej, odzwierzęcej i zaczyna straszyć owocem. Dlaczego? Nie wyrzucajmy dziecka z kąpielą, ale.

  • Czy niedotlenioną komórkę, należy leczyć chemią?
  • Czy niedotlenioną komórkę, należy leczyć kwaśnym białkiem zwierzęcym?
  • Czy to ma przyszłość w dłuższym okresie czasu?
  • Czy dietozależne choroby przewlekłe mają coś wspólnego z przebiegiem koronawirusa, grypy, silnego przeziębienia, czy anginy?
  • Ba, a raki?

W starszym filmie Małgośki Szumowskiej, bohaterka chora na raka mówi rozżalona "ale przecież jadłam brokuły". Ta niewinna scena zapada w pamięć i w sposób cyniczny i machiaweliczny podkopuje poważną ideę odżywiania, które ma ten właśnie prozaiczny cel: odżywiać.

Na drugi plan schodzi fakt, że kobieta straciła włosy, co sugeruje, że oprócz tego, że w życiu robiła różne rzeczy jak palenie papierosów, i jadła brokuły, to również przyjęła chemię i żadna z tych rzeczy, nie była w stanie zatrzymać jej przy życiu. Jednak tylko brokuł został wykpiony.

Czarno biało? Rili?

Raz, mamy do czynienia z ludźmi światłymi wierzącymi tylko w lekarstwo od farmaceuty, nowoczesną technikę, nieomylność diagnozy podpartej współczesnymi narzędziami.

Dwa, wśród nich są inteligentni sceptycy, którzy nie widzą innej alternatywy, albo tacy, którzy chcą, aby ktoś inny podjął decyzję w ich imieniu.

I trzy, według wykształconej kadry medycznej, mamy zabobonną ciemnotę, która zamiast leczyć się lekiem udaje się do przydrożnych znachorów i felczerów, a następnie w ostatnim stadium choroby ląduje skruszona w szpitalu.

Nie dopuszcza się sytuacji odwrotnej, że coś się zmieniło?

Że dzisiaj, być może niezbyt inteligentny, do tego niezaradny życiowo człowiek żywiący się czipsami i sodową cc przed telewizorem, bezrefleksyjnie i chętnie poddaje się alopatycznym kuracjom, zaś ten, co jeszcze niedawno z ilorazem inteligencji circa 120, nakierowany jednotorowo na alopatę i jego strzykawę, obecnie dopuszcza jakieś dziejowe spiski i zmowy, czyli alternatywne rozwiązania.

Wszystko staje na głowie, a lekarz jakby tej przemiany nie zauważył?

To już nie ciemny człowiek nie chce okropnego chemicznego lekarstwa, bajpasom i cukrowi mówi nie, i za pomocą czarów chce się samoleczyć, poprzez odpowiednie dotlenienie, odżywienie i nawodnienie ciała. To myślący inteligent taką świnię lekarzowi podkłada. Nie można już lekko powiedzieć, że idiota wybrał gusła, dziady i zabobony, a nie doskonałą współczesną chemię w służbie medycyny.

Okazało się (na podstawie opracowania dr Sircusa sprzed kilku lat, oraz dr. Morse ze stycznia 2019), że koronawirusy nie lubią ciała alkalicznego, dotlenionego, nawodnionego, aktywnego, dobrze odżywionego, a przynajmniej nie lubią się w nim zadomowić na długo.

Uwaga: sproszkowane zielonki, trawy, algi mogą okazać się bardzo pomocne w alkalizacji ciała. Polecam produkt poniższy, ale wybór zawsze należy do Ciebie.

10 postulatów profilaktycznych na ostro, nie ma lipy

  1. Precz ze złomem zamiast jedzenia
  2. Precz z obstrukcją, pozatykanymi kichami
  3. Precz z przeciekami jelit, przewężeniami i wrzodami
  4. Precz ze zwapnieniami, witaj antyoksydancie, magnezie i witamino K2
  5. Precz z chemikaliem
  6. Precz z zakwaszonym ciałem
  7. Precz z niedokwaszonym żołądkiem
  8. Precz z brakami odżywczymi, odwodnieniem, i niedotlenieniem
  9. Precz z choróbskami przewlekłymi
  10. Precz ze ściskiem

Gdyż jedyna słuszna profilaktyka chorób przewlekłych, w tym nowotworowych powinna opierać się przede wszystkim na spożywaniu roślin w wielkich ilościach, gdyż fito, czyli zielone, ale też we wszystkich kolorach w tym amarantach i fioletach, jako najdoskonalszy przeciwutleniacz, stanowi istotę życia.

Taka żywność pretenduje do nazwania jej pożywieniem, gdyż faktycznie odżywia, metabolizując ciało na poziomie komórkowym, jednocześnie regulując hormony, które z kolei pomagają kontrolować nawet chore apetyty.
Im więcej organicznych roślin nieprzetworzonych, albo niskoprzetworzonych, najlepiej na surowo, tym lepiej. A więc roślina i nie ma od tego odwołania.

Alopacjo opanować się! Inteligencjo wyznacz nowe słuszne paradygmaty, a czeladź za wami pójdzie, przecież kiedyś, dawniej intuicyjnie wyczuwała, że jest coś na rzeczy.

Uważka:sproszkowane zielonki w tym szpinak w okresie zimowym są nie tylko odżywcze, ale mogą pomóc w alkalizacji ciała, pomimo tego, że dla wielu jest kontrowersyjna. Polecam nasz organiczny szpinak reklamowany poniżej, ale wybór zawsze należy do Ciebie. Prawie każda panna młoda ma wybór:)

Szpinak z jarmużem na barykady marsz!

owocek

Źródła:

"Leczenie dobrą dietą" Katarzyna Lewko

"10 dniowy detoks hormonalny" Katarzyna Lewko

 19
  • Monika   IP
    Pepsi,
    jakie badania wykonac 4 latkowi, ktory nieustannie choruje na infekcje, przeziebienia?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • KasiaKasia   IP
      Hej, Pepsi, kiedy należy brać imbir? Rano czy wieczorem? Kupiłam dla Taty, który ma cukrzycę (2), oprócz tego bierze witaminę C z kwercetyną (od Ciebie) i pije czwartą szklankę. Z góry dzięki za odpowiedź, pozdrawiam, Kasia
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 2
      • Przemko :-)  
        Tak. W całej rozciągłości popieram! :)

        Pamiętam jak kiedyś dawałaś linka do historii o tym, że brat wyleczył brata ze schizofrenii. Obaj zaszyli się w lesie. Nikt ich nie odwiedzał. Absolutnie żadna rodzina. Chociaż wszyscy drżeli ze strachu. A oni biegali po lesie. Jedli tylko surowe rośliny i zioła. Niczego nie gotowali ani nawet nie kroili. Nie mieli żadnych sztućców, bo istniała obawa, że schizofrenik zaszlachtuje tego pierwszego. Ale po kilku takich miesiącach brat okazał się wyzdrowiały. Co przekroczyło nawet oczekiwania pierwszego brata, który tę pomoc wymyślił. Super historia. I super przykład.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • werooo   IP
          Pepsi jestem bardzo defensywna i agresywna (słownie, nie tłukę ludzi). Co zrobić, by podchodzić do ludzi z miłością, a nie im tak na każdym kroku dopieprzać. Nie chce taka być :-(
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Helphelp   IP
            Pepsi, nie mam siły. Nie mam siły nawet leżeć.
            Hashimoto, ferrytyna, b12, d3, wszystko leży.
            Czym mam sie ratować, zero życia we mnie...
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także