logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
94 516 026
online
32 392 VIPy
Reklama

 

Idealna na grypę  WITAMINA C 1000 TiB o przedłużonym działaniu

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

Lufenuron skuteczny lek na grzyby oraz pchły dla goryla, dlaczego nie dla ludzi?

Masz opornego grzyba, czy pchłę? Słyszałaś o Lufenuronie?

Nie wiem, na ile to prawda, ale zwykle sporo okazuje się czyjąś prawdą, że pewna firma, która produkowała i nadal produkuje na szeroką skalę popularne mainstreamowe środki antygrzybiczne, wypuściła też któregoś dnia Lufenuron, który był sobie do kupienia i używania przez ludzkie awatary.
Podobno okazał się tak skuteczny w leczeniu przerostów grzybów, w tym Candidy, że nawet w trudnych przypadkach działał wręcz cudownie ozdrowieńczo i to w dość krótkim czasie. Automatycznie zaczęła spadać sprzedaż pozostałych dwóch preparatów antygrzybicznych i firma podobno zareagowała koniunkturalnie logicznie (jak dla mnie to jest właśnie nielogiczne) i preparat zmienił status z ludzkiego na zwierzęcy. Dlatego jak najbardziej mogą go przyjmować czempiony czyli konie, gołębie, psy i goryle na grzyby i pchły, jednak nie we are the champions.
Inna wieść  gminna niesie, że nigdy nie był przeznaczony dla ludzi, bowiem faktycznie zakończyłby byłby był owocny interes z pozostałymi lekami.
Być może jest tu jakiś spisek, być może go nie ma, jednak skoro oporna grzybica jest tym z czym wielu ludzi nie może sobie poradzić, a Lufenuron jest w stanie mocno przyspieszyć gojenie się grzybiczych zmian na skórze, zlikwidować przerosty Candidy, oczyścić obłożony język z nalotu, a nawet ocieplić wciąż zimne stopy i ręce, oraz zmniejszyć  fascykulację (drżenie mięśni, drobne skurcze) po posiłkach.
Jest to nowa filozofia jeśli chodzi o taki środek, bowiem polega na tym samym co robi fermentowany (też gotowany) łubin, czyli środek ten potrafi rozpuścić chitynową ścianę komórkową grzybów (też pasożytów) w tym właśnie Candidy. Jak wspomniałam niedawno w związku z właściwościami łubinu, chityna jest ekstremalnie twardym materiałem i dlatego tak trudno jest dobrać się do grzyba konwencjonalnymi metodami ich zwalczania.
Przeciwgrzybicze własności Lufenuron’u wynikają ze zdolności do hamowania syntezy chityny, która stanowi około 33% typowej ściany komórkowej grzybów.
Lufenuron (tak się mówi) nie jest rozkładany ani w wątrobie, ani w nerkach. Dlatego jest biochemicznie obojętny dla ssaków. Jest w całości wydalany z kałem. Nie jest też szkodliwy dla bakterii probiotycznych.
Cała kuracja polega na przyjęciu 9 gramów w ciągu trzech dni, czyli 3 razy po 3 gramy wraz z bardzo tłustymi posiłkami. Przez te trzy dni Lufenuron rozpuszcza się w tłuszczach, a następnie przez kolejne 11 dni jest z nich uwalniany. Cała kuracja trwa 2 tygodnie. W efekcie kuracji Candida jest trwale osłabiona, tak że system immunologiczny jest już w stanie samodzielnie kontrolować infekcję.
Podobno w każdej infekcji grzybiczej pojedyncza kuracja Lufenuronem przynosi poprawę. W lżejszych przypadkach można oczekiwać całkowitego wyleczenia, w cięższych terapię należy powtórzyć.
Względna nowość środka oraz nieczęste jego stosowanie powoduje, że w naturze nie ma jeszcze wykształconej oporności na Lufenuron (w przeciwieństwie do Fluco i Keto, na które obecnie uodporniła się już masa szczepów grzybów). Jeżeli natomiast cwany grzyb zmutowałby w formę bez chityny w ścianie komórkowej, to byłyby to widziadła o wiele słabsze i łatwiejsze do eliminacji przez układ odpornościowy.
Środek nie jest zatwierdzony przez FDA, dlatego każdy stosuje go (jeśli go stosuje) oczywiście na własną odpowiedzialność. Efekty uboczne stosowania nie występują (przynajmniej nie są znane), nie licząc możliwości wystąpienia bardzo silnej reakcji Herxheimera.

Użycie jako bazy, oleju kokosowego, który sam w sobie zawiera spore ilości kwasu kaprylowego skutecznie walczącego z drożdżami czy grzybami, albo metodą Johany Budwigowej dodanie 3 gramów Lufenuronu do białego sera z uczciwym olejem lnianym przez kolejne 3 dni jest opcją polecaną przez naturopatów.

Koncepcja wspomożenia działania Lufenuronu innymi środkami antygrzybicznymi jest jak najbardziej słuszna i mogłyby to być olejki eteryczne takie jak z oregano, czy z drzewa herbacianego.

Niektórzy zapewniają, że Lufenuron jest praktycznie nieszkodliwy lub, że jego szkodliwość można przyrównać do skutków ubocznych po wypiciu szklanki soku pomarańczowego.

Osobiście nie mogę zająć stanowiska w tej sprawie (radziłabym zacząć od łubinu), jednak znając przypadki wielkich problemów związanych z grzybami, grzybiczymi egzemami i oglądając zdjęcia paskudnych obszarów stopy przed i całkiem normalnych po kuracji Lufenuronem podjęłam decyzję o poinformowaniu Cię na blogu o takiej możliwości, jaką jest lek na grzyby i pchły dla goryli, szympansów oraz wilków.

dieta / pepsieliot.com

owocek

(Visited 3 452 times, 1 visits today)
Pepsi-Eliot Pepsi Eliot
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. Ewa 22 stycznia 2019 o 23:36

    Dzień dobry. Bardzo ciekawy artykuł. A po jakim czasie kuracje należy powtórzyć ? Bo nie jest napisane. Pozdrawiam

    1. Pepsi Eliot 23 stycznia 2019 o 11:21

      nie mogę się wypowiadać autorytarnie, bo ten tekst ma tylko charakter informacyjny, że coś takiego istnieje i podobno działa. Natomiast wiesz, że cała kuracja trwa 2 tygodnie, 3 dni brania i 11 dni działania leku. To dopiero po tych 2 tygodniach oceniasz co się poprawiło i na ile. I możesz spróbować jeszcze raz, ale ile dokładnie masz odczekać nie wiem. Na logikę raczej nie za długo, żeby grzyby znowu się nie namnożyły bez kontroli. Jednak podkreślam nie jestem lekarzem i nie mogę zachęcać Cię do jakiejkolwiek decyzji.

  2. rahma 23 stycznia 2019 o 11:12

    A gdzie go można dostać?

    1. Pepsi Eliot 23 stycznia 2019 o 12:10

      dziadek google

  3. Radzik 23 stycznia 2019 o 14:26

    Cześć Pepsi. Na necie znalazłem w tabletkach dla kotów. Czy mogę takowe zażywać? Pozdrawiam

    1. Pepsi Eliot 23 stycznia 2019 o 15:57

      wpisz nazwę, potem – pauza i wpisz candida

  4. Barbara 24 stycznia 2019 o 10:35

    Z preparatów p/grzybiczych zewnętrznych jest taki zapomniany środek o nazwie Pigmentum Castelani. Ma jedną wadę: bardzo mocno barwi na różowo, więc trudno używać go w lecie na odkrytą skórę, gdyż się nie zmywa tylko schodzi ze złuszczonym naskórkiem. Ma taką zaletę, że kuracja trwa tylko tydzień. Ponieważ lekarze o nim zapomnieli, pewnie niedługo zniknie z rynku.

  5. Barbara 24 stycznia 2019 o 10:47

    co do Lufenuronu, na logikę, nie powinien działać na skórę, skoro się nie wchłania do krwiobiegu i nie wydala się przez nerki ani nie jest metabolizowany w wątrobie. Skoro działa tylko miejscowo, w przewodzie pokarmowym, to jak może leczyć np. stopy? Ale to tylko takie luźne dywagacje.

    1. Pepsi Eliot 24 stycznia 2019 o 12:19

      nie zrozumiałaś, wrzodziejące, niegojące się z powodu grzybicy, stopy, poprzez 3 dniową kurację doustną n a fali tłuszczu, nie zewnętrznie

  6. Barbara 24 stycznia 2019 o 22:53

    Chyba rzeczywiscie nie zrozumiałam, nie wzięłam pod uwagę krązenia limfatycznego. Tłuszcze wchłaniają się z jelit bezpośrednio do limfy z pominięciem wątroby i być może taki jest mechanizm działania.

  7. nataliajakuc 27 stycznia 2019 o 18:42

    Pepsi ostatnio zakupiłam chińskie tabletki lufen huang min pian. podobno ziołowe i rewelacyjne na ból np przy RZS lecz nigdzie nie można znaleźć składu. Czy możliwe że jest to lufenuron wspomniany w tym poście? Masz taką wiedzę?

    1. Pepsi Eliot 27 stycznia 2019 o 20:30

      nie sądzę

  8. Ania 11 lutego 2019 o 11:36

    Mimo zdrowego stylu życia nie mogłam pozbyć się candidy, lufenuron pomogł mi bardzo. Nie mam już białego nalotu na języku, gluta z rana i samopoczucie o niebo lepsze.

    1. Pepsi Eliot 11 lutego 2019 o 12:51

      dlaczego to brzmi jak marketing? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *