Jak szybko wyleczyć nerwicę lękową nowym myślokształtem?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Jak szybko wyleczyć nerwicę lękową nowym myślokształtem?

Dodano: 81
odwaga
odwaga
Okazuje się też, że nerwica lękowa nie wybiera. I pan, który zarabia krocie, i matka dzieciom z drobnymi środkami do życia, tak samo drżą oboje
Mają ataki paniki, poddusza ich, lub nie, ale dobrze znają to dziwne uczucie w głowie.

... "Aktualnie czytam książkę Osho "Sekret życia i śmierci", natrafiłam tam na fragment o strachu przed śmiercią i zmierzeniu się z nim. O lęku, z którym trzeba przestać walczyć, poddać się i zaakceptować.

Pomyślałam, że może dlatego to ciągle do mnie wraca, gdyż ja ciągle tylko spycham swój strach do nieświadomości, a on w każdej słabszej chwili wraca. Postanowiłam się z nim "spotkać" i nie opierać się, pozwolić mu trwać i wpaść w tę próżnię, o której pisze Osho bądź Tolle.

Ale w efekcie miałam potworny atak paniki i do tego znów boję się wieczorów, bo to moment, w którym mam największe lęki. Choć w sumie dzień nie wygląda też za fajnie, gdyż chodzę z obawą, żeby nie zasłabnąć, więc nie wiem co lepsze.

Dodam jeszcze, że od kiedy miałam pierwszy atak, to już nigdy nie potrafiłam być tak beztroska, bo nawet w tych spokojnych momentach z tyłu głowy zawsze się przewijały ostrzegawcze myśli.

Myślałam, że w końcu udało mi się pojąć o co chodzi i nawet w nocy, gdy zjawił się strach, potrafiłam się odprężyć i znikał. I choć czasem znienacka, w sytuacji, w której najmniej się spodziewałam pojawiało się również to dziwne uczucie w głowie, to mimo chwili strachu, też sobie z nim radziłam.

Niestety niedawno znów poczułam, że słabnę, wróciło dziwne uczucie w głowie (nie do końca umiem to określić, czasem zawrót głowy, czasem jakby ciśnienie, sama nie wiem), które bardzo mnie ogranicza, ponieważ boję się opuszczać dom, żebym nie zemdlała (chociaż to nigdy nie miało miejsca).

Wrócił ogromny strach i drżączka z czym byłam pewna, że sobie radzę. Co sprawia, że odczuwam coraz większą rezygnację i brak chęci do jakiegokolwiek działania.

Niestety od 3 tygodni z racji mojego strachu przed zasłabnięciem nie biegam. Nie wiem już co robić, a czego nie, proszę Pepsi powiedz mi, co dalej?"...

Nie wiem, czy to jest dla ciebie pocieszające, bo ornitolog nie musi umieć fruwać, żeby znać się na ptakach, ale sama doświadczałam podobnego, ciągłym strachem przyciągając jeszcze więcej tego.

Na początku, gdy jeszcze jesteś głęboko uśpiona, trochę pomaga racjonalizacja. Nie jestem chora fizycznie, a jedynie mam atak paniki. Nic takiego, od tego się nie umiera.

Zresztą sama irracjonalny lęk wywołujesz. Siedzisz w strumieniu własnych myśli i liczysz, że może fobia cię ominie. Ale nie, wręcz przeciwnie, zostaje przyciągnięta strachem.

Sporo o tym piszesz (dokonałam dużych skrótów) i drążysz, a jest to książkowa nerwica lękowa. Nic nie dzieje się złego na poziomie ciała (oprócz problemów trawiennych które trapią obecnie 3/4 ludzkości), a to wszystko robi ego. A ponieważ ciągły strach wzmaga potencjały, stajesz się idealnym karmicielem dla destrukcyjnych wahadeł. Nie dziw się, że cię nie zostawią w spokoju, skoro mają tyle żarcia.

Dopóki nie zezwolisz na ten strach, tak dla zmyłki dla wahadeł, one będą cię wciąż zahaczać, a twoje życie będzie takie jak opisujesz, dość koszmarne.

Pogódź się z tym, że się boisz. Widocznie ma to głębszy sens.

Domowe sposoby na stracha

Gdy poczujesz to coś w głowie, na siłę zaśmiej się i zacznij oddychać na 4. Licząc do 4 wypuszczaj powoli i z głębi siebie powietrze,, potem licz do 4 zanim weźmiesz oddech i znowu bierz oddech do brzucha na 4. Przy czym trzęsiawka, drżączka, o dziwo pomaga przy ataku paniki. Czasami, gdy jeszcze jej nie ma, a już czujesz starch, stań w przeciągu, na chłodzie, w oknie, chwyć się za łokcie, lekko dociśnij drżączkę, która się pojawia, to pomaga. To jest odwrócenie uwagi.

Gdy łapie cię atak, siadasz na ławce, na kamieniu, czy pniaku i głowa między nogi, i nie zemdlejesz, bo się nie da, krew napływa do głowy. Z czasem ataki będą słabnąć, gdy nadejdzie zrozumienie.

Wahadła destrukcji, czyli pasożyty energoinformacyjne oczekują że będziesz karmić je energią, a strach jest najsmaczniejszy.

Stwórz nowy myślokształt

Strach jest bardzo niską wibracją i sam z siebie przyciąga niskie sytuacje. Strachem nie zajdzie się daleko. Jednak nawet strach ma sens. Dzięki niemu możesz się gwałtownie przebudzić, podobnie jak w stanie depresji. Dusza, czyli świadomość ma dość szaleńczego bania, i ujawnia się, przepędza ego. Osiągasz coś, czego odważni latami poszukują.

Wycofaj się na pozycję i obserwuj siebie, strach nie strach, bez znaczenia, tylko się gap.

Pojawi się nowy myślokształt. Wspierający.

Strach lubi być przyduszany, by potem znaleźć ujście i uderzyć z jeszcze większą siłą. Poważny atak paniki. Gdy odpuścisz, lek nie jest zduszony.

Gdy nikt nie gra w grę, komputer nie generuje żadnych zasad gry. Gry nie ma. Coś jak z lustrem, nie ma widza, nie ma odbicia.

Przypatrz się swojemu strachowi, nie przypisuj mu żadnego większego znaczenia, po prostu, był sobie strach na wróble. Destrukcyjne wahadło w końcu zniechęci się do zaczepiania cię.

Myślisz, że jest ważny i nadajesz mu potencjał, robi się gruby od nadmiaru potencjału.

Jak przestać się bać?

Idź na trening, nie zemdlejesz ze strachu, BO PODCZAS BIEGANIA SIĘ NIE MDLEJE ze strachu, bo ciśnienie i puls masz podwyższony, używaj mózgu do tego do czego jest stworzony, do fajnego, twórczego kombinowania, do nauki, do wzrastania.

A zaraz po treningu wprowadź taki myślokształt: mój mózg jest fajny, wykorzystam go twórczo i realnie, będzie mi pomagał zrozumieć i kreować rzeczywistość, a mój brzuch będzie się ładnie rzeźbił.

Bądź świadoma swoich myśli, nie pozwalaj im na debilne rozpraszanie cię, ani nadmierne skupianie, na strachy na lachy. Bądź w równowadze, przyglądaj się swoim myślom.

I od czasu do czasu wypowiedz do myśli:
  • myślcie myśli porządnie, twórczo,
  • nie służcie do straszenia,
  • służcie do budowania, do ewolucji świadomości
Postaw na ewolucję, będziesz wkrótce zdrowa, bo już jesteś zdrowa, tylko o tym jeszcze nie wiesz

10 sposobów jak szybko wyleczyć nerwicę lękową

  1. Nie zapominaj o codziennym rytuale 4 szklanek.
  2. Badaj poziom 25(OH)D, bierz D3 w protokole z K2 po śniadaniu wraz z 1 Omega 3 .
  3. Nie masz żadnej nerwicy lękowej, bo przecież patrzysz na nią, i widzisz, że jej nie ma.
  4. Psycholog, psychoterapeuta ma różne narzędzia pomocowe, w razie czego daj im szansę.
  5. Oddychanie (bardzo ważny długi wydech),
  6. BIEGAJŻESZ
  7. W razie słabości głowa między nogi,
  8. W razie palpitacji, złapać się za serce, skulić i wystawić na chłód, doprowadzić do drżączki, palpitacje znikną (jeśli nie, należy rychle udać się do lekarza).
  9. W razie przyduszania i fobii, oddychaj przez papierową torebkę.
  10. Żyj, śmiej się, uważnie obserwuj, ale nie stawaj po żadnej ze stron.

Aby bardzo bardzo zmieniło się odbicie w lustrze twojej rzeczywistości, MUSISZ zmienić się bardzo bardzo ty.

love

Źródła:


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i się tego trzymajmy.

 81

Czytaj także