Czy wiesz dlaczego Hawajczycy zakazali kremów do opalania?
  • Emanuela UrticaAutor:Emanuela Urtica

Czy wiesz dlaczego Hawajczycy zakazali kremów do opalania?

Dodano: 16
Oczywiście nie ma co dyskutować z faktem, że ochrona przed nadmiarem słońca (ergo oparzeniami) jest wysoce istotna. Łatwo o tym zapomnieć szczególnie teraz, kiedy piękne mamy lato tej wiosny. Okazuje się jednak, że kremy z filtrem mogą nie być złotym środkiem, za jaki uważało się je w ostatnich latach.

Okazuje się, że kremy z filtrem są złem.

Szczęśliwie coraz częściej mówi się o konsekwencjach ich używania: rakotwórczych, chemicznych składnikach popularnych kremów, ograniczonym przyswajaniu witaminy D i problemach środowiskowych jakie wywołuje używanie tych substancji, które w następstwie często trafiają do zbiorników wodnych gdzie szkodzą życiu morskiemu. Większość kremów do opalania nie tylko kiepsko chroni przed chorobami skóry, ale podnosi ich ryzyko przez zawarte w kosmetykach do opalania toksyczne substancje przenikające.

Najnowsze badania wykazują, że składniki zawarte w kremach do opalania mają destrukcyjny wpływ na florę i faunę mórz i oceanów, a szczególnie na rafy koralowe

Dzieje się tak, ponieważ chemikalia z kremów mogą wywołać choroby u symbiotycznych glonów – zookantelli, które dostarczają rafom koralowym pożywienia. Chemikalia zawarte w kremach do opalania infekują je, dopóki alga nie umrze. Jej śmierć oznacza śmierć koralowca. Z kolei w Archiwum Zanieczyszczenia Środowiska i Toksykologii wskazano dwie substancje chemiczne, zwane oksybenzonem i oktokarboksylanem, które ługują koral z jego składników odżywczych, a także stanowią zagrożenie dla ryb i innych morskich stworzeń, takich jak jeżowce i algi. Według badań 14 000 ton metrycznych kremu do opalania zostaje wymyte do oceanów każdego roku.
Niedawno okazało się, że Hawaje postanowiły zakazać sprzedaży kremów do opalania, które zawierają toksyczne chemikalia szkodzące rafom koralowym i życiu morskiemu. A jeżeli szkodzą one temu co znajduje się w wodzie, można być pewnym, że szkodzą i ludzkiej skórze. Ustawa właśnie przeszła przez proces legislacyjny i niebawem trafi do biura gubernatora gdzie zostanie podpisana. Jeśli to się stanie, zakaz wejdzie w życie za trzy lata (w 2021 roku).

Nie musisz używać kremu do opalania. Po prostu go zjedz!

tym artykule poznasz sposoby na zabezpieczenie swojego organizmu przed poparzeniami słonecznymi bez konieczności stosowania toksycznego kremu z filtrem. Do wyboru zawsze pozostają organiczne i naturalne kremy. Możesz także sama przygotować balsam do opalania. Przeczytaj jak zrobić bezpieczny krem z filtrem i jakie są jego zalety w tym artykule, albo uwierz na słowo i po prostu skorzystaj z poniższego przepisu. Pamiętaj jednak, że naturalne filtry zawarte w olejach nie są filtrami stałymi i ich wartość może się różnić, a opalać należy się zawsze "z głową".

Składniki:

  •  ¼ szklanki oleju z migdałów (wygładza i zmiękcza skórę) lub oliwy z oliwek (jest przeciwutleniaczem, spowalnia starzenie skóry, zapobiega powstawaniu zmarszczek, ma naturalny filtr do 8 SPF)
  • ¼ szklanki oleju kokosowego (łagodzi podrażnienia, nawilża, ma naturalny filtr do 4 SPF)
  • łyżka stołowa masła shea (przyśpiesza leczenie ran i oparzeń, ma naturalny filtr do 4 SPF)
  • ¼ szklanki wosku pszczelego
  • 2 łyżki stołowe tlenku cynku (uważaj, żeby nie wdychać pyłku)
  •  łyżeczka olejku z pestek malin (jest przeciwzapalny, chroni skórę przed utratą wody, ujędrnia skórę, ma naturalny filtr do 25-50 spf)
  • łyżeczka olejku z dzikiej marchwi (łagodzi poparzenia, nawilża i regeneruje skórę, ma naturalny filtr do 30-40 SPF)
  • ulubione olejki eteryczne i dodatki (opcjonalnie), poza dodatkami z cytrusów, które zwiększają wrażliwość na promienie słoneczne
  • słój
Wymieszaj wszystkie składniki poza tlenkiem cynku w słoju. Postaw garnek z ciepłą wodą na średnim ogniu i włóż do niego słój. W miarę podgrzewania się wody, składniki zaczną topnieć. Mieszaj je i od czasu do czasu potrząsaj słojem, aż składniki się rozpuszczą. Dodaj tlenku cynku (aby uniknąć wdychania pyłku możesz założyć jednorazową maseczkę chirurgiczną) i wymieszaj dobrze wszystkie składniki. Możesz przełożyć krem do dowolnego pojemnika, najlepiej takiego, który nie przepuszcza światła. Wymieszaj kilka razy żeby mieć pewność, że tlenek cynku dobrze się rozprowadził. Przechowuj w temperaturze pokojowej. Źródła: 1

uściski:)

 16
  • annawannie   IP
    czy krem z filtrem diy na pewno przechowywać w temperaturze pokojowej, a nie w lodówce, żeby oleje nie zjełczały? czy to bezzasadne obawy i jeszcze popsuje konsystencje? :D fakt, że pewnie choćby przez olej kokosowy może stwardnieć na kamień... i jak długo taki krem "wytrzyma", bo może się od razu podzielę i obdaruję wszystkich słonecznych morsów w rodzinie. :)
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Marcya   IP
      Jadę na wakacje z 9 miesięcznym bobasem,białym jak mąka po mamie,jak często powinnam smarować go kremem z Waszego przepisu?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Izabella   IP
        Ten krem ochrania tylko przed UVB - przed zaczerwienieniem, utratą wody i ... produkcją Wit D. Filtr powinien chronić też przed cichym zabójcą: UVA, które zabrązawia skórę i dogłębnie ją niszczy. Zaczerwienienie to sygnał by zwiać z plaży,
        jak nie masz zamiaru korzystać z filtrów PA++ to lepiej nic nie używaj.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Luki   IP
          "chemikalia z kremów mogą wywołać różne wirusy" - tak nie można napisać, nawet o najgorszych substancjach. Infekcja wirusem coś wywołuje a nie coś wywołuje wirusa. Tak samo chemikalia nie infekują niczego!
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • frasera   IP
            a kiedy będzie coś o szczepieniach? dorosłych i dzieci
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1